"Przyjście antychrysta ma zwiastować ciąg dziwnych zdarzeń na całym globie. Będzie on zupełną odwrotnością Chrystusa, i będzie wprowadzał
chaos,
zamęt oraz
zamieszanie. Niektóre źródła mówią również, że owy oponent Chrystusa, ma pojawić się tuż przed przybyciem na Ziemię Mesjasza"
1 J 2, 18:
Dzieci, jest już ostatnia godzina, i tak, jak słyszeliście, Antychryst nadchodzi, bo oto teraz właśnie pojawiło się wielu antychrystów; stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina.
1 J 2, 22:
Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna.
1 J 4, 3:
Każdy zaś duch, który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga; i to jest duch Antychrysta, który – jak słyszeliście – nadchodzi i już teraz przebywa na świecie.
2 J 7:
Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim. Taki jest zwodzicielem i Antychrystem.
##############################
Mój punkt widzenia:
Co do jego obecności, nie ma wątpliwości.
Antychryst jest, tylko trzeba zrozumieć kim w ogóle jest.
Jako że nie jest to napisane dosłownie. Wynika jasno!
To nie będzie cud, nie narodzi się dziecko które nim będzie.
Antychryst to po prostu ludzie, zawistni, brutalni, kłamcy, fałszywi prorocy.
Pożywiają się innymi.
Jak myślicie ile jest już Antychrystów? na moje oko to 47% ludzi.
Jeszcze 3% i będzie 50% na 50%
Antychryst już jest, to jeśli pojawi się prawdziwy Mesjasz, to jak to będzie wyglądać?
To będzie Duch święty w postaci człowieka który do nas przemówi?
Trzeba zdać sobie sprawę że to wszystko co dzieje się w okół nas
jest dziwnie opisane i nazywane. W dzisiejszych czasach znów
by go ukrzyżowano, albo wzięto za psychola.
Aby powrócił Mesjasz, to co dzieje się teraz, musi dojść do stanu krytycznego.
Jak może wyglądać ten stan krytyczny? Co Antychryst musi uczynić?
Tutaj trzeba się samemu zastanowić, co zrobią ludzie...
Wielki kataklizm będzie zwiastunem przyjścia Mesjasza,
przykro mi to powiedzieć ale ludzie z natury są tak sceptyczni
że tylko w ten sposób coś do nas dotrze.
Wyobraźcie sobie - widzicie jak wielka płyta tektoniczna wsuwa się pod drugą.
Olbrzymia fala wody, deszcz płonących kamieni, ludzie zgniatani przez budynki,
krzyk, cierpienie. Rozglądacie się w okół, nie ma waszych rodzin, wszystko płonie.
Czym była by miłość bez Boga? Dzisiejszym niezobowiązującym seksem,
czym różni się od miłości? ...
Czy ludzie którzy ocaleją po takim kataklizmie, wstaną otrzepią się z kurzu?
Znajdzie się ktoś, kto to wytłumaczy to kometą albo, przebiegunowaniem.
Wszystko co da się wytłumaczyć naukowo, wydaje się naturalnym zjawiskiem.
Ale wystarczy zadać sobie pytanie, jeśli ktoś stworzył świat, dlaczego nie stworzył go
w nielogiczny do wytłumaczenia sposób? -nie istniał by.
Czy coś się zmieni po kataklizmie? No właśnie..... dlatego nie rozumiem
w jaki sposób, zabicie milionów ludzi miało by nas zmienić,
a nie jeszcze bardziej rozwścieczyć.
Może w tym kataklizmie zginie Antychryst (źli ludzi).
A zostaną tylko ci dobrzy, to będzie dla nas znak że prawdziwy
Mesjasz istnieje i jest potężniejszy.
Puenta I
Jezus był genialnym człowiekiem!
Swoim ukrzyżowanie zostawił po sobie ślad.
Puenta II
Znów nie wziąłem tabletek.
