To pytanie zadajemy sobie i zastanawiamy się nad tym odkąd istniejemy, i to jest... zabawne Przecież tak długo już jesteśmy, myślę że odpowiedź już dawno padła ale wielu z nas nie chce się z nią pogodzić i nie chce jej przyjąć do świadomości. To pytanie zawsze jest jednak młode i na czasie. Dokąd zmierzamy i podążamy?
Może ktoś wie dokąd podąża. Posiada swój główny cel życia, ale żeby do niego dotrzeć skupia się na innych pobocznych celaach mających pomuc mu to osiągnąć i przesatje myślleć o celu głównym a skupia się na celch pobocznych.
Marionetki! Wydaje im się, że robią co chcą, a robią to co im karze sprężyna, która zresztą jest tak samo ślepa jak one!
Fluxres ma trochę racji bo czasami tak właśnie jest z ludźmi. Według mnie to ludzie (nie ważnie kto) zawsze będą szukać lub zmierzać do szczęścia w życiu czy będzie to szczęście materialistyczne czy duchowe, cel pozostaje taki sam i zawsze taki będzie, jesteśmy tylko ludźmi.A To Co Nas Odróżnia jest tak naprawdę zagadką.
Co nas odróżnia? Przede wszystkim różnimy się wyglądem zewnętrznym i charakterem. Mamy różne pragnienia i zainteresowania. Łączą nas natomiast: narodziny i śmierć. Każdy z nas ma chyba cel główny. Cel ma chyba każdy. Ważne jest to aby go dostrzec. Wydaje mi się że celem jest szczęście tak jak napisał/napisała ToCoNasOdróżnia. Każdy z nas ma w życiu jakiś cel którego spełnienie przyniesie mu radość i przyjemność. Czasami są to małe rzeczy takie jak np. kupienie sobie zegarka albo telefonu czy telewizora. To są jednak cele małe. To są takie cele ludzkie i przyziemne. W wymiarze duchowym życie doczesne ma inny cel, a nim zazwyczaj jest właśnie szczęście. Kiedy ktoś kupi sobie telewizor to też jest z tego zadowolony i jest szczęśliwy.
Artur, powiedz to ludziom którzy nie mogą mieć dzieci z różnych powodów. To co? Taki człowiek jest z góry skazany na życie bez sensu? Moim zdaniem trzeba szukać swojego miejsca, otoczenia i czynności które sprawiaja satysfakcję, dają szczęście i poczucie bezpieczeństwa.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
czy da się wyznaczyć sensowny cel ? nie, ponieważ wszystko - otoczenie, język, ludzie, umierają, wraz z całymi cywilizacjami i galaktykami. Ludzie którzy się łudzą, że w trwały sposób zmienią na lepsze działanie świata w ten sposób, kończa jak Faust w pułapce złudzenia doskonałości.
Mając taką mądrość, patrzy się jeszcze raz, i widzi się wielu ludzie pogrążonych w smutku, bólu etc.
czy da się wyznaczyć sensowny cel ? nie, ponieważ wszystko - otoczenie, język, ludzie, umierają, wraz z całymi cywilizacjami i galaktykami.
A co według ciebie jest sensowne? Cel jest po to żebyś w razie jego osiągnięcia był szczęśliwy. Większość celi i tak się nie spełni bo ludzie obierają sobie za nie coś czego nie mogą osiągnąć. Jeżeli umrze język to nadal można go szkolić i uczyć się. Tak samo z otoczeniem(czytam poglądy etc. i cywilizacjami.
Marionetki! Wydaje im się, że robią co chcą, a robią to co im karze sprężyna, która zresztą jest tak samo ślepa jak one!
pomaganie innym i sobie, być. i kropka. reszta nalezy do modus posiadania, czyli sprawiającego cierpienie.
Strona 1 z 1
[ 9 posty(ów) ]
Wyślij odpowiedź
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum