Googluje i googluje i nie znalazłem nigdzie żadnego nowego artykułu na ten temat Większość z nich zatrzymało się na etapie teorii sprzed 2006 roku i są odświeżane, ale nie wnoszą nic nowego. W telewizji zaś powtarzane programy z roku 2004 jak by czas nauki się zatrzymał.
Skoro się do nas zbliża to minęło już od tamtej pory 3 lata więc powinna być na tyle blisko że powinna być już widoczna, skoro dotrze do nas za 3 lata.
Próbowałem zobaczyć coś w programie "google etcher" ale większość miejsc w którym by się jej spodziewał jest mniejszej rozdzielczości jak by celowo. Wielkie miejsca wysokiej rozdzielczości a na środku mały kwadracik mniejszej. Widmo każdy nowy element mapki jest dokładnie przeglądany przed doklejeniem, więc tam nie zobaczymy nigdy tego czego nie powinniśmy.
Pytanie do was, czy to jeden wielki pic z tym "Nibiru"?
NASA ma to do siebie że nie ukrywa a nie chce po prostu stracić wiarygodności. Jeśli nie są czegoś pewni to o tym nie mówią. W dodatku ma sporo projektów po roku 2012, wracają na marsa.
I na pewno w mediach też juz by się i niej coś pojawiło. A póki co jest cisza.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
co do NIBURU to uważam że gdzieś tam jest.. ale raczej w znacznej odległości od ziemi.. Tylko to powiązanie z kalendarzem Majów..., kilku ludzi skojarzyło kilka faktów, i afera na cały świat... a wracając do kalendarza Majów to kiedyś przecież musiał się skończyć.. przecież nie mogli go obliczać do nieskończoności... tak czy tak martwiło by mnie bardziej jakby kalendarz kończył się gdzieś w połowie roku np. we wrześniu czy sierpniu... a tak praktycznie kończy się pod koniec roku 2012.. więc może po porosty Majowie zakończyli na tym etapie dalsze obliczanie owego kalendarza... Przynajmniej mam taką nadzieje:)..
Świat przeżyje rok 2012 a później wszyscy będą się śmiać z tego, że to było tak rozdmuchane. Podejrzewam, że Twoje nadzieje się spełnią Fakto
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Świat przeżyje rok 2012 a później wszyscy będą się śmiać z tego, że to było tak rozdmuchane. Podejrzewam, że Twoje nadzieje się spełnią Fakto
Też myślę że przeżyją wszyscy, a to coś przeleci przez nas układ słoneczny jak zawsze. Jedynie może zaburzyć trochę ruch w naszym układzie słonecznym. Ale skoro przelatuje cyklicznie to jest ona jedną z innych planet. Więc raczej nic nie zmieni. Nie interesuje mnie czy uderzy w nas czy przeleci obok.
Ale zainteresowałem się tą planetą ponieważ interesuje się astronomią. Chciałbym coś-nie-coś nowego się dowiedzieć. Dlaczego jako jedyna ma inną orbitę. Może jest więcej takich?
Ale wszystko stanęło w miejscu mimo że planeta jest od nas na wyciągnięcie ręki. Kurde dziwne? Obserwują inne galaktyki robią zdjęcia a planeta która jest widoczna gołym okiem, nie ma nawet dobrego zdjęcia. Naukowcy są nieźle poryci co? Dokładnie nie wiedza co dzieje się tuż za rogiem a interesują się tym co dzieje się w innym mieście!
FaKtoMaaN napisał(a):
...
Trochę w tym jest niejasności, dlaczego zakończyli go 10 dni przed końcem roku, co by im szkodziło 10 dni dopisać? znów taka data 21.12.2012 fajna jak na zakończenie wielkiego kalendarza. Gdyby się kończył z jakiś niewyjaśnionych przyczyń, ktoś im zmarł, zdarzyło się coś dziwnego. To właśnie kończył by się nie wiadomo dlaczego i na pewno nie w równej dacie, tak jak jest teraz. Gdyby według nich był by koniec świata to by napisali "Happy End". Tak że zgadzam się że kiedyś musiał się skończyć, bo wiecznie nie mogli go pisać. Tylko dlaczego nie skończyli go na 01.01.2013?
Z pewnością, ale nie znamy jeszcze całego kosmosu, żeby móc odpowiedzieć na takie pytanie.
accurs napisał(a):
Tylko dlaczego nie skończyli go na 01.01.2013?
Bo wtedy to już by było rozpoczęcie nowego roku i musieliby pociągnąć to dalej. Może im się możliwości matematyczne wyczerpały
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Bo wtedy to już by było rozpoczęcie nowego roku i musieliby pociągnąć to dalej. Może im się możliwości matematyczne wyczerpały
No dobra to 31.12.2012
Myślę że nie wyczerpały im się możliwości matematyczne. Wiedzieli że Planeta X przelatuje cyklicznie ale nie wiedzieli co się dzieje/działo przed przejściem i po przejściu. Czyli ona coś zmienia w naszym układzie słonecznym. Skoro opierali się głównie na układzie planet i tp. To by pasowało do tego że nie wiedzieli co będzie później i zatrzymali się.
Dowiemy siÄ™ za trzy lata i dopiszemy ciÄ…g dalszy
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Dowiemy siÄ™ za trzy lata i dopiszemy ciÄ…g dalszy
Moim zdaniem po tej magicznej dacie powinien być jakiś proces w stosunku do nich. W pewnym sensie to są jakieś spekulacje i wytrącanie z równowagi przeciętnego zjadacza chleba.
Może w przyszłości tych psycho.ludzi wyeliminować ze społeczeństwa tak jak dawniej palili na stosie czarownice?
Piszą "Koniec Świata" nie tylko mylą pojęcia, skoro świat to wszystko co nas otacza to kosmos też, jeśli coś uderzy w ziemie czy też ją zniszczy to cała reszta pozostanie!
Accurs, ale niektórym nie wyjaśnisz. Już wiele razy ten wątek (sformułowanie "koniec świata") był poruszany na forum i już nie raz się o to kłóciliśmy, wyjaśnialiśmy i takie tam.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Accurs, ale niektórym nie wyjaśnisz. Już wiele razy ten wątek (sformułowanie "koniec świata") był poruszany na forum i już nie raz się o to kłóciliśmy, wyjaśnialiśmy i takie tam.
To co, kolejne forum na którym nie ma dyskusje a spory kto ma racje? Może gdyby tak wszyscy solidarnie podeszli do sprawy i rozwikłać tajemnice wspólnie i nie doszukiwać się prawdy w magi i teoriach wyssane z historii kiedy to ludzie popełniali błędów spisując ją. Bądźmy ludźmi i zróbmy coś razem!
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum