Księgarnia Paranormalium

Zaloguj ·  Forum ·  Rejestracja ·  Szukaj · FAQ

Chcesz wiedzieć, co aktualnie w serwisie piszczy? Zajrzyj na naszego redakcyjnego bloga



Paranormalium Mobilne

Obecny czas: 2010-09-07, 06:02
Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 godziny (czas letni)
Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy





Napisz nowy temat Odpowiedz [ 5 posty(ów) ] 
AutorWiadomość
Dandy_of_Dada69

Początkujący
Początkujący

Dołączył: 2009-06-29, 12:01
Posty: 26
Wiek: 22

 Temat postu: PBE, czyli pre-birth experience
 Post Wysłany: 2009-07-09, 16:59 




Gdzie byłeś Ty lub twoja dusza, zanim się urodziłeś? Jeżeli dusza jest nieśmiertelna, to czy miała "życie" przed Twoimi narodzinami?

Kobieta pamięta dom babci, sprzed urodzin (potem dom został sprzedany, nie mogła więc znać tych szczegółów).
Kilkuletni chłopiec, pamięta zmarłego przed jego urodzeniem dziadka, twierdzi, że to dziadek przyprowadził go na ten świat.
Mężczyzna dokładnie wie, jakie problemy pojawiły się podczas jego narodzin, choć nie miał dostępu do żadnych medycznych dokumentacji.

Zdumiewające historie ludzi, którzy przypominają sobie życie w innym świecie jeszcze przed własnymi narodzinami i ludzi, którzy otrzymywali zaskakujące przekazy od swoich nienarodzonych dzieci.

O doświadczeniach towarzyszących śmierci klinicznej i wspomnieniach z tym związanych napisano już wiele. Mało kto jednak wie, że istnieje podobne, choć może nawet dziwniejsze zjawisko – PBE – pre-birth experience. Wspomnienia te różnią się także od wspomnień poprzednich żyć. Ci, którzy pamiętają dawne życia, odnoszą się zwykle do odległej przeszłości, czasami setek lub nawet tysięcy lat temu. Pamięć sprzed urodzenia wydaje się "zapamiętywać" istnienie w tej samej płaszczyźnie istnienia. Należy bowiem do naszej jednej linii życia – byt astralny przed narodzinami, życie na ziemi i życie duszy po śmierci.

W przypadku PBE, 53% pamięta bytność w świecie duchów (jeszcze przed poczęciem), 47% tylko od momentu poczęcia. Ci pierwsi wspominają, że ktoś lub coś nakazało im przejść do świata materialnego.
Ludzie ci, pamiętają coś na kształt wewnętrznych głosów, które radziły im, kogo wybrać na rodziców, jak również inne dusze czekające na przejście do świata materialnego. Czas przyjścia na świat jest bowiem jasno określony, doświadczenie to jest ściśle związane z przeznaczeniem.
Komunikacja z przyszłymi rodzicami częściej dotyczy matek, ale przyszłe dzieci objawiają się też rodzeństwu i dziadkom.
Nienarodzone dzieci komunikują się ze swoimi przyszłymi rodzicami na kilka sposobów:
- za pomocą snów – przyszłe dzieci pojawiają się w nich jeszcze na długo przed poczęciem, czasem tylko jako wizja, czasem przekazują konkretne wieści (przypadek bliźniaków – ciąża była zagrożona, ojciec śnił o rozmowie z przyszłym synem, który tłumaczył mu, że tym razem urodzi się tylko siostra, on pojawi się po dwóch latach, tak też się stało)
- przez wizje – dzieci rodzą się wyglądając tak samo jak w wizjach rodziców
- przez głosy – dusze zwykle pytają (dziecięcym głosem) czy kobieta zechce zostać ich matką, sugerują wybór imienia, odnoszą się do rodziców per „mamo, „tato”, bronią się często też w ten sposób przed aborcją
- telepatię
- doświadczenia sensoryczne – wyczuwanie obecności przyszłego dziecka

-------

Dlaczego nie pamiętamy tego, co działo się przed naszymi narodzinami? Ponieważ dzięki temu możemy silniej odczuwać emocje, wydarzenia z naszego życia mocniej na nas wpływają. Dzięki temu nasza dusza może dalej się rozwijać.
Dzięki powyższemu artykułowi przypomniałam sobie, iż niektóre dzieci rzeczywiście przez pewien okres czasu (najczęściej w latach 1-5) mają wiedzę porównywalną do dorosłych w niektórych tematach, jakby już kiedyś się tego wszystkiego nauczyły. Później niestety ta wiedza gdzieś ulatuje.
Na moim przykładzie: gdy miałam lat 4-5, pewnego wieczoru zaczęłam ojcu opowiadać o gwiazdach: jak powstają, z czego się składają itd. itp. oraz o roli genów rodziców przy powstawaniu nowego życia. Tu trzeba zaznaczyć, że rodzice wtedy kontrolowali co oglądam w tv (czyli głównie Bolek i Lolek, Reksio itd.), a czytać nauczyłam się dopiero w szkole podstawowej. Mojemu ojcu wtedy włosy stanęły dęba podobno. Gdy mi o tym opowiadał kilka lat później, w ogóle nie wiedziałam o co mu chodzi.
Czy zdarzyło się Wam coś podobnego z przykładów opisanych powyżej?



Let's play a game of two, I'll play God and you'll play you.



ProfilE-mail
Arek

Senior forum
Senior forum
Awatar użytkownika

Dołączył: 2006-01-28, 01:59
Posty: 1637
Wiek: 37

Miejscowość: Steinach / Niemcy
 Temat postu: Re: PBE, czyli pre-birth experience
 Post Wysłany: 2009-07-10, 07:00 




Mnie się nie przydarzyło , ale o tym dość trochę czytałem, są to bardzo ciekawe przypadki.
Uważam za autorem że to wspomnienia z przeszłych wcieleń.
Szkoda jedynie że póżniej to zapominamy, a rodziców raczej nie interesują takie bajdurzenia



"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

GG 22392838



ProfilE-mail
ontek

Adept
Adept
Awatar użytkownika

Dołączył: 2009-07-09, 11:58
Posty: 30
Wiek: 18

Miejscowość: Bytom
 Temat postu: Re: PBE, czyli pre-birth experience
 Post Wysłany: 2009-07-10, 11:18 




To ciekawe ja nie kiedy mam takie wrażenie że jak jestem w jakimś miejscu to mi się wydaje że już tam byłem, albo wiem co się w danym momencie stanie ale to nie jest tak że przepowiadam przyszłość i mówię cały jutrzejszy dzień czy coś tylko na przykład że coś spadnie albo ktoś zaraz wejdzie.



To nie Bóg stworzył umysł to umysł stworzył Boga



ProfilE-mail
Dandy_of_Dada69

Początkujący
Początkujący

Dołączył: 2009-06-29, 12:01
Posty: 26
Wiek: 22

 Temat postu: Re: PBE, czyli pre-birth experience
 Post Wysłany: 2009-07-10, 11:19 




Dokładnie. Wczoraj głębiej do tego przysiadłam, poczytałam historie ludzi, którzy albo te rzeczy, wydarzenia pamiętają, albo powiedziały im o tym ich małe dzieci (w miarę dorastania oczywiście zapomniały o wszystkim). Jeśli przynajmniej połowa z tych ludzi mówi prawdę, że czegoś takiego doświadczyli, to mamy do czynienia z czymś (można tak powiedzieć) prawdopodobnym, bowiem opisywane przez nich doświadczenia nie różnią się praktycznie niczym.



Let's play a game of two, I'll play God and you'll play you.



ProfilE-mail
juan samir

Początkujący
Początkujący

Dołączył: 2009-05-09, 11:41
Posty: 23
Wiek: 19

Miejscowość: Bydgoszcz
 Temat postu: Re: PBE, czyli pre-birth experience
 Post Wysłany: 2009-07-15, 14:29 




Też nie przeżyłem czegoś takiego. Tzn nie wykazywałem takich zdolności, że opowiadałem tak mądrze, jak zdarzyło się Tobie. W rodzinie wyróżniałem się jedynie znajomością historii ;)

Osobiście wierze w takie coś. W taki ciąg zdarzeń. Brak tych wspomnień w późniejszym życiu, tłumacze "brakiem miejsca na nie". Po prostu nasz "aktualny" umysł nie dysponuje odpowiednią ilością miejsca na to wszystko i powoli kasuje przeszłość. Wszystko jednak po śmierci odzyskujemy.

To, jak szybko te wspomnienia tracimy, zależy od "ilości atrakcji" gdy jesteśmy dziećmi ;)



ProfilE-mail
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz [ 5 posty(ów) ] 


Wyślij odpowiedź
 

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


 Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:

cron
Powered by phpBB © 2007 phpBB Group | Design by Ivellios | Copyright © 2004-2009 by Paranormalium