Wolę nazwać kogoś idiotą zgodnie z prawdą, niż wykazać całkowity brak poszanowania dla innych ludzi biorących udział w dyskusji poprzez całkowite olanie tematu i bezmyślne nabijanie postów.
Cytuj:
Wiesz co? Wogóle nie da się według mnie przepowiedzieć przyszłości co będzie to będzie tyle na temat
Wow, no to jesteś boski. To nie do końca jest w ogóle zgodnie z tematem, bo nie wszystkie (ba! chyba nawet niewiele) teorie mówią, że można wykorzystywać karty tarota do dywinacji. Żeby czegoś takie dokonać trzeba by zmusić (TAK, ZMUSIĆ!) do pomocy silne i nieobliczalne moce, które wykorzystane w dywinacji mogłyby ukazywać przyszłość bardzo pokrętnie, do tego jedną z możliwych, co praktycznie wyklucza prawdopodobieństwo skutecznej dywinacji.
A zazwyczaj tarot działa w aspekcie psychologicznym - nasze interpretacje kart i ich układów "wyciągają" na wierzch wszystko co ważne i znaczące w danej sprawie, co też jest bardzo przydatne. Poznajemy siebie, przez co rozwijamy się.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Ja od niedawna zajmuję się tarotem. Podobno mam dar ale osoba która to stwierdziła nie była zdziwiona, gdyż twierdzi że ciemne moce mi bardzo sprzyjają. Bardzo mnie zadziwiło jak dobrze to funkcjonuje. Dopiero to w sobie odkrywam. Odpowiedzi konkretne i głębokie.
Jak widzę jest tu trochę doświadczonych tarocistów. Ja się trochę skurczybyka boję ale kusi mnie i to bardzo. Korzystam z książki J.W.Suligi i mam pytanie - jak widzicie kwestię interpretacji odwróconej karty? Czy interpretować odwrotnie (jak zwykle radzi Suliga) czy zignorować ustawienia? Po Tarocie mam zwykle szum informacyjny. Jeśli chodzi o możliwość przepowiadania przyszłości to osobny temat - moim zdaniem będzie taka jaką sobie stworzymy a wróżby mówią o potencjałach. I to jest , moim zdaniem sensem wróżenia - dowiedz się wcześniej w jakie g.....o prowadzi Cię droga którą podążasz:)
Ja od niedawna zajmuję się tarotem. Podobno mam dar ale osoba która to stwierdziła nie była zdziwiona, gdyż twierdzi że ciemne moce mi bardzo sprzyjają. Bardzo mnie zadziwiło jak dobrze to funkcjonuje. Dopiero to w sobie odkrywam. Odpowiedzi konkretne i głębokie.
Z jakiej talii korzystasz? Jeżeli, którejś z hmmm... "ciężkich" to lepiej nie wymieniaj nazwy. x)
Cytuj:
Ja siÄ™ trochÄ™ skurczybyka bojÄ™ ale kusi mnie i to bardzo.
Jeżeli kupisz jakąś talię sklepową z jakiejś księgarni, to RACZEJ nie masz się czego bać, jeżeli nie będziesz zbyt dociekliwy. Nie przejmuj się żadnymi mitami, które obrosły wokoło tarota. Możesz spokojnie kupić używaną talię bez obaw, spokojnie możesz użyczyć jej innym (nawet zalecane, bo możesz spojrzeć jak inni interpretują dane karty i z jakich układów korzystają). Więcej z tarota pozytywów niż negatywów, chociaż te drugie czasem się zdarzają.
Cytuj:
Korzystam z książki J.W.Suligi i mam pytanie - jak widzicie kwestię interpretacji odwróconej karty?
Jeżeli chodzi Ci o odwrócenie karty obrazkiem do dołu na stole, to JA (czyli to tylko sugestia) bym to zinterpretował jako okres, w którym nie będą oddziaływały na Ciebie żadne silne siły zewnętrzne, a decydującym czynnikiem będzie twoja wola i czyny. Jeżeli zaś chodzi o odwrócenie karty o 180 stopni, to owszem - powinieneś dokonywać odwrotnej interpretacji, albo brać ją jako wpływ negatywny/pozytywny odwrotnie do podstawowego znaczenia karty.
Poza tym pamiętaj, że WSZELKIE wydarzenia i znaki zauważone podczas dywinacji z tarotem mają wpływ na znaczenie kart. Kruk kracze gdy wyciągasz kartę śmierci? Interpretuj ją dosłownie. Do pokoju wpada motyl po wyciągnięciu karty Mistrza? Karta odnosi się dosłownie do Ciebie. Wszystko jest ważne, wszystko.
Cytuj:
Jeśli chodzi o możliwość przepowiadania przyszłości to osobny temat - moim zdaniem będzie taka jaką sobie stworzymy a wróżby mówią o potencjałach. I to jest , moim zdaniem sensem wróżenia - dowiedz się wcześniej w jakie g.....o prowadzi Cię droga którą podążasz:)
Tarot zazwyczaj daje drogę rozwiązania, by w to g...o nie wpaść.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Dzięki Voozie za odpowiedź. Jakie rozkłady poleciłbyś - mnie podoba się Krzyż Celtycki. Ale mam czasem problem z natłokiem informacji, zapewne potrzeba doświadczenia...
To zależy od sytuacji. Krzyż celtycki jest do bardzo trudnych i długotrwałych problemów, wtedy taki "natłok" informacji jest przydatny, ale zazwyczaj tylko utrudnia interpretacje wydarzeń.
Do problemów między dwiema osobami polecam trzy karty - dwie naprzeciw siebie reprezentujące dane osoby, a pomiędzy nimi karta wynik/rozwiązanie.
Do dywinacji najlepiej używać własnych rozkładów.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum