Owszem, jemu dajemy przykłady praktyczne, ale to nam nie zabrania dyskusji, prawda? Nie wiemy jaki jest jego paradymat (spirytystyczny, informacyjny, energetyczny, psychologiczny oraz ich połączenia). Chodziło mi o to, że nie możesz mu kazać pracować z energią, kiedy on np. woli paradygmat spirytystyczny (dlatego też pytałem go o to na początku, ale nie dostałem jednoznacznej odpowiedzi). Medytacje i praca z ćakrami tak, bo on sobie może interpretować działanie tych technik jak chce, ale nie można mu dobitnie powiedzieć, że ma pracować z energią. Trochę to wszystko zamotałem, ale mam nadzieje, że rozumiesz.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Wicca to religia, do tego nie przekonujesz się tak po prostu i albo wierzysz albo nie - a uwierz mi znam ludzi ze środowiska wiccan i nie nawidzą oni jak co druga osobą utożsamia sięęz nimi bo przeczytali jedną z bardziej popularnych książek na ten temat
Miałem bardziej na myśli styl magyi niż religię. za wszelkie niedopowiedzenie przepraszam.
A co do energii - panie Voozie, panie Maestro - udało się!
dokładniej mówiąc, w Ostara. Wydawało mi się - słusznie chyba - że wtedy będzie mi łatwiej. Czułem wyraźnie przepływ energii. Ćwiczę do tej pory, choć efekty nie są już tak spektakularne. I tu mam jeszcze pytanie - czy przy praktykowaniu odczuwaliście kiedyś swoisty ból głowy, migrenę(krótkotrwałe)? Jest to spowodowane utratą energii, czy też może "wysiłkiem", jaki został wykonany?
I tu mam jeszcze pytanie - czy przy praktykowaniu odczuwaliście kiedyś swoisty ból głowy, migrenę(krótkotrwałe)? Jest to spowodowane utratą energii, czy też może "wysiłkiem", jaki został wykonany?
ZAZWYCZAJ spowodowane jest to nadmiarem energii w ćakrze trzeciego oka.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Raczej nie, że za dużo ćwiczysz, ale powinieneś zmienić technikę otwierania czakr, ponieważ jest to niebezpieczne. Były nawet przypadki, że na czole występują poparzenia. Niektórzy twierdzą, iż jest to spowodowane tym, że w poprzednich wcieleniach nie medytowałeś z czakrą trzeciego oka. Ale to zależy od tego czy ty wierzysz w reinkarnację.
Nigdy nie kojarzyłem tego z reinkarnacją, to "tylko" coś takiego jak zator. Musisz nauczyć się nie kontrolować energię, a pozwolić jej swobodnie przepływać, co jest dużo ważniejsze na tym etapie.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Dzięki wam wielkie, nie wiem jak się odwdzięczę
Mam jeszcze dwa pytania: czy tan "zator" był szkodliwy/niebezpieczny, czy też tylko nieprzyjemny/przeszkadza?
i drugie, trochę dziwne: czy istnieje inny rodzaj magii, prócz tej, którą praktykujemy? Taki, który "widać"? Nie mówię tu o magii rodem z WoD czy D&D ;P ale chyba wiecie, o co chodzi...
Mam jeszcze dwa pytania: czy tan "zator" był szkodliwy/niebezpieczny, czy też tylko nieprzyjemny/przeszkadza?
Przy krótkotrwałym występowaniu jest tylko nieprzyjemny, acz nie wiem jak to się ma na dłuższą metę, bo nie spotkałem się z takim przypadkiem.
Cytuj:
i drugie, trochę dziwne: czy istnieje inny rodzaj magii, prócz tej, którą praktykujemy? Taki, który "widać"? Nie mówię tu o magii rodem z WoD czy D&D ;P ale chyba wiecie, o co chodzi...
Magia jest czynem na innym poziomie i nigdy nie będzie widzialna (prócz psioniki, ale to są manipulacje energii). Możesz wpływać na zrozumienie i interpretacje danej rzeczy przez daną osobę bezpośrednio w jej świadomości, co w sumie nie jest taką trudną sztuką.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Możesz wpływać na zrozumienie i interpretacje danej rzeczy przez daną osobę bezpośrednio w jej świadomości, co w sumie nie jest taką trudną sztuką.
Taa... to się "gadane" nazywa dzięki jeszcze raz
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum