| Autor | Wiadomość |
|---|
Dołączył: 2008-09-09, 22:39 Posty: 549Wiek: 22 Miejscowość: Sheol
| Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2009-04-12, 10:40
Albo obejrzyj sobie japońską "Klątwę". ![Kwaśne oczko ;]](./images/smiles/icon_square2.gif)
"Chrześcijańskie pojęcie Boga - Bóg jako Bóg chorych, Bóg jako pająk, Bóg jako duch - jest jednym z najbardziej zepsutych pojęć Boga, do jakich doszliśmy na Ziemi."
F. Nietzsche
  |
|
|
Dołączył: 2009-10-29, 17:11 Posty: 114
| Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2009-10-29, 21:15
1.Stary opuszczony dom, PIWNICA,ciemno NAWIEDZONY DOM jak można było tam nie widzieć cienia?Podświadomie chciałeś coś zobaczyć i zobaczyłeś.Butelka może strąciła ją mysz? Może sama spadła z krzywej półki są takie przytrafunki.Może nie stała a leżała? I wiatr ją strącił? Może sam strąciłeś?
2.Kroki często się słyszy w Blokowiskach szczególnie jak jesteś sam a nawet po drugiej stronie bloku ktoś idzie to słychać.Albo po prostu wyobraźnia?
3.Cień? Nie będę się wypowiadał.
Ostatnio edytowany przez armenia, 2009-10-29, 21:16, edytowano w sumie 1 raz
  |
|
|
Dołączył: 2009-10-29, 14:03 Posty: 1145Wiek: 14 Miejscowość: Katowice/Awinion
| Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2009-11-02, 00:58
Armenia-Nigdy takiej farmazony nie czytalem jak to teraz,po prostu wymyslasz wytlumaczenia zeby udowodnic ze zdawalo mu się,a co do ciena,to powala twoje wytlumlaczenie z mysza,chyba ze widziales juz jakies supermysze ktore mialyby taki zarabisty cien.Jedynie moge się zgodzic z blokowiskiem,u kuzyna juz tak miale,ze winda nie dziala a ze mieszka na ostatnim pietrze to tylko schodami na dol.Nie ma sprawy.Tylko slysze non stop kroki,i to nie jeden,ale czasami kilka,czasami male przerwy (mozliwe jak ludzie z innych klat przechodzili ze schodu na schod) wtedy zatrzymywalem się i nasluchiwalem,przy czym puls nie zle wzrosl.Sam doszlem do wniosku,ze to nie zadne kawaly duszyczek tylko po prostu kroki innych osob,i chociaz wlasnie bylme ogarniety strachem,to wmawialem sobie ze to inni ludzie,a nawet gdyby nie,to tylko dusze zmarlych osob ktore wracaja na znajome im miejsca.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
Kontakt GG : 393033
  |
|
|
Dołączył: 2009-01-14, 21:34 Posty: 26Wiek: 19 Miejscowość: Łódź
| Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-11, 17:48
Dawno mnie tutaj nie było bo nic się nie działo, ale jak zrobiło się teraz cieplej to naszło mnie aby znowu pójść do tego domu. Poszedłem ja i mój przyjaciel, stwierdziliśmy, że im mniej tym lepiej. Odważni weszliśmy do domu, poszperaliśmy trochę i postanowiliśmy zajrzeć do piwnicy. Weszliśmy tam obaj by po chwili nad sobą usłyszeliśmy "puk, puk, puk" jakby ktoś do drzwi stukał. Wyszliśmy przed dom, jednak kompletnie nikogo nie było. (jest to łyse pole, kilka drzew na krzyż...) Postanowiłem z tym znajomym spędzić tam noc aby sprawdzić czy to zbiegi okoliczności czy też nie. Co o tym sądzicie? "We're jamming I wanna jam it with you, We're jamming, jamming And I hope you like jamming too" - Bob Marley "Jammin" Polecam Ghost Adventures
  |
|
|
Dołączył: 2008-02-29, 18:57 Posty: 535Wiek: 25 Miejscowość: Kłodzko
| Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-11, 18:04
Jeśli się nie boicie to możecie spróbować tam przenocować, możecie również wziąść jakąś kamere ze sobą, może uda wam się coś nagrać ciekawego. Tylko najpierw upewnijcie się, że tam nikt nie przyłazi, bo gorzej będzie jak natraficie na jakiegoś wariata, czy narkomana.
 |
|
|
Dołączył: 2010-03-06, 11:21 Posty: 46Wiek: 17
| Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-11, 20:08
Przenocuj tam i nagraj film, jezeli znajdziesz cos ciekawego to wrzuc i wyslij link... Jezeli boisz się tam spac to proponuje wejsc i zrobic pare fotek... Co jak co ale aparat potrafi zlapac ducha (wiem to z mojego doswiadczenia)  Pozdrawiam  zblazowany napisał(a): Halucynacje (omamy) - zaburzenia spostrzegania definiowane jako fałszywe doświadczenia zmysłowe, patologiczne postrzeganie przedmiotów, które w rzeczywistości nie znajdują się w polu percepcji jednostki (lub w ogóle nie istnieją), któremu towarzyszy silne przekonanie o realności doznań i rzutowanie (projekcja) ich na zewnątrz. A propo skad to skopiowales ? ![Kwaśne oczko ;]](./images/smiles/icon_square2.gif)
  |
|
|
Dołączył: 2008-10-17, 22:04 Posty: 903 Ostrzeżenia: 3
3 | Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-11, 20:16
z wikipedii skopiowałem. Jeżeli aparat potrafi złapać ducha to może karolczak pochwalisz się jakimiś nagraniami?
  |
|
|
Dołączył: 2010-03-06, 11:21 Posty: 46Wiek: 17
| Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-11, 20:34
wejdz w temat "Moje przezycia" cwaniaku ![Kwaśne oczko ;]](./images/smiles/icon_square2.gif) Po co jestes w tym temacie ? Bo z twoich wypowiedzi wnioskuje ze malo orientujesz się w sprawach "duchow"
  |
|
|
Dołączył: 2009-01-14, 21:34 Posty: 26Wiek: 19 Miejscowość: Łódź
| Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-11, 22:42
Zblazowany, ja nie mówię, że to koniecznie jest coś paranormalnego. Ale ciężko mi to inaczej wytłumaczyć, szczególnie, że przytrafiło mi się to dwa razy tylko w tym jednym miejscu. W żadnym innym. W niedługim czasie wejdę tam i albo przenocuję albo porobię zdjęcia. "We're jamming I wanna jam it with you, We're jamming, jamming And I hope you like jamming too" - Bob Marley "Jammin" Polecam Ghost Adventures
  |
|
|
Dołączył: 2008-10-17, 22:04 Posty: 903 Ostrzeżenia: 3
3 | Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-11, 23:07
Orientuję się w sprawach duchów lepiej niż wy bo takich opowieści słyszałem już setki i widziałem ludzi którzy z tymi niby duchami mieli do czynienia. Ten temat moje przeżycia nasze-obserwacje/moje-prze-ycia-t5449.html?hilit=moje%20prze%C5%BCycia teraz przeczytałem. To tylko kolejne opowiastki fantazjujących dzieciaków. Że tam jeden niby demona zobaczył a drugi widział hocki klocki na ścianie. To tak jak z tymi wiejskimi opowieściami o strzygach i topielcach. Też widziałem różne rzeczy w nocy jak spać nie umiałem to było jak miałem ze mniej niż 10 lat ale nie doszukuję się w tym duchów i tym podobnych zjawisk Możesz powiedzieć przynajmniej w jakim województwie leży ten dom albo jakieś dokładniejsze dane jak chcesz.
  |
|
|
Dołączył: 2009-01-14, 21:34 Posty: 26Wiek: 19 Miejscowość: Łódź
| Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-11, 23:13
Nie ma sprawy. Łódź. Konkretnego miejsca nie podam, przynajmniej do czasu aż sam tam nie wejdę w nocy. ![Kwaśne oczko ;]](./images/smiles/icon_square2.gif) "We're jamming I wanna jam it with you, We're jamming, jamming And I hope you like jamming too" - Bob Marley "Jammin" Polecam Ghost Adventures
  |
|
|
Dołączył: 2010-03-06, 11:21 Posty: 46Wiek: 17
| Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-11, 23:16
nasze-obserwacje/moje-przezycia-t6949.html ten ! I na dole masz juz moje zdjecia i moje przezycie... Zobacz i wtedy ze mna rozmawiaj bo jak widze to troche się nie zrozumielismy...
  |
|
|
Dołączył: 2008-10-17, 22:04 Posty: 903 Ostrzeżenia: 3
3 | Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-11, 23:22
Aha to ten temat. Nie wiem czy twoja historia jest prawdziwa i co widziałeś bo mnie tam nie było. Te zdjęcia już wcześniej widziałem, ale do tej pory nie wiem co przedstawiają i co w nich jest niezwykłego. Jak już mówimy o duchach to możesz poczytać trochę sceptycznych słów spirytyzm/sceptycznie-spiryty-mie-t6922.htmlJeśli łódź to daleko ode mnie. Straszy tam w dzień również czy w nocy tylko?
  |
|
|
Dołączył: 2009-01-14, 21:34 Posty: 26Wiek: 19 Miejscowość: Łódź
| Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-11, 23:42
O dniu nic nie wiem, bo nie byłem tam w trakcie dnia. "We're jamming I wanna jam it with you, We're jamming, jamming And I hope you like jamming too" - Bob Marley "Jammin" Polecam Ghost Adventures
  |
|
|
Dołączył: 2009-03-02, 02:05 Posty: 916Wiek: 25 Miejscowość: Gdynia Ostrzeżenia: -2
| Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-12, 18:08
Xavin, zblazowanym się nie martw. On tak ma od 17 października 2008 roku. I tak mu raczej zostanie. Zblazowany, proszę Cię, nie pisz postów typu: "historyjka zmyślona, dziękuję za uwagę." Denerwuje to i ludzi i administrację, a zwłaszcza modów, którzy w śmieciach tego typu się muszą później bawic. Jak nie masz nic konkretnego do napisania, to lepiej przemilcz, ok? Jak to gdzieś kiedyś usłyszałem - lepiej przemilczec i wyjśc na swoje, niż pierniczyc głupoty i zrobic z siebie idiotę. _________________________________________________ A teraz panowie wracajcie do dyskusji, ja się z chęcią popatrzę jak Was dwóch będzie próbowało przekonac do czegoś "pana sceptycznego" 
Czy normalna jest opcja, że sami siebie zabijamy? Popatrz, czy widzisz tępą obojętność w oczach wszystkich? Zamiast sobie pomagać walczą ze sobą o zyski - o pieniądz. Nikt nie myśli głową, sercem, duszą, a kieszenią. Wszyscy tylko się szprycują kłamstwem jak narkoman chemią. Dosyć! Nie można znosić tego dłużej. Dosyć kur*a!
  |
|
|
Dołączył: 2008-10-17, 22:04 Posty: 903 Ostrzeżenia: 3
3 | Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-12, 19:21
Nie da się mnie przekonać do tego że oni naprawdę zobaczyli lub usłyszeli coś niezwykłego. Ja tego nie mam jak sprawdzić. A po za tym opowieści o wyłączających się telefonach w lesie też traktuję jako opowieści niezbyt wiarygodne.
  |
|
|
Dołączył: 2007-12-09, 20:18 Posty: 487 Miejscowość: warszawa Ostrzeżenia: 1
| Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-12, 19:30
Fakt jest też taki że ten kto jest bardzo związany z tym światem ducha raczej nie zobaczy. Tego też trzeba chcieć. Jeżeli ktoś jest zagorzałym niewierzącym w zjawiska nadprzyrodzone ten raczej nie doświadczy kontaktu ze światem duchowym. Nie raz już pisałem że istnieje wiele potwierdzonych i udowodnionych zdarzeń traktujących o takich zjawiskach. Jest wielu prostych ludzi którzy takimi przeżyciami się z nami nie podzielili. Duch nie odejdzie  bo duch jest w nas.
Uzytkownik zablokowany w wyniku przekroczenia dopuszczalnej ilosci ostrzezen, blokada obowiazuje do: 20 lis 2008
  |
|
|
Dołączył: 2009-10-29, 14:03 Posty: 1145Wiek: 14 Miejscowość: Katowice/Awinion
| Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-12, 23:42
Cytuj: Fakt jest też taki że ten kto jest bardzo związany z tym światem ducha raczej nie zobaczy. Tego też trzeba chcieć. Jeżeli ktoś jest zagorzałym niewierzącym w zjawiska nadprzyrodzone ten raczej nie doświadczy kontaktu ze światem duchowym. Ja bym raczej powiedzial ze jestes dobry aby niedoswiadczona osobe w tym zdeformowac 
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
Kontakt GG : 393033
  |
|
|
Dołączył: 2010-02-06, 01:27 Posty: 246 Miejscowość: Białystok Ostrzeżenia: 1
| Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-13, 00:17
Jestem ciekawa, czy gdyby zblazowany na własne oczy zobaczył ducha, to dalej byłby taki sceptyczny... No, tak, poszedłby do okulisty czy czegoś takiego  (nie obrażając nikogo). A tak powracając do tematu. Czy możliwe jest by na strychu tego domku zagnieździły się jakieś gryzonie, ptaki? Mogło być to po prostu przypominający pukanie tupot łapek albo coś
Jeśli nie potrafisz czegoś udowodnić pozostaje uwierzyć komuś na słowo...
Ostatnio edytowany przez Leanna, 2010-03-13, 00:17, edytowano w sumie 1 raz
  |
|
|
Dołączył: 2009-10-29, 14:03 Posty: 1145Wiek: 14 Miejscowość: Katowice/Awinion
| Temat postu: Re: Zdarzeń kilka Wysłany: 2010-03-13, 00:22
Jesli to bylo zwyczajnie stukanie,to raczej ptaki nie sa zdolne do takich dzwiekow chodzac nawet  Wiem bo raz na wsi takie cos przerazalo ciagle babcie dopuki deski nie ruszylem i wszystkie golebie odlecialy 
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
Kontakt GG : 393033
  |
|
|
|