lepiej nie kupować auta bo jeszcze nam je ktoś ukradnie...
Auto możesz ubezpieczyć, a co użyjesz przeciw duchowi? -Laleczki za 5zł naładowaną super energią pochodzącą od jakiegoś chińczyka przekazaną przez telefon po wpłaceniu 100zł na konto?
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu: Re: Pierwszy seans - porady
Wysłany: 2009-03-15, 17:55
Jednoosobowe seanse - czym więcej osób tym większy komfort psychiczny i energia, co za tym idzie - bezpieczeństwo. Kwestia protekcji podczas seansu to najważniejsza sprawa, zdażają się manipulacje wywoływane przez byt które oddziaływują bezpośrednio na osobę która pełni rolę medium, przekaźnika. Polecam Mniejszy rytuał pentagramu, następnie Większy i rytuał mniejszy heksagramu. Wytwarzają one odpowiednią przestrzeń do pracy z energiami takmi jak ta, zwłaszcza ryt. heksagramu (wszystkie rytuały pochodzą z tradycji hermetycznych). Narzędzia do sensu mogą być różne począwszy od Tablicy Ouija, po zwykłą kartkę i długopis kiedy forma połączenia będzie wyrażana przez np. pismo automatyczne. Dla ulatwienia można jeszcze przed seansem oczyścić aurę wszystkich uczestników, rozpocząć wspólną medytację nad bramą do świata duchowego (tutaj można zastosować np. symbole tatvy wybierając symbol energii, akashy, odpowiednie karty tarota - drugą i trzeciąarkan wielkich, lub medytację nad wybranym symbolem religijnym jeśli ktoś naprawdę ma w sobie wiarę). Dobrze jest także wybrać odpowiedni czas - tutaj króluje czas nowu i pełni. Jeśli ktoś zna się na astrologii to także można brać pod uwagę wpływ planet np. merkurego. Nie wolno zapomnieć że jest to wielogodzinna ceremonia do której trzeba przyłożyć równie dużo starań co do innych. Komunikacja ze światem duchowym jest dosyć wysokiej rangi rytuałem. Nie ma jednego i najlepszego sposobu na jej dokonanie, każdy musi indywidualnie podejść do tej czynności.
Mam dwa pytania: 1. Czy jeśli nawdycham się gazu rozweselającego i będę rechotał się przez cały seans to na bank przyjdzie wesoły duch? 2. Czy duch może się na nas obrazić jeśli jednemu z uczestników wymsknie się i np. powie do ducha ,,ty gnido" ?
Ja również ponawiam pytanie o jednoosobowy seans. Oraz chciałem zapytać, jak ma wyglądać ta plansza, o której czytamy w pierwszym poście? Wybaczcie, ale jestem całkowicie początkujący w tym temacie, mimo, iż ciekawi mnie to od dawna no i nabrałem odwagi oraz, chyba, pozytywnej energii na seans. Pozdrawiam.
Ja kiedyś przeprowadzałam jednoosobowe seanse i jak zwykle będę odradzać tego typu zabawy, bo nigdy tak naprawdę nie wiadomo co się wywoła. Także BaNy najpierw nabierz wiedzy, a później sam zastanów się jak ją wykorzystasz, bo sama odwaga i pozytywna energia zapewne nie wystarczy.
Z łaski swej byś mógł napisać dla innych użytkowników cóż uczynić w wypadku wezwania czegoś złego ale po co niech laicy którzy myślą że seans to zabawa się pozabijają niech potracą duszę bo ktoś im podpowiedział że to nie jest nic złego fakt może i nie jest złe ale jest ryzyko którego nie opisałeś a myślę że to bardzo ważny punkt
Ex ante me pendo manetis hora et tribuitis me se ostendo vos virilus membrumb
Duszy nie można stracić, nawet gdyby ktoś próbował wzywać Szatana.
Za to można narobić sobie wielu kłopotów. Ogólnie odradzam seanse. Jeżeli ktoś ma za dobrze w życiu i za spokojnie mu się żyje to taki seans może to szybko zmienić...
I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. Rz 8:38-39
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum