Byłeś świadkiem manifestacji niewyjaśnionego zjawiska? Jeśli tak, napisz nam o tym! Tworzymy największą w Polsce bazę danych o spotkaniach ze zjawiskami paranormalnymi. Czekamy na relacje współczesne oraz z lat ubiegłych. Wszelkie materiały przesyłać możecie za pomocą formularza do wysyłania relacji. Dobrze, żeby twoja relacja była dobrze udokumentowana - jeśli więc dysponujesz filmem lub zdjęciem, wgraj je na rapidshare i wyślij nam linka w treści relacji · W ostatnim czasie na naszym forum bardzo często dochodzi do sytuacji, kiedy użytkownicy rejestrują nowe konta tylko po to, aby założyć jeden temat reklamujący inną stronę internetową, usługę lub produkt. Zwykle reklamowana jest strona "pozwalająca poznać datę śmierci" za SMS'a kosztującego "jedyne" 30 zł + VAT. Zawsze dokonują tego bez prośby o zgodę ze strony administracji, mimo iż w regulaminie pisze wyraźnie, że taka zgoda jest wymagana zawsze, bez względu na rodzaj ogłoszenia. Ponieważ nie lubimy śmiecenia na naszym portalu, od dziś do takich spamerów admin Ivellios będzie rozsyłał ostrzeżenie z informacją o grożących sankcjach prawnych (podstawa prawna: ustawa z dnia 18.07.2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. nr 144, poz. 1204 ze zm.). Mamy nadzieję, że ten straszak podziała i że nie będziemy musieli spotykać się w sądzie z którymkolwiek ze spamerów. · Zachęcamy was, drodzy Czytelnicy, do zgłaszania nam wszelkiego rodzaju uwag dotyczących np. błędów merytorycznych lub faktograficznych znalezionych w artykułach, błędów w opisach filmów, komentarzy łamiących regulamin i/lub netykietę oraz wszelkich sugestii dotyczących portalu. Uwagi możecie składać poprzez formularz kontaktowy - link "Kontakt" w górnym menu. Przeczytaj na blogu redakcyjnym specjalną notkę - odezwę do Czytelników · Nowe audycje mp3: Kryptozoologia (zapis audycji live 27.11.2011) - Zapis audycji nadanej w Radiu Paranormalium 27 listopada 2011. Audycja "WieczĂłr Kryptozoologiczny" zostaÂła przygotowana z okazji siĂłdmych urodzin portalu KryptoZoologia.pl. Audycja skÂładaÂła siĂŞ de facto z kilku audycji: kryptozoologiczny odcinek Para-Radia Arka Paterka, fragmentu jednej z ksi¹¿ek przygotowanego w wersji audio przez grupĂŞ INFRA oraz z czĂŞÂści przygotowanej przez redakcjĂŞ Paranormalium. · NiezwykÂłe zdolnoÂści - Audycja poÂświĂŞcona niezwykÂłym, paranormalnym zdolnoÂściom ró¿nych ludzi · Nowe filmy dokumentalne w naszej filmotece: Fastwalkers - Fastwalkers – jest to tytuÂł nowego filmu dokumentalnego, ktĂłry skupia siĂŞ wokoÂło fenomenu UFO i Obcych Cywilizacji. Dokument ten ma ponoĂŚ ujawniĂŚ prawdĂŞ na temat tych zagadnieĂą. Owa prawda ma byĂŚ skrywana przed nami od ponad 50 lat. Fastwalkers pozwoli nam poznaĂŚ relacje osĂłb, ktĂłre znajÂą wszelkie informacje o UFO z pierwszej rĂŞki – poznamy zeznania ÂświadkĂłw jak i poszkodowanych we wszelkich dziaÂłach zwiÂązanych z owym fenomenem. PatrzÂąc na listĂŞ osĂłb, ktĂłre zagoszczÂą w filmie moÂżna z gĂłry stwierdziĂŚ , iÂż bĂŞdzie to doborowe towarzystwo. MateriaÂł zawiera wywiady ze Stantonem Friedmanem , dyrektorem Disclosure Project doktorem Stevenem Greerem, Stevenem Bassetem, Jaimie Maussanem i jednym z najwyÂższych oficjeli KoÂścioÂła Katolickiego Monsignorem Corrido Balduccim , ktĂłry takÂże przedstawi swoje wnioski. To tylko niektĂłrzy z goÂści wystĂŞpujÂących w owym materiale... SkÂąd nazwa Fastwalkers ? „Nazwa wywodzi siĂŞ z Agencji RzÂądowych – jest to nazwa identyfikujÂąca zjawiska UFO” – mĂłwi Robert D. Miles producent filmu. „Jest to coÂś jak znak lub hasÂło przypisane do jakiegoÂś dziaÂłania. Wiemy , Âże np. NORAD uÂżywa wÂłaÂśnie takiego okreÂślenia” NORAD (North American Air Defense Command) – czyli Pó³nocno AmerykaĂąski System BezpieczeĂąstwa Powietrznego co roku zgÂłasza przynajmniej 500 zdarzeĂą z takimi nieznanymi obiektami radarowymi (Fastwalkerami – nazwa wywodzi siĂŞ najprawdopodobniej od tego, iÂż owe obiekty potrafiÂą poruszaĂŚ siĂŞ z niesÂłychanÂą prĂŞdkoÂściÂą i zwrotnoÂściÂą). W filmie zobaczymy materiaÂły takie jak zdjĂŞcia, filmy, ktĂłre po raz pierwszy ujrzÂą ÂświatÂło dzienne. Jednym z takich nagraĂą jest uchwycony obiekt, ktĂłry porusza siĂŞ na orbicie KsiĂŞÂżyca i nagle zmienia swĂłj kierunek (moment ten jest zaprezentowany w trailerze). MateriaÂł trwajÂący 98 minut zostaÂł dokÂładnie przetworzony do techniki High Definition, w³¹czajÂąc w to realistyczne animacje 3D pokazujÂące obce formy Âżycia. Aby dowiedzieĂŚ siĂŞ wiĂŞcej na temat filmu naleÂży odwiedziĂŚ oficjalnÂą stronĂŞ... Czy do grona znanych i dobrych filmĂłw o UFO do³¹czyÂł kolejny, ktĂłry byĂŚ moÂże jest jeszcze lepszy od reszty ? Najlepszym sposobem aby znaleŸÌ odpowiedÂź na to pytanie bĂŞdzie zapoznanie siĂŞ z tym materiaÂłem. · Area 51 - Wywiad z Obcym, Area 51 - Alien Interview - PeÂłny film dokumentalny dotyczÂący tzw. wywiadu z Obcym, ktĂłry rzekomo miaÂł zostaĂŚ zarejestrowany na taÂśmie filmowej i wykradziony z bazy wojskowej Groom Lake w Nevadzie. "WedÂług danych podanych przez tajemniczego pracownika Strefy 51, obcy przybyÂł do bazy w 1989 roku, wywiady z obcym miaÂły mieĂŚ miejsce dwa razy w miesiÂącu po trzy do piĂŞciu godzin dziennie, jeÂżeli obcy Âźle siĂŞ czuÂł sam miaÂł przerywaĂŚ wywiad, przesÂłuchania miaÂły miejsce w obecnoÂści telepaty (to wÂłaÂśnie on prowadziÂł wywiad) i kogoÂś z nadzoru wojskowego (sylwetka, ktĂłra pojawia siĂŞ w trakcie filmu po prawej stronie kamery), oraz Âże przesÂłuchania nie sÂą juÂż prowadzone." · Mroczne sekrety wewnÂątrz Bohemian Grove - Bohemian Grove jest to specjalne miejsce na 20601 Bohemian Ave w Monte Rio, Kalifornia - USA. W tym miejscu organizowane sÂą spotkania Elity Âświatowej w Âśrodku Lipca na trzytygodniowe zebrania. Elita jest zÂłoÂżona z najbogatszych oraz najbardziej wpÂływowych ludzi biznesu, kultury, nauki oraz Âświata polityki. · The Disclosure Project - Zapis konferencji z 9 maja 2001 - The Disclosure Project - Zapis konferencji z 9 maja 2001. National Press Club - Waszyngton. The Disclosure Project to organizacja non-profit, ktĂłrej celem jest ujawnienie wszystkich faktĂłw dotyczÂących zjawiska UFO, pozaziemskiej inteligencji oraz utajnionych zaawansowanych systemĂłw energetycznych i napĂŞdowych. · The Order of Death - Film opowiada o tym jak, "powaÂżni" ludzie, tacy jak George Walker Bush, Bill Clinton i wielu bardzo znanych ludzi Âświata polityki, uczestniczÂą w satanistycznych rytuaÂłach odbywajÂących siĂŞ co roku w Bohemian Grove.Okazuje siĂŞ, Âże okultystyczne rytuaÂły od dawna sÂą praktykowane przez znanych nam z TV ludzi - na przykÂład, Ronald Reagan i jego Âżona powierzali kaÂżdy aspekt swojego Âżycia astrologowi. Inni znani zwolennicy okultyzmu to Adolf Hitler, Eleonora Roosevelt, Hilary Clinton, Tony Blair i wielu, wielu innych. · 14 grudnia 2009 na terenie Akademii Ekonomicznej w Katowicach odbyła się druga już edycja Debaty Ufologicznej. W debacie wzięli udział badacze ufologii oraz przedstawiciele świata nauki. Czas na podsumowanie debaty! Przeczytaj relację z debaty · Paranormalium skończyło 6 lat i tym samym stało się jednym z najstarszych działających w polskim Internecie serwisów o tematyce paranormalnej. Z tej okazji mamy dla was prezent - zapraszamy was do nowootwartego działu QUIZY WIEDZY, w którym możecie sprawdzić stan swojej wiedzy na temat zjawisk paranormalnych · 6 lat to dla portalu internetowego kawał czasu. W historii Paranormalium oj działo się, działo... dlatego zachęcamy was do przeczytania pełnej i szczegółowej historii serwisu - do tekstu dołączyliśmy screeny, dzięki którym możesz zobaczyć, jak Paranormalium wyglądało w początkach swojej działalności ;-) ·
Strona główna · Download · Forum dyskusyjne · Paranormalna galeria · Ciekawe książki · Księgarnia · Wyślij relację
strona główna
Poleć znajomemu · Linki · Statystyki · Reklama · Oferty współpracy · Kontakt · Do przeczytania · Quizy · Blogi · Twój blog · RADIO
ARTYKUŁY
CIEKAWOSTKI
WYSZUKIWARKA
Wpisz:   Szukaj w:

Zaawansowane wyszukiwanie
NEWSLETTER
Jeżeli chcesz otrzymywać na bieżąco informacje o nowościach w serwisie, wpisz tutaj swój adres email:
Nick:
Hasło:
Twoje imię:
Email:

Kliknij tutaj, jeśli chcesz zedytować swoje konto lub wypisać się z newslettera

Uwaga: ze względu na ustawienia antyspamowe niektórych serwerów pocztowych (m. in. Gmail'a), na niektóre serwery nasza subskrypcja może trafiać z dużym opóźnieniem lub w ogóle :-(
Jeśli zapisałeś się do newslettera i nie dostałeś jeszcze ani jednego emaila, proponujemy Ci skorzystanie z innej formy subskrypcji - kanału RSS

NA KOMÓRKĘ
Paranormalium na komórkę
POLECAMY
DAJ PLUSIKA
RADIO PARANORMALIUM

Słuchaj: M3U | PLS
Możesz również
słuchać przez przeglądarkę

Nadajemy w formacie AAC+
128 kbps 44100 Hz stereo

Serwer zapewnia:
Free Shoutcast


MULTIMEDIA
 
POLECAMY
EBOOKI I AUDIOBOOKI
NAJNOWSZE KOMENTARZE
zakl napisał(a): My w ciagu 100 lat opanowalismy przestworza roznymi typami maszyn. Skok technologiczny naprawde wielki. A obcy, ktorzy odwiedzaja Ziemie od zarania dziejow lataja tymi samymi spodkami? To zanczy ze ksztalt maszyn sie nie zmienia. Caly czas sa takie same.Czyli absurd;-) jak na wieki postępu. A może to jesteśmy MY z przyszłości.
(komentarz do artykułu Bitwa nad Waszyngtonem)

dawca napisał(a): Kto w ogóle wymyślił, że w krwi znajdują się toksyny? Co to za bzdura? Gdyby we krwi jednego człowieka znajdowała się ilość toksyn groźna dla życia drugiego, to ten dawca by wcześniej umarł. Ilości glukozy są tak małe, jak opisano w poście założycielskim, natomiast stężenie czegokolwiek szkodliwego znacznie mniejsze. (Jeśli spożyjemy 0.2gram cyjanku, to umrzemy, ale w krwi nie będzie śmiertelnego stężenia cyjanku). Krew jest najczystsza z całego organizmu, bo wszelkie złogi i toksyny są z niej ...
(komentarz do artykułu Krew a cukier i żelazo czyli polemika z artykułem "O wampiryzmie Sang słów ...)

fubfs napisał(a): niechce snuć teorii ale wydaje mi sie że to stara taliba z łagiwenik leży na dnie
(komentarz do artykułu Tajemnicze znalezisko na dnie Bałtyku)

Kasiek napisał(a): od wielu lat siedze w tym ''bagnie'' zaglondam w coraz ciemniejsze zakamarki ludzkosci .... znam miliardy sztuczek legend i historyjek a na co to mi ??hmmm?? wszyscy maja mnie za debilkę i dziwadło nikt nie wierzy w zło .... możne dlatego ze stało się za bardzo powszechne ?? nie znacie możne jakiejś organizacji w której mogla bym rozwinąć skrzydła >> to moj adres podpiszcie jak cos to skontaktujcie sie zemna ..... w temacie wpiszcie paranormalium :) dzieki kasia117-13@o2.pl
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

Amiksona napisał(a): Posiadam zasuszony cedr, igiełki, jak mogę go użyć? robić napary,herbatki czy co dokładnie?
(komentarz do artykułu Rośliny, produkty roślinne i ich magiczne zastosowania)

praktyk napisał(a): Moi drodzy spirytyzm to nie zabawka.To cala filozofia zachowan i postepowania.Jezeli kogos to pociaga niech zacznie od wlasciwej lektory.Na poczatek proponuje ksiazki Allana Cardeca.Moze wielu z Was wtedy zrozumie z czym chca miec do czynienia i zmieni zdanie.Temat ciekawy ale trudny filozoficznie.Wiec jesli ktos nie potrafi poddac sie pewnym regulom niech to zostawi.Do tego trzeba byc przygotowanym psychicznie i emocjonalnie
(komentarz do artykułu Instrukcja obsługi OUIJA)

sezanne666 napisał(a): Czytam wasze komentarze i nie mogę wyjść z podziwu!Filmów za dużo oglądacie!Po mimo że wieżę w to ,,COŚ'' co jest nie materialne to wasze opowieści są jak SF(sorki!)Pomimo to że ciągle się coś przydarza w moim nędznym życiu(samozapłony samochodów,dziwne sny itd)próbuję sobie jakoś to racjonalnie wytłumaczyć nie nazywam siebie MEDIU!Już dawno dałam sobie spokój z drążeniem tematu na który nikt nie ma odpowiedzi
(komentarz do artykułu Życie medium)

tomek napisał(a): jak mialem 10 moze 11 lat przytrafilo mi sie cos podobnego jak zaladzilem w lesie to cos jak wielki pies albo wilk nie tyle wskazalo mi droge do domu ile zapedzilo mnie strachem do dzisiaj a minelo 20 lat mam gesia skore jak sobie to przypominam.
(komentarz do artykułu Czarne psy brytyjskie)

Yuki napisał(a): Pomocy! Czy ktoś wyjaśni mi mój sen? Niedawno wywoływałam duchy. Gdy położyłam się miałam bardzo dziwny sen. Widziałam w nim widok na tarcze (do wywoływania duchów), a na niej kielich kręcący się jak szalony! Co to znaczy?
(komentarz do artykułu W poszukiwaniu znaczenia snów)

Kazak napisał(a): Może i twarz jest niczym , ale cywilizacja na Marsie z pewnością była .
(komentarz do artykułu Nowe zdjęcia "twarzy" na Marsie)

waleczny_grzegorz napisał(a): Wiecie co, też miałem taką nie jedną historię w wieku 14 lat. Siedziałem sam w domu, nagle w kuchni pękło szkło. Wstałem (przerażony jak nie wiem) idę do kuchni, zapalam swiatło a na samym srodku stał słoik, nie wiem co on tam robił. I sam gwint(to na co się zakłada zakrętkę) pękło, tylko, że całe szkło było wewnątrz. Tak, we wnątrz, ani okruszka szkła na zewnątrz, tak jakby ktos je scisnął. I cholere potem dowiedziałem się, że w tym samym dniu zmarł sąsiąd (Świr...nikt go nie lubił). Teraz mam...
(komentarz do artykułu Naukowiec obala dowody na istnienie duchów)

curly napisał(a): ok niedowiarki, cos wam powiem co mnie ostatnio ...daje do myslenia, i w polsce i w innym kraju gdzie obecnie zprzebywam zaobserwowalem....go lym okiem, taj golym okiem po prostu obserwujac niebo noca, nich mi ktos wytlumaczy jak patrze na niebo i widze czesto gesto obiekty ktre sa usytuowane w roznych miejsach na orbicie( swieca niby na 1 rzut oka jak gwiazdy ale jak zaczyna sie przypatrywac to co niktre gwiadzy po prostu sie k... ruszaja w ta czy w tamta strone?! wtf) i ruszaja sie dziwne ruchy...
(komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty pozaziemskie na orbicie Ziemi!)

rababar napisał(a): Filipek miał tego dnia nie przyjmować. Spotkaliśmy odchodzacych ludzi z jego podwórza. Przyjechaliśmy z daleka. Nagle pojawił się w drzwiach i zawołał nas. Jego słowa sparawdziły się. Przepowiedział nam prawdę. Wszystko sprawdziło się. To święty człowiek. Pobożny, życzliwy. Bardzo dobry. wielka szkoda, ze nie może służyć ludziom.
(komentarz do artykułu Filip Fediuk, dolnośląski jasnowidz)

Mariusz napisał(a): Nie zgadzam sie z tym Naukowcem . Ostatniej nocy raczej to był wieczór byłem na górze sam w swoim pokoju i pisałem na GG z przyjaciółmi nagle zobaczyłem nogi za dzwiami miały cos odblaskowego na nogach . Pomyślałem ,ze to mojj kuzyn chce mnie nastraszyc wiec odrazu poszłem za dzwi i chcialem go wystraszyc pierwszy . Gdy odchiliłem głowe i powiedziałem "buuu" Nikogo tam nie było . Nastepnego dnia obudziłem sie wstałem w na podłodze miałem wszystko mokre a kuzyn i ciocia pojechali w nocy o 3 . Wie...
(komentarz do artykułu Naukowiec obala dowody na istnienie duchów)

Eragon napisał(a): Ciekawe czy są jakieś nawiedzone pola bitew, na których walczyli Polacy
(komentarz do artykułu Pola, gdzie duchy toczą krwawy bój...)


Pokaż 60 najnowszych komentarzy
 
 
     Paranormalium >> Artykuły >> Duchy
   
Pomocne duchy z Glastonbury

Dodano: 2010-02-12 20:08:01 | Wyświetleń: 5066
Poleć znajomemu | Drukuj / pobierz PDF | Przeczytam później
  Poleć na nk  Poleć na Facebooku  Poleć na nk 
Glastonbury to bezspornie jedno z najstarszych i najświętszych miejsc w Anglii. Archeologiczne znaleziska pozwalają przypuszczać, że od czasów Druzów znajdowało się tutaj ważne religijne miejsce. Inne ślady mówią, że zanim w 6 lub 7 wieku p.n.e. Celtowie przybyli do Anglii, góra ta była świętym miejscem. Niedaleko góry leży opactwo Glastonbury, które w 5 wieku założył św. Patryk, zanim udał się do Irlandii w roli misjonarza.

Glastonbury


Według Giraldusa Cambrensisa został tutaj pogrzebany król Artur. W 1191 roku znaleziono trumnę z napisem "Tutaj spoczywa Artur, król przeszłości i przyszłości". To przyczyniło się do tego, że opactwo stało się najbogatszym i władczym klasztorem w całej Anglii. W 1539 z rozkazu króla Henryka VIII opactwo zostało zniszczone, a ostatniego przełożonego mnicha Richarda Whytinga stracono, przez 400 lat stało się opuszczoną ruiną. W 1907r. kościół angielski wykupił owe tereny za kwotę 36 000 funtów. Czas i wandalizm zrobiły swoje, nikt już nie wiedział gdzie dokładnie mieszkali mnisi. Trzeba było dokonać wykopalisk żeby się więcej czegoś dowiedzieć. Zadanie to otrzymał 43-letni architekt Frederyk Bligh Bond.

Bond był wyśmienitym ekspertem, jeśli chodzi o gotycką architekturę. Ludzie, którzy zlecili mu to zadanie, na pewno byliby mniej zachwyceni, gdyby wiedzieli o przeszłości Bonda. Bond posiadał wiedzę o okultyzmie i zjawiskach paranormalnych. Jako dziecko był marzycielem i molem książkowym. Przeczytawszy książkę Katherine Crowe pt. "The night side of nature" stał się zwolennikiem parapsychologii. W 1907r. był jednym z najlepszych architektów Anglii, jednak spotkanie z opactwem Glastonbury miało położyć temu kres.

W 15 wieku opat Richart Bere miał wybudować 2 kaplice, Loretta i Edgara, które zostały później zburzone przez Henryka VIII. W 19 wieku nie wiedziano nic na temat gdzie te kaplice mogłyby się znajdować, ich odnalezienie należało więc do zadań naszego architekta. Jednym z problemów było to, że nie starczyło pieniędzy żeby wykonać profesjonalne i w dużej skali wykopaliska archeologiczne. Bond musiał polegać na swojej intuicji oraz szczęściu, miał też rywala, któremu zależało na tym, żeby ruiny pozostały ruinami a wykopaliska przerwano. Bond wiedział, żeby do tego nie doszło trzeba mieć szybko i dobre wyniki, dlatego postanowił zapytać "duchy".

Glastonbury


Tak oczywiście nie powiedział, oświadczył tylko, że planuje przeprowadzić "eksperyment psychologiczny", miał przyjaciela o nazwisku John Alleyne Bartlett, który zajmował się tzw. "automatycznym pismem" i jego wyniki były już zawsze bardzo interesujące. Popołudniem 7 listopada 1907r. w Brystolu Bartlett i Bond w jego biurze postanowili zapytać duchy.

Sposób był bardzo łatwy, przy zwyczajnym drewnianym stoliku siedział Bartlett a naprzeciwko niego przyjaciel. Bond swoimi palcami ręki dotykał rękę Bartletta, która trzymała ołówek nad kartką papieru. Bond kilka razy odchrząknął aż zapytał --czy możecie nam coś o opactwie Glastonbury powiedzieć?-- ręka Bartlettsa zaczęła pisać. Po nagryzmoleniu kilku słów obaj panowie odczytali tekst --cała wiedza jest wieczna i w duchowej jedności dostępna, nie znajduję się w jedności z mnichami, nie potrafię żadnego mnicha znaleźć--. Wyglądało obiecująco. Bond powiedział, że zna parę żyjących mnichów i może takiego sprowadzić, na to ręka znów zaczęła pisać a raczej rysować. Domyślili się, że to zarys murów opactwa, tylko że w wschodniej części pojawił się długi prostokąt a pod nim podpis "Gulielmus Monachus"- mnich Wilchelm. Prostokąt wydawał się jednak za duży jak na kaplicę, tak że Bond poprosił o dokładniejszy rysunek. Ręka usłuchała i narysowała dokładniejszy plan a ponadto 2 małe kaplice w części północnej. Następnie zapytano, kto je zbudował, odpowiedź przyszła po łacinie - "opat Bere" - i że chodzi o kaplicę Edgara, a także że opat Whyting powiększył ją oraz że podczas jego panowania zburzono wszystko. Na koniec zapytano o imię, z kim mają przyjemność, ołówek napisał: Ego Johannes Bryant mnich i kamieniarz.

Mężczyźni byli podekscytowani a jednocześnie zawiedzeni. Ktoś, kto wiedział, odpowiadał im na pytania, ale te odpowiedzi były po prostu za piękne żeby były prawdziwe - czy te odpowiedzi nie pochodziły przypadkiem z własnej podświadomości? Cztery dni później zasiedli znowu do seansu, ich komunikator oświadczył, że mnisi są gotowi do rozmowy -mówią, że nadszedł czas, by usunąć przekleństwo-- potem pojawił się nowy styl pisma, napisano --Idź wkrótce do Glaston...--chwilę później ręka dopisała--nazwy budynków po łacinie bardzo trudne... mój synu nie zrozumiesz. Będziemy komunikować po angielsku... zmarłem w roku 1533, byłem kustoszem kaplicy--.

Glastonbury


Od tego momentu Bond i Bartlett regularnie uczestniczyli w seansach. W końcu rok 1908 przyniósł dobre wiadomości, zdobyto pieniądze na wykopaliska i parę miesięcy później można było zaczynać.

Ku zaskoczeniu Bonda i jego radości okazało się, że duchy miały rację. Zrozumiałe jest to, że chciał na początek wiedzieć, czy na wschód od kościoła znajdowała się owa kaplica. Johanes Bryant zapewniał mu, że na zachodnim końcu znajdzie resztki dwóch wież. W maju 1909r. wykopano próbne dołki. Gdy rywal Bonda, Caroe, przybył na miejsce by zapoznać się z postępującymi pracami musiał z zdumieniem kręcić głową, gdy zobaczył dziwnie wykopane dołki. Zdumienie musiało być jeszcze większe jak pracownicy natknęli się na pokaźną ścianę, która biegła z północy na południe. W innym miejscu odkopano zarysy dwóch wież, których się tutaj nie spodziewano. Caroe musiał pomyśleć, że to wyjątkowe szczęście pozwoliło Bondowi na takie odkrycia. Ten znów zadawał sobie pytanie czy może zdradzić tajemnicę jego informatorów. Jego rozsądek kazał mu się jeszcze wstrzymać, w końcu zleceniodawcą był kościół, a ten niezbyt przychylnie patrzy na kontakty z duchami. Jak miał wytłumaczyć, że rozmawia z Towarzystwem z Avalonu - bo tak brzmi stara nazwa Glastonbury, a jeszcze gorzej, bo duchy kazały mu się nazywać: "Obserwatorami z drugiej strony". Na razie postąpił mądrze i wiadomości te zachował dla siebie.

Wykopaliska szły dalej i nowe odkrycia mnożyły się, sława Bonda rosła, wskazówki mnichów były fenomenalne. Powiedziano mu, że w wschodnim murze znajdują się drzwi, które prowadzą na ulicę, to było bardzo nietypowe, drzwi na wschód bardzo rzadko występowały przy kościelnych budowlach, ale tak się i stało drzwi te znaleziono. Powiedziano, że kaplica ma 28 metrów, odkopano mur mierzący 27 metrów, cokół zajmował dalszy metr, inna informacja to to, że znajdzie niebieskie resztki szyb okiennych, i znów niespodzianka, bo takie wydobyto, chociaż w tamtych czasach używano raczej tylko szkła o kolorze białym i złotym. Jeden z duchów opat Bere powiedział, że dach był na złoto i purpurowo pomalowany, wykopaliska pokazały złote i purpurowe łuki, które prawdopodobnie należały do dachu.

Glastonbury


W roku 1918, 10 lat od początku prac Bond zdobył się na to by wyjawić prawdę, myślał, że jego sukces pozwoli mu żeby mu ten występek wybaczono. Oczywiście, dokonał wspaniałych odkryć, jego biograf pan William Kenawell jednak nie bez powodu pisze, że Bond widział wszędzie spiski przeciwko sobie, jego rywal W.D. Caroe i dziekan J.A. Robinson uważali go za ekscentryka i najchętniej pracowaliby dalej bez niego. Na pewno oszałamiało ich to jak precyzyjnie Bond znajdywał resztki ruin. Jeszcze jedną ciekawostką było to, że podczas wykopalisk odkryto zwłoki dwumetrowego mężczyzny pochowanego bez trumny z dalszą ludzką czaszką między nogami. Przyjazne duchy opowiedziały, kto to był i co się wtedy stało, Bond postanowił sprawdzić w starych źródłach czy takie osoby w ogóle istniały. W kronice autora Fabiusa Ethelwerda znalazł pośrednie dowody, że ludzie o tych nazwiskach żyli w tamtych czasach, a dokładnie cytat z tej kroniki brzmi "...w tym roku zmarł Eanulf, możny człowiek z prowincji Somerset... jego ciało spoczywa w kasztorze w Glastinhabyrig" (dzisiejsze Glastonbury). Wszystko, co Bond robił, było usiane powodzeniem, aż za dobrze mu się powodziło. W jednej z sesji powiedziano mu, że klasztor posiada tajemnicę, że jest tutaj numeryczny kod, którym oznaczano kościoły i katedrale. Zafascynowany tym, że może taką tajemnicę odkryć, zaczął intensywnie zajmować się gematrią.

W 1916r. prowadził wykład przed archeologami Towarzystwa Somerset pt "Kaplica naszej panny dziewicy w Glastonbury - badania nad wymiarami i proporcjami". Między słuchaczami znajdował się jego szef dziekan Robinson, któremu takie wywody w ogóle nie odpowiadały. Niedługo po tym Bond przyznał się skąd te wszystkie informacje posiadał, reakcja były natychmiastowa, skreślono pieniądze na wykopaliska, powołano drugiego dyrektora.

W 1921r. praca Bonda polegała już tylko na czyszczeniu i katalogowaniu wcześniejszych znalezisk, za co płacono mu 10 funtów miesięcznie. W 1922r. otrzymał list, w którym oświadczono, że nie jest już odpowiedzialny za wykopaliska a jego komitet zostaje rozwiązany. Kościół nie tylko go wyrzucił, ale nawet kazał usunąć wszystkie jego książki z księgarni opactwa Glastonbury, także te o tematyce czysto architektonicznej. Bond udał się do Ameryki gdzie prowadził badania na temat parapsychologii, w swoim sercu jednak żył cały czas wykopaliskami w Glastonbury, na teren opactwa nie miał prawa wstępu. W 1937r. grupa przyjaciół Bonda uzbierała pieniądze by prowadzić dalsze wykopaliska, uzyskano pozwolenie, jednakże, gdy kościół dowiedział się, że Bond jest w to zamieszany, pozwolenie cofnięto. Zmarł zapomniany w 1945r.

Co się wydarzyło to absurdalne i godne politowania, poprzez 11lat udowodnił, że jego niecodzienna praca przyniosła wyśmienite wyniki, a kto wie, co jeszcze się tam kryło? Według Bonda były tam jeszcze inne ciekawostki do odkrycia, przynajmniej tak mówili jego pomocnicy z zaświatów. Trudno zrozumieć tą całą sprawę, automatyczne pismo ukazało, że były to różne charaktery pisma, także duchy przedstawiały się i nie zawszy był to ten sam ktoś, np. Cellerar Ambrosius lubił opowiadać śmieszne opowieści o pociągu mnichów do alkoholu, Peter Leichtfuss, zegarmistrz, który opowiadał jak budowano zegar klasztorny, Johannes Bryant, który kochał ogrody opactwa, opat Bere. Gdy czytamy szczegółowe opisy mnichów o życiu na terenach opactwa z tamtych czasów, nasuwają się nam myśli skąd te wszystkie informacje? Z opowiadań i zapisów ludzi? Może to podświadomość Bonda podsunęła mu takie historyjki, a może relacja osoby, która naprawdę tam kiedyś żyła?

Źródło: Pabel-Möwig "Geheimnisvolle Erscheinungen"
Tłumaczenie: Arek




 Zachęcamy również do lektury innych artykułów o podobnej tematyce
· Strzelec - widmo (czytany 4504 razy)

· Dobre duchy (czytany 13796 razy)

· Jak wyjaśnić nawiedzenia przez duchy? (czytany 7716 razy)

· Naukowiec obala dowody na istnienie duchów (czytany 10248 razy)

· Duchy zwierząt (czytany 12988 razy)

Jeśli uważasz ten artykuł za wartościowy, umieść linka do niego na swojej stronie lub blogu:

<a href="http://www.paranormalium.pl/pomocne-duchy-z-glastonbury,806,16,artykul.html" title="Pomocne duchy z Glastonbury">"Pomocne duchy z Glastonbury" na Paranormalium</a>
Creative Commons LicenseTen utwór jest dostępny na licencji Creative Commons. Serwis Paranormalium.pl jest licencjonowany na warunkach Creative Commons. Możesz wykorzystywać wszelkie materiały pod warunkiem podania ich autora i źródła jako serwisu www.paranormalium.pl

Jeśli byłeś/aś świadkiem manifestacji zjawiska paranormalnego, możesz wysłać do nas relację, korzystając z formularza. Obiecujemy, że zbadamy każdą relację na tyle dogłębnie, na ile będzie to możliwe.

Tutaj możesz skomentować artykuł "Pomocne duchy z Glastonbury". Pamiętaj, że wszystkie komentarze są moderowane.
Zanim dodasz nowy komentarz, zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach portalu Paranormalium.
Pamiętaj, aby w komentarzu nie podawać swojego adresu email! Jeśli to zrobisz, email może zostać "przechwycony" przez spamujące roboty, które przeglądając strony internetowe zapisują sobie w bazie wszystkie znalezione emaile, by później wysyłać na nie spam. Jeśli chcesz, aby inni użytkownicy mogli się z Tobą skontaktować, podaj swojego emaila w odpowiednim polu podczas wpisywania komentarza. Twojego emaila nikt nie zobaczy, zostanie on ujawniony dopiero wtedy, gdy odpiszesz użytkownikowi, który do Ciebie napisał za pośrednictwem platformy kontaktowej na Paranormalium.


Twój nick:

E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:

BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem



Pokazuję pierwsze 30 komentarzy
Kliknij tutaj, aby wyświetlić wszystkie komentarze do tego artykułu




Jeśli znalazłeś w tym artykule nieścisłość lub błąd, lub jeśli któryś spośród komentarzy łamie netykietę, napisz nam o tym.

Coś nie działa tak, jak powinno? Zgłoś to administratorowi
 
Copyright 2004 - 2011 © by Paranormalium · Powered by Ivellios