ja osobiście wstawając rano zawsze pamiętam swój sen. Nie wiem dokładnie o co chodzi z tym LD i OOBE ale wnioskując z postów to ja również miewam coś takiego. Musze poczytać na ten temat poprostu;p
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.
Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu
ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
ja osobiście wstawając rano zawsze pamiętam swój sen. Nie wiem dokładnie o co chodzi z tym LD i OOBE ale wnioskując z postów to ja również miewam coś takiego. Musze poczytać na ten temat poprostu;p
LD (angielski Lucid Dream) - sen, w którym zachowujesz pełną świadomość
OOBE (angielski Out of body experience) - postrzeganie świata... eee lepszym wytłumaczeniem będzie iż dokonujesz pewnych fizycznych czynności, komunikujesz się z kimś podczas kiedy twoje ciało spoczywa
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Chodziło mi o to że bez poruszania się, czyli spoczywając robisz pewne rzeczy.
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
LD zainteresowałem się stosunkowo niedawno. Uważam się za osobę konsekwentna i pracowitą, więc jak zwykle efektów swoich eksperymentów ze snem nie spodziewałem się od razu. Początkowo gromadziłem wiedze o LD i fazach snu. Starałem się zrozumieć to zjawisko i stopniowo poznawałem nowe metody na wywołanie LD i na zapamiętywanie snów. Dokładnie jedenaście dni temu założyłem sennik, aby zapisywać w nim każdy sen, co początkowo wydawało mi się absurdem gdyż rzadko, kiedy pamiętałem choćby jeden sen w ciągu nocy a człowiek miewa ich około czterech. Długo brakowało efektów, co mnie jednak nie zniechęcało. Stosowałem afirmację oraz metodę WILD i MILD na przemian. Nie dość, że nie wprowadziłem się w stan LD to także dalej nie zapamiętywałem snów a mój sennik zapisywałem jedynie swoimi przemyśleniami. Pewnego dnia po imprezie wróciłem podchmielony jak to po imprezie bywa i jak zwykle postanowiłem, że zapamiętam sen. W tym celu uciąłem sobie drzemkę i o dziwo zapamiętałem sen wyraźniej niż kiedykolwiek. Zapisałem go natychmiast po obudzeniu a gdy kładłem się po raz kolejny rezultat przeszedł moje najśmielsze oczekiwania zapamiętałem bardzo dobrze trzy sny jednej nocy. Podekscytowany nieoczekiwanym przełomem spodziewałem się, że będę osiągał coraz lepsze rezultaty. Niestety było inaczej i tak od kilku dni znowu nic po obudzeniu się.
Dlaczego tak się dzieje ? Robię coś źle ? W moim codziennym życiu jest przeszkoda ku zapamiętywaniu snów ? Zbyt mało się staram ?. Doprawdy nie wiem mam mętlik w głowie a brak efektów wytrwałej pracy jest frustrujący i zniechęcający. Mimo wszystko postanowiłem się nie poddawać .
Jeśli miałeś podobne problemy i je przezwyciężyłeś lub jeśli chcesz mi pomóc będę bardzo wdzięczny.
Ze swoich osobistych doświadczeń, to muszę powiedzieć, że sennik powinieneś trzymać bezpośrednio przy łóżku (szafka nocna/parapet okna przy łóżko), a nie np. na stole do którego musisz podejść. Zaraz po przebudzeniu (nie czekaj, od razu w momencie przebudzenia) zapisuj PIERWSZĄ RZECZ jak ci wejdzie w umysł, może to być słowo, np. jabłko, góry, jak i całe zdanie. Później, jak w dzień spojrzysz na to co zapisałeś bezpośrednio po przebudzeniu (jak mówiłem musisz to zrobić, albo od razu, albo wcale, bo później to nie ma sensu) powinieneś przypomnieć sobie co ci się śniło. I najważniejsze: nie zastanawiaj się co piszesz, po prostu pisz. Może to być nawet kompletny bełkot - i tak zadziała.
================ Co do tematu zaś, to w moim przypadku LD uzyskuję raczej przypadkiem, jak dotąd tylko raz udało mi się to osiągnąć świadomie, z czego to też był raczej przypadek (patrzyłem na rękę będąc już w łóżku i powtarzałem "widzę swoją rękę, kiedy następny raz ją ujrzę będę spał"), bo jak innym razem użyłem tej samej metody, to nie zadziałało (inna sprawa, że w późniejszych snach po zastosowaniu tej metody już swojej ręki nie widziałem ). Co powinienem zrobić, żeby łatwo osiągać LD? Dodam, że jestem stosunkowo niesystematyczny, więc chciałbym, aby to było coś prostego (próbowałem "testów rzeczywistości", ale zabrakło systematyczności), aczkolwiek jak się zawezmę, to potrafię się zmobilizować (aktualnie robię grę, już od kilkunastu miesięcy i zamierzam ją skończyć, bo już za dużo zrobiłem, żeby rzucać)
We will remember. We will fight. To reveal those who want to be revealed....
Życie w kosmosie na pewno jest. A to czy są to szare/zielone/niebieskie ludziki, czy tylko roślinki i zwierzątka to inna sprawa.
Kuj, człowieku, kuj - a pieniędzy będziesz miał w ch... erm... bardzo dużo.
Dzisiejszej nocy przydarzyło mi się coś niezwykłego nie po raz pierwszy zresztą. Gdy obudziłem się rano nie pamiętałem żadnego snu kompletnie nic. Moja matka jednak twierdzi, iż wstałem kolo 4 w nocy zapaliłem światło i zachowywałem się jakbym właśnie wybierał się do szkoły, przy czym kompletnie nie kontaktowałem, po czym położyłem się do łóżka. Nic takiego nie pamiętałem słyszałem o tym zjawisku jednak nazwa wyleciała mi z głowy. Może jednak moje poświęcenia przynoszą rezultaty jednak bram możliwości zapamiętania snu czyni wszystkie ewentualne postępy bezsensownymi.
Znaczy, że lunatykowałeś? No to z tym raczej do lekarza, bo u ciebie zanikł tzw. paraliż senny, który to zapobiega takim akcjom. Idź do jakiejś poradni leczenia zaburzeń snów.
We will remember. We will fight. To reveal those who want to be revealed....
Życie w kosmosie na pewno jest. A to czy są to szare/zielone/niebieskie ludziki, czy tylko roślinki i zwierzątka to inna sprawa.
Kuj, człowieku, kuj - a pieniędzy będziesz miał w ch... erm... bardzo dużo.
Fałszywe przebudzenie (false awakening) dzieje się we śnie. Kiedy osiągasz świadomy sen, nagle się "budzisz", a to nadal sen. To, czego doświadczyłeś to zaburzenia klatki sennej, lunatykowanie właśnie. Pojedyncze przypadki zdarzają się każdemu, mniejsze lub większe, ponieważ nawet mówienie, śmianie się, płacz przez sen jest takim właśnie zaburzeniem, a zdarza się to większości ludzi. Nie masz się czym martwić, ale jeżeli powtórzy się to ponownie, radzę udać się do lekarza.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum