Odpowiem Ci: nie wiem co to były za aberracje, nie mam naprawdę pojęcia. Wiem jednak, że nie był to paraliż senny, bo wtedy CAŁKOWICIE zatracasz świadomość ciała fizycznego, jak już tutaj pisałem. Jesteś zbyt rozentuzjazmowany, uspokój się i nie zadawaj tylu pytań - leż w łóżku i czekaj na paraliż. Kiedy on nastąpi, wyjście następuje niejako automatycznie.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
niiic... żadnego paraliżu podczas leżenia a dawno się nie odzywałem bo próbowałem co kilka dni... FAK! może jakiś wspomagacz? tzn. jakaś wizualizacja prócz relaksu?
niiic... żadnego paraliżu podczas leżenia a dawno się nie odzywałem bo próbowałem co kilka dni... FAK! może jakiś wspomagacz? tzn. jakaś wizualizacja prócz relaksu?
Niektórzy potrzebują lat, niektórzy miesięcy. Myślisz, że mnisi też latali co chwila do kogoś z pytaniami? NIE. Oni po prostu próbowali do skutku, więc spróbuj iść za ich przykładem.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
a mogę się wiercić? a ja tak mam że po dłuższym czasie leżenia w jednej pozycji czuję jakby mrówy mi łaziły po ciele i mam skurcze le jakoś to przezwyciężam...
Rejestracja: 2009-08-21, 14:48 Posty: 87 Miejscowość: Stalowa Wola
Temat postu: Re: OOBE - pytania
Wysłany: 2009-08-21, 15:18
Czy można się wiercić? Cóż, oczywiście że możesz, ale to znacznie wydłuży czas potrzebny na "osiągnięcie" paraliżu. Moim zdaniem najlepiej osiągnąć paraliż wpółleżąc - na leżąco zawsze zasypiam A najgorsze jest to, jak "postanawiam osiągnąć paraliż" i nagle wszystko zaczyna mnie swędzieć xD Nie ma nic gorszego
Zgon - przy osiąganiu paraliżu najlepiej jest liczyć od zera do stu (lub odwrotnie). Tzn spróbuj wyobrazić sobie te liczby. Jak nie pomoże jedna "kolejka", to może spróbuj jeszcze raz, i jeszcze raz - aż do skutku Skup się całkowicie na cyfrach - to pomaga (przynajmniej mi, ale każdy powinien znaleźć swój własny sposób, tak, jak mówi Voozie).
Pozdrawiam i powodzenia życzę
"Nie skostnieć, ale nie sflaczeć, trwać na posterunku, ale nie stać w miejscu, być giętkim, lecz nieugiętym, być lwem czy orłem, lecz nie zwierzęciem, nie być jednostronnym, ale nie mieć dwóch twarzy, Trudna rzecz!" - Stanisław Jerzy Lec
Gdyby było tylko tak żeby leżeć to już dawno bym go doświadczył... a nie lubie tego że żebym zasnął potrzebuje nawet z pół godziny... tak więc i na paraliż długo trzeba czekać ja już kurde nie wiem czy mi się w ogóle uda
Rejestracja: 2009-08-21, 14:48 Posty: 87 Miejscowość: Stalowa Wola
Temat postu: Re: OOBE - pytania
Wysłany: 2009-08-26, 12:57
Uda się, uda Ja też zawsze miałem problem z paraliżem
Jeśli nie możesz się "doczekać" paraliżu to spróbuj go osiągnąć "na skróty" - przez LD. Co prawda lepiej "wyćwiczyć się" innymi sposobami, ale być może, jak już raz dowiesz się, co to być to OOBE i z czym to się je będziesz miał więcej zapały do ćwiczeń
"Nie skostnieć, ale nie sflaczeć, trwać na posterunku, ale nie stać w miejscu, być giętkim, lecz nieugiętym, być lwem czy orłem, lecz nie zwierzęciem, nie być jednostronnym, ale nie mieć dwóch twarzy, Trudna rzecz!" - Stanisław Jerzy Lec
coś czytałem o oszukiwaniu mózgu że organizm śpi i w tedy wywołuje ten paraliż że trzeba udawać odruchy jak podczas snu... chyba prawie mi się udało... (CHYBA)
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum