Proponuję dobrze poszukać. Google chyba dzisiaj działa Jest mnóstwo stron gdzie możesz się dowiedzieć wszystkiego o tych technikach. Jest nawet możliwość na zapisanie się na kurs internetowy (sam próbowałem jest całkiem dobry). Poczytaj także starsze posty w tym dziale To sterta wiedzy !
Mógłbym wstawić tu jakiś cytat lub powiedzenie albo coś równie mądrego...ale tak se myśle...po ch** .
Kumpel który jest moderatorem na stronie również z zjawiskami paranormalnymi powiedział mi że odwiedził mnie właśnie we śnie...Chciałbym nauczyć się tej sztuki wytłumaczycie mi jak to się robi???
Nie jest to metoda w 100% pewna, ale powinna dzialac. Spedzaj z ta osoba czas. Nie w zwykly sposob, musicie zrobic cos oryginalnego, zeby to zadzialalo na twoja podswiadomosc, ale jednoczesnie musisz miec poczucie, ze robicie to RAZEM. Spedzcie tak caly dzien, a potem polozcie się spac najlepiej o tej samej godzinie. Jezeli partner Ci odpowiada, to wskazane sa zblizenia erotyczne. W wiekszosci przypadkow macie wspolny sen.
Metoda druga jest trudniejsza, ale za to bardziej pewne sa jej efekty. Po pierwsze musisz osiagnac swiadomy sen, a potem juz z gorki - wchodzisz w lustro z mysla, ze znajdziesz się we snie danej osoby. Upewnij się, ze ta osoba juz spi, bo moze to byc tylko kreacja twojego umyslu.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Mysle, ze chce posiasc umiejetnosc odwiedzania ludzi we snie. Tak przynajmniej wnioskuje z jego wypowiedzi.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Rejestracja: 2009-03-02, 12:22 Posty: 106 Miejscowość: A co chcecie wpaść?
Temat postu: Re: OOBE - pytania
Wysłany: 2009-03-03, 22:36
Ja podałem tylko przykład co mój kumpel zrobił a przynajmiej tak powiedział.
Czasami lepiej nie pytać i błądzić. Proszę userów o przestrzeganie zasad ortografi i interpunkcji! Proszę adminów o dalsze prowadzenie tak dobrego forum:) Proszę gości o rejestrowanie się na tym forum i polecanie go swoim znajomym!
Podczas oobe poruszacie się własnym ciałem w ten sposób że normalnie możecie poruszać astralnymi kończynami chodzić itp czy jesteście raczej takim jakby samym okiem latającym po pomieszczeniu? ja unosząc się nad ciałem nie czułem ciała własnego ani astralnego ale nie wiem do końca bo nie chciałem się poruszać tylko zapamiętywałem co jak leży na wysokich półkach i chciałem jak najszybciej wrócić bo nie wiedziałem wtedy jeszcze co to jest i że jest bezpieczne. Jeśli chodzi o kont widzenia podczas oobe to macie większy niż oczami tak jakbyście widzieli też to co widać zamazane po bokach?
Nie wiem za bardzo o co kaman ostatnio podczas "wychodzenia" ogarną mnie paraliż ale taki masakryczny jak nigdy przedtem, do tego doszły mega wibracje (to akurat da się znieść) ale najbardziej mnie zaniepokoił dźwięk jaki pojawił się. Był to dźwięk modulowany o zmiennej barwie podobny do australijskich trąb takie ŁAŁAŁ (to było bardzo nieprzyjemne) doszła do tego niestety zapaść oddechowa nie wiem czym spowodowana, wydawało mi się ?(albo i nie ? ) że nie moglem zrobić wdechu i przez niedotlenienie "odlatuje na tamten świat". BARDZO spanikowałem i postanowiłem z tym walczyć i nie było to wcale łatwe możliwe ze to był właśnie początek oobe ale ten paraliż z innymi gratisami był niemiły CZY TO STANDART i nie warto się tym przejmować ? Dodam z obee nie 1 raz styczność tylko dziś był odchyl straszny co poradzicie ?
Witajcie. Zawsze mnie ciekawiło jakie to uczucie doznania OOBE. Chciałam się was zapytać jakim sposobem dostaliście się do astrala.. Również dokładnie większość rzeczy jakie pamiętacie.. Jak tam się porusza, teleportuje itd. Wiem, że wygląd i wszystko zależy tam od naszej wyobraźni, ale gdybyście mogli opowiedzcie jak wy tam sobie "umeblowaliście". Czytałam z 100 artykułów(pomimo tego jestem świeża), aczkolwiek chcę zapytać się kogoś kto to przeżył z osobna. Ostatnio zaczęło mi się kręcić w głowie gdy próbowałam OOBE. Czy to coś oznacza? Dalej nie dokończyłam, bo wystraszyłam się tym kręceniem w głowie. Jeśli mogłabym prosić to odpowiedzcie chociaż na jedno pytanie. Z góry wielkie dzięki. ;d
,,Bo nigdy nie wiemy co nas czeka" | \|/ Jak będzie czas to coś zmienię podpis^^
Wiele osób tak ma (np. ja tak miałem na początku eksperymentów eksterioryzacyjnych), że wydaje im się, że nie mogą oddychać (spowodowane jest to tym, że ciało astralne odłącza się od ciała fizycznego, a to astralne nie musi wcale oddychać, to i tego nie robi), a tymczasem oddech jest automatyczny i nie masz się czego obawiać. Dźwięki podczas wchodzenia w trans to rodzaj hipnagogów i nie są niczym niezwykłym, zignoruj je lub wsłuchuj się, to może pomóc wpaść w głębszy trans.
Na pocieszenie powiem Ci, że podczas trenowania eksterioryzacji zdarzą Ci się dużo większe odchyły.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
próbowałem uzyskać OOBE metodą ze wyobrażam sobie ciało astralne piszące 0.5m nade mną i próbuje widzieć jak ono... no i w transie zacząłem to sobie wyobrażać... moje ciało stało się leciutkie jakbym naprawdę unosił się o to 0.5m zacząłem wyobrażać sobie widok z tej perspektywy... moje powieki zaczęły drgać i poczułem takie średnie wibracje... zczaiłem się że jeśli się opieram moim powiekom to drgają jeśli nie to otwierają się... ??!!? więc postanowiłem się temu poddać... kiedy już widziałem takie prześwity zza powiek zacząłem odczuwać strach... kiedy powieki zaczęły się coraz bardziej otwierać w połowie albo tak 3/5 widziałem dużo ale zamazanie i wyglądało to tak jakbym widział ciałem astralnym którym wspomniałem wyżej... ale kiedy otworzyły mi się powieki całkowicie... strach trwał jeszcze tylko 1 sekundę... i zaczaiłem że to świat fizyczny... A WIĘC: czy byłem blisko OOBE? i co powinienem zrobić w kolejnej takiej sytuacji? proszę o podpowiedź
Nie, nie byłeś blisko OoBE. Nie wiem po co wyobrażałeś sobie swoje ciało astralne nad swoim, skoro jeszcze nie miałeś paraliżu - nonsens. Wizualizując swoje astralne ciało starałeś się za bardzo, napiąłeś mięśnie (w tym powieki) - toteż zaczęły drżeć, wtedy je rozluźniłeś to poszły do góry. Wystąpiła już częściowa ślepota, więc wszystko było zamazane i myślałeś, że patrzysz ciałem astralnym. Jak już wyjdziesz do astrala, to jeszcze przez chwilę nie będziesz nic widział, więc przy wyjściu nie ma obrazów. Powodzenia przy dalszych próbach!
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
ja nawet nigdy w życiu nie miałem paraliżu... więc nie znam tego uczucia... a może miałem tylko nie wiedziałem... bo się wcale nie ruszałem nie próbowałem wcale... ehhh ja już próbowałem kilku sposobów i prawie taki sam efekt zawsze wychodził próbowałem wiele razy widoku na siebie z trzeciej osoby 2 razy trąby powietrznej i tego teraz... I zawsze nie wiem co robić kiedy uzyskam taki stan jak teraz. prosze o pomoc
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum