Gdzieś czytałem, że nasza ewolucja dobiega końca (a właściwie już się skończyłą), i niedługo nasz gatunek wymrze (poprzez brak mężczyzn). Co o tym sądzicie? czy uda nam się oszukać nature, albo czy kobiety będą zapładniane laboratoryjnie?.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Wyjątkowo zabawne i zupełnie nienaukowe stwierdzenie. Prędzej zaryzykowałbym twierdzenie, że nasza ewolucja jeszcze się nie zaczęła. Jesteśmy ewolucyjnymi dziećmi, naukowcy oceniają, że ludzie przyszłości będą odmienni od nas fizycznie. Będą duzi ale słabsi fizycznie, prawdopodobnie wystąpi u nas zanik małego palca na rękach, nasze czaszki staną się większe a mózgi urosną... Oczywiście pod warunkiem, że dotrwamy jako gatunek do tak odległej przyszłości.
Nom zgadzam się z przedmówcą, jesteśmy bardzo młodym gatunkiem i nie zanosi się na koniec naszej ewolucji.
Chociaż wobec człowieka jest też taka jakby ewolucja kulturowa, przykłąd: teraz mamy dużo wypadków samochodowych i jakoś nie czekamy aż wyewoluujemy na lepszych kierowców tylko się doszkalamy. Ale oczywiście normalna ewolucja na nas także wpływa
Właśnie o to chodzi że nasz mózg zrobił sobie "przerwe" i nie rośnie. Kiedyś mogli przetrwać tylko najlepiej uwarunkowani genetycznie np. epidemia dźumy- wiele osób zmarło, ale większośc tych która przeżyła, to osoby ze zmutowanym genem zabijającym nawet raka. Przechodziło to do następnego pokolenia i tak stawaliśmy się silniejsci, ale po rozwoju medycyny nawet z raka można się wyleczyć (choć nie zawsze).
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Moim zdaniem z mózgiem to jest tak, że nie powiększa się, ale zwiększa się liczba połączeń pomiędzy neuronami. Tak więc "przyrostu inteligencyjnego" przyszłych pokoleń raczej nie mierzyłbym w centymetrach.
Serwer: 600 zł/rok | Domena Paranormalium.pl: 100 zł/rok | Wpisy typu "widział rzem ófo" oraz "leczenie wisiorkiem": bezcenne
Reklama:Już 5071 osób zarejestrowało się na Paranormalium. Paranormalium jest coraz popularniejsze, a Robert Bernatowicz ma coraz więcej nowych przyjaciół Serdecznie pozdrawiam tych wszystkich "prawie-jak-racjonalistów" i ortodoksów, którzy bez czytania i obejrzenia wszystko, co ma "paranormalne" w nazwie, wrzucają do wora z napisem "bzdury"...
Gdzieś czytałem, że nasza ewolucja dobiega końca (a właściwie już się skończyłą), i niedługo nasz gatunek wymrze (poprzez brak mężczyzn). Co o tym sądzicie? czy uda nam się oszukać nature, albo czy kobiety będą zapładniane laboratoryjnie?.
Ewolucja nigdy się nie kończy - chyba że w sztuczny sposób np. zagłada gatunku. Jak dla mnie - koniec rewolucji to wymysł ludzi, którzy wierzą w "plan stworzenia" lub cośpodobnego.
Mężczyzn jak na razie jest więcej niż kobiet, i nie wydaje mi się żeby jedna płeć mogła wyginąć na tyle by spowodować zagładę gatunku.
Ja podzielam zdanie Darnoka. Patrząc na to co się obecnie dzieje uważam że ewentualna nasza ewolucja dobiegła końca... Ale i tak wątpie żebyśmy doczekali ten +\- milion lat zeby zaczęły się ujakies zmiany w nas...
Mózg nie ma po co się powiększać, skoro wykorzystujemy tylko 10%. Jest taki rodzaj ryby, która nie zmieniła się przez kilka milionów lat (jej ewolucja dobieglą końca). Dlaczego nie możemy podzielić jej losu? natura wszystkich równo traktuje. Homo sapiens sapiens istnieje już wystarczająco długo, by zaszła jakaś drobna zmiana w naszym ciele (jeden palec mniej/więcej, większy mózg czy coś w tym stylu) a nie zmieniło się nic (nie loczyć zmutowanych genów- jedyną zmiane chyba:/)
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Homo sapiens sapiens istnieje już wystarczająco długo, by zaszła jakaś drobna zmiana w naszym ciele (jeden palec mniej/więcej, większy mózg czy coś w tym stylu) a nie zmieniło się nic (nie loczyć zmutowanych genów- jedyną zmiane chyba:/)
Człowiek żyje stosunkowo krótko, by zaszły w nim tak widoczne zmiany. Mniejsze zmiany występują - wystarczy porównać człowieka z XV wieku i dziesiejszego. Tamci ludzie byli niźsi, mieli nieco inaczej rozwinięty mózg itd. Samo wykształcenie ras ludzkich świadczy już o ewolucji zapoczątkowanej dość niedawno.
CHodzi mi o bardziej ambitną ewolucje np. Armstrong jest tutaj przykłądem - Jego płuca są pojemniejsze, jego serce pompuje więcej krwi, jego mięśnie potrzebują mniej czasu na odpowczynek. Białasy, skośnoocy, i czarni nie mają takich cech (Armstrong to super człowiek)
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum