Przecież i tak się niczego nie dowiedzą w ten sposób... Gdy sonda przekroczy jakiś punkt krytyczny, łączność z sondą się urwie i tyle by mieli, tak samo próbki i inne rzeczy, przecież sonda przepadnie...
Nawet jeśli nie przepadnie - w sensie zostanie zniszczona, to przepadnie w sensie nie będzie można się z nią skontaktować w jakikolwiek sposób (no chyba że wymyślą lepszy sposób jak fale radiowe)
Rejestracja: 2005-09-14, 14:30 Posty: 5 Miejscowość: Toronto
Temat postu:
Wysłany: 2005-09-16, 19:16
Praktyczna metoda stworzenia zntugrawitacji: 1. Bierzemy kota (nie za starego) 2. Przygotowujemy pajdę chleba (nie musi być świeży, raczej nie bułka) 3. Smarujemy pajdę masłem (nie margaryną) może być grubo 4. Przywiązujemy pajdę do kota Ważne: pajda musi znajdować się na grzbiecie kota, częścią suchą stykać się z jego grzbietem 5. Całość zrzucamy z wysokiego drzewa, ewentualnie balkonu.
Wnioski: A. Kot zawsze spada na cztery łapy. B. Posmarowana kromka chleba spada zawsze masłem na dół Napęd antygrawitacyjny gotowy.
Praktyczna metoda stworzenia zntugrawitacji: 1. Bierzemy kota (nie za starego) 2. Przygotowujemy pajdę chleba (nie musi być świeży, raczej nie bułka) 3. Smarujemy pajdę masłem (nie margaryną) może być grubo 4. Przywiązujemy pajdę do kota Ważne: pajda musi znajdować się na grzbiecie kota, częścią suchą stykać się z jego grzbietem 5. Całość zrzucamy z wysokiego drzewa, ewentualnie balkonu.
Wnioski: A. Kot zawsze spada na cztery łapy. B. Posmarowana kromka chleba spada zawsze masłem na dół Napęd antygrawitacyjny gotowy.
Gdzieś to widziałem Równie dobrze można przywiązać dwa koty lub kromke wysmarować z dwóch stron
Temat postu: Re: Czarna dziura - co się dzieje z rzeczami, które znikają?
Wysłany: 2009-11-20, 21:06
Widzę, że muszę coś Wam wytłumaczyć... Według teorii Einsteina i znacznej liczby naukowców, w tym i SETI, czarna dziura przenosi w czasie, nie chodzi tu o godziny, minuty czy sekundy- to czas ziemski, tu chodzi o co innego, po prostu wpadając do takowej czarnej dziury rzecz która tam wpadnie w cale nie jest zassana przez nią, lecz czarna dziura wyrzuca ją do innej galaktyki, miejsca we wszechświecie... Oczywiście to tylko hipoteza, lecz uznaje ją większość astronomów i fizyków, za tą najbardziej prawdopodobną. Pozdrawiam wszystkich serdecznie !!
-Beowulf
PS: Mam nadzieję że mój komentarz coś wam rozjaśni !
Racjonalność istnieje.Istnieją tylko ludzie, którzy nie myślą racjonalnie.
Rejestracja: 2007-12-09, 20:18 Posty: 506 Miejscowość: warszawa
Temat postu: Re: Czarna dziura - co się dzieje z rzeczami, które znikają?
Wysłany: 2010-02-20, 14:39
Trochę się nad tym zastanawiałem. To wszystko można wytłumaczyć. W całym wszechświecie wszystko się zaczyna i wszystko się kończy. Gwiazdy również mają swój początek tzn. w jakiś sposób się tworzą, najprawdopodobniej z innych materii i związków a po jakimś czasie gasną i pozostaje po nich tak zwana przez ludzi czarna dziura (nieczynna gwiazda). Gwiazdę można w tym momencie porównać z wulkanem - różnica między obydwoma tworami polega tylko na odmiennym oddziaływaniu na otoczenie. Tylko tyle. Zarówno wulkan jak i gwiazda po wyczerpaniu swojej "życiowej" energii odchodzą w stan "spoczynku". Gwiazdę jest jednak trudniej zbadać, trudniej jest do niej dotrzeć bo jest bardzo daleko od ziemi. Słońce też kiedyś zgaśnie i stanie się czarną dziurą. Nasuwa mi się tylko jedno pytanie. Czy po wyczerpaniu się energii "życiowej" gwiazdy mogłoby dojść do reakcji przeciwnej tzn. do utworzenia się tworu odpychającego bo tak chyba rozumieją tutaj wszyscy białą dziurę. Jednak po krótkim zastanowieniu się doszedłem do wniosku że chyba nie. Jest to niezgodne z prawami fizyki. Czy ciało człowieka po jego śmierci może pachnieć? Nie może. Białą dziurą jest więc gwiazda w okresie kiedy posiada jeszcze swoją energię "życiową". Nie zmienia to faktu że do białej dziury dotrzeć się raczej nie da. Przynajmniej na razie. Być może za kilkaset lat człowiek wymyśli materiał lub substancję odporną na tak ogromną temperaturę. Można by się teraz trochę po zastanawiać w czym i gdzie szukać odpowiednich surowców do wytworzenia odpowiedniej osłony. Może właśnie w czarnej dziurze. Może dzięki tej plazmie statek doleci i się nie nagrzeje. Wydaje się to być nierealne bo nawet gdyby statek kosmiczny doleciał na miejsce to kto by tam wysiadł ze statku i pospacerował sobie
Uzytkownik zablokowany w wyniku przekroczenia dopuszczalnej ilosci ostrzezen, blokada obowiazuje do: 20 lis 2008
Ostatnio edytowany przez Poeta2008 2010-02-20, 15:14, edytowano w sumie 2 razy
Temat postu: Re: Czarna dziura - co się dzieje z rzeczami, które znikają?
Wysłany: 2010-02-20, 15:03
Poeto wybacz lecz to coś napisał jest... mówiąc delikatnie daleko błędne
Po pierwsze: Słońce nie stanie się czarną dziurą bo ma na to stanowczo za małą masę... gdyby było 10 razy cięższe moglibyśmy to rozważać choć i wtedy było by to wątpliwe Po drugie Nieczynna gwiazda=czarna dziura mnie załamało... proszę, poczytaj nieco na temat tego obiektu astronomicznego
Rejestracja: 2007-12-09, 20:18 Posty: 506 Miejscowość: warszawa
Temat postu: Re: Czarna dziura - co się dzieje z rzeczami, które znikają?
Wysłany: 2010-02-20, 15:16
Czynna chyba na inny sposób bo wciąga wszystko co przelatuje obok a więc jakaś odmienna energia tam się zebrała. Wydaje mi się że jest tam bardzo zimno. W stwierdzeniu iż słońce nie może stać się czarną dziurą zapewne jest dużo prawdy. Słońce jest za małym ciałem by zebrać aż tak potężna energię która wciąga inne materie i energie. Po prostu, kiedy słońce zgaśnie będzie można koło niego przelecieć.
Uzytkownik zablokowany w wyniku przekroczenia dopuszczalnej ilosci ostrzezen, blokada obowiazuje do: 20 lis 2008
Ostatnio edytowany przez Poeta2008, 2010-02-20, 15:27, edytowano w sumie 1 raz
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum