a zkad wziela się nazwa czarnej dziury? A tak po za tym, to mozna zrobic zdjecie bo sami mówicie ze jak gwiazda wybucha to powstaje dziura, a jezeli gwiazda wybuchnie to emituje swiatlo i wtedy PSTRYK
Kiedy wewnątrz ogromnej gwiazdy, cięższej od Słońca przynajmniej 4 razy, zaczyna kończyć się wodór, rozpoczyna się jej "agonia". W jądrze najpierw spalany jest hel, potem kolejne, coraz cięższe pierwiastki. Kiedy gwiazda zaczyna spalać żelazo, nie jest już w stanie wytworzyć dość energii, aby przeciwdziałać zapadaniu się pod własnym ciężarem - reakcja jądrowa wymaga wówczas już dostarczania energii z zwenątrz, nie produkuje nadwyżki energetycznej. Podczas potężnej eksplozji, nazywanej supernową, spowodowanej gwałtownym spadkiem ciśnienia i utratą stabilności mechanicznej, spora części materii gwiazdowej ucieka. W środku pozostaje żelazne jądro, które zaczyna się zapadać i tworzy gwiazdę neutronową, utrzymywaną w stabilności mechanicznej dzięki zakazowi Pauliego dla fermionów (neutronów). Jeżeli jej masa jest dość wielka, to również takie ciało nie wytrzymuje własnego ciężaru i powstaje czarna dziura.
Jeżeli wiele gwiazd lub czarnych dziur zleje się ze sobą, to może powstać czarna dziura o masie miliony razy większej od Słońca. Astronomowie podejrzewają istnienie czarnych dziur tego typu w sercach wielu galaktyk. Istnienie takiej czarnej dziury w centrum naszej galaktyki jest prawie pewne. Obserwacje ruchów ciasno skupionych gwiazd w pobliżu środka naszej galaktyki wskazują, że poruszają się one dookoła małego obiektu o ogromnej masie zlokalizowanej w niewielkiej objętości. Według obecnego stanu wiedzy astrofizyki, jedynym tak masywnym obiektem o tak małym promieniu może być supermasywna czarna dziura.
Istnienie takiej czarnej dziury w centrum naszej galaktyki jest prawie pewne. Obserwacje ruchów ciasno skupionych gwiazd w pobliżu środka naszej galaktyki wskazują, że poruszają się one dookoła małego obiektu o ogromnej masie zlokalizowanej w niewielkiej objętości. Według obecnego stanu wiedzy astrofizyki, jedynym tak masywnym obiektem o tak małym promieniu może być supermasywna czarna dziura.
Słońce za ileś miliardów lat stanie się 4 razy większe i bardziej gorące. Będzie miało czerwony kolor! Pewnego dnia wyschną oceany i wszystko się stanie zaschniętą skorupą (tak jak mars). No... i koniec słoneczka i naszej pięknej, nie do końca zbadanej galaktyki
No tak, Słońce stanie się czerwonym olbrzymem wchłaniając Merkurego i Wenus, a Ziemia stanie się pierwszą planetą od Słońca A przez przyciąganie naszego Słoneczka Ziemia będzie się coraz bardziej zbliżać wtedy do niego i puf, wreszcie wpadnie i się spali na dobre
Czarne dziury to temat, na który można sobie filozofować w nieskończoność i dojdzie się np. do tego, że jeśli czarna dziura pochłania wszystko co znajduje się w pewnej granicy od niej, to wszystko się zapada, pochłania nawet światło i czas, to być może istnieją inne wymiary i "Białe Dziury" (już ktoś o tym gdzieś pisał), z których to wszystko wydostaje się na zewnątrz, wyrzuca to wszystko z nieskończenie małego punktu i tworzy nowy Wszechświat. Ale ciekawe jakby to miało wyglądać, w jakiej formie wydostawałaby się zaginiona materia. Pytam o to bo przyszedł mi na myśl film, w którym facet kombinował z przemieszczaniem się w dwóch maszynach (nie pamiętam tytułu filmu ale pewnie wiecie o jaki chodzi) i najpierw wchodził do jednego pomieszczenia, a potem, zanim przedostał się do następnego, jego ciało było rozbijane na cząsteczki, które potem się "sklejały", jeśli mogę użyć tego określenia. W momencie, gdy do tego pomieszczenia dostała się mucha... cząsteczki ciała tego kolesia i muchy się złączyły i kiepsko się to skończyło. Jak w takim razie wyglądałyby wszystkie obiekty pochłonięte przez czarną dziurę, a potem wyrzucone do innego wymiaru. Może to dziwne pytanie ale lubię sobie czasem właśnie tak pofilozofować i wnikać w szczegóły
Film o który Ci chodziło to "Mucha" (The Fly). A co do tych rozczepień, myśle że one są raczej nie możliwe (z późniejszym szczepieniem), bo nawet w filmie były przemieszczane tylko obiekty żywe a co z ciałami martwymi. A czarne dziury nie wiadomo dokładnie na jakiej zasadzie dzialaja wiec mozna tylko się domyślac.
Czarne dziury to okropnie skomplikowane obiekty i chyba nigdy się nie dowiemy czym są bo nawet jeśli wysłalibyśmy np: satelitę badawczą to jakby została wciągnięta i robiła rózne pomiary przynajmniej w okolicach to i tak wszystkie dane które byłyby wysyłane do Ziemi zostały by wciągnięte przez potężną grawitację czarnej dziury.
Tylko zastanawia mnie w fizyce jedno...dlaczego za pojęciem czasu kryje się światło? Tzn. że jak coś porusza się z predkością światła to od razu zatrzymuje się dla niego czas? Bo mi się wydaje że jeśli nawet coś pędzi z prędkością światła to dalej mogą zachodzić zmiany np: w środku protonu a to oznacza, że coś się zmienia, czyli płynie czas. Może mi ktoś to wytłumaczy bo dla mnie to herezja co wmawiają nam fizycy na temat czasu:\
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum