Na wstępie chciałem Was powitać. Od dłuższego czasu czytam to forum, no i postanowiłem się zarejestrować. Cóż. Przejdzmy do rzeczy.
Odrazu zaznacze, że nie jest to sprawa, która mnie nurtuje czy też powoduje nieprzespane noce.
W moim mieście jest dużo starych domów, lecz jeden mnie bardziej interesuje. Zawsze gdy idę w jego strone w godzinach wieczornych, z daleka latarnia stojąca centralnie przed nim oświetla go. Światło rzucane przez nią daje wrażenie cienia jakiejś postaci, lecz nie jestem pewien, bo gdy się zbliżam latarnia zaczyna gasnąć. Im bliżej domu, tym moje poczucie bezpieczeństwa maleje. Przyspieszam kroku, gdy jestem całkowicie przed nim, latarnia znowu zaczyna świecić jak wcześniej. Mam wrażenie, że coś tam jest, że gdybym się odwrócił to mógłbym coś dostrzec, lecz brakuje mi wewnętrznej odwagi aby to zrobić. Nie wiem, może po części nie chciałbym się zawieść?
Pare słów więcej o budynku. Jest on położony nieopodal centrum miasta. Stary, drewniany, okna zabite deskami. Od lat nie użytkowany (przechodze obok tego domu od roku 2001). Jestem ciekawy Waszego zdania, myśle, że to nie awaria prądu czy coś w tym stylu, bo to naprawde dziwne byłoby, gdybym miał takie szczęście przechodząc za każdym razem.
Stary, drewniany, okna zabite deskami. Od lat nie użytkowany
Takie budynki często pobudzają naszą wyobraźnię, zwłaszcza gdy na dworze jest ciemno.
Cytuj:
Światło rzucane przez nią daje wrażenie cienia jakiejś postaci, lecz nie jestem pewien, bo gdy się zbliżam latarnia zaczyna gasnąć.(...)Przyspieszam kroku, gdy jestem całkowicie przed nim, latarnia znowu zaczyna świecić jak wcześniej.
Po drodze zdarza mi się mijać jedną latarnię, która dość często gaśnie gdy przechodzę obok... Nie traktuję tego jako nic nienaturalnego, na Twoim miejscu również bym nie traktowała.
Hmm,na pierwszy rzut oka nie powiedzialbym ze to odrazu cos nadprzyrodzonego w stylu prababcia pojawia mi siÄ™ przy starym domku itp.. Raczej siÄ™ zgodze z tym co powiedziala Honka
Na "parkingu" (tak to z bratem nazywam) gramy w pilke czesto wieczorem,jest latarnia,i siÄ™ regularnie wylacza,a gdy pilka strzelimy w mur to jakims cudem siÄ™ wlacza.Dziwne?Owszem,ale po jakims czasie juz nie.Czasem siÄ™ zastanawiam czy to nie szok pilki o mur powoduje ze latarnia siÄ™ wlacza,nie mialem lekcji jeszcze o fali uderzeniowej i tym podobne a nie chcialbym glupot naopowiadac wiec pozostane na tym co juz napisalem.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...
Na razie nikt nie rzucił tutaj żadnej teorii, więc ja to zrobię. Mała ilość informacji sprawia, że kilka rzeczy muszę wziąć na przeczucie.
Takie domy nie kojarzą nam się źle bez powodu - w takich starych w domach, w których przez lata kumulowały się różne emocje, energie, myślokształty i inne takie, bywają zazwyczaj różnego rodzaju "rezydenci". Duchy opiekuńcze, że tak powiem. Opiekunowie takich sfer rzadko kiedy są pozytywnie nastawieni do gości, toteż dają pewne ostrzegawcze sygnały - jak tutaj z latarnią. Na marginesie powiem, że jeżeli to miganie latarni nie jest przypadkiem, to lepiej tam nie wchodź. Naprawdę odradzam. Z całego serca. Nawet o tym nie myśl. Tacy rezydenci rzadko kiedy manifestują się ostrzegawczo, więc gdybyś spiął się w sobie i odwrócił to i tak prawdopodobnie nic byś nie ujrzał. Za to w środku... sam nie wiem, mogłoby się zdarzyć wiele rzeczy i nie wiem czy ktokolwiek z nas wyszedłby z tego z tarczą.
P.S. Pomimo mej odpowiedzi mógłbyś znaleźć więcej informacji na jego temat, bo oczywiście przyczyna może być całkowicie inna.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Nie biore pod uwage za bardzo tego co czuje, bo wiadomo, że psychika może nam naprawde wiele figli płatać, o czym przekonujemy się w nocy idąc się napić czy np wychodząc z psem po zmroku.
Przyznam, że zastanawiałem się nad wejściem do tego domu, aczykolwiek ciężko mi byłoby to zrobić, ponieważ drzwi są zabite deskami.
Wiesz, myślę że nie ma co na siłę się tam pchać. Raz - jeśli teoria Vooziego nie byłaby błędna(choć osobiście myślę, że dom po prostu sprawia wrażenie "nawiedzonego"), to mógłbyś sobie tylko sprawić kłopot... no ale zaspokoiłbyś ciekawość. Dwa - sam rzekłeś, iż drzwi są zabite deskami, więc byłby mały problem.
Cytuj:
Światło rzucane przez nią daje wrażenie cienia jakiejś postaci,
W sensie, światło pada na ziemię w kształcie tej postaci ? Czy na dom ?
Jeśli problemem będzie dla Ciebie wejść tam w nocy, to bez krępacji możesz tam pójść w dzień i się trochę rozejrzeć. A i zdjęcia lepsze wyjdą:)
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum