| Autor | Wiadomość |
|---|
Dołączył: 2006-03-05, 19:40 Posty: 9 Miejscowość: Lubelskie
| Temat postu: Ćwiczenia samurajów Wysłany: 2006-03-05, 20:11
Ćwiczę bokkenami i zaobserwowałem kjilka ciekawych zjawisk:
↔Ostatnio ćwiczyłem na twardych bryłach lodu których nie mogliśmy rozbić i zostawiono je w spokoju.Wszystkie były bardzo twarde a rozwaliłem tylko jedną.Uderzyłem z koncentrację i rozłupałem ja na pół!Była naprawdę twarda,wcześniej nie można było jej rozłupać nawet młotem
↔Kiedy ćwiczę czerwonym dębem ręcę mi się nie męczą a kiedy przerzucam się na biały po kilku minutach wysiadam.Oddziaływane drewna?Oba bokkeny mają równą wagę!
A teraz pytanie:
Słyszałem że demony boją się białego drewna slyszał ktoś o tym coś więcej?
Są jakieś kryptydy koło Lublina???
  |
|
|
Dołączył: 2004-12-29, 11:25 Posty: 2573 Miejscowość: Krynica-Zdrój
| Temat postu: Wysłany: 2006-03-05, 20:46
To ma raczej związek z drzewem. Prawdopodobnie udało ci się rozłupać , bo uwolniłeś swoją energie (w shaolin coś podobnego robią). Wątpie by demony bały się drewna.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Ostatnio edytowany przez Darnok, 2006-03-05, 21:53, edytowano w sumie 1 raz
 |
|
|
Dołączył: 2004-08-28, 17:14 Posty: 4109Wiek: 22 Miejscowość: Katowice
| Temat postu: Wysłany: 2006-03-05, 21:30
Prędzej demony boją się przedmiotów typu krzyżyki...
Serwer: 600 zł/rok | Domena Paranormalium.pl: 100 zł/rok | Wpisy typu "widział rzem ófo": bezcenneReklama: Już 4131 osób zarejestrowało się na Paranormalium. Paranormalium jest coraz popularniejsze, a Robert Bernatowicz ma coraz więcej nowych przyjaciół 
 |
|
|
Dołączył: 2006-03-05, 19:40 Posty: 9 Miejscowość: Lubelskie
| Temat postu: Wysłany: 2006-03-06, 19:38
samuraje wyzwalali dużo więcej energii niż mnisi ale w inny sposób.Samuraje wyzwalają siłę od razu a mnisi powoli.Naaaapraaawdę powoli.
Są jakieś kryptydy koło Lublina???
  |
|
|
Dołączył: 2004-12-29, 11:25 Posty: 2573 Miejscowość: Krynica-Zdrój
| Temat postu: Wysłany: 2006-03-06, 20:15
No nie wiem. Już nastoletni mnich potrafi leżeć na jakimś tam ostrym kiju. To wymaga niezłej koncentracji.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
 |
|
|
Dołączył: 2005-12-26, 02:08 Posty: 588 Miejscowość: zachodniopomorskie
| Temat postu: Wysłany: 2006-03-07, 01:34
Możliwe,że każde drewno przenosi drgania inaczej, dlatego można odczuwać różnice - nie używam bokkenów więc nie wypowiem się konkretnie. Ivellios napisał(a): Prędzej demony boją się przedmiotów typu krzyżyki... Tak uważali chyba jedynie inkwizytorzy.  UnderVulkan napisał(a): samuraje wyzwalali dużo więcej energii niż mnisi ale w inny sposób.Samuraje wyzwalają siłę od razu a mnisi powoli.Naaaapraaawdę powoli. Samuraje wyzwalali tyle samo energi co chińscy buddyjscy mnisi. Różnica polega na kierowaniu energią - u samurajów używana jest prawie wyłącznie miękka ki, czyli siła kierowana jest po łuku.
  |
|
|
Dołączył: 2006-03-05, 19:40 Posty: 9 Miejscowość: Lubelskie
| Temat postu: Wysłany: 2006-03-07, 18:06
Racja.Oni jakoś wyzwalają ją łatwiej.Ale ja jestem narazie niezbyt wtajemniczony w ich sprawy:(
Są jakieś kryptydy koło Lublina???
  |
|
|
Dołączył: 2006-03-07, 18:50 Posty: 1 Miejscowość: Łabunie
| Temat postu: Wysłany: 2006-03-07, 19:09
Co jak co ale demony boja się bardziej tego ze ten krzyzyk jest poswiecony. Krzyzyk to tylko forma tak samo jak medalik ale jak go poswieca to wtedy widac efekty. Zreszta egzorcysta jak sprawdza czy ktos jest opentany to nie idzie do niego z krzyzem (bo to się moze nawet groznie skonczyc) tylko dolewa krople tak krople wody swieconej do np; zupy i patrzy co się bedzie dzialo. Tak apropo energii to samuraj wyzwala ja szybciej poniewaz mu jest natychmiast potrzebna, a mnich wolniej bo nie spieszy mu się, gdyby zaszla potrzeba to napewno sytuacja moglaby wygladac odwrotnie. Niedawno nawet czytalem jak mnisi po paru godzinach zaczynaja lewitowac czy nawet przechodza przez sciany nie niszczac jej, to jest sztuka, a nie jak samuraj rozwalic ja i sobie wtedy dopiero przejsc  Tak wogole uwazam ze to jest kwestia koncentracji a na polu bitwy to troche ciezej zrobic dlatego musi byc ona maksymalnie efektywna w bardzo ktotkim czasie
  |
|
|
Dołączył: 2006-02-18, 15:21 Posty: 11 Miejscowość: Słupsk
| Temat postu: Wysłany: 2006-03-09, 22:44
DEMONY NIE BOJA SIĘ BIAŁEGO DREWNA.
Etenanesa_Hadassa_Halkatla
  |
|
|
Dołączył: 2006-03-06, 23:23 Posty: 127 Miejscowość: Malbork
| Temat postu: Wysłany: 2006-03-13, 20:49
Zawsze racje ma 
  |
|
|
Dołączył: 2005-04-26, 15:52 Posty: 777Wiek: 21 Miejscowość: z Łodzi
| Temat postu: Wysłany: 2006-03-14, 01:19
A mnisi to co to w takim razie, nadludzie? Nowy gatunek człowieka? To zwykli ludzie przecież, tylko że cała ich siła polega właśnie na koncentracji i wielu latach ćwiczeń najróżniejszych. A rozwalalność (chyba nie jest to pojęcie naukwoe  ) deski zależy od wielu czynników  Więc moze złą deche wziąłęś do rozwałki 
 |
|
|
Dołączył: 2005-12-26, 02:08 Posty: 588 Miejscowość: zachodniopomorskie
| Temat postu: Wysłany: 2006-03-15, 02:32
Wszelkie nadludzkie cechy przypisywane mnichom, Shugendo (potem ninja), czy sulsa są przesadzone. Ich umiętności były większe od możliwości przeciętnego człowieka ale nie nadnaturalne, przypisywano im tylko latanie, przenikanie przez sciany, niewidzialnosc. Mnisi nie mają więcej czasu i muszą być tez szybcy, tez bowiem bylo wykorzystywani czasem w walce. Różnica polega jedynie na filozofii siły. U samurajów - jak pisałem - ma ona miekki charakter co przejawia się w ruchu a takze kształłcie broni: miecz no dachi czy wakazashi, nóz oyabun, naginata i najważniejsza bron samurajow - łuk - wszystkie maja zarys łuku.  .
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
  |
|
|
Dołączył: 2004-12-29, 11:25 Posty: 2573 Miejscowość: Krynica-Zdrój
| Temat postu: Wysłany: 2006-03-15, 17:58
mają zarys łuku by atakować już przy wyciąganiu miecza (dlatego były takie zakrzywione). To nie miecze się dostosowały do nich, tylko oni do mieczy.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
 |
|
|
Dołączył: 2005-12-26, 02:08 Posty: 588 Miejscowość: zachodniopomorskie
| Temat postu: Wysłany: 2006-03-16, 00:09
Darnok napisał(a): To nie miecze się dostosowały do nich, tylko oni do mieczy. Co to za broń, do której trzeba się przystosowywać. Zaprzecza to ideii wynalazczości, w której to przedmioty sądla człowieka, nie odwrotnie. Samego miecza samuraje z resztą zaczeli używać dość późno. Miecze były tak tworzone i używane aby cięcie szło pi łuku (zwykle miecz zadaje rany kłute i rąbane). Podobnie naginata, która jest jedną z niewielu broni drzewcowej zadającej rany cięte.
  |
|
|
Dołączył: 2004-12-29, 11:25 Posty: 2573 Miejscowość: Krynica-Zdrój
| Temat postu: Wysłany: 2006-03-17, 13:10
Gdyby było tak jak piszesz, to każdy miecz byłby inny. Tu chodziło o szybkość, i celność. Większe masz szanse trafić takim mieczem niż innym (takim np. dwusiecznym musisz zrobić zamach, albo wbić w przeciwnika który może się odsunąć)
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
 |
|
|
Dołączył: 2006-03-06, 23:23 Posty: 127 Miejscowość: Malbork
| Temat postu: Wysłany: 2006-03-20, 18:40
A mnisi to co to w takim razie, nadludzie? Nowy gatunek człowieka? Miałem na myśli ludzi przeciętnych ,a nie mistrzów takich jak mnisi. 
Zawsze racje ma 
  |
|
|
Dołączył: 2006-08-31, 19:31 Posty: 336 Miejscowość: Lublin
| Temat postu: Wysłany: 2006-10-30, 11:24
Darnok napisał(a): Gdyby było tak jak piszesz, to każdy miecz byłby inny. Tu chodziło o szybkość, i celność. Większe masz szanse trafić takim mieczem niż innym (takim np. dwusiecznym musisz zrobić zamach, albo wbić w przeciwnika który może się odsunąć) Największa różnica między kataną a mieczem zwykłym polegan a tym że katana "używa" finezji i zręczności, a ten drugi czystej brutalnej siły.
  |
|
|
Dołączył: 2006-10-24, 17:57 Posty: 724 Miejscowość: z ziemi
| Temat postu: Wysłany: 2006-10-30, 20:23
bo katana to szabla(no to sprawa dyskusyjna,ale do tego porownania się nadaje) a miecz to miecz. z reguly miecz to "tasak". ale tu w sprawach klotni taki dodatek: nie kazdy samuraj potrafil tak kontrolowac energie i się koncentrowac.... mnich- kazdy, samurajowie skupiali się na sztukach walki miekkich typu aikijutsu,jujutsu, ale nieliczni rozumieli zasade dzialania. a ksztalt miecza wynika czysto z technicznych wlasciwosci w ogole. dzieki stopowi watetsu, stal-zelazo, wygiecie powodowalo dodatkowa amortyzacje uderzenia i sprezystosc dzieki czemu ostrze bylo praktycznie nielamliwe od frontu i tylu, przy okazji mozna bylo to wykorzystac do szybkiego dobywania miecza z jednoczesnym cieciem jak to ucza w iaido. jednak w historii Japonii bylo wielu samurajow ktorzy zaistnieli naprawde niesamowitymi wyczynami, Musashi Miyamoto pewnie kazdy zna, wygral wszystkie pojedynki oprocz jednego. zremisowal go z pewnym Panem ktory byl mnichem i walczyl kijem.... na miecz....
 |
|
|
Dołączył: 2005-12-26, 02:08 Posty: 588 Miejscowość: zachodniopomorskie
| Temat postu: Wysłany: 2006-10-31, 00:00
Miecze samurajskie - nie tylko katana - to miecze, nie szable. Tasak był rodzajem szabli. Mnisi azjatyccy natomiast używali mieczy, lub najczęściej szabli dao. Największą różnicą - o czym pisałem - była miękka technika prowadzenia miecza. Wszystko tam opierało się na zasadzie sferyczności. Z resztą zasadę tą widać nie tylko przy mieczach, ale też w innych broniach - łukach, naginatach itp. Samych technik samurajskich jest tyle ile szkół i rodzajów mieczy. No dachi były np. używane dość prymitywnie i służyły do wyrąbywania ludzi na polu bitwy.
Zamiast bać się ciemności stań się jej częścią.
  |
|
|
Dołączył: 2006-10-24, 17:57 Posty: 724 Miejscowość: z ziemi
| Temat postu: Wysłany: 2006-10-31, 00:24
Nightwalker napisał(a): Miecze samurajskie - nie tylko katana - to miecze, nie szable. daisho,tanto,daito,shinobigatana.... sporo tego bylo, i tu wlasnie jest zawsze wojna, szabla ze wzgledu na wygiecie i jednosiecznosc... wiecej jest cech szabli, ale jednoczesnie nie mozna zaklasyfikowac do jednej kategorii, a z tym tasakiem chodzilo mi o rodzaj obrazen, rabane mieczem.. i opierajace się na sile. Nightwalker napisał(a): Mnisi azjatyccy natomiast używali mieczy, lub najczęściej szabli dao. dao to szabla chinska. a w ogole to mialem na mysli ogolnie mnichow we wszystkich ich zdolnosciach polegajacych na korzystaniu z energii i koncentracji nie tylko podczas walki. Nightwalker napisał(a): No dachi były np. używane dość prymitywnie i służyły do wyrąbywania ludzi na polu bitwy. nodachi a raczej o-tachi byly uzywane podczas wojen przez specjalnie szkolonych wysokich piechurow do sciagania jazdy np.
 |
|
|
|