Byłeś świadkiem manifestacji niewyjaśnionego zjawiska? Jeśli tak, napisz nam o tym! Tworzymy największą w Polsce bazę danych o spotkaniach ze zjawiskami paranormalnymi. Czekamy na relacje współczesne oraz z lat ubiegłych. Wszelkie materiały przesyłać możecie za pomocą formularza do wysyłania relacji. Dobrze, żeby twoja relacja była dobrze udokumentowana - jeśli więc dysponujesz filmem lub zdjęciem, wgraj je na rapidshare i wyślij nam linka w treści relacji · W ostatnim czasie na naszym forum bardzo często dochodzi do sytuacji, kiedy użytkownicy rejestrują nowe konta tylko po to, aby założyć jeden temat reklamujący inną stronę internetową, usługę lub produkt. Zwykle reklamowana jest strona "pozwalająca poznać datę śmierci" za SMS'a kosztującego "jedyne" 30 zł + VAT. Zawsze dokonują tego bez prośby o zgodę ze strony administracji, mimo iż w regulaminie pisze wyraźnie, że taka zgoda jest wymagana zawsze, bez względu na rodzaj ogłoszenia. Ponieważ nie lubimy śmiecenia na naszym portalu, od dziś do takich spamerów admin Ivellios będzie rozsyłał ostrzeżenie z informacją o grożących sankcjach prawnych (podstawa prawna: ustawa z dnia 18.07.2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. nr 144, poz. 1204 ze zm.). Mamy nadzieję, że ten straszak podziała i że nie będziemy musieli spotykać się w sądzie z którymkolwiek ze spamerów. · Zachęcamy was, drodzy Czytelnicy, do zgłaszania nam wszelkiego rodzaju uwag dotyczących np. błędów merytorycznych lub faktograficznych znalezionych w artykułach, błędów w opisach filmów, komentarzy łamiących regulamin i/lub netykietę oraz wszelkich sugestii dotyczących portalu. Uwagi możecie składać poprzez formularz kontaktowy - link "Kontakt" w górnym menu. Przeczytaj na blogu redakcyjnym specjalną notkę - odezwę do Czytelników · Nowe audycje mp3:Kryptozoologia (zapis audycji live 27.11.2011) - Zapis audycji nadanej w Radiu Paranormalium 27 listopada 2011. Audycja "WieczĂłr Kryptozoologiczny" zostaÂła przygotowana z okazji siĂłdmych urodzin portalu KryptoZoologia.pl. Audycja skÂładaÂła siĂŞ de facto z kilku audycji: kryptozoologiczny odcinek Para-Radia Arka Paterka, fragmentu jednej z ksi¹¿ek przygotowanego w wersji audio przez grupĂŞ INFRA oraz z czĂŞÂści przygotowanej przez redakcjĂŞ Paranormalium. · NiezwykÂłe zdolnoÂści - Audycja poÂświĂŞcona niezwykÂłym, paranormalnym zdolnoÂściom ró¿nych ludzi · Nowe filmy dokumentalne w naszej filmotece:Fastwalkers - Fastwalkers – jest to tytuÂł nowego filmu dokumentalnego, ktĂłry skupia siĂŞ wokoÂło fenomenu UFO i Obcych Cywilizacji. Dokument ten ma ponoĂŚ ujawniĂŚ prawdĂŞ na temat tych zagadnieĂą. Owa prawda ma byĂŚ skrywana przed nami od ponad 50 lat. Fastwalkers pozwoli nam poznaĂŚ relacje osĂłb, ktĂłre znajÂą wszelkie informacje o UFO z pierwszej rĂŞki – poznamy zeznania ÂświadkĂłw jak i poszkodowanych we wszelkich dziaÂłach zwiÂązanych z owym fenomenem.
PatrzÂąc na listĂŞ osĂłb, ktĂłre zagoszczÂą w filmie moÂżna z gĂłry stwierdziĂŚ , iÂż bĂŞdzie to doborowe towarzystwo. MateriaÂł zawiera wywiady ze Stantonem Friedmanem , dyrektorem Disclosure Project doktorem Stevenem Greerem, Stevenem Bassetem, Jaimie Maussanem i jednym z najwyÂższych oficjeli KoÂścioÂła Katolickiego Monsignorem Corrido Balduccim , ktĂłry takÂże przedstawi swoje wnioski. To tylko niektĂłrzy z goÂści wystĂŞpujÂących w owym materiale...
SkÂąd nazwa Fastwalkers ? „Nazwa wywodzi siĂŞ z Agencji RzÂądowych – jest to nazwa identyfikujÂąca zjawiska UFO” – mĂłwi Robert D. Miles producent filmu. „Jest to coÂś jak znak lub hasÂło przypisane do jakiegoÂś dziaÂłania. Wiemy , Âże np. NORAD uÂżywa wÂłaÂśnie takiego okreÂślenia” NORAD (North American Air Defense Command) – czyli Pó³nocno AmerykaĂąski System BezpieczeĂąstwa Powietrznego co roku zgÂłasza przynajmniej 500 zdarzeĂą z takimi nieznanymi obiektami radarowymi (Fastwalkerami – nazwa wywodzi siĂŞ najprawdopodobniej od tego, iÂż owe obiekty potrafiÂą poruszaĂŚ siĂŞ z niesÂłychanÂą prĂŞdkoÂściÂą i zwrotnoÂściÂą).
W filmie zobaczymy materia³y takie jak zdjêcia, filmy, które po raz pierwszy ujrz¹ œwiat³o dzienne. Jednym z takich nagraù jest uchwycony obiekt, który porusza siê na orbicie Ksiê¿yca i nagle zmienia swój kierunek (moment ten jest zaprezentowany w trailerze). Materia³ trwaj¹cy 98 minut zosta³ dok³adnie przetworzony do techniki High Definition, w³¹czaj¹c w to realistyczne animacje 3D pokazuj¹ce obce formy ¿ycia. Aby dowiedzieÌ siê wiêcej na temat filmu nale¿y odwiedziÌ oficjaln¹ stronê...
Czy do grona znanych i dobrych filmĂłw o UFO do³¹czyÂł kolejny, ktĂłry byĂŚ moÂże jest jeszcze lepszy od reszty ? Najlepszym sposobem aby znaleŸÌ odpowiedÂź na to pytanie bĂŞdzie zapoznanie siĂŞ z tym materiaÂłem. · Area 51 - Wywiad z Obcym, Area 51 - Alien Interview - PeÂłny film dokumentalny dotyczÂący tzw. wywiadu z Obcym, ktĂłry rzekomo miaÂł zostaĂŚ zarejestrowany na taÂśmie filmowej i wykradziony z bazy wojskowej Groom Lake w Nevadzie. "WedÂług danych podanych przez tajemniczego pracownika Strefy 51, obcy przybyÂł do bazy w 1989 roku, wywiady z obcym miaÂły mieĂŚ miejsce dwa razy w miesiÂącu po trzy do piĂŞciu godzin dziennie, jeÂżeli obcy Âźle siĂŞ czuÂł sam miaÂł przerywaĂŚ wywiad, przesÂłuchania miaÂły miejsce w obecnoÂści telepaty (to wÂłaÂśnie on prowadziÂł wywiad) i kogoÂś z nadzoru wojskowego (sylwetka, ktĂłra pojawia siĂŞ w trakcie filmu po prawej stronie kamery), oraz Âże przesÂłuchania nie sÂą juÂż prowadzone." · Mroczne sekrety wewnÂątrz Bohemian Grove - Bohemian Grove jest to specjalne miejsce na 20601 Bohemian Ave w Monte Rio, Kalifornia - USA. W tym miejscu organizowane sÂą spotkania Elity Âświatowej w Âśrodku Lipca na trzytygodniowe zebrania. Elita jest zÂłoÂżona z najbogatszych oraz najbardziej wpÂływowych ludzi biznesu, kultury, nauki oraz Âświata polityki. · The Disclosure Project - Zapis konferencji z 9 maja 2001 - The Disclosure Project - Zapis konferencji z 9 maja 2001. National Press Club - Waszyngton. The Disclosure Project to organizacja non-profit, ktĂłrej celem jest ujawnienie wszystkich faktĂłw dotyczÂących zjawiska UFO, pozaziemskiej inteligencji oraz utajnionych zaawansowanych systemĂłw energetycznych i napĂŞdowych. · The Order of Death - Film opowiada o tym jak, "powaÂżni" ludzie, tacy jak George Walker Bush, Bill Clinton i wielu bardzo znanych ludzi Âświata polityki, uczestniczÂą w satanistycznych rytuaÂłach odbywajÂących siĂŞ co roku w Bohemian Grove.Okazuje siĂŞ, Âże okultystyczne rytuaÂły od dawna sÂą praktykowane przez znanych nam z TV ludzi - na przykÂład, Ronald Reagan i jego Âżona powierzali kaÂżdy aspekt swojego Âżycia astrologowi. Inni znani zwolennicy okultyzmu to Adolf Hitler, Eleonora Roosevelt, Hilary Clinton, Tony Blair i wielu, wielu innych. · 14 grudnia 2009 na terenie Akademii Ekonomicznej w Katowicach odbyła się druga już edycja Debaty Ufologicznej. W debacie wzięli udział badacze ufologii oraz przedstawiciele świata nauki. Czas na podsumowanie debaty! Przeczytaj relację z debaty · Paranormalium skończyło 6 lat i tym samym stało się jednym z najstarszych działających w polskim Internecie serwisów o tematyce paranormalnej. Z tej okazji mamy dla was prezent - zapraszamy was do nowootwartego działu QUIZY WIEDZY, w którym możecie sprawdzić stan swojej wiedzy na temat zjawisk paranormalnych · 6 lat to dla portalu internetowego kawał czasu. W historii Paranormalium oj działo się, działo... dlatego zachęcamy was do przeczytania pełnej i szczegółowej historii serwisu - do tekstu dołączyliśmy screeny, dzięki którym możesz zobaczyć, jak Paranormalium wyglądało w początkach swojej działalności ;-) ·
Uwaga: ze względu na ustawienia antyspamowe niektórych serwerów pocztowych (m. in. Gmail'a), na niektóre serwery nasza subskrypcja może trafiać z dużym opóźnieniem lub w ogóle :-( Jeśli zapisałeś się do newslettera i nie dostałeś jeszcze ani jednego emaila, proponujemy Ci skorzystanie z innej formy subskrypcji - kanału RSS
zakl napisał(a): My w ciagu 100 lat opanowalismy przestworza roznymi typami maszyn. Skok technologiczny naprawde wielki. A obcy, ktorzy odwiedzaja Ziemie od zarania dziejow lataja tymi samymi spodkami? To zanczy ze ksztalt maszyn sie nie zmienia. Caly czas sa takie same.Czyli absurd;-) jak na wieki postępu.
A może to jesteśmy MY z przyszłości. (komentarz do artykułu Bitwa nad Waszyngtonem)
dawca napisał(a): Kto w ogóle wymyślił, że w krwi znajdują się toksyny? Co to za bzdura?
Gdyby we krwi jednego człowieka znajdowała się ilość toksyn groźna dla życia drugiego, to ten dawca by wcześniej umarł. Ilości glukozy są tak małe, jak opisano w poście założycielskim, natomiast stężenie czegokolwiek szkodliwego znacznie mniejsze. (Jeśli spożyjemy 0.2gram cyjanku, to umrzemy, ale w krwi nie będzie śmiertelnego stężenia cyjanku). Krew jest najczystsza z całego organizmu, bo wszelkie złogi i toksyny są z niej ... (komentarz do artykułu Krew a cukier i żelazo czyli polemika z artykułem "O wampiryzmie Sang słów ...)
Kasiek napisał(a): od wielu lat siedze w tym ''bagnie'' zaglondam w coraz ciemniejsze zakamarki ludzkosci .... znam miliardy sztuczek legend i historyjek a na co to mi ??hmmm?? wszyscy maja mnie za debilkę i dziwadło nikt nie wierzy w zło .... możne dlatego ze stało się za bardzo powszechne ?? nie znacie możne jakiejś organizacji w której mogla bym rozwinąć skrzydła >>
to moj adres podpiszcie jak cos to skontaktujcie sie zemna ..... w temacie wpiszcie paranormalium :) dzieki
kasia117-13@o2.pl (komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)
praktyk napisał(a): Moi drodzy spirytyzm to nie zabawka.To cala filozofia zachowan i postepowania.Jezeli kogos to pociaga niech zacznie od wlasciwej lektory.Na poczatek proponuje ksiazki Allana Cardeca.Moze wielu z Was wtedy zrozumie z czym chca miec do czynienia i zmieni zdanie.Temat ciekawy ale trudny filozoficznie.Wiec jesli ktos nie potrafi poddac sie pewnym regulom niech to zostawi.Do tego trzeba byc przygotowanym psychicznie i emocjonalnie (komentarz do artykułu Instrukcja obsługi OUIJA)
sezanne666 napisał(a): Czytam wasze komentarze i nie mogę wyjść z podziwu!Filmów za dużo oglądacie!Po mimo że wieżę w to ,,COŚ'' co jest nie materialne to wasze opowieści są jak SF(sorki!)Pomimo to że ciągle się coś przydarza w moim nędznym życiu(samozapłony samochodów,dziwne sny itd)próbuję sobie jakoś to racjonalnie wytłumaczyć nie nazywam siebie MEDIU!Już dawno dałam sobie spokój z drążeniem tematu na który nikt nie ma odpowiedzi (komentarz do artykułu Życie medium)
tomek napisał(a): jak mialem 10 moze 11 lat przytrafilo mi sie cos podobnego jak zaladzilem w lesie to cos jak wielki pies albo wilk nie tyle wskazalo mi droge do domu ile zapedzilo mnie strachem do dzisiaj a minelo 20 lat mam gesia skore jak sobie to przypominam. (komentarz do artykułu Czarne psy brytyjskie)
Yuki napisał(a): Pomocy! Czy ktoś wyjaśni mi mój sen? Niedawno wywoływałam duchy. Gdy położyłam się miałam bardzo dziwny sen. Widziałam w nim widok na tarcze (do wywoływania duchów), a na niej kielich kręcący się jak szalony! Co to znaczy? (komentarz do artykułu W poszukiwaniu znaczenia snów)
waleczny_grzegorz napisał(a): Wiecie co, też miałem taką nie jedną historię w wieku 14 lat. Siedziałem sam w domu, nagle w kuchni pękło szkło. Wstałem (przerażony jak nie wiem) idę do kuchni, zapalam swiatło a na samym srodku stał słoik, nie wiem co on tam robił. I sam gwint(to na co się zakłada zakrętkę) pękło, tylko, że całe szkło było wewnątrz. Tak, we wnątrz, ani okruszka szkła na zewnątrz, tak jakby ktos je scisnął. I cholere potem dowiedziałem się, że w tym samym dniu zmarł sąsiąd (Świr...nikt go nie lubił). Teraz mam... (komentarz do artykułu Naukowiec obala dowody na istnienie duchów)
curly napisał(a): ok niedowiarki, cos wam powiem co mnie ostatnio ...daje do myslenia, i w polsce i w innym kraju gdzie obecnie zprzebywam zaobserwowalem....go lym okiem, taj golym okiem po prostu obserwujac niebo noca, nich mi ktos wytlumaczy jak patrze na niebo i widze czesto gesto obiekty ktre sa usytuowane w roznych miejsach na orbicie( swieca niby na 1 rzut oka jak gwiazdy ale jak zaczyna sie przypatrywac to co niktre gwiadzy po prostu sie k... ruszaja w ta czy w tamta strone?! wtf) i ruszaja sie dziwne ruchy... (komentarz do artykułu Niezidentyfikowane obiekty pozaziemskie na orbicie Ziemi!)
rababar napisał(a): Filipek miał tego dnia nie przyjmować. Spotkaliśmy odchodzacych ludzi z jego podwórza. Przyjechaliśmy z daleka. Nagle pojawił się w drzwiach i zawołał nas. Jego słowa sparawdziły się. Przepowiedział nam prawdę. Wszystko sprawdziło się. To święty człowiek. Pobożny, życzliwy. Bardzo dobry. wielka szkoda, ze nie może służyć ludziom. (komentarz do artykułu Filip Fediuk, dolnośląski jasnowidz)
Mariusz napisał(a): Nie zgadzam sie z tym Naukowcem . Ostatniej nocy raczej to był wieczór byłem na górze sam w swoim pokoju i pisałem na GG z przyjaciółmi nagle zobaczyłem nogi za dzwiami miały cos odblaskowego na nogach . Pomyślałem ,ze to mojj kuzyn chce mnie nastraszyc wiec odrazu poszłem za dzwi i chcialem go wystraszyc pierwszy . Gdy odchiliłem głowe i powiedziałem "buuu" Nikogo tam nie było . Nastepnego dnia obudziłem sie wstałem w na podłodze miałem wszystko mokre a kuzyn i ciocia pojechali w nocy o 3 . Wie... (komentarz do artykułu Naukowiec obala dowody na istnienie duchów)
Niniejszy artykuł piszę w oparciu o moje kilkuletnie obserwacje poczynione na wielu forach i serwisach o tematyce paranormalnej, zarówno polskich, jak i zagranicznych.
Zjawiskami paranormalnymi interesuję się już od dzieciństwa. Zaczęło się w czasach, gdy o Internecie najstarsi górale nie słyszeli - sięgałem wówczas po książki Lucjana Znicza, Arnolda Mostowicza, czasem też po prasę ezoteryczno-paranormalną. Była to fascynująca lektura - autorzy podchodzili do poruszanych przez siebie tematów z możliwie największym profesjonalizmem. Dążyli do wyjaśnienia opisywanych spraw, unikając przy tym podsuwania czytelnikom teorii wziętych "z powietrza" i usilnego wmawiania ludziom, że to, w co do tej pory wierzyli, to bzdura.
Wiele lat później powstał Internet - medium umożliwiające dotarcie do czytelnika w niewiarygodnie szybki sposób i stwarzające niepowtarzalną możliwość wymiany poglądów na grupach dyskusyjnych, a później - tysiącach for internetowych.
Internet jednak "przytaszczył" ze sobą pewien problem. Jest nim mianowicie trudność w zweryfikowaniu większości podawanych za jego pomocą informacji oraz łatwość w kreowaniu fikcyjnej osobowości i udawania kogoś, kim się tak naprawdę nie jest. Niezwykle trudno jest na przykład stwierdzić z pewnością, czy obserwacja UFO na drugim końcu świata naprawdę miała miejsce, czy może ktoś przypadkiem robi nas w bambuko, oraz czy osoba podająca się za znawcę i eksperta w danej sprawie naprawdę nim jest.
Dość znany przykład "udawanej osobowości naukowej" mieliśmy na anglojęzycznej Wikipedii, gdzie kilka lat temu jeden z najbardziej zaangażowanych użytkowników przyznał się, że tak naprawdę nie jest "doktorem na uczelni XXX" i że tylko "przykleił" sobie DR przed nazwiskiem.
Żeby jednak zdobyć w Internecie poważanie, wcale nie trzeba sobie doklejać do nazwiska tytułu naukowego...
Przeglądając zasoby Internetu, współtworząc jego małą cząstkę (administracja Paranormalium i moderacja na forum paranormalne.pl) i poznając możliwości, jakie ze sobą niesie to niepospolicie szybkie medium wymiany informacji i poglądów, zauważyłem zjawisko co najmniej niepokojące. Jest nim mianowicie łatwość, z jaką można zdobyć w nim uznanie i "renomę". Wystarczy przecież zarejestrować się na takim czy innym forum internetowym o tematyce, w której wydaje ci się (tak, WYDAJE), że jesteś obeznany, i że owo obeznanie (pozostające często tylko obeznaniem w cudzysłowie) pozwala ci brać udział w dyskusjach i zakładać kolejne tematy. Teraz wystarczy, że ktoś się z tobą zgodzi - najlepiej kilka osób. Po jakimś okresie udzielania się na forum (często udzielaniu się towarzyszy zbieranie "punktów reputacji" czy jakiejś innej wirtualnej nagrody za aktywność, przyznawanej przez użytkowników) zaczynasz uchodzić za eksperta.
A, jeszcze taki szczegół - profil na YouTube mile widziany, obowiązkowy wręcz! Wszak swoje tezy trzeba czymś poprzeć - najlepiej filmikiem zawierającym jakąś animację, grafikę, nagranie wideo, etc. Tak, żeby przyciągnąć uwagę dyskutujących w możliwie największym stopniu.
Na tym etapie pisania coraz bardziej wydaje mi się, że ten tekst zamieni się za chwilę w kolejny artykuł o dezinformacji - ale przecież często w taki właśnie sposób działają dezinformatorzy, zwykle nie zdający sobie sprawy ze szkodliwości swojej działalności i mający mylne przeświadczenie o własnej nieomylności.
Teraz szybkie spojrzenie na najpopularniejsze polskie fora o tematyce około- i paranormalnej. Jednymi z najczęściej poruszanych tematów są te o Nowym Porządku Świata, ataku na World Trade Center oraz te o supertajnej amerykańskiej broni HAARP. Wszędzie trafisz na tematy o tym, że rząd USA czy tajny Klub Bildeberg próbują przejąć władzę nad światem, że w WTC podłożono bomby, a Usama Ibn Ladin jest niewinny, a ostatnio - że przyczyną tragicznych w skutkach trzęsień ziemi w Chile i na Haiti jest supertajna amerykańska broń HAARP, która jest tajna (a może i nie), swoim działaniem łamie prawa fizyki, a wszyscy, którzy o niej wiedzą (oh, pardon! WIEDZIELI), już dawno wąchają kwiatki od spodu.
Jednym z dłużej utrzymujących się przy życiu gorących tematów była sprawa komety Schwassmann-Wachmann 3, która w 2006 roku podzieliła się na fragmenty, a jeden z nich - kawał kosmicznego śmiecia wielkości ciężarówki - miał uderzyć w Ziemię. Temat podchwycił Eric Julien, były francuski kontroler wojskowy. Gość ów założył stronę internetową zatytułowaną "Jak przeżyć 26 maja 2006 roku", na której publikował kolejne, coraz to dłuższe artykuły i przedstawiał obszerne analizy mające potwierdzać "nieuchronną katastrofę, która może zrujnować życie na Ziemi". Pomogło mu w tym wiele osób, które uwierzyły w prezentowane przez niego rewelacje i nawet tłumaczyły na inne języki treści umieszczane przez Juliena (również na język polski). Rozpętała się, można by rzec, ogólnointernetowa wrzawa, która na chwilę przyćmiła nawet rewelacje o roku 2012 prezentowane przez Patricka Geryla!
Minął 26 maja 2006 roku. Dzień jak co dzień, nic specjalnego. Mijały kolejne dni. I nic, jedno wielkie nic. Forum na stronie Erica Juliena powoli traciło użytkowników. I nagle - ejże, co się dzieje? Forum zostało shackowane! Parę godzin później okazało się, że jakiś cieć malinowy usunął z niego wszystkie posty. Ktoś próbuje ukryć prawdę i nie dopuścić do tego, by ludzkość dowiedziała się o nadchodzącej zagładzie! Tylko kto by tego chciał? Czyżby rząd USA, a może tajny klub Bilderberg? Takie i podobne podejrzenia sprawiły, że sprawa komety Schwassmann-Wachmann 3 (która już dawno ominęła Ziemię, nie czyniąc jej większej szkody) znów odżyła - na szczęście, tylko na chwilę, by w końcu ucichnąć.
Podobnie ma się sprawa z filmami udostępnianymi w serwisach typu YouTube - masa tekstu, zbliżenia, zwolnienia, strzałeczki, kropeczki, animacje, fachowe pojęcia, itd. Często zdarza się, że autor filmiku czy jakiegośtam innego materiału przytacza w nim wszystkie ewentualne wątpliwości, jakie przyjdą mu do głowy, po czym każdą z nich usiłuje rozwiać. Wszystko po to, by przekonać oglądającego i uczestniczącego w dyskusji do stawianych przez autora stwierdzeń. Użytkownicy często jarają się tym, co widzą i czytają, i nabierają przekonania, że ktoś przekazuje im pilnie strzeżoną tajemnicę.
Masz zamknięty umysł, niegodziwcze!
Co jest szczególnie denerwujące to to, że tacy "poszukiwacze prawdy" często operują dużą ilością pojęć naukowych, których - jak się później okazuje - sami nie rozumieją. Zupełnie jak w pewnym śląskim dowcipie, w którym sztygar przychodzi do górników i prawi im homilię pod tytułem: "Suchejcie górniki, te kiere mie rozumiom to som ludzie inteligentne, a te co mie nie rozumiom to mie mogom w dupa pocałować i vice versa!". Często osoba naprawdę obznajomiona z poruszaną tematyką, ujrzawszy dzieło "poszukiwacza prawdy", puka się w czoło, stwierdzając ze zgrozą, że delikwent nie posiada nawet elementarnej wiedzy na temat tego, o czym pisze.
Tacy ludzie, o ile udzielają się na forach od dłuższego czasu i zgadza się z nimi całkiem spora grupa użytkowników, po pewnym czasie zaczynają uchodzić za ekspertów. Z czasem zakładane przez nich tematy zaczynają być coraz dłuższe i zawierać wykresy, analizy, wyjaśnienia, dlaczego tak a nie inaczej, pojawia się w nich również bardzo dużo naukowego i pseudonaukowego slangu i określeń typu "nauka sprzed kilku lat jest przestarzała" bądź "najnowsze odkrycia są ukrywane". Wszystko po to, żeby tekst był długi i brzmiał mądrze, gdyż wówczas szansa na przekonanie do swoich racji zwykłego chlebojada niepomiernie wzrasta.
Pojawia się odpowiedź. Zawiera jakieś wątpliwości. Alarm, alarm, potrzebna interwencja! Autor tematu więc odpisuje i wszelkie wątpliwości usiłuje rozwiać. Pojawiają się kolejne odpowiedzi, dyskusja się rozwija. Ktoś przytaknie, ktoś coś potwierdzi "na podstawie własnych doświadczeń", ktoś stwierdzi, że "jest ok., ale...". Generalnie do tego momentu większość dyskutujących zgadza się z autorem tematu.
Nagle jednak pojawia się element wielce niepożądany - osoba, która ośmiela się wyrazić zdanie zgoła odmienne od tego wyznawanego przez "eksperta" i "poszukiwaczy prawdy". Przedstawia swoje wątpliwości, wytyka "ekspertowi" błędy, pomyłki, prostuje jakieś informacje. Często ów "element" ma rację w danej sprawie lub przynajmniej jest bardziej od "eksperta" obeznany w poruszanym temacie.
W odpowiedzi na "wybryk" "elementu" "ekspert" i "poszukiwacze prawdy" przypuszczają atak. W ruch lecą ostre słowa, a niejednokrotnie wręcz inwektywy i wulgaryzmy, a "element" dowiaduje się, że ma zamknięty umysł, jest głupi, nic nie wie i wierzy w "oficjalną (czytaj: kłamliwą jak szlag) wersję wydarzeń". No, może jeszcze tego, że ma nadmuchane ego i ze swoim poziomem wiedzy (która w opinii "eksperta" jest "brakiem elementarnej wiedzy") powinien spadać na drzewo i banany prostować.
Ogólnie rzecz ujmując, jeśli jesteś takim właśnie "elementem", który naprawdę coś wie i chce wnieść do dyskusji coś nowego, to jeśli trafisz na forum opanowane przez jednego lub kilku "ekspertów"... to zginiesz marnie, przytłoczony masą pseudoargumentów i obrzucony stekiem "mądrych" bzdur...
Sytuacja wygląda podobnie w przypadku wielu blogów i stron internetowych. Tu również właściciel może dowoli publikować stworzone przez siebie treści i wyrosnąć na "eksperta w dziedzinie", tworząc przy tym wrażenie, że przekazuje czytelnikom pilnie strzeżony sekret, za ujawnienie którego grożą poważne konsekwencje. Właściciel bloga ma w ręku również przepotężne narzędzie - panel do moderowania komentarzy. Jeśli któryś komentarz się nie spodoba, można go usunąć lub zedytować. Można go też zatwierdzić - najwyżej autor bloga bądź też jego czytelnicy zjadą autora takiego komentarza jak psa.
Sztuka filtrowania bzdur
Pisząc ten artykuł, bynajmniej nie mam zamiaru dyskredytować tych, którzy udzielając się na forach dyskusyjnych i stronach internetowych przekazują naprawdę wartościową wiedzę, popartą solidnymi argumentami, i są naprawdę obznajomieni z poruszaną tematyką. Takich osób - dzięki Bogu! - jest naprawdę sporo i chwała im za to, co robią.
Niestety, ich praca spotyka się z zainteresowaniem dużo rzadziej, niż "dokonania" "ekspertów" piszących o teoriach spiskowych i "ukrywaniu prawdy". Zwykle dyskutant naprawdę mający pojęcie na dany temat jest w dyskusji pomijany, gdyż prezentowane przez niego poglądy i treści mijają się z tym, w co wierzy większość użytkowników. For, na których ta sytuacja jest zgoła odmienna, jest niestety niewiele - najczęściej są to fora, które spokojnie można nazwać elitarnymi z uwagi na mniejszą popularność i małą ilość piszących na nim użytkowników. Fora dużo popularniejsze oblegane są zwykle przez "neokidziarnię", która "prawdę" prezentowaną przez "ekspertów" przyjmuje za dobrą monetę, a wszystko, co stoi w sprzeczności z ową "prawdą" (nawet jeśli są to dobrze ugruntowane fakty), stanowczo odrzuca.
Przeglądając strony i fora dyskusyjne, szczególnie te najpopularniejsze, musimy umieć oddzielić prawdę od "prawdy". Nie wolno nam przyjmować wszystkiego za pewnik. Filtrowanie oczywistych bzdur to w Internecie sztuka niełatwa, gdyż często dajemy się zwieść osobom wymądrzającym się na jakiś temat, o którym tak naprawdę nie mają zielonego pojęcia. Warto, w miarę możliwości, zajrzeć do fachowej literatury i w ten sposób sprawdzić, czy autorzy czytanych przez nas treści w ogóle wiedzą, o czym piszą - najczęściej tylko w ten sposób uda nam się oddzielić prawdę od "prawdy" i wyłowić z internetowego morza informacji rzeczy naprawdę ciekawe, dobrze ugruntowane i warte uwagi.
Ivellios
Zachęcamy również do lektury innych artykułów o podobnej tematyce
Jeśli uważasz ten artykuł za wartościowy, umieść linka do niego na swojej stronie lub blogu:
<a href="http://www.paranormalium.pl/masz-zamkniety-umysl-niegodziwcze-czyli-slow-kilka,811,24,artykul.html" title=""Masz zamknięty umysł, niegodziwcze!" - czyli słów kilka o internetowych ekspertach od niczego">""Masz zamknięty umysł, niegodziwcze!" - czyli słów kilka o internetowych ekspertach od niczego" na Paranormalium</a>
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons.
Serwis Paranormalium.pl jest licencjonowany na warunkach Creative Commons. Możesz wykorzystywać wszelkie materiały pod warunkiem podania ich autora i źródła jako serwisu www.paranormalium.pl
Jeśli byłeś/aś świadkiem manifestacji zjawiska paranormalnego, możesz wysłać do nas relację, korzystając z formularza. Obiecujemy, że zbadamy każdą relację na tyle dogłębnie, na ile będzie to możliwe. Tutaj możesz skomentować artykuł ""Masz zamknięty umysł, niegodziwcze!" - czyli słów kilka o internetowych ekspertach od niczego". Pamiętaj, że wszystkie komentarze są moderowane. Zanim dodasz nowy komentarz, zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach portalu Paranormalium.
Pamiętaj, aby w komentarzu nie podawać swojego adresu email! Jeśli to zrobisz, email może zostać "przechwycony" przez spamujące roboty, które przeglądając strony internetowe zapisują sobie w bazie wszystkie znalezione emaile, by później wysyłać na nie spam. Jeśli chcesz, aby inni użytkownicy mogli się z Tobą skontaktować, podaj swojego emaila w odpowiednim polu podczas wpisywania komentarza. Twojego emaila nikt nie zobaczy, zostanie on ujawniony dopiero wtedy, gdy odpiszesz użytkownikowi, który do Ciebie napisał za pośrednictwem platformy kontaktowej na Paranormalium.
Ruskof (2010-04-16 16:03:39) | Wyślij wiadomość użytkownikowi | Zgłoś komentarz do moderatora Swietna robota,Iv,gratulacje :) Masz racje,net jest przpelniony "neokidziarniami",no coz,nic nie poradze,nic nie poradzisz,wazne ze twoje paranormalium jeszcze nie zapadlo sie w zaroslach dzieci neonetu :P
wolf (2010-04-16 17:22:09) | Zgłoś komentarz do moderatora Częściowo zgadzam się z artykuem,w internecie rzeczywiście grasują całe stada impotentów intelektualnych.Otwartość umysłu jest więc rzeczą fundamentalną do zrozumienia czegokolwiek.Co do teorii spiskowych,to sprawa nie jest jasna,prosta.ani oczywista.Przykład działań "karteli'' farmaceutycznych jest bardzo wymowny i widoczny gołym okiem.Pozdrawiam.
Mancias (2010-04-16 19:48:25) | Zgłoś komentarz do moderatora Mądre przemyślenia Ivellios! Na szczęście nadal wśród całej masy wymyślonych historii, spisków i tym podobnych, można znaleźć ciekawe i prawdziwe historie. Najlepiej tę sytuację opisują słowa: "Kłamstwo obiegnie cały świat zanim prawda zdąży włożyć buty." T. Pratchett
Dobrze, że masz odwagę głosić takie niepopularne, w branży paranormalnej, poglądy!
Stolarz z Krakowa (2010-04-16 19:51:13) | Zgłoś komentarz do moderatora Zawsze miałem problem z wysłowieniem się, artykuł Sz.Pana Ivellios wprost idealnie wytłumaczył to co zawsze próbowałem tłumaczyć "ślepym" znajomym jak i "zaślepionym" członkom rodziny, połowa tego co czytają na forach (bo tam szukają informacji) to bzdury. Szkoda że mało ludzi to zauważa. Z wyrazami szacunku Pozdrawiam Wszystkich, Maciej.
Pigmej (2010-04-18 21:05:39) | Zgłoś komentarz do moderatora Wg mnie jeszcze często zdarza się się tak, że gdy osoba napisze jakieś głupoty na forum i potem sobie uświadomi że to są głupoty, nie potrafi się do tego przyznać i zaczyna bronić swoich niedorzecznych tez.
magdalena (2010-04-18 22:20:54) | Zgłoś komentarz do moderatora Bardzo trafny tekst. Sama udzilelam się na forach o zgoła innej tematyce - prawniczych, ale to zjawisko występuje chyba wszędzie w takim samym stopniu. Tacy "poszukiwacze prawdy" często cytują wyrwane z kontekstu fragmenty kodeksów czy ustaw, wymachują nimi przed nosem czytelnikom i nie dopuszczają do słowa kogokolwiek kto chce podważyć ich zdanie. A najgorsze dzieje się, gdy ktoś ich rady zastosuje w praktyce, co może mieć oczywiste konsekwencje.
Mim (2010-04-19 01:23:03) | Zgłoś komentarz do moderatora Poruszony został tutaj ważny temat i zarazem ciekawe zjawisko. Człowiek spragniony wiedzy, przytłumiony monotonią zwykłych wiadomości i informacji chętnie lubi zajrzeć na alternatywne źródło informacji. Często przez to pierwsze informacje jakie uzyska z owych miejsc stają się dla niego obiektem niepodważalnym i uberwyjątkowym, który jest prawdą i basta. Nie daje się sprostować przez innych, bardziej lub mniej zamyka się na kolejne perspektywy bo obecna mu pasuje. Owego "eksperta" broni ponieważ chcę żeby miał racje. Osobiście uważam, że takie jednokierunkowe myślenie jest obecne u każdego z nas, tj. zawsze nastrajamy się na odbiór takich, nie innych wiadomości. Istota polega na tym, żeby zachować odpowiedni stopień krytyki i dystansu do tematów z jakimi się spotykamy, do życia i samego siebie. Pozdrawiam
MaG (2010-04-19 10:33:09) | Zgłoś komentarz do moderatora Trafiłeś w samo sedno. Spotkałem się ostatnio z tym zjawiskiem na pewnej stronie. Właściciel strony wraz ze swoimi - można by już powiedzieć - wyznawcami pokazuje różne spiskowe teorie, a jeśli ktoś ośmieli się odbiec od jego jedynie słusznego i prawdziwego zdania, jest z miejsca obrzucany aroganckimi odpowiedziami i nazywany trolem.
maestro (2010-04-19 14:56:02) | Zgłoś komentarz do moderatora Ten artykuł równie dobrze działa w obie strony. Dokładnie po obu stronach barykady jest ten sam problem.
PRAWDA (2010-04-19 19:42:21) | Zgłoś komentarz do moderatora To prawda. Dużo jest takich za przeproszeniem po... dzieci które wierzą w każe gówno... Najlepiej samemu badać dany temat i olać tych neo. Pozdrawiam
fio (2010-04-22 12:30:16) | Zgłoś komentarz do moderatora Użycie słowo "jarają" czy "zajarani" IMO zbiło wartość tego artu :| Dodam jeszcze że nie bywam na forach o tematyce paranormalnej lecz na innych. Tam zaś to człowiek wierzący w ducehy czy UFO jest wdeptywany w ziemię bez żadnej litości. Wiele razy widziałem wyśmiewanych i był to śmiech bez żadnych argumentów. Bo wystarczy że się przyznał iż wierzy czy doznał. Zaś co do ekspertów hmm tacy są ludzie gdzie temat tam setki pseudo ekspertów. Nie wspominając że w niektórych dziedzinach chyba nie da się być ekspertem ;-) Pozdrawiam.
Niestety musze przyznać że największe bujdy puszcza w eter Fundacja Nautilus :( Najlepiej zorganizowani (szacunek za to do kwadratu!!!) ale szukający sensacji wszędzie, od dymu z ogniska po fusach po kawie.
Z drugiej strony problemem sa też sceptycy bo nie mają dobrych argumentów. Najlepszy przykład - piktogramy, które są według nich "wydeptane deską w zbożu" i pal licho, że te kłosy ani nie są pogięte (splecione, ale tak jakby już tak rosły), rysunki powstają błyskawicznie itd. Wyznawcy teorii spiskowych - UFO to nowoczesne pojazdy wojska lub światła samolotów. I pal licho że taki samolot popyla po niebie w różnych kierunkach :D To są jeszcze większe świry niż te psychole wierzący we wszystko. W tych sprawach obie strony równomiernie zagmatwują sprawę, dlatego na przykład UFO przez długi czas nie zostanie zbadane.
M.V (2010-05-24 00:15:50) | Zgłoś komentarz do moderatora Witam. Dziękuję za artykuł ,mamy podobne poglądy i doświadczenia forumowe. Szukam jakiegoś poważnego forum o tej tematyce. Bez gówniarzerii i nawiedzonych ignorantów. Niestety coraz trudniej mi znaleźć dyskutanta o poważnym i merytorycznym podejściu. Znacie takie forum?
Zniesmaczony (2010-05-27 14:19:51) | Zgłoś komentarz do moderatora Ja proponowałbym zrobić coś z ową "fundacją Nautilus", bo przez takich imbecylów nikt nas nie będzie brał na poważnie... wypuścili jakiś artykuł o piktogramach 2010 z filmem, który jest na całym świecie znany jako fake... -.- żenada.. pogoń za tanią sensacją. Dla mnie są zerem, a kiedyś byli naprawdę dobrym portalem.
Max King (2010-08-01 00:36:43) | Zgłoś komentarz do moderatora Fajny artykuł, ale brakuje w nim jednego: listy właśnie takich elitarnych miejsc, gdzie można poczytać FAKTY.
Ivellios (2010-11-04 00:26:27) | Wyślij wiadomość użytkownikowi | Zgłoś komentarz do moderatora Max King, takiej listy raczej nie będzie - bynajmniej nie zamierzam takim miejscom robić darmowej reklamy na łamach Paranormalium :P Ale wiem, że takie miejsca istnieją. W tych miejscach wszyscy się szanują, dyskutują na poziomie, często też podają źródła (niejednokrotnie książkowe), na które się powołują w swoich wypowiedziach. Kiedyś było takich miejsc więcej, ale niestety część z nich stała się zbyt popularna i zalęgli się na nich właśnie "eksperci od niczego"...
ops (2010-12-28 18:37:48) | Zgłoś komentarz do moderatora W ten sposób na jednym forum zostałem coż... zbanowany i udupiony.
Jeśli znalazłeś w tym artykule nieścisłość lub błąd, lub jeśli któryś spośród komentarzy łamie netykietę, napisz nam o tym.