Chciałbym się wypytać o podstawy magii praktycznej (teorię mam mniej więcej opanowaną). Prosiłbym o pomoc. Interesują mnie najbardziej podstawowe sprawy: Skąd brać moc, w jaki sposób, jak przebudzić własną, skąd mam pewność że to magia i czy właściwie użyłem magii, a nie zrobiłem z siebie głupca?
Panie Voozie, jest takie powiedzenie: W teorii nie ma różnicy między teorią a praktyką. W praktyce jest.
I niestety jest to prawda. Mam wiedzę teoretyczną, przynajmniej podstawy, ale gdy chcę ją wykorzystać... ściana. Blokada. Nic. Z jednej strony mam czasem wrażenie... mocy. Znaczy się, to nie jest takie jak w SW czy elektrowni czasem mam wrażenie, że MOGĘ zmienić rzeczywistość. Że magia działa. Że jestem połączony z wszystkim, a wszystko jest połączone ze sobą i ze mną... Ale akurat nie wtedy, kiedy trzeba, tylko jak np. słucham muzyki, która mi się bardzo spodobała. (P.S. czy to normalne?) Nie wiem, co robię źle, i dlatego proszę o pomoc.
Panie Voozie, jest takie powiedzenie: W teorii nie ma różnicy między teorią a praktyką. W praktyce jest.
Wiem, kocham takie powiedzenia.
Co do reszty twojej wypowiedzi: blokada pochodzi od Ciebie, to jest widoczne na pierwszy rzut oka. Mam kilka pytań, które pomogą mi pomóc tobie (heh). 1) Jaki preferujesz system filozoficzny? 2) Jaki preferujesz system Magiczny/Magyiczny? 3) Medytowałeś kiedyś? Jeżeli tak, to ile i z jakimi skutkami? 4) Zajmowałeś się CZYMKOLWIEK związanym z ezoteryką w praktyce?
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Moc, to mogą mieć Power Rangers. Magowie używają słowa "energia". I chociaż to zamienne słowa, to "moc" wydaje się takie bardziej dziecinne. Radzę zacząć, od PSI Balla. A co do pobierania energii, to możesz to robić z czego ci się tylko podoba, najlepiej z jakiejś planety, która będziesz umiał sobie dobrze wizualizować. Ja zawsze pobieram energię z księżyca (nawet w upalny dzień ), ale to twój wybór, i najlepiej nie naśladować innych, tylko znaleźć własne źródło. Powodzenia.
1) i 2) Tworzę własne. Dostrzegam to, co wartościowe, i przyjmuję w siebie, odrzucając pułapki wad systemów. Chyba... NAjbliżej mi chyba do Wicca, ale raczej tylko dlatego, że wiem o nim najwięcej. Ale, w sumie, pasowałby mi raczej dowolny, z tego co wiem... 3) tak. spokój umysłu, energetyczny "kop" na resztę dnia 4) magia (w sensie czary/rytuały), diwinacja, Oobe, Astral... i jeszcze tego trochę było, ale musiałbym sobie przypomnieć.
Cytuj:
Mam kilka pytań, które pomogą mi pomóc tobie (heh).
dziękuję
Cytuj:
Co do reszty twojej wypowiedzi: blokada pochodzi od Ciebie, to jest widoczne na pierwszy rzut oka.
skąd mam pewność że to magia i czy właściwie użyłem magii, a nie zrobiłem z siebie głupca?
Tutaj właśnie pokazałeś, że nie jesteś pewien tego, co chcesz robić. Arkana są powołaniem, nigdy nie będą tylko przejściowym etapem w życiu, bo potem powracają w najbardziej nieoczekiwanych momentach.
Cytuj:
1) i 2) Tworzę własne. Dostrzegam to, co wartościowe, i przyjmuję w siebie, odrzucając pułapki wad systemów. Chyba... NAjbliżej mi chyba do Wicca, ale raczej tylko dlatego, że wiem o nim najwięcej. Ale, w sumie, pasowałby mi raczej dowolny, z tego co wiem...
WICCianinem trzeba się urodzić, bo to bardzo ciężki system. Zamiast tego polecam Ci Szamanizm (mogę Ci bardzo w tym aspekcie pomóc). Dobrze, że zauważasz wady systemów, a nie idziesz bezmyślnie za słowami innych, szacun.
Cytuj:
4) magia (w sensie czary/rytuały), diwinacja, Oobe, Astral... i jeszcze tego trochę było, ale musiałbym sobie przypomnieć.
Nigdy nie będziesz dobrym Magusem, jeżeli nie zrozumiesz i nie udoskonalisz samego siebie, co jest ostatnio najczęściej popełnianym błędem. Niektórzy wpierw próbują osiągnąć V.I.T.R.I.O.L., ale moim zdaniem spokojnie wystarczy jak przekroczysz Otchłań. Opisz dokładniej dywinację, o którą Ci chodzi, bo nawet Nekromancja jest dywinacją. Co do OoBE, to nie mogę Ci pomóc, bo istnieje MASA sposobów na osiągnięcie eksterioryzacji, a nie każdy jest odpowiedni dla wszystkich, więc musisz znaleźć swój własny sposób. Podstawą jest trans i uśpienie ciała fizycznego. Jeżeli masz jakiekolwiek pytania, lub też coś pominąłem, wal śmiało.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Arkana są powołaniem, nigdy nie będą tylko przejściowym etapem w życiu,
wiem o tym, naprawdę. Tylko, że ja nie mam zamiaru się w to "bawić". Siedze w tym od dawna - najpierw jako dziecinne zainteresowanie, potem teoria, teraz nadszedł czas na praktykę - i straciłem - lub zyskałem - za dużo, by rezygnować w połowie drogi.
Cytuj:
Zamiast tego polecam Ci Szamanizm (mogę Ci bardzo w tym aspekcie pomóc)
Z wdzięcznością przyjmuję pomoc
Cytuj:
Dobrze, że zauważasz wady systemów, a nie idziesz bezmyślnie za słowami innych, szacun.
miło mi, ale w szkole to się raczej nie przydaje " a wręcz przeszkadza
Cytuj:
Opisz dokładniej dywinację, o którą Ci chodzi, bo nawet Nekromancja jest dywinacją.
tarot i runy. chociaż nie miałem w tym jakiejś wielkiej porażki mieściłem się w normie
Cytuj:
Nigdy nie będziesz dobrym Magusem, jeżeli nie zrozumiesz i nie udoskonalisz samego siebie, co jest ostatnio najczęściej popełnianym błędem
Kluczem do poznania wszechświata jest poznanie siebie. Rozumiem to i akceptuję. Przynajmniej to mi wyszło, choćby w niewielkim stopniu.
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu: Re: Samouczek dla Inicjatów
Wysłany: 2009-03-25, 22:44
Zacznij od medytacji, rozwijania czakramów, przez rozwinięcie tych technik nauczysz się odczuwać i kontrolować energię i dopiero wtedy będziesz w stanie określić jakie techniki, systemy magiczne przemawiają do Ciebię najbardziej i rozwijać się dalej.
Wicca to religia, do tego nie przekonujesz się tak po prostu i albo wierzysz albo nie - a uwierz mi znam ludzi ze środowiska wiccan i nie nawidzą oni jak co druga osobą utożsamia sieęz nimi bo przeczytali jedną z bardziej popularnych książek na ten temat.
Jeśli jesteś w stanie skontaktować się z kimś kto miał doczynienia z pracą z energiami (mogą to być zarówno bioterapeuci, radiesteci jak i członkowie grup medytacyjnych, trenujący bardziej zaawansowane formy jogi dosłownie ktokolwiek) twarzą w twarz to zrób to bo taki kontakt ułatwi Ci pracę i przyśpieszy ją kilkukrotnie, tymczasem puste komentarze i osądy osób z for internetowych są w porównaniu do takiego kontaktu g** warte.
Nie spiesz się, nie warto, staramy się osiągnąć spokój a nie wygraną na loterii (jeśli zamierzasz się zajmować technikami magicznymi ze względu na to, że interesuje cię przewidzenie numerów w totka to nie pisz proszę nic więcej na tym forum - jeśli nie to sorry, ale Cię nie znam i wole być przezrony ).
Jeśli ostatecznie rozwiniesz się w pracy z samymi energiami reszta przyjdzie sama i wybierzesz wtedy najlepszą, najbardziej przemawiajacą do Ciebię drogę rozwoju duchowego.
p.s. powodzenia
komentarze do poprzzednich postów - Wiccanem nie trzeba się urodzić. Przebudzenie w sobie miłości do najróżniejszych aspektów natury może nastąpić w dowolnej chwili zycia. A oni sami nie nazywają tego systemem, więc my też nie powinniśmy tego robić.
Przekroczenie otchłani a VITRIOL - Vitriol to formuła alchemicka o transformacji człowieka. Osiągnąć vitriol - to jakies zaprzeczenie samo w sobie. Przekroczyć otchłań - otchłań przekraczali ludzie podążający linią systemow hermetycznych, magyi itp. i to nie jest jakaś technika którą "wystarczy" zrobić...... jesli miałeś coś innego na myśli to powinieneś to wytłumaczyć.Jak dla mnie piszesz bzdury i tyle.
Wiccanem nie trzeba się urodzić. Przebudzenie w sobie miłości do najróżniejszych aspektów natury może nastąpić w dowolnej chwili zycia. A oni sami nie nazywają tego systemem, więc my też nie powinniśmy tego robić.
Masz rację, ale na pewno nie jest i nie będzie WICCanem człowiek, który pisze "Może zajmę się WICCą, a może nie. Zobaczymy, co oferują."
Cytuj:
Przekroczyć otchłań - otchłań przekraczali ludzie podążający linią systemow hermetycznych, magyi itp. i to nie jest jakaś technika którą "wystarczy" zrobić...... jesli miałeś coś innego na myśli to powinieneś to wytłumaczyć.Jak dla mnie piszesz bzdury i tyle.
Przekroczenie otchłani jest wyjściem poza schematy, uwolnieniem jaźni od iluzji i uwarunkowań, czyli inaczej oświecenie. VITRIOL zaś (IMO) jest tą najgłębszą sferą człowieka, do której dojść można poprzez długotrwałe podróże wgłąb siebie. To taki ludzki BIOS - możesz za jego pomocą zmienić wszelkie parametry. "Osiągnąć VITRIOL" miało tutaj oznaczać "odnaleźć VITRIOL", wiec to błąd z mojej strony, przepraszam.
Cytuj:
Zacznij od medytacji, rozwijania czakramów, przez rozwinięcie tych technik nauczysz się odczuwać i kontrolować energię i dopiero wtedy będziesz w stanie określić jakie techniki, systemy magiczne przemawiają do Ciebię najbardziej i rozwijać się dalej.
Zacznij gotować, to dowiesz się czy chcesz być astronautą. Innymi słowy, bez sensu. Każesz mu pracować z energią, kiedy może on np. preferuje paradygmat spirytystyczny albo informacyjny...
Pod resztą wypowiedzi Maestra mógłbym się podpisać - dobrze prawi, polać mu!
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum