Mam pytanie. Czy można nosić kilka amuletów? Na przykład babilońskie drzewko mądrości i jakiś amulet ochronny np. biały pentagram albo kilka ochronnych np pentagram i amulet ochronny runiczny. Z góry dzięki za odpowiedź
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"
1. Czy można nosić kilka amuletów na raz?
Owszem, można. Jednak nie powinno się za bardzo kombinować i obwieszać się nie wiadomo jaką ilością żelastwa (drewniastwa xD), wszystko z umiarem. Wystarczy Ci jeden amulet ochronny, obojętnie jaki - będzie działał na wszystkich płaszczyznach. Co do noszenia go razem z amuletem typu Babilońskie Drzewo Mądrości, nie ma problemu.
2. Skąd wziąć amulet, by mieć pewność, że "działa"?
Najlepsze są amulety wykonane własnoręcznie. Jeśli jednak nie masz zdolności manualnych, czy też zwyczajnie Ci się nie chce, oczywiście może być kupny. Wtedy jednak ważną rzeczą jest to, aby taki amulet zanim zacznie się go stosować, oczyścić, a następnie wyświęcić. (W temacie Oczyszczanie i wyświęcanie amuletów. dowiesz się, jak to zrobić.))
3. Pierścień atlantów + Om Mani Padme Hum?
A czy te amulety mają służyć czemuś konkretnemu, czo Twoja mama nosi je sobie bez powodu, ze względów czysto estetycznych?
Bo jeśli nie traktuje ich jak amulety, są one bezużyteczne i nie mają żadnego wpływu na jej życie (;
~ Illuminates of Bombastick
Ostatnio edytowany przez The Little One, 2007-09-24, 18:08, edytowano w sumie 1 raz
dzięki moja mam nie nosi amuletów bez powodu chociaż ostatniow to zwątpiłem gdy nie nosiła pierścienia atlantów bo była w domu
[ Dodano: 2007-09-24, 16:51 ] PISZCIE WSZYSTKO CO WIECIE O AMULETACH!! KAŻDEMU MOŻE się TO PRZYDAĆ W SZKOLE, W PRACY ALBO JEŚLI JESTEŚ PRAWDZIWYM BADACZEM ZJAWISK PARANORMALNYCH W TERENIE TO OBRONIĄ CIE PRZED ZŁYMI SIŁAMI (nazwijmy to wszystko tak ogólnie )
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"
Mam pytanie, a jak sobie ustrugam załóżmy jakiś kawałek drewienka (pewnie metalowy jest mocniejszy) i nazwe go amuletem, powiąże z nim swoją energie i wmówie sobie, że wszystko co negatywne, to on będzie odbijał, a nie moja osoba. To to zadziała? Znaczy bardziej amulet, dany przedmiot, czy moja sugestia, która każe mi jakby koncentrować negatywną energie na tym przedmiocie?
Sorka, że takie pytanie zbiorowe, ale ciekawi mnie, czy sam sobie moge "postrugać", czy to nie będzie zwykła fanaberia.
Może mi się przyda taki amulet, zamiast ciągle na siebie przyjmować te "stwory".
Lepsza tarcza ze światła, czy amulet z drewna? Żartuje troche.
Amuletu nie trzeba doładowywać?
DF, możesz sobie sam wystrugać ;D Nawet w kształcie... no, różnym xD Wystarczy, że wyświęcisz go z pewną konkretną intencją i po sprawie. I doładowywać amuletów raczej nie trzeba - chyba, że jakoś badziewiwście to wyświęcisz.
Ale, co do tych Twoich stworów, to... aa, nieważne xD
W kazdym razie, takie małe wtrącenie.
Fakt, raczej ładować ich nie trzeba. To da się wyczuć, bo robiąc amulet, powiem to tak obrazowo, łączymy się z nim linkiem. Kiedy w jakiś sposób amulet potrzebowałby naładowania, z pewnością sam się o to upomni i każdy z choć trochę konkretną percepcją to wyczuje. Zakładam , że zabierając się do robienia amuletu, coś niecos się o tym wie. ;>
(Siostro, staram się jak najprościej xDD)
Nie można ładować często, bo amulet pójdzie się paść.
Miałam przypadek, kiedy to ładowałam amulet ze 2 razy dziennie, co już wtedy mnie dziwiło. Po otworzeniu woreczka, do którego go włożyłam okazało się, że pękł w jednym miejscu co zapewne było przyczyną utraty energii.
Nie znam się na tym zabardzo, dopiero się "wtajemniczam w magie" zawsze uważałem dobrą pase amuletów za przesądy i podchodziłem do nich sceptycznie.Z czasem zaczełem zmieniać swoje poglądy...
PRRIT
ładowanie amuletu energią czasami kończy się właśnie w taki sposób jak u ciebie czyli przedmiot pęka. Miałam podobne zdarzenie z kryształem górskim - po którymś ładowaniu po prostu pękł
Najlepszy jest ten czas, który mam przed sobą.
(Milton H. Erickson )
Mamba
Nie. Pękł wcześniej, nie z powodu ładowania, ale zwykłego, naturalnego uderzenia o coś, podejrzewam ;3
Właśnie pęknięcie to było powodem potrzeby ciągłego ładowania amuletu.
zrozumiałam, że pęknięcie amuletu nastapiło z powodu ładowania energią, ale skoro w sposób naturalny np. od uderzenia to po co go ładujesz powtórnie?
uważam, że nic nie dzieje się bez przyczyny i pęknięcie jest wg mnie sygnałem, że rola i zadanie amuletu zostało wypełnione albo kup nowy taki sam jeżeli lubiłeś ten znak, symbol albo pomyśl o czymś nowym!
Najlepszy jest ten czas, który mam przed sobą.
(Milton H. Erickson )
Ładowałam go powtórnie, bo nie wiedziałam o peknięciu. Był zamknięty w woreczku, więc nie miałam raczej możliwości zauważenia, że jest peknięty
Cytuj:
albo kup nowy taki sam jeżeli lubiłeś ten znak, symbol albo pomyśl o czymś nowym!
Robię je sama Osobiście uważam, że kupowanie ich to nie to samo co robienie. Nie ma tej satysfakcji, przywiązania i w ogóle ;3 Poza tym mam w domu kilka amuletów, więc nu ^ ^
sorki PRRIT cieszę się, że jeszcze jedna przedstawicielka płci pięknej gości na forum bo zaczyna nas być w końcu więcej niż jeszcze naprzykład rok temu gdy była tu miażdżąca przewaga płci brzydkiej .
Co do samodzielnego robienia amuletów to masz rację są zwykle bardziej "nasze" zaś zrobienie i włożona energia, kontakt z materiałem gdzie praktycznie nie ma nim żadnych obcych śladów energetycznych wszystko to sprawia, że mają zwykle dla nas dużo większe znaczenie niż te gotowe, kupowane. Już w trakcie robienia amuletu wiemy jakie ma spełniać zadanie przed czym chronić lub w czym pomagać tak więc proces jego ładowania zaczyna się już w trakcie tworzenia.
Najlepszy jest ten czas, który mam przed sobą.
(Milton H. Erickson )
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum