Rejestracja: 2005-04-14, 13:07 Posty: 270 Miejscowość: tam gdzie wiara śpi
Temat postu:
Wysłany: 2005-08-01, 21:07
Maestro napisał(a):
Jeśli jednek koleś zastanawia się nad tym kilka lat, i jest dojrzałym, prawidłowo myslącym człowiekiem, to nie widze przeszkód żeby zrobił sobie taki tatuaż.
no chyba że się zastanowił... w końcu to jego ciałko, niech robi co chce
Fenikt napisał(a):
Vill po cholere runom krew?
runy kochają nature, a jeszcze bardziej osobę której pomagają, łączął właściciela, wiażą ze sobą, no i to Maestro napisał o krwi kilku rzeczy przynam się o krwi nie wiedziałam...
pasywność/atywność run... a no jest cuś takiego, ja tego nie uwzględniam, bo jak kiedyś o tym czytałam to tak: raz piszą tak raz piszą siak i nie wiadomo o co chodzi z tą pasywnością i aktywnością, ja każdą runę poznałam z osobna, godzinny medytacji, godziny czytania o nich, godziny praktyki, a z tą pasywością to różnie gadają, nie natkenłam się na jakieś wiarygodne źródło, a pozatym wcale wytrwale nie szukałam... pewnie gdzieś tam napisali prawde, ale weź to znajdź... ja się ostatnio rozleniwiłam i nie szukałam narazie to ja tylko zniszczyć tego sygila i sobie robie przerwe w praktykach magicznych bo... bo... no bo będą mi kolidowały z innymi zajęciami. a zresztą mam na głowie pewną niełatwą sprawe i jak bym się teraz za magie wzieła to, oj... nie wyszo by z tego nic dobrego... lepiej się wstrzymać aż się wpłynie na ładodniejsze wody... (boshe! od kiedy ja taka ostrożna i przewidywalna i odpowiedzialna?! ja?! heh... cóż... nikt nie mówił że nie będzie dziwnie.... )
"Przyjacielem losu jest ten, kto kocha to, co robi."
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30 Posty: 189 Miejscowość: Okolice warszawy
Temat postu:
Wysłany: 2005-08-02, 11:28
Z tego co wiem w obecnych casach znaczy w erze wodnika aż takie działania jak krew nie są potrzebne już pozaty że magia się troche zmnieniła i wiekszy nacisk kładzie na wizualizacjie i nastawianie umusłu niż konkretne rytały wymagające rozlewania krwii składnia ofiar. Jeśli będziesz chciała związać się z runami jaie sobie stwożyłaś to obejdzie się bez tego.
„JesteÅ› jak zimny gÅ‚az, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest. JesteÅ› zimnym popioÅ‚em, co myÅ›laÅ‚, że dosiÄ™gaÅ‚ gwiazd. I jak twój żywioÅ‚ każe ci kiedyÅ› i ty powrócisz by... Z powrotem zamieÅ„ siÄ™ w zimny gÅ‚az, na który spadÅ‚y nieba Å‚ez.”
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2005-08-02, 12:25
Nie lubie też krwi z tego względu że używają jej setki zafascynowanych magia dzieciaków, dla których jest to fajna zajawka bo można się rytualnie naciąć i wygląda to fajnie i tak "okultystycznie".
Era wodnika skłania do pewnych przemyśleń. Każda nowa era jest początkiem czegos nowego, kiedy trzeba wprowadzać nowe metody i techniki. Nasza era jest stosunkowo młoda. Solmyr - jeżeli coś więcej potrafisz powiedzieć o okultstycznych prekognicjach na tą ere - napisz.
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30 Posty: 189 Miejscowość: Okolice warszawy
Temat postu:
Wysłany: 2005-08-02, 12:36
Niestety wiem tylko tyle co napisałeś. Bo jeszcze na to za wcześnie ale powiem tylko tyle że jest to era indiwidualizmu własnych przekonach świtu lub odrodzenia praktyk okultystycznych. Czyli to co piszą wszędzie. Dodatkowo właśnie zmiana myślenia a poropo okultyzmu stare umiera rodzi się nowe nowe symbole nowe znaki, Jednym słowem tą magią np. Hermetyczną kturą się posługujemy zaczeła się przedawniać bo utarte symbole zaczeły zmieniać swe właściwości w ogulnym psyche ludzi. Cuż więcej jak mi się przypomni lub gdzieś przeczytam napisze tu napewno Tak myśle że duży nacisk będzie położony na własne rozwjanie swojej psyche, tak sobie myśle czy magia w końcu się nie zacznie obywać bez nośników-symboli, znaków itp. Ale nie wiem poczekamy zobaczymy jak nie my nasze dzieci.
„JesteÅ› jak zimny gÅ‚az, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest. JesteÅ› zimnym popioÅ‚em, co myÅ›laÅ‚, że dosiÄ™gaÅ‚ gwiazd. I jak twój żywioÅ‚ każe ci kiedyÅ› i ty powrócisz by... Z powrotem zamieÅ„ siÄ™ w zimny gÅ‚az, na który spadÅ‚y nieba Å‚ez.”
Jak nie nasze dzieci, to dzieci naszych znajomych... ja tez slyszalam to, co napisal Solmyr. chetnie tez zaznajomie siÄ™ z innymi rzeczami na temat nasze nowej ery, ale jednak fajnie by bylo zalozyc na tego typu rozmyslania inny, odrebny temat.
a co do run... najpierw sni mi siÄ™ dagaz... pozniej losuje ze swojego woreczka... dagaz a na koniec przelanczam bezmyslnie kanaly w TV i co widze... dagaz... ech... chyba runy chca mi cos powiedziec... szkoda, ze ja tako oporna jestem...
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30 Posty: 189 Miejscowość: Okolice warszawy
Temat postu:
Wysłany: 2005-08-02, 15:41
pomedytuj sobie nad tą runą. Zwizualizyj sobie wrota z tą runą następnie wyobraź że się otwierają przej przez nie i czekaj na wskazuwki. Musisz być do tego rozluzniona i wyciszona. Jak już stworzysz taki temat to posze o pw. Bo ja w tym szukania się nieraz gubie
„JesteÅ› jak zimny gÅ‚az, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest. JesteÅ› zimnym popioÅ‚em, co myÅ›laÅ‚, że dosiÄ™gaÅ‚ gwiazd. I jak twój żywioÅ‚ każe ci kiedyÅ› i ty powrócisz by... Z powrotem zamieÅ„ siÄ™ w zimny gÅ‚az, na który spadÅ‚y nieba Å‚ez.”
Solmyr, na pewno sprobuje. i to jak tylko jak siÄ™ do lozeczka poloze. ale cyba wiem, co moze to oznaczac... po prostu. moziwe, ze runki odpowiedzialy mi na pytanie... co zrobic zeby lepiej medytowac i "pojc o krok na przod" w swoim rozwoju duchowym... powiedzialy "sory bardzo, ale bez wyrownania obydwu polkul, dalej ani rusz". chodzi o polkule mozgowe... - wiem! dla mnie tez jest to zastanawiajace, ale skoro runy mowia, ze mam mozg... to pewnie tak jest (chyba, ze znowu zostalam brutalnie oklamana!) ale to tylko moje "swiadome" dociekania... zobaczymy, co medytacja przyniesie
Rejestracja: 2005-04-14, 13:07 Posty: 270 Miejscowość: tam gdzie wiara śpi
Temat postu:
Wysłany: 2005-08-03, 10:40
Solmyr napisał(a):
Z tego co wiem w obecnych casach znaczy w erze wodnika aż takie działania jak krew nie są potrzebne już pozaty że magia się troche zmnieniła i wiekszy nacisk kładzie na wizualizacjie i nastawianie umusłu niż konkretne rytały wymagające rozlewania krwii składnia ofiar. Jeśli będziesz chciała związać się z runami jaie sobie stwożyłaś to obejdzie się bez tego.
to dobrze że się obejdzie bez tego... bo nie lubie jak się krew ciurkiem leje... uh... straszne co do tego wodnika... jakoś nie moge się przekonać do tej całej astrologii... ale że nowa era się znaczyna to nie zaprzecze
[ Dodano: 2005-08-03, 09:47 ]
Solmyr napisał(a):
Bo ja w tym szukania siÄ™ nieraz gubie
hiehiehie ja też, nie przejmuj się są runy co za nic nie chcą się "otworzyć" ale mają powody, musi minąć troche czasu, nic na siłe.
"Przyjacielem losu jest ten, kto kocha to, co robi."
Rejestracja: 2005-05-16, 11:42 Posty: 236 Miejscowość: mam wiedzieć ?
Temat postu:
Wysłany: 2005-08-03, 21:37
G'woli informacji : Nawiązała się tu dyskusja o roznicach i podobienstwach oraz wzajemnym uzaleznieniu od siebie magii i astrologii i uprzejmie prosze o jej kotynuacje w tym temacie
Ludzka Droga Przychodzenie z pustymi rękami, Odchodzenie z pustymi rękami - to ludzkie Kiedy się rodzisz - skąd przybywasz? Kiedy umierasz - dokąd idziesz ? (...)
jak zsynchronizowac polkule? mam z tym problem (z mojej winy). potraficie mi poradzic, ktora/e runa/y pomoze mi w uzyskaniu pelnej kontroli nad soba, przy zalozeniu, ze cos mi te kontrole zaburza, starajac siÄ™ przejac nade mna wladze? jaka runa moze pomoc mi odblokowac kanaly energetyczne i zrozumiec, przyjac i przejsc ponad strach?
znacie WITCHa? taki komiks, ktory kupuje z mysla o moich przyszlych dzieciach;) tam kiedys dali runy wypalone w drewnie. zyjemy w czasach, keidy dzieci moga dostac runy do zabawy. ciesze siÄ™ z tego.
znacie WITCHa? taki komiks, ktory kupuje z mysla o moich przyszlych dzieciach;) tam kiedys dali runy wypalone w drewnie. zyjemy w czasach, keidy dzieci moga dostac runy do zabawy. ciesze siÄ™ z tego.
znam moja siostra młodsza kupuje, nie wiem po co dzieciom takie zabawki
moje dziecko, jesli bedzie zdradzalo jakiekolwiek zdolnosci w tym kierunku, otrzyma ode mnie najlepsze wyksztalcenie, na jakie mnie bedzie stac. sama pamietam, ze jako dziecko mialam wiele umiejetnosci, naturalnych dla wszystkich chyba dzieci, ktore siÄ™ uspily z czasem.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum