No cóż... może i coś w tym jest. Ale tak naprawdę kobiety to świnie !
e tam! ludzie to swinie! wiec tak samo my, jak i wy - i bilans wychodzi na zero
Maestro napisał(a):
A do magii seksualnej oczywiście zachęcajcie partnerki/partnerów wtajemniczonych w arkana sztuki.
wiesz, wydaje mi siÄ™, ze jezeli ktos chce praktykowac magie seksualna, to bedzie ona o wiele bardziej owocna kiedy owo "rownouprawnienie" plci bedzie wystepowalo w zwiazku. rownouprawnienie dalam w cudziyslow, bo osobiscie za nim nie jestem (doceniam swoja kobiecosc i nie mam ochoty pracowac jako gornik )a chodzi lo mi tu o wzajemny szacunek, ktory jest kluczem do wszystkiego, co pozytywne.
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2005-08-02, 23:55
Ehhh no.. trudno powiedzieć kobiecie jak zacząć. Powiem od razu - z moich odczuć wywnioskowałem że facetowi który akurat dominuje w łóżku jest dużó latwiej kontrolować energię. Ogólnie osobie dominującej. Kontrola energi jest tu sprawą bardzo intuicyjną - jak z każdym ruchem potrafi się zmieniać oddech, wtedy neich w gre wejdzie wizualizacja cyklu energetycznego. Gdy przechodzi on przez twoje kanały, niech wszystko stanie się cykliczne, niech energia krąży stałą trasą. Pozwoli Ci to opanować tą 'sutre' i doprowadzić do porządanej formy.
co do roznic miedzy kobietami i mezczyznami, to msyle, ze sa, i kiedys nawet zrobilam taki topic na jednym forum, ale nic z tego nie wyszlo:)
zastanawiaalm siÄ™ bowiem nad tym, czy kobiety nie sa tak bardzo przywiazane do seksualnosci/natury, ze tylko mezczyzni moga osiagnac najwyzszy poziom rozwoju. chyba, ze po prostu osiagnie siÄ™ to samo, ale na 2 roznych drogach. coz, to tylko mysl, jeszcze nie uksztaltowana.
ale co do seksualnosci i magii... czy u Was tez tak jest, ze podczas odczuwania (ee....nei wiem, jak to opisac) istnienia, podczas ogarniecia przez blogie uczucie mocy (eee...nie chodzi mi o moc robienia czegokolwiek, ale o odczuwanie magii), czlowiek przechodzi na inny poziom seksualnosci? ja np czuje siÄ™ wtedy wspaniale, az wrze we mnie cos mistycznego, cale moje jestestwo piesci siÄ™ z kazda forma istnienia, jednocze siÄ™ z wszechswiatem, a jednoczensie moje cialo przezywa rozkosz niespelniona, ktorej nie da siÄ™ odniesc do zwyklego seksu.
[ Dodano: 2005-08-02, 22:58 ] rozumiem. musze przestac tak bardzo fizycznie skupiac ise na postreganiu energii;)
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2005-08-03, 00:07
Hmm.... ciekawe ujęcie całej sprawy. Ja nie ptorafię opisywać swoich odczuć - kobiety są chyba lepiej obdarzone pewną umiejętnością i dozą ekspresji niż mężczyźni.
Przywiązanie fizyczności do magii i energi nie jest niczym złym. Jeszcze zadziała ewolucja i zaczniesz postrzegać na innym. nie ma co się spieszyć.
A co do samej magii seksualnej to jak z każdą - przetrenuj zdrowo i sama zobaczysz ;p .
hehehehehehe. jasne:) spoko;) pozyjemy, zobaczymy. co do innego postrzegania energii... na swoj sposob fizycznosc byla moim wyborem (hehe...na ile mozna mowic o wyborze...), a z drugiej strony byla powrotem od poczatku. najpierw wszystko bylo oczywiste, teraz tzreba uczyc siÄ™ od nowa. zycie:)
niedawno okazalo siÄ™, ze ta zmyslowosc magii moze wystepowac calkowicie niezaleznie od seksualnosci ciala. moze na swoj sposob byc jej alternatywa. najprzyjemniej jest, jak cialo i duch siÄ™ lacza. ale bawic siÄ™ mozna na rozne sposoby.
Rejestracja: 2005-04-14, 13:07 Posty: 270 Miejscowość: tam gdzie wiara śpi
Temat postu:
Wysłany: 2005-08-03, 11:59
a ja wyczytałam że trzeba sobie wizualizować przepływ energi żeńskiej i męskiej przez ciała i tak cały czas aż do całkowitego wymieszania się energii, wtedy to z tą zgromadzoną energią można robić co już tam się chce, no i coś to się wiąże z ta cąłą energią Kundalini, jak dobrze pamiętam to taką energie się wtedy uwalnia. cholercia...nie pamiętam dokładnie, dawno to czytałam
"Przyjacielem losu jest ten, kto kocha to, co robi."
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2005-08-05, 13:00
Ma mza sobą związek z kobieta która także zajmowała się magią i pokusiliśmy się o praktyke tej magii. Wydaje mi się jednak, że trudno cokolwiek o tym pisać z powodu że jednak seks należy do pewnej sfery intymnej i niechętnie się dzielimy naszymi doświadczeniami. Osobiście też trudno mi jakoś to napisać, ująć w jakieś słowa, więc dużo ze mnie nie wyciągniecie.
Hehe:) Spoko, rozumiem i szanuje. Nie pytam wiecej:) Moj partner stroni od magii jak od ognia, przynajmniej w moim wydaniu, a najwyzej ja toleruje. Nie moglabym go wykorzystywac, wiec wlasciwie pytalam jedynie z ciekawosci:).
A u mnie moze by i cos wyszlo... tylko trzeba by tak po malutku... po cichutku... zeby mozna siÄ™ bylo do tego przygotowac (ja i moj mezczyzna), no i zebym mogla wszystko wyjasnic. tzn. moja druga polowa pewnie siÄ™ zgodzi, tylko trzeba bedzie wszystko dokladnie od podstaw wyjasnic i przygotowac siÄ™ merytorycznie
amciak, tez o tym czytalam... tam bylo napisane, ze to, co osiaga normalny czlowiek, to taka (mowie o intensywnosci orgazmu) gorka o wysokosci 300 mnp, a to, co mozna osiagnac, to momet, w ktorym zamiast "przerywac wycieczke, idzie siÄ™ daleji i dochodzi siÄ™ do gory o wysokosci 1000 mnp. ech... chciala bym to osiagnoac, ale jak na razie nie zapowiada siÄ™ na jakiekolwiek kroki w tym kierunku. ech... plus jeszcze cwiczenia, przygotowania, praktyka... uff... daleka droga jak na moje kurze lapki i skrzydla... zobaczymy! ps. mam znajoma, ktora twierdzi, ze moze miec orgazm przez godzine, dzieki kontroli oddechu i wycwiczonym miesniom...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum