Oglądamy wieczorne niebo 6 sierpnia 2009 r. Księżyc w pełni świeci na granicy Koziorożca i Wodnika. Pod Księżycem, jako najjaśniejsza gwiazda, świeci Jowisz........
Ja polecam obserwować perseidy, które spalają się teraz w atmosferze 12tego, czyli pojutrze będzie ich najwięcej.
U mnie pogoda się popsuła i już drugi dzień pada a że co roku jak się rozpada w sierpniu to tak do września, więc pewnie nie zobaczę tych perseidy
Nowinki z wczoraj, jeden z moich znajomych który siedzi głową w astronomii. Wspomniał że Nibiru jest już widoczna gołym okiem. A przez teleskop można zauważyć 7 obiektów obok niej, można przypuszczać że to jej księżyce. Podobno widać ją lepiej niż Wenus. Ma ktoś teleskop, widział już ją ktoś?
Twój znajomy siedzi w astronomii nie głową, ale d.... Mam teleskop, obserwowałem ostatnio niebo i nie znalazłem niczego, co byłoby jaśniejsze od Jowisza (którego księżyce też są widoczne i pewnie o niego chodziło, ale teleskop nie czyni astronoma). Pomijając oczywiście fakt, że Nibiru to bujda...
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Twój znajomy siedzi w astronomii nie głową, ale d.... Mam teleskop, obserwowałem ostatnio niebo i nie znalazłem niczego, co byłoby jaśniejsze od Jowisza (którego księżyce też są widoczne i pewnie o niego chodziło, ale teleskop nie czyni astronoma). Pomijając oczywiście fakt, że Nibiru to bujda...
Nie wiem, nie znam się. Kolega nie jest amatorem, pracuje w Las Campanas To co, w jajo mnie zrobił?
I na pewno w mediach też juz by się i niej coś pojawiło. A póki co jest cisza.
Wybaczcie. Wiem, że to było dawno temu napisane, ale...kurde...nic złego nie mam na myśli, ale to zdanie rozśmieszyło mnie do łez. Po prostu zacząłem płakac, że ktoś jeszcze wierzy w mass media. Ale to inna sprawa, nie mam zamiaru się tutaj nad tym rozczulac, chociaż nie powiem, zabawa była przednia.
Accurs, co do twojej przepowiedni na rok 2012. I dlaczego właśnie 21 grudnia. To wszystko nie jest wyssane z palca. Proponuję obejrzec cały film pod tytułem "Esoteric Agenda". Świetny film opowiadający o rzeczach, które z pewnością Ciebie zaciekawią. Pozwolę sobie przytoczyc kilka faktów, które w filmie się pojawiały.
"Co 26 tyś. lat nasz System Słoneczny przechodzi przez wszystkie 12 faz Zodiaku. Antyczne cywilizacje jak Hopi, Egipcjanie, Cherokee, Apacze i Majowie byli świadomi tego cyklu i zgodnie z nim opracowali swoje kalendarze. Ten cykl jest podzielony na pięć mniejszych cykli trwających 5125 lat, które tworzą osobne epoki. Kalendarz aztecki, czy środkowoamerykański Kamień Słońca, przedstawia każdy z cykli niszczony przez jeden z pięciu żywiołów. Cykl w którym jesteśmy obecnie jest 'Erą Piątego Słońca'. 3113 p.n.e. - 2012 n.e., a dokładniej cykl ten kończy się 21 grudnia 2012 roku. Czwarta Ziemia, w której jesteśmy obecnie, jest też znana jako ruch, zmiana, ewolucja i świadomość. Żyjący strażnicy czasu Majów głoszą, że Ziemia przeszła przez Ogień, Ziemię, Powietrze i Wodę. Ostatnim żywiołem jest Eter lub Centrum. Hopi wierzyli, że 'Czwarty Świat Destrukcji' kończy się z datą 21 grudnia 2012 kiedy to zaczyna się'Piąty Świat Pokoju'. Wielki Cykl rozbity jest na coś co Majowie uważali za 13 Baktunów. 13 Baktun zaczął się w roku 1618, znanym jako triumf materializmu, oraz czas wielkiego zapomnienia."
Tylko względem wyjaśnienia samej daty. Teraz może co do samej Nibiru. Uważam, że informacja o tym, że Ziemia ma się z Nią zderzyc to fake. Oczywiście jasności 100% nie mam. Już raz tak było, że z Ziemią zderzyła się inna planeta, bądź duża planetoida i dlatego posiadamy naszego satelitę. Nie wiem gdzie to oglądałem, nie pamiętam. Natomiast samo myślenie, że naszej Ziemi przeznaczeniem jest właśnie Nibiru, to wierutna "bezeduuura". Świat może znaleźc swój koniec w przeróżny sposób. Jedni widzą tutaj asteroidę, planetoidę etc. Inni inwazję małych szarych ludzików bądź olbrzymich spaghetti-potworów. Ci biedni i idiotyczni zieloni widzą koniec świata w silnikach v8. Jeszcze inni koniec świata widzą wśród rakiet z głowicami jądrowymi.
Ja doszedłem do wniosku, że nie ma co się przejmowac. Ja, DanaS i grupka naszych najbliższych znajomych mamy już umówione spotkanie na plaży przy piwku, dwudziestego pierwszego grudnia dwa tysiące dwunastego roku o godzinie 11:10. Otworzymy browarki, stukniemy zdrówko i poczekamy do godziny 11:11 i rzeczonego końca naszego świata. I co ma byc to będzie. I wszystkim, którzy wierzą w tę datę, bądź nie są pewni, proponuję zrobic to samo.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum