Byłeś świadkiem manifestacji niewyjaśnionego zjawiska? Jeśli tak, napisz nam o tym! Tworzymy największą w Polsce bazę danych o spotkaniach ze zjawiskami paranormalnymi. Czekamy na relacje współczesne oraz z lat ubiegłych. Wszelkie materiały przesyłać możecie za pomocą formularza do wysyłania relacji. Dobrze, żeby twoja relacja była dobrze udokumentowana - jeśli więc dysponujesz filmem lub zdjęciem, wgraj je na rapidshare i wyślij nam linka w treści relacji · W ostatnim czasie na naszym forum bardzo często dochodzi do sytuacji, kiedy użytkownicy rejestrują nowe konta tylko po to, aby założyć jeden temat reklamujący inną stronę internetową, usługę lub produkt. Zwykle reklamowana jest strona "pozwalająca poznać datę śmierci" za SMS'a kosztującego "jedyne" 30 zł + VAT. Zawsze dokonują tego bez prośby o zgodę ze strony administracji, mimo iż w regulaminie pisze wyraźnie, że taka zgoda jest wymagana zawsze, bez względu na rodzaj ogłoszenia. Ponieważ nie lubimy śmiecenia na naszym portalu, od dziś do takich spamerów admin Ivellios będzie rozsyłał ostrzeżenie z informacją o grożących sankcjach prawnych (podstawa prawna: ustawa z dnia 18.07.2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. nr 144, poz. 1204 ze zm.). Mamy nadzieję, że ten straszak podziała i że nie będziemy musieli spotykać się w sądzie z którymkolwiek ze spamerów. · Zachęcamy was, drodzy Czytelnicy, do zgłaszania nam wszelkiego rodzaju uwag dotyczących np. błędów merytorycznych lub faktograficznych znalezionych w artykułach, błędów w opisach filmów, komentarzy łamiących regulamin i/lub netykietę oraz wszelkich sugestii dotyczących portalu. Uwagi możecie składać poprzez formularz kontaktowy - link "Kontakt" w górnym menu. Przeczytaj na blogu redakcyjnym specjalną notkę - odezwę do Czytelników · Nowe audycje mp3: Kryptozoologia (zapis audycji live 27.11.2011) - Zapis audycji nadanej w Radiu Paranormalium 27 listopada 2011. Audycja "Wieczór Kryptozoologiczny" została przygotowana z okazji siódmych urodzin portalu KryptoZoologia.pl. Audycja składała się de facto z kilku audycji: kryptozoologiczny odcinek Para-Radia Arka Paterka, fragmentu jednej z książek przygotowanego w wersji audio przez grupę INFRA oraz z części przygotowanej przez redakcję Paranormalium. · Niezwykłe zdolności - Audycja poświęcona niezwykłym, paranormalnym zdolnościom różnych ludzi · Nowe filmy dokumentalne w naszej filmotece: Fastwalkers - Fastwalkers – jest to tytuł nowego filmu dokumentalnego, który skupia się wokoło fenomenu UFO i Obcych Cywilizacji. Dokument ten ma ponoć ujawnić prawdę na temat tych zagadnień. Owa prawda ma być skrywana przed nami od ponad 50 lat. Fastwalkers pozwoli nam poznać relacje osób, które znają wszelkie informacje o UFO z pierwszej ręki – poznamy zeznania świadków jak i poszkodowanych we wszelkich działach związanych z owym fenomenem. Patrząc na listę osób, które zagoszczą w filmie można z góry stwierdzić , iż będzie to doborowe towarzystwo. Materiał zawiera wywiady ze Stantonem Friedmanem , dyrektorem Disclosure Project doktorem Stevenem Greerem, Stevenem Bassetem, Jaimie Maussanem i jednym z najwyższych oficjeli Kościoła Katolickiego Monsignorem Corrido Balduccim , który także przedstawi swoje wnioski. To tylko niektórzy z gości występujących w owym materiale... Skąd nazwa Fastwalkers ? „Nazwa wywodzi się z Agencji Rządowych – jest to nazwa identyfikująca zjawiska UFO” – mówi Robert D. Miles producent filmu. „Jest to coś jak znak lub hasło przypisane do jakiegoś działania. Wiemy , że np. NORAD używa właśnie takiego określenia” NORAD (North American Air Defense Command) – czyli Północno Amerykański System Bezpieczeństwa Powietrznego co roku zgłasza przynajmniej 500 zdarzeń z takimi nieznanymi obiektami radarowymi (Fastwalkerami – nazwa wywodzi się najprawdopodobniej od tego, iż owe obiekty potrafią poruszać się z niesłychaną prędkością i zwrotnością). W filmie zobaczymy materiały takie jak zdjęcia, filmy, które po raz pierwszy ujrzą światło dzienne. Jednym z takich nagrań jest uchwycony obiekt, który porusza się na orbicie Księżyca i nagle zmienia swój kierunek (moment ten jest zaprezentowany w trailerze). Materiał trwający 98 minut został dokładnie przetworzony do techniki High Definition, włączając w to realistyczne animacje 3D pokazujące obce formy życia. Aby dowiedzieć się więcej na temat filmu należy odwiedzić oficjalną stronę... Czy do grona znanych i dobrych filmów o UFO dołączył kolejny, który być może jest jeszcze lepszy od reszty ? Najlepszym sposobem aby znaleźć odpowiedź na to pytanie będzie zapoznanie się z tym materiałem. · Area 51 - Wywiad z Obcym, Area 51 - Alien Interview - Pełny film dokumentalny dotyczący tzw. wywiadu z Obcym, który rzekomo miał zostać zarejestrowany na taśmie filmowej i wykradziony z bazy wojskowej Groom Lake w Nevadzie. "Według danych podanych przez tajemniczego pracownika Strefy 51, obcy przybył do bazy w 1989 roku, wywiady z obcym miały mieć miejsce dwa razy w miesiącu po trzy do pięciu godzin dziennie, jeżeli obcy źle się czuł sam miał przerywać wywiad, przesłuchania miały miejsce w obecności telepaty (to właśnie on prowadził wywiad) i kogoś z nadzoru wojskowego (sylwetka, która pojawia się w trakcie filmu po prawej stronie kamery), oraz że przesłuchania nie są już prowadzone." · Mroczne sekrety wewnątrz Bohemian Grove - Bohemian Grove jest to specjalne miejsce na 20601 Bohemian Ave w Monte Rio, Kalifornia - USA. W tym miejscu organizowane są spotkania Elity światowej w środku Lipca na trzytygodniowe zebrania. Elita jest złożona z najbogatszych oraz najbardziej wpływowych ludzi biznesu, kultury, nauki oraz świata polityki. · The Disclosure Project - Zapis konferencji z 9 maja 2001 - The Disclosure Project - Zapis konferencji z 9 maja 2001. National Press Club - Waszyngton. The Disclosure Project to organizacja non-profit, której celem jest ujawnienie wszystkich faktów dotyczących zjawiska UFO, pozaziemskiej inteligencji oraz utajnionych zaawansowanych systemów energetycznych i napędowych. · The Order of Death - Film opowiada o tym jak, "poważni" ludzie, tacy jak George Walker Bush, Bill Clinton i wielu bardzo znanych ludzi świata polityki, uczestniczą w satanistycznych rytuałach odbywających się co roku w Bohemian Grove.Okazuje się, że okultystyczne rytuały od dawna są praktykowane przez znanych nam z TV ludzi - na przykład, Ronald Reagan i jego żona powierzali każdy aspekt swojego życia astrologowi. Inni znani zwolennicy okultyzmu to Adolf Hitler, Eleonora Roosevelt, Hilary Clinton, Tony Blair i wielu, wielu innych. · 14 grudnia 2009 na terenie Akademii Ekonomicznej w Katowicach odbyła się druga już edycja Debaty Ufologicznej. W debacie wzięli udział badacze ufologii oraz przedstawiciele świata nauki. Czas na podsumowanie debaty! Przeczytaj relację z debaty · Paranormalium skończyło 6 lat i tym samym stało się jednym z najstarszych działających w polskim Internecie serwisów o tematyce paranormalnej. Z tej okazji mamy dla was prezent - zapraszamy was do nowootwartego działu QUIZY WIEDZY, w którym możecie sprawdzić stan swojej wiedzy na temat zjawisk paranormalnych · 6 lat to dla portalu internetowego kawał czasu. W historii Paranormalium oj działo się, działo... dlatego zachęcamy was do przeczytania pełnej i szczegółowej historii serwisu - do tekstu dołączyliśmy screeny, dzięki którym możesz zobaczyć, jak Paranormalium wyglądało w początkach swojej działalności ;-) ·

Zaloguj się ·  Forum ·  Zarejestruj się ·  Szukaj · FAQ


Obecny czas: 2012-02-12, 11:00
Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 godziny (czas letni)
Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy





Napisz nowy temat Odpowiedz [ 92 posty(ów) ] Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna
AutorWiadomość
gagarin

Zaawansowany
Zaawansowany

Rejestracja: 2009-05-06, 14:04
Posty: 63
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2009-05-07, 18:57 




Arek – myślę sobie że to o czym piszesz, to melodia przyszłych pokoleń, (bardzo przyszłych !).
Na dziś ( i na 40 lat temu), Księżyc to bardziej sprawa polityczna, niż naukowa czy gospodarcza, zwłaszcza że surowce sprowadzone z Księżyca byłyby najdroższymi na Ziemi i nie bardzo zbywalnymi, nawet jeśli to byłby legendarny (a iluzoryczny ciągle) hel-3, czy nie występujący na Ziemi wcale - armalkolit
A co do platformy startowej do dalszych rejonów galaktyki to oczywiście masz rację.
Saturn 5 o masie 3 tysięcy ton – wynosił ładunek kilkadziesiąt razy lżejszy i była to ekspedycja niezwykle kosztowna, z tym że minęło 40 lat i nadal nie wymyślono niczego lepszego do urwania się ziemskiej grawitacji. I pewnie przyjdzie poczekać jeszcze nie jedne 40 lat. :(



Jak na spowiedzi mówię, mówię prawdę świętą, odkryłem największą pomyłkę ludzkości,
Wszystkie mądrości w księgach zamknięto - głupota pozostała na wolności….:(



Profil
FaKtoMaaN

Grupa badawcza Gamma
Grupa badawcza Gamma
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2009-02-22, 22:03
Posty: 746
Wiek: 23

Miejscowość: Tarnów
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2009-05-07, 22:01 




gagarin napisał(a):
FaKtoMaaN – gdzies Ty się chłopie uchował ??... przespałeś 40 lat ???
Czy może z Księzyca spadłeś ?? :D


Patrz: ciekawostki/ladowania-ksie-ycu-nie-t6264.html

to czy człowiek był w ogóle na księżycu, budzi u mnie ogromne wątpliwości...



I WANT TO
BELIEVE



Profil
gagarin

Zaawansowany
Zaawansowany

Rejestracja: 2009-05-06, 14:04
Posty: 63
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2009-05-07, 23:44 




I bardzo dobrze że masz wątpliwości FaKtoMaaN !
Ciekawość i wątpliwości, to źródła znaczącej części wiedzy człowieka, (a wiarę zostawmy w kościele).
Przy okazji dzięki Ci wielkie za wskazanie tego wątku, (ciekawostki/ladowania-ksie-ycu-nie-t6264.html ) - którego jakby przeoczyłem.
A wątek jest przesympatyczny – no takiego steku bzdur, to ja dawno nie trafiłem. :shock:
A trzeba Ci wiedzieć, że pasjami kolekcjonuję głupoty wymyślone przez ludzi na temat lądowania ludzi na księżycu i mam tego setki MB.
Dotychczas za najgłupsze z mojej kolekcji uważałem , to :
„Mnie zastanawia czemu Armstrong po wyprawie wstąpił do zakonu o bardzo surowej regule” – to niejaki xTefx z jednego z forów.
No ale w Waszym wątku są jeszcze lepsze perełki, zwłaszcza kolegi o Nicku Spooky Fox.
Nie wiem co gościu bierze, ale żeby mieć takie majaki (i słyszeć głosy), to warte każdych pieniędzy !
Pomysł wycieczek na Księżyc za 250 tys. baksów, też fajny, szkoda tylko że za tą kasę to mógłby sobie kupić w promocji jedną nogę od lądownika księżycowego, który zresztą jest sprzętem jednorazowego użytku !
A już wniosek o tym że ląduje się na księżycu na . . . komputerze – zaiste odkrywczy.
Na swoim wypasionym z dwurdzeniowym Pentium to pewnie by i bez rakiety się udało.

Ale jest tam też osoba o Nicku DanaS – wprawdzie o małej wiedzy w temacie (żadna ujma – nikt nie zna się na wszystkim), ale ujmująco sensownie rozumująca – mój szacun !

Przy okazji zapytam , bo nie daje mi to spokoju – o jakich specjalistach ciągle wspominasz w tym wątku ?

No dobra – lektura przezabawna (dzięki), ale tak serio, to co budzi Twoje wątpliwości co do człowieka na Księżycu ??

Pozdrawiam.



Jak na spowiedzi mówię, mówię prawdę świętą, odkryłem największą pomyłkę ludzkości,
Wszystkie mądrości w księgach zamknięto - głupota pozostała na wolności….:(



Profil
Justice

Początkujący
Początkujący
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2009-05-04, 00:43
Posty: 29
Wiek: 23

Miejscowość: Kraków
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2009-05-08, 15:03 




O jednej rzeczy nie pomyśleliście: JAK na chwilę obecną miałoby wyglądać budowanie bazy na księżycu? Jedna wyprawa to, oględnie mówiąc, kupa kasy, a ile takich lotów by trzeba żeby przetransportować tam części potrzebne do budowy chociażby jednej małej księżycowej chatki nie mówiąc o strukturach potrzebnych do pozyskiwania surowców, miejsc dla ludzi, całej aparatury, lądowisk itp. Będzie to możliwe, i owszem, w momencie, kiedy loty na księżyc będą taką filozofią jak lot samolotem z Warszawy do Paryża.



Profil
FaKtoMaaN

Grupa badawcza Gamma
Grupa badawcza Gamma
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2009-02-22, 22:03
Posty: 746
Wiek: 23

Miejscowość: Tarnów
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2009-05-08, 19:39 




jeden najkonkretniejszy powód dla którego uważam ze Amerykanie nigdy nie wylądowali na księżycu??

-Masz o wiele, ale to wiele lepszy komputer niż ich rakieta.. a technologia sprzętu, była tak słabo zaawansowana, i tak w krótkim czasie, że lot na księżyc był nie możliwy!!
po drugie, jeśli się jakimś cudem mylę, i jednak byli na tym księżycu, to zdjęcia rzekomo z Księżyca nie są autentyczne, prosty, niestaranny fotomontaż..

gagarin napisał(a):
No ale w Waszym wątku są jeszcze lepsze perełki, zwłaszcza kolegi o Nicku Spooky Fox.
Nie wiem co gościu bierze, ale żeby mieć takie majaki (i słyszeć głosy), to warte każdych pieniędzy !


i proszę kolegi nie obrażać, bo wie co mówi, i nie wyssał tego z palca, każdy ma tu prawo do wyrażenia swojego zdania, a forum nie polega na mądrzeniu się, i wyśmiewaniu innych...



I WANT TO
BELIEVE



Profil
gagarin

Zaawansowany
Zaawansowany

Rejestracja: 2009-05-06, 14:04
Posty: 63
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2009-05-09, 00:24 




FaKtoMaaN napisał(a):
jeden najkonkretniejszy powód dla którego uważam ze Amerykanie nigdy nie wylądowali na księżycu??
-Masz o wiele, ale to wiele lepszy komputer niż ich rakieta.. a technologia sprzętu, była tak słabo zaawansowana, i tak w krótkim czasie, że lot na księżyc był nie możliwy!!
Przetłumacz to możliwie na polski ?
po drugie, jeśli się jakimś cudem mylę, i jednak byli na tym księżycu, to zdjęcia rzekomo z Księżyca nie są autentyczne, prosty, niestaranny fotomontaż..
Masz akiś jeden rzykład z ponad 7 tysięcy zdjęć ??
gagarin napisał(a):
No ale w Waszym wątku są jeszcze lepsze perełki, zwłaszcza kolegi o Nicku Spooky Fox.
Nie wiem co gościu bierze, ale żeby mieć takie majaki (i słyszeć głosy), to warte każdych pieniędzy !

i proszę kolegi nie obrażać, bo wie co mówi, i nie wyssał tego z palca, każdy ma tu prawo do wyrażenia swojego zdania, a forum nie polega na mądrzeniu się, i wyśmiewaniu innych...

Nikogo nie zamierzam obrać a czy Kolega wie co mówi - udowodnij !!!
Nota bene - wydawało misie że jesteś kimś kto, rzeczywiście szuka --- prawdy .



Jak na spowiedzi mówię, mówię prawdę świętą, odkryłem największą pomyłkę ludzkości,
Wszystkie mądrości w księgach zamknięto - głupota pozostała na wolności….:(



Profil
Arek

Redaktor
Redaktor
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Posty: 2064
Wiek: 38

Miejscowość: Steinach / Niemcy
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2009-05-09, 00:57 




Na chwilę obecną miałoby to tak samo wyglądać jak z ISS , trzeba cegiełkę po cegielce. MIR to był początek , ISS dalszy rozwój tamtej technologi, i tak samo powinno być z bazą na księżycu.
A czego tam nie ma a na pewno wszyscy potrzebują to woda. Naukowcy na Ziemi z pyłu księżycowego oraz kamieni stamtąd pokruszonych odpowiednio , uzyskali już wodę!, tak, z pyłu, potrzeba tylko odpowiednio wysoką temp. ,a urządzenie nie jest wcale takie wielkie, w całości może za jednym razem polecieć tam.
Jest tylko jedyny problem, stały problem który nęka nas wszystkich, no może tylko 99%, brak kasy



"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

GG 31807752



Profil
Justice

Początkujący
Początkujący
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2009-05-04, 00:43
Posty: 29
Wiek: 23

Miejscowość: Kraków
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2009-05-09, 13:51 




Wydaje mi się, że właśnie o tą kasę chodzi. Te 40 lat temu ludzie i owszem polecieli na księżyc, ale wszyscy wiemy, że nie chodziło tak naprawdę o cele naukowe, więc i kasa się znalazła. Na chwilę obecną nie ma aż takiej presji, żeby na ten Księżyc lecieć, więc lepiej, żeby technologia jeszcze się rozwinęła, loty stały się bezpieczniejsze i bardziej opłacalne, zamiast teraz na siłę ładować w takie przedsięwzięcie ogromne pieniądze, zwłaszcza w dobie kryzysu i ryzykować życie ludzi.



Profil
gagarin

Zaawansowany
Zaawansowany

Rejestracja: 2009-05-06, 14:04
Posty: 63
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2009-05-10, 00:26 




Jak już wspomniałem, wydawało mi się FaKtoMaaN że jesteś kimś kto, rzeczywiście szuka --- prawdy, ale chyba …..nie ! :?
Twój dowód ze Amerykanie nigdy nie wylądowali na Księżycu, nie jest nawet ….cieniutki – jest BEZSENSOWNY ! :oops:
FaKtoMaaN – ten Twój wypasiony pecet, czy laptop byłby na pokładzie pojazdów misji Apollo tylko zawadzającą kupą złomu, do niczego się nie przydającą !!!
Oni tam mieli poważny program do zrealizowania i naprawdę nie mieli czasu na stawianie pasjansów czy grę w kulki.
Komputer AGC montowany w lądowniku księżycowym kosztował 150 tysięcy dolarów (ile kosztował Twój ??).
Moc obliczeniowa była wystarczająca do zadań jakie przed tym komputerem postawiono. Wbrew pozorom, lot w próżni nie jest niczym skomplikowanym - wystarczy w odpowiedniej chwili włączyć albo wyłączyć odpowiedni ciąg.
Bez problemu był w stanie kierować LM-em w czasie rzeczywistym.
Natomiast skomplikowane obliczenia trajektorii były wykonywane na Ziemi, a potem tylko realizowane w statku na podstawie gotowych danych.
Oczywiście komputery w pojazdach misji Apollo nie miały nic wspólnego z Twoim .
Jeśli chcesz wiedzieć co przesądziło o zwycięstwie Amerykanów w wyścigu księżycowym, to był to Saturn V.
Podstawowym elementem umożliwiającym realizację programu księżycowego była właśnie rakieta Saturn V, zbudowana według projektu inż. W. von Brauna, (tego od Hitlera).
Saturn V był rakietą trzystopniową o maksymalnej masie startowej 2960 ton i łącznej wysokości 111m.
Pierwszy stopień wytwarzał na starcie łączny ciąg 3400t.
W grudniu 1972r użyto go ostatni raz i nigdy już potem ludzie nie dysponowali taka rakietą, która byłaby w stanie wynieść ekspedycję z ludźmi w kierunku Księżyca , czy dalej.
Rosjanie nigdy nawet nie wystartowali na Księżyc, bo ich rakieta księżycowa N-1 okazała się niewypałem który pochłonął wiele ofiar, ale na Ziemi, wybuchając na platformie startowej , albo bezpośrednio po starcie.
A Ty opowiadasz ludziom że wtedy nie było takiej techniki ! TO DZISIAJ NIE MA TAKIEJ TECHNIKI JAK W 1969 ROKU ! (oczywiście z braku kasy ).

Po drugie , (oczywiście że się mylisz !) i na Księżycu byli, więc proponuję prosty zakład !
Skoro twierdzisz że „zdjęcia rzekomo z Księżyca nie są autentyczne, prosty, niestaranny fotomontaż” – chyba go przyjmiesz ??
Jeśli wskażesz jedną oryginalną (źródło – NASA) fotografię z Księżyca która (jak twierdzisz) jest przykładem prostego, niestarannego fotomontażu, (oczekuję numeru seryjnego zdjęcia i sprecyzowania co zostało zmontowane) – to będziesz miał prawo do nazwania mnie publicznie KŁAMCĄ, a ja Ciebie publicznie za to przeproszę 3 RAZY !!!. :D
Ale jeśli nie będziesz mógł swojego twierdzenia udowodnić – BĘDZIER ODWROTNIE ! :lol:
Proponuję rozstrzygnięcie równo za tydzień. :!:
I …. co Ty na to - odkrywco prawdy ?? :grin:
No i na koniec sprawa zarzutu obrazy kolegi Spooky Fox.
Stwierdziłem otóż że kolega ów wypisuje bzdury, obrażając tym innych uczestników forum.
I potwierdzam to, bo to jest forum dyskusyjne, a nie forum opowiadania bajek, więc nie wolno uważać jego uczestników za małe dziewczynki którym można wcisnąć każda ciemnotę.
Forum służy wymianie poglądów, ale poglądy te trzeba umieć obronić i nie wolno powoływać się na nieistniejące autorytety (rzekomi specjaliści), dla uprawdopodobnienia głupot które powstały w naszej wyobraźni, albo które przejęliśmy od innych „nawiedzonych”.
Forum ma służyć pogłębianiu wiedzy, rozszerzaniu horyzontów, a nie ogłupianiu innych, bo to jest po prostu …nieprzyzwoite……….i tyle.
PS. Jestem pod wrażeniem bardzo przytomnych komentarzy Justice !
Jak przyjemnie pczytać kogoś…rozumnego.
Pozdrawiam Justice.



Jak na spowiedzi mówię, mówię prawdę świętą, odkryłem największą pomyłkę ludzkości,
Wszystkie mądrości w księgach zamknięto - głupota pozostała na wolności….:(



Profil
Arek

Redaktor
Redaktor
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Posty: 2064
Wiek: 38

Miejscowość: Steinach / Niemcy
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2009-05-10, 03:34 




Wiesz Gagarin, powiem Tobie co mnie dziwi w tym wszystkim.
To że poszło im jednak gładko, no może nie całkiem gładko bo mieli masę problemów z komputerami , z elektroniką itp. Ale fakt że na Ziemi mieli np. wielkie problemy ze sterowaniem "orła" sam Armstrong o mało przy tym życia nie stracił, w ostatniej sekundzie katapultował się a orzeł rozbił się na mak. A potem przy lłdowaniu na księżycu oraz póżniejszy start poszedł im mniej więcej gładko.
Wiesz , oni nie mogli tego trenować "na żywo" na Ziemi, nie było takich warunków żeby w próżni latać takim pojazdem, ale z drugiej strony trzeba przyznać że na Ziemi lata się takim pojazdem wiele trudniej niż w kosmosie.
Pomimo tego widzę to jako wielki wyczyn, oni byli tam jako pierwsi, więc nie umieli się na błędach innych uczyć i cała misja się powiodła, szok, a może tylko szczęście bo już Apollo 13 miał naprawdę poważne problemy.
A tak zapytam was. Co waszym zdaniem budzi grozę takiego pierwszego lotu w nieznane?
U mnie jak wyżej napisałem to to że obeszło się bez więkaszej awarii, ale czytając książki na ten temat to powiem wam że naprawdę wtedy to wszyscy i ci tam u góry i Houston mieli "gacie pełne" że astronauci mogą zginąć



"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

GG 31807752



Profil
Spooky Fox

Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Posty: 1561
Wiek: 26

Miejscowość: Kłodzko
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2009-05-10, 13:33 




Cytuj:
No ale w Waszym wątku są jeszcze lepsze perełki, zwłaszcza kolegi o Nicku Spooky Fox.
Nie wiem co gościu bierze, ale żeby mieć takie majaki (i słyszeć głosy), to warte każdych pieniędzy !


Gratuluję. Nie wszyscy, którzy uważają, że się ich okłamuje, słyszą głosy. Nie powiem, kto musiał miec majaki, żeby stworzyc takiego...albo wiesz co? Nie będę się zniżał do twojego poziomu. Owszem, wskazujesz bardzo ciekawe wątki jeśli chodzi o lądowanie na księżycu, ale od razu atakowac stwierdzeniem, że się ma majaki czy słyszy głosy...to trzeba naprawdę nie wiedziec, jak tępym się jest w rzeczywistości.

Ja uważam, że lądowania na księżycu nie było. Fakto i Arek również. Ty uważasz inaczej. I CHWAŁA CI ZA TO! Niech Ci Bóg w dzieciach wynagrodzi (chociaż patrząc na twoje posty wolałbym nie narażac świata i środowiska na taki armageddon)

Uspokój się troszkę człowieku i zejdź z ludzi, którzy mają na tyle otwarty umysł, że nie karmią się byle bzdurami. A jeśli masz zamiar opierac się na google i wikipedii, to bardziej Ci proponuję forum portalu naszej klasy albo e-pulsa.

Dziękuję...

@cleric - tak, dla zasady :) jeszcze tutaj spokojnie. Ale prosiłbym o pilnowaniu tematu, bo się nowa krew pojawiła i będzie siac ferment (pamiętasz, skąd te dwa ostrzeżenia? :P :D :) )


Cytuj:
Co waszym zdaniem budzi grozę takiego pierwszego lotu w nieznane?


Arku, przedstawię Ci przeczytany w pewnym czasopiśmie, dżołk:

- Właśnie byliśmy świadkami, jak stacja badawcza MIR została zniszczona a jej części bezpiecznie wróciły na Ziemię. Porozmawiajmy z jednym z naukowców, którzy pilnowali całego przebiegu sytuacji:
- Tak jest. Sprowadziliśmy stację bezpiecznie. Taaak, mniejsze części zostały spalone w atmosferze, a większe sprowadzone zostały na teren oceanu spokojnego. A teraz może porozmawiamy z kosmonau...O KUR**! KOSMONAUCI! :P :D :)



Powiedz, co jest dla Ciebie najważniejsze...

Image

...z przyjemnością Ci to zabiorę



Profil
gagarin

Zaawansowany
Zaawansowany

Rejestracja: 2009-05-06, 14:04
Posty: 63
 Temat postu: Re: Byliśmy w końcu na tym księżycu?
 Post Wysłany: 2009-05-10, 14:10 




Wiesz Arek – Twoje uwagi są całkiem spójne z moimi wrażeniami i całkowicie się z Tobą zgadzam.
Oni naprawdę mieli wiele szczęścia.
Nie lubię Amerykanów, bo dla mnie przeciętny Amerykanin to niedouczony prostak wypasiony na fast food-ach, ale te blisko 400 tysięcy fachowców pracujących na rzecz misji Apollo, a już w szczególności tych kilkudziesięciu niezwykle dzielnych ludzi, najlepszych z najlepszych – budzi u mnie ogromny szacunek.
Virgil Grissom (pseudo „Gus”), który był jednym z 55-ciu wybranych i odbył dwa loty w kosmos podczas misji Mercury 4 i Gemini III., podczas pierwszego z tych lotów o mało nie stracił życia po lądowaniu kiedy to zatonęła kapsuła Merkury.
Trzeci raz miał lecieć w kosmos w kabinie Apollo, ale nie dane mu było, podobnie jak dwóm jego kolegom. Zginęli (a właściwie spalili się żywcem) 27 stycznia 1967 w pożarze kapsuły Apollo.
Niedługo przedtem powiedział :” Jeśli zginiemy nie płaczcie za nami. To jest ryzykowne, a mimo to przyjęliśmy te warunki. Program kosmiczny jest zbyt cenny by go wstrzymać, gdyby stało się jakieś nieszczęście.
To byli naprawdę dzielni ludzie.
A o załogę Apollo 13, nie tylko w Huston mieli "gacie pełne". Cały Świat prez te 3 dni trzymał za nich kciuki – Polacy też.
Pozdrawiam.



Jak na spowiedzi mówię, mówię prawdę świętą, odkryłem największą pomyłkę ludzkości,
Wszystkie mądrości w księgach zamknięto - głupota pozostała na wolności….:(



Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz [ 92 posty(ów) ] Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna


Wyślij odpowiedź
 

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


 Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:

Radio Paranormalium - radio o tematyce paranormalnej i teorii spiskowych
Powered by phpBB © 2007 phpBB Group | Design by Ivellios | Copyright © 2004-2009 by Paranormalium