Rejestracja: 2005-06-23, 19:30 Posty: 189 Miejscowość: Okolice warszawy
Temat postu:
Wysłany: 2005-09-01, 22:25
Raczej małe ale taki offtop sorry już się porawie, nastepnym razem ale tak mnie korciło. Związek z anturą jest bardzo trudny zwłaszcz do zatrzymania na dłuszy czas. To piękne i smutne jedno czesnie. Porostu musiałem moża uznac że tego nie było
„JesteÅ› jak zimny gÅ‚az, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest. JesteÅ› zimnym popioÅ‚em, co myÅ›laÅ‚, że dosiÄ™gaÅ‚ gwiazd. I jak twój żywioÅ‚ każe ci kiedyÅ› i ty powrócisz by... Z powrotem zamieÅ„ siÄ™ w zimny gÅ‚az, na który spadÅ‚y nieba Å‚ez.”
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu:
Wysłany: 2005-09-02, 10:46
Natura w hermetyźmie nei ma znaczenia. Przynajmniej nie taka natura jaką znają wiccanie, adepci magii naturalnej. 4 pierwiastki - ogień , ziemia, powietrze, woda, to symbole które stanowią chyba jedyne nawiązanie do natury. Hermetyzm nie współpracuje z siłami naturalnymi - to alchemia mocy, transformacja i przejście przez drzewo życia, stworzenie powiązań mikro i makrokosmosu, czasami też potężna tantra, gnostyckie ryty czy teurgia. Nie ma tu miejsca na naturę. Pracujemy z wyższymi energiami.
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30 Posty: 189 Miejscowość: Okolice warszawy
Temat postu:
Wysłany: 2005-09-06, 22:44
Z tego co się zapoznałem to nie tak nasze zycie w całości składa się z elemetów kture mają przypisane znaczenie. Człowiek oraz inne istoty są harmonijnim połączneiem tych elementów. Elemety są odpowiednikiem rzywiołów ale w hermetyzmie nie kładzie się na nie takiego nacisku jak w magii naturalnej. Miomo to chba każda magia bazyje w jakis sposub na rzywiołach lub ich innych słownych odpowiednikach.
„JesteÅ› jak zimny gÅ‚az, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest. JesteÅ› zimnym popioÅ‚em, co myÅ›laÅ‚, że dosiÄ™gaÅ‚ gwiazd. I jak twój żywioÅ‚ każe ci kiedyÅ› i ty powrócisz by... Z powrotem zamieÅ„ siÄ™ w zimny gÅ‚az, na który spadÅ‚y nieba Å‚ez.”
Może i nie bazuje na żywiołach, ale np podczas zabawy z elementem ognia rozgrzałem swoje ciało do gorączki i zaraz ją obniżyłem. Narazie opanowywuje ten element, bo fajnie się nim bawi
Mój przyjaciel z klasy również interesuje się magią aczkolwiek nie potrafi sprecyzować konkretnie to co go pociąga najbardziej, z jednego tylko mi się zwierzył, gdyby tylko był w stanie osiągnąć moc zniszczyłby swoich wrogów a później bawił się na całego... To jego życie i jego myśli, ale z doświadczenia wiem że ludzie o słabej woli którzy próbują ingerować za pomocą magii źle kończą bo negatywna energia odbija się i wraca do nich... Typek jest raczej umysłem ścisłym i zasugerowałem mu żeby poszukał w internecie pod hasłem "Hermetyzm". Spodobało mu się takie podejście do sprawy, ale stwierdził że nic mu nie wychodzi, więc zwątpił po drugiej próbie. Wkurzył się i powiedział, że:" To wszystko to jedna wielka bzdura a to twoje(moje) indiańskie hokus pokus jest imfantylne" W pierwszej chwili zignorowałem go, ale później zastanowiłem się i doszedłem do wniosku że nie próbowałem jeszcze na nikogo wpłynąć negatywnie... zamiary a czyny to dwie różne sprawy Wczoraj wieczorem usiadłem i próbowałem wejść w trans... ustawiłem radio na krótkie fale tak żeby leciał szum... nie wiem czy był to trans czy źle mi się zrobiło ale pokój zrobił się jakby... chłodniejszy, po prostu zimno jak na dworze a okno zamknięte.Zacząłem wspominać zmarłego dziadka i prababke. Prosiłem ich aby spełnili moją prośbe...która nawiasem mówiąc była przyziemna i niesmaczna... Mieli sprawić, że pewien bardzo przeze mnie pogardzany i nielubiany osobnik zesra(pardon!) się na lekcji. Nie osiągnąłem swego celu. Ale w trakcie J. Angielskiego tejże osobie zaczęła lecieć krew z nos :573: . nie ciec. lecieć. MNaprawdę nie wiem co mam o tym myśleć... Czekam na fachowe uwagi i wskazówki.Jednocześnie na coś co pomoże zrozumieć Hermetyzm Mi mojemu znajomemu...
"Zaufanie pierwszym krokiem do rozczarowania,
Nienawiść pierwszym krokiem do zagłady,
Odwaga pierwszym krokiem w życiu... Głupota ostatnim..."
Rejestracja: 2005-08-25, 21:25 Posty: 20 Miejscowość: Z Europy
Temat postu:
Wysłany: 2005-09-09, 16:41
Hmmm...no ja ci żadnych mądrości raczej nie przekażę, hermetyzmem zajmuje się ledwie od 2 tygodni(jak i całą magią ) i jestem dopiero na pierwszym kroku ale na moje oko to twój kolega pominął po prostu podstawowe ćwiczenia i zajął się tymi z wyższej półki(no bo jakoś nie rozumiem jak może komuś nie wyjść wypisanie swoich cech negatywnych/pozytywnych , obserwowanie myśli i inne ćwiczenia pierwszych kroków ,które przecież nie mają jeszcze bezpośredniego związku z magią).
Oczywiście jeżeli kolega ma już doświadczenie np. w innych systemach albo dłuzej już próbował z hermetyzmem niż odniosłem wrażenie to to co powyzej napisałem nie ma zastosowania ale jeśli tak nie jest...to po prostu trzeba być CIERPLIWYM albo zabrać się za coś "szybszego"...cóż...same ćwiczenia hermetyczne pierwszego kroku mogą zająć nawet 3 miesiące a zgłębienie wszystkich tajnków gdzieś 10-30 lat(jeżeli w ogóle w tym życiu):D .
jaki macie stosunek do: 1.bytu 2.niebytu 3.teorii, ze bostwo istnieje, jesli siÄ™ w nie wierzy + jaki wplyw ma bostwo na czlowieka, ktory w nie nie wierzy ?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum