Ja powiem tak:jestem uczniem Hermetyzmu od 3tygodni, ale wiem juz że to moja właściwa scieżka. Jeżeli komuś moge coś polecic to ujme to tak;najlepiej jest zacząć od Kybaliona wedlug mnie bo zawiera on same podstawy i wcale nie jest taki trudny i archaiczny jakby się to wydawalo i powiem jeszcze wiecej-najlepiej od razu zacząć od Kybaliona, potem przejść do wtajemniczenia bo wedlug mnie sama teoria wtajemniczenia jest trudniejsza niz sam Kybalion, ale to moje doświadczenie. Nie wiem dlaczego, ale Kybalion wydal mi się łatwiejszy niż teoria elementów zawarta we wtajemniczeniu do hermetyzmu...nie moge tego pojąc i jak narazie tylko Kybalion weszedl mi do glowy...moze i to tylko 3 tygodnie, ale przez ten czas zdolalam objac jakotako umyslem Kybalion, a wtajemniczenie i idzie trudniej-po prostu wybralam zly dzien bo coś mnie dzis ciagle rozpraszalo i nie koglam zaglebić się w ta lektore. Kybaliona zrozumialam i przeczytalam jednym tchem i pojelam duzo zeczy, ale ze teorią do wtajemniczenia mam troche problemow i nie wiem czemu....czy ktoś moze zna jakieś inne książki oprocz tych na www.franzbardon.pl?? interesuje mnie polskie tłumaczenie. Jezeli ktos zna linka albo ma to w posiadaniu(oczywiscie lektóry dotyczace Hermetyzmu) to niech mi szepnie-nie zamierzam rezygnowac ze wtajemniczenia to oczywiste ale niedlugo mam 18 i przyplyw gotówki i potrzebne mi lektóry a wiem ze jakies chyba sa tylko trza je kupic. wiec jak ktoś cos wie to niech da cynk ok??
Temat postu:
Wysłany: 2006-03-05, 03:31
Jesli będziesz mnaiał napływ gotówki to polecam Israel Reagardie - The complete Golden Dawn system of magic Ponad 1000 stron przyjemności ;> I zapewne to "...przeczytalam jednym tchem" nie będzie się tyczyć tej pozycji.
P.S dostępna chyba na emulu, tak więc będziesz wiedzieć w co się pakujesz
Hyh to w takim razie ja mam takie pytanie...jest tu jakas osoba która podjęła by się opieki nad Hercią-oczywiście w zakresie nauk hermetycznych?? Wiem że głupio mi o to prosic ale jak narazie stoje w miejscu ...dopiero zaczęłam swoją podróż i niedługo rozpocznę pierwsze kroki-dosłowinie jak niemowlak. Co prawda system Bardona daje mi mozliwości i to duże ale mimo wszystko nie łącze końca z końcem.......Niby [pierwszy krok zacznę ale tak naprawde nie mogę go poczuc i się zmobilizować..te wszystkie metody wydają się byc takie suche.. Swoją drogą mimo wszystko jestem chętna do pracy, ale pierwszych kroków przynajmniej tych dwóch czy trzech(1, 2, 3, krok w inicjacji w hermetyzm) chciałabym j odbyc z przewodnikiem który prowadził by mnie za rączkę(no oczywiście najpierw w wuzku woził ) Jest ktoś taki kto mógłby mi pomóc-oczywiście ja nie che iśc na łatwiznę bo jestem chętna do pracy ale te pierwsze kroki chcę przejśc z jakimś towarzyszem mądrym który powiem mi co jak i wogóle. No więc jak??
Heretica, Nie wiem, czy znajdziesz na tym forum mistrza hermetyzmu. Ciężko wogóle znaleźć takich ludzi. Ale dobrze, że poprosiłaś, może ktoś się znajdzie!
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30 Posty: 189 Miejscowość: Okolice warszawy
Temat postu:
Wysłany: 2006-09-24, 22:15
Może... nie podzielam tego optymizmu.
Swoją drogą polecam poczytaniu o Kabale przydaje się do samodzielnych studiów nad Hermetyzem.
„JesteÅ› jak zimny gÅ‚az, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest. JesteÅ› zimnym popioÅ‚em, co myÅ›laÅ‚, że dosiÄ™gaÅ‚ gwiazd. I jak twój żywioÅ‚ każe ci kiedyÅ› i ty powrócisz by... Z powrotem zamieÅ„ siÄ™ w zimny gÅ‚az, na który spadÅ‚y nieba Å‚ez.”
Solmyr, to nie optymizm. Co do Ciebie Heretica, cięzko jest mi cokolwiek powiedzieć. Mógłbym być przewodnikiem po pdostawach okultyzmu, czarnej magii, wampiryzmu energetycznego, wampiryzmu sang, nawet magii nocy, ale hermetyzmu nie. Chyba, że zaraz znajdę jakieś wspólne między tym co umiem, a hermetyzmem. Wtedy o ile się zgodzisz, to Ci pomogę.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30 Posty: 189 Miejscowość: Okolice warszawy
Temat postu:
Wysłany: 2006-09-24, 22:23
Wysoko cenisz swoje umiejętności. Chociaż parasz się ścieżakmi jak widze dla mnie bardzo podejrzanymi. Czym jest dla ciebie magia?
„JesteÅ› jak zimny gÅ‚az, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest. JesteÅ› zimnym popioÅ‚em, co myÅ›laÅ‚, że dosiÄ™gaÅ‚ gwiazd. I jak twój żywioÅ‚ każe ci kiedyÅ› i ty powrócisz by... Z powrotem zamieÅ„ siÄ™ w zimny gÅ‚az, na który spadÅ‚y nieba Å‚ez.”
, zaznaczyłem, że mógłbym być jedynie przewodnikiem. Mistrzem raczej nie. A czym jest dla mnie magia? Czarna Magia i wampiryzm to moja przeszłość. Ale cóż tego się nie zapomina. Za każdym razem ostrzegam, że jeśli chce się ktoś tym zajmowac może mieć potem kaca moralnego. Solmyrze, nie param się tym, można powiedziec, że parałem się. Byłem w tym dobry, ale w końcu przyszła cleric i mnie wyciągnęła, sama pewnie o tym nie wie...
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Ostatnio edytowany przez Mawerick, 2006-09-24, 22:54, edytowano w sumie 1 raz
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30 Posty: 189 Miejscowość: Okolice warszawy
Temat postu:
Wysłany: 2006-09-24, 22:52
Nie napisałeś czym jest magia dla ciebie ale nie pisz jak niechcesz.
Wybacz troszke się zagalopowałem ale mam poprostu urazy do ludzi któży twierdzą iż wiedzą wszystko. Nie chciałem cie urazić.
„JesteÅ› jak zimny gÅ‚az, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest. JesteÅ› zimnym popioÅ‚em, co myÅ›laÅ‚, że dosiÄ™gaÅ‚ gwiazd. I jak twój żywioÅ‚ każe ci kiedyÅ› i ty powrócisz by... Z powrotem zamieÅ„ siÄ™ w zimny gÅ‚az, na który spadÅ‚y nieba Å‚ez.”
, nie czuję się urażony, ja podobnie traktuję ludzi, szczególnie w tym temacie. Kiedy ktoś mówi, ze mógłby być mistrzem, to pewnie sam bym powiedział, że ma o sobie duże mniemanie. A co do pytania, wybacz, że nie odpowiedziałem, czynie to teraz. Magia to mozliwość poznania siebie, dotarcia do ukrytych umiejętności. Dzięki poznaniu siebie, możesz zacząć poznawać świat, potem zaś go zmieniać. i jak napiosałem na swojej pracy maturalnej: Magia jest więc umiejętnością zmieniania świata za pomocą określonych formuł słownych, obrzędów bądź rytuałów.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30 Posty: 189 Miejscowość: Okolice warszawy
Temat postu:
Wysłany: 2006-09-24, 23:03
Byl by z ciebie Hermetyk. Jak nie traktujesz tego jak rozrywki jak parcy albo ułatwienia w życiu tylko ja sciezki pozania siebie i przez to pozanie dożenia do pozania świata to byl byś Heremtykiem lub nim jestes a nawet o tym nie wiesz .
Dalczego mówisz że "czarna magia" wiąrze się z twą przeszłością.
„JesteÅ› jak zimny gÅ‚az, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest. JesteÅ› zimnym popioÅ‚em, co myÅ›laÅ‚, że dosiÄ™gaÅ‚ gwiazd. I jak twój żywioÅ‚ każe ci kiedyÅ› i ty powrócisz by... Z powrotem zamieÅ„ siÄ™ w zimny gÅ‚az, na który spadÅ‚y nieba Å‚ez.”
Cóż, dlaczego to moja przeszłość. Staram się o niej raczej nie mówić. Wampirem energetycznym się zostaje lub się jest, nie ma na to rady. Kiedy dołączasz do klanu takiego jak Triduum, musisz mieć jakieś umiejętności. Najlepiej, zebyś był naturalnym wampirem energii. Magia wampiryczna jest wtedy idealna. Ale warto umieć coś jeszcze, dlatego zacząłem się interesować poważnie czarną magią. A dokładniej klątwami. Wszystko nastawione było na to by mieć i umieć więcej. Wampiryzm Sang przyszedł trochę później, Krew to poprostu doskonałe źródło energii. Potem starałem się z tym zerwać i udało mi się. Teraz wole ostrzegać przed tym zanim się ktoś w to wpakuje. Ciężko się potem wyplątać. Teraz patrzę na to z perspektywy. Mogłem się duzo nauczyć jeszcze, ale teraz nie żałuję.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum