Temat postu: Problem zła, czyli jak jest naprawdę
Wysłany: 2008-03-08, 07:39
Biorąc pod uwagę ożywienie w tematach religijnych (głownie za sprawą kolegi rewersa), chciałbym poruszyć tzw. "problem zła". W skrócie, chyba najlepiej wyraża go to takie zdanie:
Jeśli Bóg jest Dobry, a nie może wyeliminować zła, to nie jest Wszechmocny Jeśli Bóg jest Wszechmocny, a pozwala na istnienie zła, to nie jest Dobry.
W świetle dogmatu o jednoczesnej Dobroci i Wszechmocy Boga, powyższe prowadzi do oczywistego paradoksu. Nie jest to wcale wymysł naszych czasów, bo mierzyli się z nim już starożytni. Odpowiedzi były rózne: Boga nie ma, Bóg jest Zły (rewers), albo że Zło jest w jakiś sposób logicznie konieczne.
I wszystko byłoby OK, gdyby nie drobiazg: nadal nie wiadomo jak to jest naprawdę ?
Nie Darnok, Amen? to raczej nie zakonczy tego tematu.
Podobno zło to tylko ludzie wymyślili,,,,,,,,,,każda dusza działa "swoją rzecz" i to nie jest dobre ani złe!!!. Tylko z naszego punktu widzenia, naszego ziemian,, nam się wydaje że to takie dobre lub złe.
pozdrawiam Arek
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą" To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej
powiem tak... gdyby nie zło to nie byłoby i dobra... tylko kiedy jesteśmy spragnieni, i nagle jest możliwość napicia się życiodajnej wody sprawia nam ona przyjemność... Tylko wtedy, gdy bardzo pilnie chce nam się do kibla, poczyjemy ulgę, gdy w końcu się wypróżnimy... tylko wtedy docenimy naszego przyjaciela, to, że możemy mu się zwierzyć ze wszystkich trosk, a on tego wysłucha, gdy będziemy mieć w życiu ciężko, każdy nam będzie dokuczał...
Cytuj:
Zło jest w jakiś sposób logicznie konieczne.
to jest najlepiej ujęte
'Czas to ż y c i e. Życie jest skończonym kawałkiem c z a s u, który został Ci podarowany jak czysta kartka do pokolorowania, zabazgrania albo zmięcia i wyrzucenia do kosza na śmieci. Czas to życie. A życie jest dla ludzkiej jednostki wartością tak cenną i unikalną, że głupotą byłoby przeliczanie go na jakiekolwiek inne dobra materialne...'
Jestem człowiekiem, który, zgubiwszy drogę, postanowił wydeptać sobie własną.
I ja się zgodzę w pewien sposób z tym hasłem "Zło jest w jakiś sposób logicznie konieczne", ale wierzcie mi ,przy tym stwierdzeniu "szczęśliwy" nie jestem
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą" To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej
zło stworzył i nazwał człowiek, istota rozumna.
ile milionów lat istniała ziemia przed pojawieniem się człowieka?
właśnie tyle lat nie było ani dobra ani zła, zwierzęta zabijają bo muszą, to nie jest ani dobre ani złe, matki opiekują się młodymi bo zależy to od instynktu, także nie jest to dobre ani zle. Dopóki zwierzęta tego nie rozumiały doputy zło ani dobro nie istniało. Pojawił się człowiek i nazwał to po swojemu.
zło bez dobra nie istnieje i odwrotnie.
as we lie beneath the sky we relize how small we are
marta.heva,
Zgodze siÄ™ z TobÄ™.
Gdyby nas tu na Ziemi nie było , To wszystko tczyłoby się dalej po swojemu i byłoby dobrze, więc wygląda na to że zło to nasza twórczość. Ale nawet gdy ludzie pierwotni walczyli ze sobą to usprawiedliwiamy to teraz mówiąc że to było konieczne wtedy ze względu na własne przeżycie.
Ale było to zło?
Albo czy to dzisiaj jest złem , kogoś zabić by samemu przeżyć? (przyjmijmy że nie ma innej możliwosci by pozbyć się napastnika).
pozdrawiam Arek
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą" To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej
Rejestracja: 2008-03-20, 23:01 Posty: 25 Miejscowość: ze światła
Temat postu:
Wysłany: 2008-04-02, 15:57
Zgadzam się z powyższymi wypowiedzami. Zło musi istnieć w świecie dualizmu aby zrozumieć czym jest dobro, bowiem życie bez przeciwieństw byłoby jałowe, nijakie. Ponieważ wiemy już czym jest zło i czym wobec tego jest dobro należy to tylko zobaczyć i ...przyjąć do wiadomości bez zbytniego angażowania się jak w medytacji - obserwując pojawaijące się myśli.
Spock napisał(a):
Jeśli Bóg jest Dobry, a nie może wyeliminować zła, to nie jest Wszechmocny Jeśli Bóg jest Wszechmocny, a pozwala na istnienie zła, to nie jest Dobry.
Odpowiedzi były rózne: Boga nie ma, Bóg jest Zły (rewers), albo że Zło jest w jakiś sposób logicznie konieczne.
Dlaczego tak wiele ludzi kwestionuje wolną wolę jaką człowiek posiada? Niby wiadomo a jednak nadal pojawiają się pytania: dlaczego Bóg na to pozwala? To nie sprawa Boga a poszczególnej jednostki. Jeśli Bóg jest miłością (a wierzę że tak jest) to daje nam "wolną rękę" do wybierania tego co chcemy. Nie dyktuje "rób to czy to bo ja tak chcę", tylko z miłości do swojego potomstwa zgadza się na ich wybory. Zmiany i trudy życia często są bardzo bolesne ale dają nam to co sprawia że jesteśmy mądrzejsi. Nabywamy doświadczeń, zdobywamy mądrość, uczymy się dostrzegać to co jest dobrocią uniwersalną nie w przypadku danej jednostki a całego istnienia.
Można więc niejako powiedzieć że: Bóg jest zły, czy go nie ma w przypadku jednostki, bo takie cechy nabiera Stwórca (w pojedyńczej energii) aby być najlepszym nauczycielem. W porządku wszechświata jest tak jak być powino ale jesteśmy zbyt mali w naszych ograniczających nas umysłach i ciałach żeby to dostrzec.
jeśli chodzi o wolną wolę to jest ona według mnie bardzo ograniczona, właściwie wszystko czego się uczymy od dzieciństwa jest nam narzucane, a każdy wmawia nam, że mamy wolną wolę.
Ta cała wolna wola jest ograniczona jedynie do drogi postępowania jaką możemy obrać, chcemy pomagać lub nie, chcemy być dobrzy lub nie.
To tak apropos wypowiedzi wyżej.
nie o tym jest temat więc wracam do wątku.
Arek, jeżeli ktoś zabija drugiego człowieka, żeby ratować własne życie to nie jest ani dobre ani złe, to raczej sytuacja jaką spowodował ten zabity jest zła, albo zły jest człowiek, którego zabito. Ja to tak rozumiem. Jak jest według Boga, o ile istnieje?
as we lie beneath the sky we relize how small we are
No jeśli chodzi o wolną wolę to jest (była) nam narzucana przez rodziców, nauczycieli lub innych, ale przychodzi kiedyś ten czas kiedy to się konczy i wtedy masz tą wolną wolę i już nikt ci nic nie narzuca, chyba że to twoje sumienie ci na coś nie pozwala. Ale reszta jest w twych rękach możesz być taka albo taka, nawet jak się komuś nie podoba to zabić się też może. Ale powracając do tematu:
Chyba powinniśmy sobie najpierw uświadomić co to takiego to zło? jakoś to zdefiniować.jak myślisz martaheva?
Można w ogóle powiedzieć co to zło?, bez podawania przykładów?
Bo przykłady to tylko nasz własny punkt widzenia , a to mały problem...
złem jest jak wyżej, ŚWIADOME krzywdzenie innych lub samego siebie. Zlem jest nawet coś nad czym nie możemy zapanować, a co sami na siebie sprowadziliśmy.
as we lie beneath the sky we relize how small we are
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum