Temat postu: Re: Troche na temat "czarnej magii" i demonów
Wysłany: 2009-08-29, 16:07
Owszem, masz rację, po prostu według mnie dzielenie Demonów na byty/energie i kłótnie na temat "rzeczywistego" stanu rzeczy są totalnie nonsensowne.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Temat postu: Re: Troche na temat "czarnej magii" i demonów
Wysłany: 2009-11-12, 21:59
Frutek, można wierzyć i w demony w szatana i w Boga i Anioły, jeśli będę zły, ale będę uczęszczał do kościoła, to nie powiesz mi, że jestem satanistą... Jeśli będę dobry, ale będę odprawiał Czarne msze to nie powiesz mi że jestem chrześcijaninem! Tak że tu się temat zamyka... Oddawać cześc a wierzyć do 2 inne rzeczy
Racjonalność istnieje.Istnieją tylko ludzie, którzy nie myślą racjonalnie.
Temat postu: Re: Troche na temat "czarnej magii" i demonów
Wysłany: 2010-06-25, 09:36
Voozie napisał(a):
Oto koniec dobrych dni tego forum, oto nadchodzi Anioł Zła, Demon Rozpusty, Pani Zniszczenia i plag wszelakich. Drżyj, ludu niewierny!
Cytuj:
Chyba, że jakiś adept "czarnej magii" z demonami w głowie, które to demony są jego urojeniami, lękami i kompleksami.
Łał, pięknie powiedziane. To, że uważasz swój paradygmat za przenajświętszy nie oznacza, że musisz go wciskać wszystkim dookoła.
Cytuj:
Nic ponad to. Dziwi mnie niezmiennie, że jeszcze są prowadzone na niektórych forach dywagacje na temat demonów, a nawet ich imion, które to imiona wykluły się u osób owiniętych kaftanem bezpieczeństwa.
Miło, że to mówisz, ale swoje wspomnienia z wakacji zamieszczaj w innym dziale. Tu nie są ważne imiona... szukasz byle jakich dowodów, żeby poprzeć swój paradygmat. Nawet jeżeli demony są tylko zobrazowaniem danych cech charakteru, to ich imiona nadal są czymś, co pozwala je sklasyfikować. Ale pewnie masz rację, zapewne ludzie w kaftanach opublikowali ich imiona. Ciekawe ile normalności ty byś zachowała po takim spotkaniu...
spotkaniu z demonem? omg ,czlowieku czy ty masz jakies zwidy i kurna widzisz demona w oknie kazdej nocy? z takimi problemami to do psychologa musisz się zabrac// nie mozesz powiedziec ,ze cos istnieje , gdy tego sam nie widziales lub nie masz dowodow na widzenie czegos... wiezysz w demony tylko dlatego ,ze jakis ksiadz tomek ci powiedzial ,ze widzial rogatego, czerwonego demona... dlatego nie wieze w jezusa// nie mam pewnosci ;> po prostu nie wieze.... -.-
Pewnie bym tu wstawil cytat jakiegos kozaka ,ale mysle sobie... A po ch*j i tak nikt tego nie czyta.
Temat postu: Re: Troche na temat "czarnej magii" i demonów
Wysłany: 2010-06-25, 18:06
Gotakan, jesteś u nas nowy i wierz mi bo trochę już siedzę na tym forum, że Voozie wie bardzo dobrze o czym pisze, nie jednen pozazdrościłby jemu jego wiedzy i co poniektórzy doświadczeń
Temat postu: Re: Troche na temat "czarnej magii" i demonów
Wysłany: 2010-06-26, 11:08
Cytuj:
omg ,czlowieku czy ty masz jakies zwidy i kurkuś widzisz demona w oknie kazdej nocy? z takimi problemami to do psychologa musisz się zabrac//
Dlaczego odpowiadasz na infantylne pytania za mnie? Może i powinienem udać się do psychologa, ale za to ty powinieneś kupić słownik. Może lepiej dwa na wszelki wypadek.
A z pewnymi bytami (nazwijmy je tak umownie, dla uproszczenia), które nazywamy Demonami, to owszem, miałem styczność.
Cytuj:
nie mozesz powiedziec ,ze cos istnieje , gdy tego sam nie widziales lub nie masz dowodow na widzenie czegos...
Nie wiem dlaczego twierdzisz, iż nigdy ich nie widziałem. Poza tym tłumaczyłem już pare razy, że nie możemy stwierdzić obiektywnego istnienia pewnych bytów lub energii - możemy ZAŁOŻYĆ pewniem paradygmat, by uporządkować swoje informacje i doświadczenia.
Cytuj:
wiezysz w demony tylko dlatego ,ze jakis ksiadz tomek ci powiedzial ,ze widzial rogatego, czerwonego demona...
W wieży to siedzi księżniczka, ja mogę najwyżej wierzyć.
Poza tym z tatą już dawno nie gadałem.
Cytuj:
dlatego nie wieze w jezusa// nie mam pewnosci ;> po prostu nie wieze.... -.-
Co ma do tego Jezus Chrystus, ech? Jak widzę chcesz po prostu wcisnać gdzieś swój niezwykle odkrywczy (twoim zdaniem) pogląd. Nie mam Ci tego jednak za złe, okres buntu to normalka.
BTW, jeżeli nie wierzysz w Jezusa Chrystusa, to ja nie wierzę w Adolfa Hitlera. Istnienie postaci Jezusa zostało POTWIERDZONE - także możesz najwyżej nie wierzyć w to, że był synem boga. Tyle.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Ostatnio edytowany przez Voozie, 2010-06-26, 11:10, edytowano w sumie 1 raz
Temat postu: Re: Troche na temat "czarnej magii" i demonów
Wysłany: 2011-03-23, 11:44
No właśnie, przecież zwoje znad Morza Martwego nawiązują do Starego Testamentu oraz życia wspólnoty zamieszkującej Qumran... Pierwsze tłumaczenie na język polski pojawiło się w połowie lat 60-tych, więc można sprawdzić. K.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum