Szukając na forum czegoś o tarczach energetycznych, żeby odesłać Adepta, o dziwo, nic nie znalazłem, więc zakładam nowy temat poświęcony ich tworzeniu i kontroli. Enjoy!
1) Teoria: a) Tarcza energetyczna to "tafla" energii skumulowana wokół Twojego ciała (najczęściej pokrywa ona brzegi aury), która odbija, neutralizuje lub kumuluje obcą energię. b) Istnieje kilka typów tarczy energetycznych, najczęściej spotykane to te odbijające, wizualizowane w postaci lustra. Najrzadziej wykorzystywane to tarcze neutralizujące, które kosztem własnej energii negują działanie wpływów energetycznych. Czasem można spotkać tarcze kumulujące, które wchłaniają napotkane energie i wykorzystują ją do ochrony Twojego ciała. Osobiście nie używam tej metody, ponieważ nigdy nie wiemy jakie energie wchodzą w skład naszej "barykady". c) Tarcz energetycznych używamy najczęściej by zablokować wpływy spontanicznej empatii i zamknąć się na ataki "wysysaków" i wampirów energetycznych. Odpowiednio wytworzona tarcza odbijająca może "odsyłać" negatywne energie do agresora, co będzie dla niego bardzo niemiłym przeżyciem.
2) Praktyka: a) Jeżeli już zrozumiałeś/aś znaczenie i cel istnienia tarcz, ćwiczyłeś/aś kontrolę energii, możesz przejść do punktu b, jeżeli nie, ćwicz! b) Na początek musisz skądś wziąć energię, przecież nie będziesz oddawał swojej, prawda? Możesz chamsko wyssać ją od kogoś w autobusie lub w innym publicznym miejscu, ale nie polecam. Możesz czerpać ją z żywiołów, ale to energia bardzo chaotyczna, ciężka w kontrolowaniu, ale za to bardzo wydajna. Najprostszym sposobem jest wchłanianie energii z planet lub słońca i właśnie tą metodę tutaj opiszę. c) Usiądź wygodnie, zrelaksuj się, nie musisz wchodzić w trans, wystarczy rozluźnienie. Na chwilę przestań myśleć o swoich smutkach, troskach czy czymkolwiek innym, nie "brudź" energii takimi emocjami, musi być czysta. d) Zwizualizuj sobie np. jak siedzisz na słońcu, a energia ciepła z niego pochodząca ogarnia całe Twoje ciało. Jest jej coraz więcej i więcej, a Ty czujesz się coraz lepiej. Poczuj to! e) Gdy nagromadzisz już odpowiednią ilość, wystarczy stworzyć tarczę energetyczną. Jeżeli jesteś początkujący, najlepiej tworzyć odbijającą, poprzez wizualizowanie sobie lustra. Ja np. nie używam już wizualizacji, tylko poprzez zmysł dotyku "wypycham" energię na obrzeża aury, po czym tylko dodaję jej gęstości, ustawiając ją na dany tryb działania. f) Możesz stworzyć kilka warstw tarcz, jeżeli masz odpowiednio dużo czasu, możesz ustawiać każdą na inny tryb. Przykładowa konfiguracja: tarcza pierwsza - kumulująca, energie, które wchłania, przekazuje tarczy odbijającej. Tarcza druga - neutralizująca, ustawiasz ją tak, aby przepuszczała tylko czystą energię, resztę neutralizowała. Tarcza trzecia - odbija ewentualną energię, gdyby dwie pierwsze zawiodły, lub się rozenergetyzowały, oraz uniemożliwia wysysanie Twojej własnej energii. g) Teraz wystarczy praktykować! Miłego dnia.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
...tylko po co komplikować sobie zycie wizualizacjami, nawet słońca.... Nieee, ja jestem jednak zbyt leniwa - energie przyrody i żywiołów są na wyciągnięcie ręki, bez zbędnych komplikacji, nawet tych najmniejszych. Co do energii innych ludzi - nie tylko nie polecam - nie wiadomo co w innym siedzi i jaką ma energię (juz poza skrupułami czysto etycznymi), poza tym jeśli już czerpać energię, to czystą. Zanim się jednak przystapi do tarczy, to warto się oczyścic, inaczej to jak zamknięcie się wklatce z tygrysem...
ieee, ja jestem jednak zbyt leniwa - energie przyrody i żywiołów są na wyciągnięcie ręki, bez zbędnych komplikacji, nawet tych najmniejszych.
Oj grubo, grubo się mylisz. Jak już pisałem, energia żywiołów jest bardzo... żywiołowa, chaotyczna i ciężka do okiełznania. Energia przyrody - powodzenia, pobieranie z natury energii to powolne samobójstwo - prowadzi do ciężkich chorób, w niektórych przypadkach nawet do raka...
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
hahahahhaha - jeśli się bezkarnie pobiera i nie wie się jak, to się za to płaci. Od lat to praktykuję (właściwie dłużej niż niektórzy mają tu lat ), moja mama całe życie praktykuje - jest zrowa jak rydz, a lekarze się dziwią czemu jej się corować nie chce. Trudna o okiełznania - zalezy dla kogo - dla mnie to jak oddychanie - naturalne, nie widzę w tym niczego trudnego.
Oczywiście, masz rację, ale musisz wziąć pod uwagę, że przeważająca większość użytkowników to początkujący Adepci, którzy szukają wskazówek i porad, więc dla nich to niebezpieczne. Trzeba zaczynać powoli i ostrożnie, a przyjdzie z czasem. By the way, zadziwiłaś mnie, ja już trochę się tym zajmuję, ale czasem mam trudności z energią żywiołów, respekt.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
a czym się różni tarcza ze słońca od tarczy z żywiołu??
czyż szatan nie obiecywał ,że jeśli Ewa zje zakazany owoc to posiądzie większą wiedzę? przecież dopiero po zjedzeniu owocu odkryła ,że jest naga! przemyśl to!
Tarcze są tworzone zawsze z czystych energii - inna jest tylko energia pobierana z różnych źródeł. Jak już pisałem, ta od słońca jest trwała, łatwa do opanowania, ale mało wydajna. Ta z żywiołów jest strasznie chaotyczna, trudna do kontrolowania, ale za to BARDZO wydajna. Jak już czarna pisała - na razie nie bierz się za energię żywiołów, jest bardzo niebezpieczna dla początkujących...
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
jak będę wizualizować to mam wyobrazić sobie wokół mnie lustra które wypychają promienie słoneczne na brzegi mojej aury?
jak mam wyobrazić sobie aurę?
czyż szatan nie obiecywał ,że jeśli Ewa zje zakazany owoc to posiądzie większą wiedzę? przecież dopiero po zjedzeniu owocu odkryła ,że jest naga! przemyśl to!
Nie, nie, nie, nie! Źle wszystko zrozumiałeś. Wizualizujesz sobie najpierw pobieranie energii ze źródła (najlepiej słońce lub inne planety), magazynujesz ją w czakrze serca, potem wizualizujesz sobie lustro przylegające do Twojej skóry, które odbija wszelkie ataki. Nie musisz wyobrażać sobie aury, energia sama tam trafi.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
a jak mam gromadzić tą energię w czakrze serca?
czyż szatan nie obiecywał ,że jeśli Ewa zje zakazany owoc to posiądzie większą wiedzę? przecież dopiero po zjedzeniu owocu odkryła ,że jest naga! przemyśl to!
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum