| Autor | Wiadomość |
|---|
Dołączył: 2008-01-03, 17:21 Posty: 5 Miejscowość: Gliwice
| Temat postu: Wysłany: 2008-02-20, 18:30
z tego co tu przeczytałem to albo mam jakąś schizę  albo jesem cały czas naenergetyzowany xD
  |
|
|
Dołączył: 2006-06-17, 14:05 Posty: 859
| Temat postu: Wysłany: 2008-02-29, 20:45
Najgorsze jest to, że od kilku dni pracuje z energią i widze je pod światło lampki nocnej  ...
  |
|
|
Dołączył: 2005-09-29, 14:27 Posty: 22
| Temat postu: Wysłany: 2008-03-03, 23:46
Ale z was świrki.
Jak mozna w kazdym zjawisku doszukiwac się magii? To jest tylko i wyłącznie efekt przejściowego uszkodzenia powierzchni gałki ocznej. Kazdemu zdarzaja się takie rzeczy. Za chwile powiecie ze jak popatrzycie się pół minuty w zarówke i odwrócicie wzrok to macie lepszy kontakt z moca bo widzicie wszystkie mysloksztalty w okolicy. xD
 |
|
|
Dołączył: 2008-01-29, 22:20 Posty: 814Wiek: 18 Miejscowość: Chorzow, Polska
| Temat postu: Wysłany: 2008-03-04, 09:20
Noo, widzę, że nareszcie jest tu ktoś, co trochę rozumie. 
Claude os, aperi oculos.
  |
|
|
Dołączył: 2004-12-29, 11:25 Posty: 2573 Miejscowość: Krynica-Zdrój
| Temat postu: Wysłany: 2008-03-05, 01:14
Voozie, Wypraszam sobie. Cytuj: Dalej stoję przy swoim, to wina oka, a nie żadna moc.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
 |
|
|
Dołączył: 2006-08-29, 18:32 Posty: 2062Wiek: 22 Miejscowość: Wrocław
| Temat postu: Wysłany: 2008-03-13, 00:45
Darn jak zwykle widze sprowadzasz ludzi skutecznie na ziemię! Ale masz rację w tym zakresie i tym razem ![Kwaśna mina :]](./images/smiles/icon_square.gif) Nie ma kulek mocy: psiballi Wojtex12, ładne podsumowanie.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
  |
|
|
Dołączył: 2007-09-24, 16:06 Posty: 567Wiek: 16 Miejscowość: Wrocław
| Temat postu: Wysłany: 2008-03-16, 03:15
hej a ja miałem dzisiaj tak... wkurzyłem się okropnie bo.... cos tam xD... i krzyknalem po chwili poczulem ucisk albo jakbym mial kule w klatce piersiowej i przed oczami zaczely mi "iskrzyc" się skakac takie roznokolorowe kropki, mozliwe ze one zmienialy kolor, tego juz nie pamietam. Po kilku, kilkunastu sekundach ich natezenie zaczelo się zmniejszac az w koncu znikly.
Co o tym myślicie?
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"
- Albert Einstein
  |
|
|
Dołączył: 2006-01-28, 01:59 Posty: 1619Wiek: 37 Miejscowość: Steinach / Niemcy
| Temat postu: Wysłany: 2008-03-16, 03:58
Darnok, ja też podobne widuję, co to ten paciorkowiec?
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą" To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej
GG 22392838
  |
|
|
Dołączył: 2006-06-17, 14:05 Posty: 859
| Temat postu: Wysłany: 2008-03-16, 13:52
Polik, może to nerwica? 
  |
|
|
Dołączył: 2007-09-24, 16:06 Posty: 567Wiek: 16 Miejscowość: Wrocław
| Temat postu: Wysłany: 2008-03-16, 15:40
DF nie zdziwiłbym się za bardzo xD... ale czemu takie kropeczki?
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"
- Albert Einstein
  |
|
|
Dołączył: 2007-02-19, 17:23 Posty: 1568 Miejscowość: Kraina Latających Siekier
| Temat postu: Wysłany: 2008-03-16, 19:06
Zwężenie naczyń krwionośnych pod wpływem nerwów.
You can give your heart to Jesus, but your ass belongs to the Corps.
  |
|
|
Dołączył: 2006-08-29, 18:32 Posty: 2062Wiek: 22 Miejscowość: Wrocław
| Temat postu: Wysłany: 2008-03-16, 19:57
Spock, tyle, że pod wpływem silnego stresu naczynia krwionośne się rozszerzają. Ale też w tym wypatrywałbym przyczyn kropek przed oczami.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
  |
|
|
|