Mam pytanie, jest ono bardzo proste i nie będę go owijał w nie wiadomo co jakby to zrobili inni: Jak odebrać komuś energię? Co muszę zrobić żeby się tego nauczyć, ile czasu poświęcić na przygotowanie się, ile czasu mi zajmie taka "operacja" i (co najważniejsze) kiedy poznać że już wystarczy? -Powiedzmy że to jest jedno duże pytanie z kilkoma podgrupami Żebyście spamu nie robili: Jest mi to po to żeby odegrać się na koledze który raz mi wyciął/starał się wyciąć taki numer.
Jest mi to po to żeby odegrać się na koledze który raz mi wyciął/starał się wyciąć taki numer.
I co z tego? Twój kumpel musi być na wysokim poziomie, skoro odczułeś skutki jego drenowania. Zazwyczaj to osoba drenująca odczuwa przypływ energii (hipersugestia). Więcej energii mu zabierzesz metodą hit'n'run niż drenowaniem, na którego nauczenie się musiałbyś poświęcić sporo czasu.
Cytuj:
Jak odebrać komuś energię?
Najłatwiej Ci będzie poprzez normalną wizualizację. Wyobraź sobie połączenie energetyczne pomiędzy twoją a jego klatką piersiową, z każdym wdechem przez to połączenie "kradniesz" energię, która rozchodzi się po twoim ciele (wizualizuj ją sobie jak chcesz, najlepiej, żeby działało na twoją wyobraźnię), a przy wydechu oddajesz mu swoją negatywną energię, która zaś rozchodzi się po nim. Pamiętaj, że bierzesz na siebie ogromną odpowiedzialność - twój kolega poprzez sugestię może popaść nawet w depresję - możesz uszkodzić jego aurę, co zazwyczaj kończy się jeszcze gorzej.
Cytuj:
Co muszę zrobić żeby się tego nauczyć, ile czasu poświęcić na przygotowanie się, ile czasu mi zajmie taka "operacja" i (co najważniejsze) kiedy poznać że już wystarczy?
Żeby się tego nauczyć, potrzebna jest oczywiście praktyka. Nie chodzi mi o drenowanie, a o kontrolę energii (gdzieś są o tym tematy na forum). Na przygotowanie się do drenowania, które mocno osłabi twojego kolegę, zapewne będziesz musiał poświęcić kilka dobrych lat. Szczerze powiedziawszy lepiej użyć w tym przypadku dobrej sugestii i NLP. Operacja sama w sobie zajmuje kilka minut.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Pamiętaj, że "zabawa" w zabieranie energii może być niebezpieczna również dla ciebię. Po pierwsze: początkujący i nie doświadczony praktykant ( ty ) może przypadkiem oddać swoją energię, osobie której chcemy jej pozbawić. Więc trzeba pamiętać o porządnej wizualizacji i opanować podstawy kontroli energii. Po drugie: laik może pobrać tą złą energię, przez co nie będzie się czuł najlepiej. Po trzecie(co do tego nie jestem pewien, ponieważ tego nie próbowałem ): pogłoska głosi, że czym więcej pobieramy energii z kogoś innego, tym mniej nasze ciało pobiera tej energii np. podczas snu. Później będziesz zmuszony pobierać energię regularnie. Jeśli się pomyliłem poprawcię mnie.
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55 Posty: 227 Miejscowość: Warszawa
Temat postu: Re: Odbieranie energii
Wysłany: 2009-03-25, 22:34
Po pierwsze to nie jest zabawa, po drugie może to doprowadzić do poważnych problemów u osoby ktora taki zabieg przeprowadziła. Nie są to techniki do ogrywania się, gówniarskieego zachowania.
Gdzieś tam widziałem cudzysłów, ale co ja tam wiem.
Cytuj:
po drugie może to doprowadzić do poważnych problemów u osoby ktora taki zabieg przeprowadziła.
Oczywiście, ale co z tego? Osoba które jest pewna swoich czynów zapewne zna ich możliwe konsekwencje. To jego aura, jego energia, robi to na własną odpowiedzialność. Poza tym oboje wiemy, że musiałby długo i wytrwale ćwiczyć kontrolę energii, żeby oponent odczuł skutki ataku, więc nie widzę przeszkód, żeby się dzieciaki pobawiły sugestią.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
A co do reszty: Ja mam dopiero 15 latek -Jak myślicie w ilu procentach wezmę te przestrogi do serduszka? 1. Kontrola energii 2. Idziemy na miasto Dzięki
A ile byś musiał mieć, żeby sobie je wziąć do serca? 60? Jedź na wojnę, i nie bież kamizelki kuloodpornej, bo masz dopiero 15 latek, więc po co się zabezpieczać.
Żeby sobie je wziąć do serca musiałbym zobaczyć... Co być może się kiedyś stanie. Wtedy na pewno przypomnę sobie to co pisałeś, ale na razie nic się nie dzieje.
Jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz. Ja muszę sam osobiście przyznać, że klęski i wszelakie błędy nauczyły mnie więcej niż największe sukcesy...
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
Ale można się uczyć i zachowywać przy tym ostrożność. Chociaż te praktyki nie są groźne. Najwyżej stracisz trochę energii i poczujesz się osłabiony.
Rejestracja: 2009-03-02, 12:22 Posty: 106 Miejscowość: A co chcecie wpaść?
Temat postu: Re: Odbieranie energii
Wysłany: 2009-05-08, 20:22
Nie zniżaj się do jego poziomu,nie warto podpie****** komuś energii.Lepiej byś mu coś z "jajem""wyciął"!
Czasami lepiej nie pytać i błądzić. Proszę userów o przestrzeganie zasad ortografi i interpunkcji! Proszę adminów o dalsze prowadzenie tak dobrego forum:) Proszę gości o rejestrowanie się na tym forum i polecanie go swoim znajomym!
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum