cmvcmv, to nie telepatia. Wielu ludzi ma taką zdolność. Tylko osoba, która siedzi obok musi intensywnie myśleć o konkretnej rzeczy. Naprawde to ma wielu ludzi.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Mnie tylko cieszy, że takich "ponadnormalnych" osób jest coraz więcej.
Odniose się do tego postrzegania swoich umiejętności, które już się ma i tych, które dopiero co kiełkują. To nie żaden dar! - Albo się coś ma - czytaj predyspozycje do osiągania czegoś więcej niż szare społeczeństwo, albo się tego nie ma. Można to oczywiście nauką rozwinąć, albo obudzić w sobie - poprzez wiedze i dokształcanie siebie, ale i też doświadczenia, czytaj treningi. Można także też coś mieć na dzień dobry, co się juz w poprzednim życiu (np) wytrenowało, tylko trzeba to obudzić jakimś zdarzeniem, czy odpowiednią myślą , albo też ktoś takie X dostał przy zchodzeniu na ten padół zwany ziemią, dlatego, że ma jakąś konkretną misję.
Nie patrzecie na to, jako jakiś dziwny i udziwniany dar, tylko na normalność, którą każdy powinien mieć, jako, że jesteśmy podobno równi sobie, jednak nie każdy może rzeczywiście to coś mieć, choćby dlatego, że go to nie interesuje.
I moją misją jest uzdrawianie, czytaj leczenie z tego, czego można się nabawić na ziemi... Najtrafniej, to z głupoty
DragonFire, może nie tyle coraz więcej osób ma "special abilities", ale moim zdaniem chodzi raczej o to, że coraz więcej osó je zauwarza u siebie. Nie oznacza to jednak, że wcześniej ich nie bylo. Moim zdaniem wszyscy ludzie albo znakomita większość ma zdolności inne niż pojmowane za pomocą praw fizyki.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
A co do cmv, to telepatia to sposób rozmowy między bytem A a B, albo A a pewną grupą bytów - taka swoista rozgłośnia umysłowa . Więc aby móc rozmawiać, trzeba najpierw zaadresować myśli, słowa, obrazy do kogoś konkretnego, a potem przesyłać wiadomość ciągle mając na uwadze obraz danej postaci. Odbieranie takich rozmów odbywa się w ciszy, w jaką trzeba umysł wprowadzić, a więc medytacją. Im głębsza medytacja, tym więcej możesz odebrać i zapamiętać na dłużej.
To co napisałaś kojarzy mi się z sugestywnym myśleniem, tak jakby sobie życzyć, żeby dana osoba odebrała właśnie to co sobie wymyślimy. W pewnym sensie to rozbija się o telepatie, ale stricte nią nie jest. Z resztą jak się nad tym zastanowie, to przestaje rozumieć temat Ale co do telepatii to jestem pewien tego, że to jest inny rodzaj komunikowania się, niż rozmowa poprzez tekst, czy głos, czy gesty - często z tego korzystam w rozmowach międzygalaktycznych
za pomocą niewiarygodnie silnego czucia, ja po prostu czuję że coś będzie tak a nie inaczej
ja też tak mam, jeżeli ma się wydarzyć coś naprawdę silnego wtedy mogę określić nawet dokładnie z kim lub z czym to będzie związane. To się po prostu nagle pojawia, taka wiedza, tak jakbym o tym wiedziała od dawna. Na przykład wczoraj miałam przeczucie ze coś się w domu stanie i okazało się że wynikła wielka kłótnia mojego ojca z jego stroną rodziny (właściwie awantura)
z doświadczenia wiem że takich osób jest na świecie bardzo dużo, moja babcia np ma przeczucia przekazywane w snach ... kiedyś przewidziała wypadek (nie wiedziała że to będzie wypadek ale wiedziała że nie będzie to nic dobrego) któremu ulegli moi rodzice, raz przewidziała wypadek mojego ojca, śmierć swojej podopiecznej. Myślę że to jest zupełnie normalne tylko ludzie jeszcze nie odkryli takich możliwości naszego mózgu.
as we lie beneath the sky we relize how small we are
heh, jak latwo gadacie o tym co potraficie. moze pogadajmy o tym czego Nie potrafimy? ja nie jestem jasnowidzem, nie lewituje, nie pije krwi ani nie uzdrawiam.
mam wiele "mozliwosci". TLO juz wie ze jestem wrozka, potrafie wrozyc z kart, i nie jest to tarot, ktorego znaczenie kart moge siÄ™ nauczyc i tylko swobodnie wybierac...no coz..wrozenie <prawdziwe> na tym nie polega. Poza tym jestem empatka. I nie jest to juz kobieca intuicja, chociaz swego czasu uwazalam, ze tak to wyglada w koncu nie zawsze to co sobie pomyslimy moze byc prawda, a w zadne jedi czy pottery siÄ™ nie chce bawic, bo uwazam, ze z psychika jeszcze mam dobrze. Jak sobie mozna siÄ™ dowiedziec sa dwie empatie, znaczy siÄ™ dwa typy. Ja jestem emocjonalna empatka, czyli potrafie odczuc nawet z daleka w jakim stanie psychicznym ktos siÄ™ znajduje. I moze byc to calkowicie obca osoba, ktora ze mna pisze np na gg. Ale nie wazne. Ja uwazam ten dar za calkowicie zbedny i niepotrzebny, chociaz gdybym byla z zawodu psychologiem pewno by mi pomagal. Teraz przydaje siÄ™ gdy mam doczynienia z moimi bliskimi.
Poza tym potrafie jeszcze pare innych rzeczy,ale po co siÄ™ mam chwalic.
Serephinea, umiesz wróżyć? powiedz coś więcej o tym. Tzn czy dużo się sprawdza? widzisz to co się już wydarzyło? a umiesz wróżyć na odległość? np komuś kogo nie znasz?
as we lie beneath the sky we relize how small we are
hmmm....sprawdza siÄ™ wszystko. z samym wielkim zaskoczeniem dla mnie. Na odleglosc nie jestem w stanie wrozyc, poniewaz moje karty potrzebuja dotyku drugiej osoby. A wrozyc temu kogo nie znam? zaden problem, robilam to wielokrotnie i tym bardziej siÄ™ sprawdzalo. Nie jest zadnym wielkim zaszczytem widziec to co siÄ™ zdarzylo kiedys. patrze w przyszlosc, anie w przeszlosc. Nie badam tego co doprowadzilo do jakiejs sytuacji, tylko jej skutki w przyszlosci i terazniejszosc.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum