W tym momencie tą fanatyczną osobą jesteś ty Elka. Jak mówiłam wcześniej wierzę że zwierzaki duszę posiadają, ale nie mówię od razu Hmmm, że ma ograniczony umysł. Słusznie. Byłaś zmartwiona utratą pupila i przyzwyczajona do jego obecności. Mogło ci się po prostu zdawać, a Twój Tata był w szpitalu tak? Nie chcę być wścibska, ale z jakiego powodu?
Przykro mi, że odebrałas mnie jako fanatyczkę; ja tylko nie dam sobie wmówić, że wszystko co doświadczyłam jest wytworem chorej mej wyobraźni. Także, że wypowiedzi innych ludzi na temat duszy zwierzał, to sa jakieś imaginacje. I jeszcze obśmiewanie Autora ksiązki na ten temat, który duzo czasu temu zagadnieniu poświęcił, żeby je zbadać. Ponadto książka ta ma właściwości terapeutyczne, łagodzi ból po stracie zwierzaka, bo czytelnicy wiedzą, że ich pupil istnieje, ale w innej światoprzestrzeni [wymiarze]. Wybacz, ale o Tacie nie będę pisać, bo informowanie o podejrzewanej chorobie ( na szczęście nieobecnej), nawet anonimowo, jest niestosowne.
Wybacz, ale o Tacie nie będę pisać, bo informowanie o podejrzewanej chorobie ( na szczęście nieobecnej), nawet anonimowo, jest niestosowne.
Dobrze, rozumiem, nie będę więc prosić. Wątpię, ze ktoś tutaj próbuje obeśmiać autora książki. Zastanawiam się jednak nad tym, czy czyjeś zeznania, wywiady i inne tego typu mogą udowodnić istnienie duszy.
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Cóż elko, odnośnie fanatyzmu: Osobiście nie wierzę w taką duszę, ale gotowy jestem prowadzić merytoryczną dyskusję i rozważyć logiczne dowody za i przeciw Ty natomiast twierdzisz ze coś widziałas i nijak się ciebie nie przekona iż mogło być inaczej bo - jak wynika z twego posta powyżej - masz już wyrobione zdanie iż tak właśnie było.
Obejrzyj ten krótki bo chyba 10 minutowy filmik do jakiego link dałem ostatnio i sama stwierdź któż z nas cechuje się "zamkniętym umysłem" Co do autora i ogromnej ilości poświęconego czasu - jego czas nikt mu tego nie nakazywał... Gdybym kiedyś zebrał od 30 ludzi twierdzących iż mieli kontakty seksualne podczas uprowadzenia przez ufo a potem wydałbym książkę "Wagina na czole, czyli skąd tak naprawdę pochodzą Teletubies" nie mógłbym mieć do żadnego sceptyka pretensji iż zostałaby obśmiana. Takie prawo osób podchodzących ostrożnie do tematu... eh, ale co bym zarobił na publikacji to już moje
ja tylko nie dam sobie wmówić, że wszystko co doświadczyłam jest wytworem chorej mej wyobraźni.
Na forum każdy ma prawo do podzielenia się swoim zdaniem. Nikt nie próbuje Ci niczego wmówić.
Cytuj:
Gdybym kiedyś zebrał od 30 ludzi twierdzących iż mieli kontakty seksualne podczas uprowadzenia przez ufo a potem wydałbym książkę "Wagina na czole, czyli skąd tak naprawdę pochodzą Teletubies" nie mógłbym mieć do żadnego sceptyka pretensji iż zostałaby obśmiana.
Do naukowca: hmmm Obejrzałam filmik, tendencyjny, : w moim odbiorze. Myślę jednak, że zjawiska dzisiaj uważane za paranormalne, metafizyczne są w rzeczywistości zjawiskami naturalnymi, fizycznymi. Niestety zakres naszej wiedzy (ludzkiej) jest jeszcze mocno ograniczony i tłumaczymy to nadnaturalnością lub sięgamy do swojej jakże nikłej wiedzy naukowej. Taki problem, jak : dusza ludzi czy zwierząt, jedni tłumaczą to metafizycznie, a inni psługują się dostępną wiedzą z psychologii i nią kwantyfikuja te zjawiska. Bo najprościej odwołać się do tego, co jest znane i Ty to robisz, używając terminów psychologicznych. A prawda może być zupełnie gdzie indziej. Posłuże się cytatem z wypowiedzi A. Einsteina: "Ktokolwiek bierze na siebie ryzyko bycia sędzią PRAWDY i WIEDZY, staje się pośmiewiskiem bogów". :?
Hmm Być może wyraziłem się w sposób niepoprawny, ale to już mój błąd.
Stwierdzenie że dusza może istnieć to tylko kwestia wiary (w moim przypadku) To nie jest teza którą umiałbym podeprzeć dowodami, ani też obalić innymi dowodami. Mnie ani o to nie chodzi. Bardziej ciekawi mnie Wasze za i przeciw. Jakbym przeczytał tą książkę to mógłbym więcej powiedzieć a na razie Was czytam i może dostanę jakieś informacje : dlaczego może istnieć dlaczego nie może
A jeżeli człowiek może mieć duszę, a z zwierzaka się wywodzi to kiedy ją "póżniej" otrzymał?, jeżeli ją miał od zawsze to znaczy także i wtedy jak był małpką. Oj coś mi się zdaje że chyba tory potoczą się teraz w kierunku religi
Witaj Kazzone, myślałem że już nas miałeś dosyć
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą" To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej
Stwierdzenie że dusza może istnieć to tylko kwestia wiary (w moim przypadku) To nie jest teza którą umiałbym podeprzeć dowodami, ani też obalić innymi dowodami. Mnie ani o to nie chodzi. Bardziej ciekawi mnie Wasze za i przeciw. Jakbym przeczytał tą książkę to mógłbym więcej powiedzieć a na razie Was czytam i może dostanę jakieś informacje : dlaczego może istnieć dlaczego nie może
A jeżeli człowiek może mieć duszę, a z zwierzaka się wywodzi to kiedy ją "póżniej" otrzymał?, jeżeli ją miał od zawsze to znaczy także i wtedy jak był małpką. Oj coś mi się zdaje że chyba tory potoczą się teraz w kierunku religi
Witam.
Myślę, że kiedy człowiek nie będzie miał pełnej świadomości swego istnienia, jego celu, wszystkiego o otaczajacej go rzeczywistości, często będzie posługiwał się wiarą w zjawiska nadprzyrodzone. Dlatego uważam, że to nie jest kwestia wiary: dusza ludzka czy zwierzęca. Obecnie to tak nazywamy, ludzie budują mity (fikcje) na ten temat, a to tylko fizyka. Mam jednak obawy, czy ludzie osiągną taki wysoki poziom świadomości, aby w pełni zrozumieć Wszechświat i prawa nim rządzace. A jeżeli tak, to zawsze istnieć będzie wiara w coś nadprzyrodzonego. Albo naukowcy, którzy w swych teoriach ciągle drepcą w miejscu, bo nie są w stanie zbadać i zrozumieć rzeczywistości ich otaczającej. Nie wszyscy są na miarę A. Einsteina. " Im bardziej dana cywilizacja zrozumie, że jej obraz świata jest fikcją, tym wyższy jest jej poziom nauki". A. Einstein
Witaj Elka6618 Oto mój punkt widzenia Człowiek (byłe zwierzątko) albo duszę posiada albo i nie, jak na razie nie można tego w sposób zadowalających krytyków udowodnić. Eksperyment przy którym zważono człowieka tuż przed śmiercią i tuż po śmierci i na podstawie 2 różnych wyników obliczono wagą duszy można sobie na półkę włożyć, ale i tak go zawsze chętnie cytuję bo mnie rozbawia. A więc: nikt nie umie duszy udowodnić, pozostaje wiara w religie , tutaj są fronty podzielone, większość ateistów nie wierzy że posiada duszę, większość ludzi którzy wierzą w jakiegoś Boga ( i to obojętnie czy w Europie , Azji, czy też plemiona indianie w Ameryce Płn.) wierzą że posiadają duszę. Oczywiście że to nie dowód, ale pokazuje tylko jacy ludzie wierzą że ją mają a jacy nie.
Cytuj:
Myślę, że kiedy człowiek nie będzie miał pełnej świadomości swego istnienia, jego celu, wszystkiego o otaczajacej go rzeczywistości, często będzie posługiwał się wiarą w zjawiska nadprzyrodzone. Dlatego uważam, że to nie jest kwestia wiary: dusza ludzka czy zwierzęca. Obecnie to tak nazywamy, ludzie budują mity (fikcje)
Czy te zjawisko nadprzyrodzone to dla ciebie dusza?
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą" To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej
Czy te zjawisko nadprzyrodzone to dla ciebie dusza?
Witaj. Dla mnie dusza (jakkolwiek się ją nazwie) nie jest zjawiskiem nadprzyrodzonym. Jest biopolem energetycznym człowieka,mającym świadomość. Ciało można pochować, duszy nie. Ja tylko wspomniałam, że czego ludzie nie umieją pojąć racjonalnie, wtedy temu zjawisku przypisują cechy nadprzyrodzone, np. dusza, duchy itp. Oczywiście, że czytałam o tym , że dusza waży; tylko nie wiem czy energia skupiona w człowieku może ważyć? Chyba tak?
Na forum każdy ma prawo do podzielenia się swoim zdaniem. Nikt nie próbuje Ci niczego wmówić.
A ja widzę że chcesz ją na siłę przekonać do swoich racji
Energia nie może ważyć. No chyba że np. weźmiesz magnes i będziesz odpychać jego polem magnetycznym tarczę albo szalkę wagi i powiesz że jeśli waga pokazała ileś tam gram to znaczy że energia waży. Człowiek raczej nie posiada takiego czegoś jak biopolole, bo takie pole z punktu widzenia fizyki nie może mieć źródła w człowieku, czyli człowiek nie może wytwarzać takiego pola. Jedyne co może powstawać oprócz znanych już energii to światło http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,670 ... .zdjeciach Poczytajcie też http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4934/k,2
A ja widzę że chcesz ją na siłę przekonać do swoich racji
Gdzie to widzisz ?
A co do tego eksperymentu z ważeniem człowieka przed i po śmierci... Dagmara mi o tym wspomniała, i prawdę mówiąc rozbawił mnie bardzo. Istnieją pewnie dziesiątki innych powodów, z jakich waga ciała mogła ulec zmianie.
Cytuj:
tylko nie wiem czy energia skupiona w człowieku może ważyć? Chyba tak?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum