Historia, ktora opowiem miala miejsce z 2 miesiace temu i wydazyla siÄ™ naprawde:
Mieszkam w dużym miescie. Mam rodzine na wsi (miasteczko). Rodzine czyli wujka (mojego ojca) oraz jego żone....Jeździmy do nich średnio raz na 1-2 lata. Jest to niestety bardzo nieudane małzenstwo (ciocia byla cale zycie wykorzystywana przy pracy w polu przy ich domu przez tego wujka).. Miłosci w tym domu napewno nie było i nie ma.... Ta ciocia jest nadal przez niego prześladowana (przykład: wujek załatwia się do słoika i wrzuca wszystko jej do pokoju... no straszne poprostu [juz pare razy była policja]).. Co najdziwniejsze ciocia modli się za niego godzinami -> ma klecznik i dzien w dzien się za niego modli....Kobieta poprostu całe zycie cierpi niemozebnie....
Jak bylismy ostatnio mama rozmawiała z nia (ciocia) a ja z tata bylismy w pokoju wujka...Rozmawialismy jak co roku na rozne tematy (z pewnym dystansem wobec wujka oczywiscie)... Gdy wyszlismy juz było ciemnio dużo mgły itd...
Gdy wrocilismy do domu mama (z ktora mam bardzo dobry kontakt, jest osoba delikatna -> miała kontakt juz kiedys z duchami) powiedziała mi, że jak wyszlismy z tego domu zobaczyła czarna stojaca postac w kapturze, patrzaca się w kierunku domu....Powiedziła ze wie ze widziała szatana poprostu to WIE .... przeraziło mnie to choc nie zdziwiło bo w tym domu rzeczywiscie rzadzi diabeł....
ale powiem wam ze odmieniło to moje zycie religijne.... Naprawde wieze mamie i jestem juz w 100% przekonany.... pozdrawiam wszystkich
To bardzo przerazajaca historia. Mozliwe ze to nie byl szatan tylko jakis duch się ukazal twojej mamie lub poprostu złudzenie. Ale wierze w to wszystko. Obecnie nic nigdy mi się nie ukazalo, chodz chcialbym bardzo ujrzec ducha badz cos w tym stylu
Zobaczyć kogoś mogła i zobaczyć.
No ale szatan to powiedziała tak może metaforycznie?
No bo szatan w kapturze?;] w sumie to ... różnie to bywa...
Życie jest jak puszka pandory,jest jak zagadka... "Nie wiem czy będzie 4ta Wojna Światowa , ale 3cia będzie trwała zaledwie chwile..."
Słyszalem ze szatan objawia się nie poto aby się ukazac, poto aby ktos go zobaczyl tylko poto aby zrobic cos zlego , np. powyrzucac rzeczy z półki itp.. cos takiego jak zly duch tylko ze gorzej
nie przekonałes mnie. postacia moglo byc wszystko, dlaczego od razu sam szatan? a moze to byl duch? albo zludzenie? piszesz ze jestes przekonany ze szatan istnieje tylko dlatego ze twoja mama costam widziała. jestes dosyc łatwowierny w takim razie
No cóż, zapewne coś widziała w takim razie. Tylko nie bądź taki jak reszta "nagle" sprowadzonych na dobrą drogę, to NIE oznacza od razu, że Chrześcijanie mówią prawdę.
1. Takie "cosie" zawsze mają cel w tym, że manifestują własną obecnośc.
2. PRAWDOPODOBNIE to jakiś zwykły "wysysak", który żywi się negatywną energią, a tutaj ma dogodne źródełko.
3. To, że Twoja mama "poczuła", ze to szatan, to zwykły sygnał mentalny, który wysłał wysykak, by tak myślała. Wydaje mi się, ze Twoja mama była osobą, która mogła "zagroźić" złej sytuacji, czyli po prostu pomóc Twojej cioci, ergo, chciał dac do wiadomości twojej rodzicielce, że ma się wynosić.
I tyle, nic niezwykłego.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
nie jestem łatwowierny bo znam dobrze swoja mame....
ROTFLD!!! A to dobre;]]]
"kiedys zaufalem pewnej kobiecie dalbym sobie wtedy za nia reke uciac.....
...i bym teraz qrwa nie mial reki."
Ja tez myslalem ze znam swoja kobiete po 7 latach zwiazku, znalem ka doskonale ale tylko fizycznie.
Nie pomysl ze twierdze iz Twoja mama Cie oklamuje czy cos w tym stylu... ale wiara to tylko wiara...
"Gdy Oni odeszli w Cień,
nadeszły hufce z krzyżami na plecach,
wierzyli w boga człowieka,
co zginoł na krzyżu, zabity przez ludzi."
Szukam swiatla w ciemnosci, a mrok oswietla mi droge... mr_Azathoth
no trudno mi to wam udowodnic nie ale naprawde to nie jest jakis blew.. i tu nie chodzi o jakas kobiete bo wiesz twoja 'dziewczyne' bo to zupelnie co innego niz matka ale jak chcesz
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum