Witam wszystkich! Zacznę może od tego, że jestem przerażona całą sytuacja powtarzającą się mniej więcej co miesiąc... Opisze całą sytuacje. Wieczorem, a chodze dosyć późno spać (obowiązki domowe) składając głowe na poduszce i przymykając oczy zasypiam po nawet nie 3 min, po jakiejś godz budze się nie otwierając nawet oczu bądz na wpół przymknięte i mam wrażenie że ktoś stoi nademną jest to napewno mężczyzna ponieważ jestem straszna panikarą i nigdy niechciałabym zobaczyć czegoś czego nie chcę nie patrze nawet w tym kierunku, ale wiem że to coś tam jest!!! Co wtedy robię?? Chowam się jak mała dziewczynka pod kołderkę i tak po 2-3 godz zasypiam. Kiedyś miałam sytuacje, że obudziłm się w środku nocy leżąc na boku czułam jakby ktoś usiadł i oparł się o mój brzuch, otworzyłam oczy ale nikogo nie zobaczyłam i pomyślała że może jakaś zabawka córki, ale nie!!! Nic tam nie było!!! Nie usnęłam aż do rana, a potem wstała moja córa i też nie mogłam spać... Jak się pozbyc takiego delikwenta, przecież ja się boję duchów czy duszy zbłąkanych nie mogą iść gdzie indziej??
Temat postu: Re: Pomóżcie się pozbyć tego czegoś!!!
Wysłany: 2008-07-05, 04:27
Witam Diuna Nie wiem jaką religię wyznajesz. Myślę że jak położysz się do łóżka spać poproś poprostu Boga albo twego opiekuna Anioła Stróża by ci pomógł. W myślach poproś go by Cię od tych koszmarów uwolnił, poproś o zwykły spokojny sen. Prośbę powtórz z dwa , trzy razy każdego dnia gdy kładziesz się spać, może nie uda ci się za 1 razem tego pozbyć ale zobaczysz że to pomaga. I co najważniejsze: musisz z pełną wiarą i zaufaniem zwrócić się do swego opiekuna, Boga. ON CI ZAWSZE POMOżE
życzę powodzenia i pozdrawiam Arek
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą" To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej
Temat postu: Re: Pomóżcie się pozbyć tego czegoś!!!
Wysłany: 2008-07-07, 13:00
Uczucie, że ktoś obok stoi jest dość powszechne. Po prostu poddajesz się swojej wyobraźni i zaczynasz panikować. Też tak miałem pewnej nocy, ale nie zwariowałem, wstałem, nikogo nie było, ale z tym uczuciem spałem dalej- po prostu myśl o czymś przyjemnym.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Temat postu: Re: Pomóżcie się pozbyć tego czegoś!!!
Wysłany: 2008-07-09, 18:15
Czasem jak się za dużo naczytam różnych tematów na Paranormalium to też potem mam niezłego cykora, wszystko mi się wtedy wydaje mozliwe, że zaraz coś zobaczę, usłysze itd. a tak naprawdę jednak nic mi się nie zdarza. Więc może poprostu to strach cię dopada i dlatego się tak boisz, być może na skutek szoku. Spróbuj zająć swe myśli czymś innym choć wiem że to bardzo trudne w takiej chwili, ale możliwe. Poprostu się postaraj nie myśleć o tym co się dzieje w obecnej chwili. Albo zmów też Ojcze Nasz i Aniele Boży przed snem
Temat postu: Re: Pomóżcie się pozbyć tego czegoś!!!
Wysłany: 2008-07-15, 10:33
diuna napisał(a):
Witam wszystkich! Zacznę może od tego, że jestem przerażona całą sytuacja powtarzającą się mniej więcej co miesiąc... Opisze całą sytuacje. Wieczorem, a chodze dosyć późno spać (obowiązki domowe) składając głowe na poduszce i przymykając oczy zasypiam po nawet nie 3 min, po jakiejś godz budze się nie otwierając nawet oczu bądz na wpół przymknięte i mam wrażenie że ktoś stoi nademną jest to napewno mężczyzna ponieważ jestem straszna panikarą i nigdy niechciałabym zobaczyć czegoś czego nie chcę nie patrze nawet w tym kierunku, ale wiem że to coś tam jest!!! Co wtedy robię?? Chowam się jak mała dziewczynka pod kołderkę i tak po 2-3 godz zasypiam. Kiedyś miałam sytuacje, że obudziłm się w środku nocy leżąc na boku czułam jakby ktoś usiadł i oparł się o mój brzuch, otworzyłam oczy ale nikogo nie zobaczyłam i pomyślała że może jakaś zabawka córki, ale nie!!! Nic tam nie było!!! Nie usnęłam aż do rana, a potem wstała moja córa i też nie mogłam spać... Jak się pozbyc takiego delikwenta, przecież ja się boję duchów czy duszy zbłąkanych nie mogą iść gdzie indziej??
Miewałem takie zjawiska bardzo często, lecz ostatnio zauważyłem, że złe duchy odeszły.. Proponuje więcej się modlić przed snem, a w ogóle nie czytać żadnych strasznych historii, opowiadań przed snem Pozdrawiam.
Temat postu: Re: Pomóżcie się pozbyć tego czegoś!!!
Wysłany: 2008-09-13, 12:22
Gdy znowu coś takiego ci się przytrafi postaraj się jak najszybciej wybudzić, poklep się po twarzy lub poświeć sobie w oczy np. telefonem. Następnie zorientuj się czy "to coś" nadal tam jest. Dobrze by było gdybyś się przełamała i spojrzała w jego stronę. Gdyby chciał zrobić ci krzywdę, raczej już by to zrobił. Jestem ciekawy jak twoja córka reaguje na tą sytuację. Po wybudzeniu się "duch" powinien zniknąć, gdyż wracasz do normalnego stanu świadomości, który zmienia się w czasie snu i kiedy zasypiamy. Poza tym wydaje mi się iż to zjawisko samu ustanie po upływie kilko miesięcy.
Temat postu: Re: Pomóżcie się pozbyć tego czegoś!!!
Wysłany: 2008-09-13, 13:27
Samo uczucie czyjejś obecności jest bardzo powszechne i winą za nie obarczyłbym tylko i wyłącznie własny umysł. A modlitwa... nieważne, jaką wyznajesz religię. Modlitwa w takich sytuacjach zapewne zwykle pomaga bo tego chcesz
"Jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość ludzkości jest zwyczajnie głupia, należy oczekiwać z dużym prawdopodobieństwem, iż powszechnie panujące przekonania będą raczej idiotyczne niż rozsądne."
Temat postu: Re: Pomóżcie się pozbyć tego czegoś!!!
Wysłany: 2008-10-02, 13:37
diuna napisał(a):
Witam wszystkich! Zacznę może od tego, że jestem przerażona całą sytuacja powtarzającą się mniej więcej co miesiąc... Opisze całą sytuacje. Wieczorem, a chodze dosyć późno spać (obowiązki domowe) składając głowe na poduszce i przymykając oczy zasypiam po nawet nie 3 min, po jakiejś godz budze się nie otwierając nawet oczu bądz na wpół przymknięte i mam wrażenie że ktoś stoi nademną jest to napewno mężczyzna ponieważ jestem straszna panikarą i nigdy niechciałabym zobaczyć czegoś czego nie chcę nie patrze nawet w tym kierunku, ale wiem że to coś tam jest!!! Co wtedy robię?? Chowam się jak mała dziewczynka pod kołderkę i tak po 2-3 godz zasypiam. Kiedyś miałam sytuacje, że obudziłm się w środku nocy leżąc na boku czułam jakby ktoś usiadł i oparł się o mój brzuch, otworzyłam oczy ale nikogo nie zobaczyłam i pomyślała że może jakaś zabawka córki, ale nie!!! Nic tam nie było!!! Nie usnęłam aż do rana, a potem wstała moja córa i też nie mogłam spać... Jak się pozbyc takiego delikwenta, przecież ja się boję duchów czy duszy zbłąkanych nie mogą iść gdzie indziej??
POMOGE TOBIE . TAKA WSKAZOWKA NIE BOJ się. ZGADAJ się ZEMNA NA PRIVA BEDE PO 22 POZDRAWIAM.
Temat postu: Re: Pomóżcie się pozbyć tego czegoś!!!
Wysłany: 2008-10-02, 13:38
Sothis napisał(a):
Samo uczucie czyjejś obecności jest bardzo powszechne i winą za nie obarczyłbym tylko i wyłącznie własny umysł. A modlitwa... nieważne, jaką wyznajesz religię. Modlitwa w takich sytuacjach zapewne zwykle pomaga bo tego chcesz
Modlitwa prosze pana trafia do 6 gestosci. WIEC JEST KAZDA WYSłUCHIWANA.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum