Temat postu: Re: Moje doświadczenie, może ktoś wie ,,kto" to był?
Wysłany: 2008-11-15, 14:32
Hmmm no tak macie racje- jeśli chodziło by jej o rozmowę ze mną to użycie francuskiego było całkiem sprytnym posunięciem i prowokacją do zawołania mnie przez moją dziewczynę. Z drugiej strony gdyby to rozmawiała z nią moja dziewczyna to na bank by ją wpuściła. Więc pytanie: co było priorytetem? Wpuszczenie jej do środka, czy rozmowa ze mną:) Osobiście nie umiem powiązać jak moje pewne zdolności mają się do rozmowy z tą dziewczynką mimo, że umiem (jak głupio to nie zabrzmi) rozmawiać z cieniami i dowiadywać się od nich informacji o tym na kim pasożytują ale to dawno było i już tego nie robię.
Temat postu: Re: Moje doświadczenie, może ktoś wie ,,kto" to był?
Wysłany: 2008-11-15, 14:49
No więc może tak Ci odpowiem: nie mam takich umiejętności i do mnie nie przychodzą.. Myśle, że jej bardziej zależało na Tobie niż na samym wejściu.. Przecież mogła w takim hotelu iść do x innych pokoi a wybrała Twój. Jakiś powód być musiał. (pewnie znalazły by się osoby które by jej od razu pozwoliły wejść do pokoju, choćby Twoja dziewczyna ;D) Już ustaliliśmy, że nie jest to zwykła dziewczynka z krwi i kości więc ten j. francuski na pewno odgrywał taką role jaką napisałem w poprzednim poście. (przecież taka istota zna każdy język, jakby chciała to by mówiła po polsku i Twoja osoba nie grała żadnej roli) Być może ten gość z arytykułu też miał jakieś zdolności choć może sam o nich nie wiedział..
tu jeszcze od matki google: Z tego co wyczytałem to zjawisko się nazywa "Black Eyed Kids" i jest dosyć popularne, większość to uznaje za 'ciekawe opowiastki' ale nasz Gilbert jest wiarygodny
Wszystko polega na schemacie: młoda osoba z czarnymi oczami próboje zostać zaproszona/wposzczona do samochodu, domu itp. Większośc zamyka drzwi 'przed nosem' i tak się kończy wszystko, bo nie ma opisującej osoby która już wposciła (ciekawe czemu ;p) Namolne dziecko wyglądające nienaturalnie.. Czy coś się nie zgadza Gilbert z Twoim opisem? Po angielsku: http://tinwiki.org/wiki/Black_Eyed_Kids http://paranormal.about.com/library/bls ... r04_30.htm
Kiedy odejde, wszystko bedzie takie samo, matki beda kochac, dzieci mówic: mamo... Kiedy umre wszystko bedzie zyc, ptaki beda spiewac i nie zmieni się nic Kiedy ja bede w niebie za grzech pokutowac, ludzie beda szczesliwi, beda lubic, kochac. Kiedy mnie juz nie bedzie, wszystko bedzie gralo, las bedzie szumial, slonce swiat oswietlalo. Kiedy bede w przestworzach, to wszystko zostanie, tylko mnie juz nie bedzie.... ...I nic się nie stanie...
Temat postu: Re: Moje doświadczenie, może ktoś wie ,,kto" to był?
Wysłany: 2008-11-16, 00:59
cleric raczej źle to interpretujesz. Jakby chciała kogoś 'urobić' to by zapukała do mnie do domu pod postacią jakiejś czarnokiej, czarnowłosej, długonogiej 19-nastki i wpościłbym ją od razu
Trzeba się zastanowić co to może być Na pewno są osoby na tym forum bardziej kompetentne ode mnie, ja się staram pomóc jak umiem i nie mam pojęcią co się za tą postacią kryje, po co to robi itd.
--- ps w sumie to po co taka zjawa musi zostać przez kogoś zaproszona? Pobiera z tego energie czy jak? Jeśli chodzi o mord to przecież może latać po galeriach i centrach z nożykiem, czyż nie?
Temat postu: Re: Moje doświadczenie, może ktoś wie ,,kto" to był?
Wysłany: 2008-11-17, 18:39
Trzeba sobie zadać pytanie co jest zatem motywem działania takiego czegoś. Czy priorytetem jest wpuszczenie do domu, czy odbycie rozmowy z konkretną osobą? A jeśli tak to po co? Co do warunku wpuszczenia do domu to można to podciągnąć, jakkolwiek fantasycznie to nie brzmi w ogólno mistyczną sprawę ,,słowa-rozkazu". Istnieje wiele demonów, zjaw, wampirów czy to w mitologii słowiańskiej (pukacz, stopan), germańskiej (allip, gastron), czy celtyckiej jak leprekuny i leprekauny, które wymagają do potwierdzenia swojej ,,działolności" słowa hasła. Jest to odgadnięcie zagadki, wpuszczenie za próg domu (allip), podanie imienia ducha, obdarzenie istoty konkretny atrybutem itp.
Temat postu: Re: Moje doświadczenie, może ktoś wie ,,kto" to był?
Wysłany: 2008-11-18, 09:31
no coż w takim razie chyba czekamy aż napisze coś osoba która wie co to jest bo chyba jesteśmy w martwym punkcie
Kiedy odejde, wszystko bedzie takie samo, matki beda kochac, dzieci mówic: mamo... Kiedy umre wszystko bedzie zyc, ptaki beda spiewac i nie zmieni się nic Kiedy ja bede w niebie za grzech pokutowac, ludzie beda szczesliwi, beda lubic, kochac. Kiedy mnie juz nie bedzie, wszystko bedzie gralo, las bedzie szumial, slonce swiat oswietlalo. Kiedy bede w przestworzach, to wszystko zostanie, tylko mnie juz nie bedzie.... ...I nic się nie stanie...
Temat postu: Re: Moje doświadczenie, może ktoś wie ,,kto" to był?
Wysłany: 2008-11-19, 20:41
Gilbert no więcej się nie dowiesz. Temat dosyć ciekawy i przerażający z drugiej strony. Może to zagubiona duszyczka była? no bo popatrzmy- zaproszenie kogoś do domu to znak, że jest mile widziany. "Gość dom, Bóg w dom". Jeżeli dziewczynka czegoś szukała, to znaczy, że coś zgubiła, a to, że była uparta świadczy tylko o tym, że jest do tego czegoś przywiązana (może dziewczynka zmarła na wakacjach, a rodzice mieszkali właśnie w tym pokoju?). Oczywiście to tylko spekulacje nie poparte żadnymi dowodami- trudno znaleźć dowód na obecność duchów.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Temat postu: Re: Moje doświadczenie, może ktoś wie ,,kto" to był?
Wysłany: 2008-11-19, 20:57
mowila o rodzicach, chlopcy o pieniadzach na bilety, inne dzieci o toalecie, wszystko po to by wejsc do domu no ktoz widzac slodka dziewczynke szukajaca rodzicow zostawi ja sama biedna na korytarzu? mala nie przewidziala ze trafi na praktycznego chlopa który ja odstawi na portiernie
Temat postu: Re: Moje doświadczenie, może ktoś wie ,,kto" to był?
Wysłany: 2008-11-19, 21:42
Darnok ustaliliśmy już, że przez ten j.francuski dziewczynce chodziło o rozmowe z Gilb. Nie o samo wejście bo już pisałem co by zrobiła jakby chciała. Nie może to być żadna 'duszyczka' która zginęła w tym pokoju bo to zjawisko się pojawia na całym świecie. Także musi to być np. jakiś demon - jeden i ten sam .
Ej Ty Gilbert może byś się tych cieni popytał co to jest ;p
Kiedy odejde, wszystko bedzie takie samo, matki beda kochac, dzieci mówic: mamo... Kiedy umre wszystko bedzie zyc, ptaki beda spiewac i nie zmieni się nic Kiedy ja bede w niebie za grzech pokutowac, ludzie beda szczesliwi, beda lubic, kochac. Kiedy mnie juz nie bedzie, wszystko bedzie gralo, las bedzie szumial, slonce swiat oswietlalo. Kiedy bede w przestworzach, to wszystko zostanie, tylko mnie juz nie bedzie.... ...I nic się nie stanie...
Temat postu: Re: Moje doświadczenie, może ktoś wie ,,kto" to był?
Wysłany: 2008-11-21, 17:49
Wiem ze to co napiszę może być bezsensowne,ale może w tym hotelu kilkanaście lat temu przydarzyło się coś złego,i to był duch.Chce uświadomić was że duchy nie muszą być bezcielesne!Przeważnie są bezcielesne ale były przypadki że miały ciało.
Temat postu: Re: Moje doświadczenie, może ktoś wie ,,kto" to był?
Wysłany: 2008-11-21, 22:27
Nie ponieważ jest to szersze zjawisko i nie może to być jakaś jedna osóbka która zmarła i jej duszyczka tylko za tym kryje się coś większego ;D
Kiedy odejde, wszystko bedzie takie samo, matki beda kochac, dzieci mówic: mamo... Kiedy umre wszystko bedzie zyc, ptaki beda spiewac i nie zmieni się nic Kiedy ja bede w niebie za grzech pokutowac, ludzie beda szczesliwi, beda lubic, kochac. Kiedy mnie juz nie bedzie, wszystko bedzie gralo, las bedzie szumial, slonce swiat oswietlalo. Kiedy bede w przestworzach, to wszystko zostanie, tylko mnie juz nie bedzie.... ...I nic się nie stanie...
Temat postu: Re: Moje doświadczenie, może ktoś wie ,,kto" to był?
Wysłany: 2008-11-21, 22:33
Cytuj:
Darnok ustaliliśmy już, że przez ten j.francuski dziewczynce chodziło o rozmowe z Gilb. Nie o samo wejście bo już pisałem co by zrobiła jakby chciała.
Wydaje mi się, że mogło chodzić o jedno i drugie. W niektórych mitologiach mowa o demonach, które żeby wejść do domu potrzebowały zaproszenia (np. mit o wampirach), czy hasła jak napisał Gilbert, do tego jeżeli chodziło jej o niego, to może właśnie on miał ją zaprosić jako np. pan domu (pokoju hotelowego:P )
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum