Kiedy odejde, wszystko bedzie takie samo, matki beda kochac, dzieci mówic: mamo... Kiedy umre wszystko bedzie zyc, ptaki beda spiewac i nie zmieni się nic Kiedy ja bede w niebie za grzech pokutowac, ludzie beda szczesliwi, beda lubic, kochac. Kiedy mnie juz nie bedzie, wszystko bedzie gralo, las bedzie szumial, slonce swiat oswietlalo. Kiedy bede w przestworzach, to wszystko zostanie, tylko mnie juz nie bedzie.... ...I nic się nie stanie...
hej..może na wstępie napisze że jestem całkiem normalna..nie mam problemów z kontaktami z ludźmi..pracuje..itp.itd. mam 21 lat.od jakichś 3 lat przychodzą do mnie duchy ludzi i proszą o modlitwe za ich dusze..nie widze ich..poprostu czuje ich obecność i słyszcze głosy..niewyraźne..takie w mojej głowie...nie wiem w sumie czy proszą o modlitwe ale jak zaczynam się modlić to to znika..2 lata temu zmarła babcia któa była bliską mi osobą..zaraz po jej śmierci przyła do mnie pierwszy raz..klęczałą przy moim łóżku i prosiła mnie żebym zawołała mame a ja powiedziałam że nie pójde bo się boje..po minucie moja mama sama przyszła twierdząc że wydaje jej się że ktoś puka do drzwi...zbieg okoliczności?niedawno babcia była u mnie znów..najpierw mi się śniła..kazała mi coś zapamiętać a ja już po chwili zapomniałam to co kazała i zaczeła krzyczeć na mnie strasznie.. sen zmienił się w jawe..byłam przerażona sparaliżowana nie mogłam nawet zawołać mojej mamy chodź widziałam ją na łóżku obok..po chwili odzyskałam sprawność i zawołałam mame..mama położyła się obok mnie a ja nadal czułąm obecność babci..mój pies także..zachowywał się dziwnie..skomlał i piszczał patrząc na meble..widziałam że moja mama też się boi..może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje?ja się boje i nie chce tego..bardzo się boje..
moze ujawnil siÄ™ Twoj dar moze minie samo, moze juz zostanie na zawsze, nie potrafie odpowiedziec. calkiem mozliwe ze bedziesz musiala nauczyc siÄ™ z tym zyc
Zmarła ci babcia, to normalne, że do dziś to przeżywasz. Po prostu musi przebrzmieć. Tylko nie wolno się bać i mysleć zbyt wiele, bo w ten sposób tylko zasilasz swoje "duchy".
Najlepiej przed snem myśl o rzeczach przyjemnych, czytaj jakąś lekka książkę, by nie myśleć o duchach itp. Wystarczy, że wspomnienie wróci a zaraz będziesz słyszeć stukania, głosy itp.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
nie musze o tym myśleć żeby to się pojawiało..kurde no ciężka sprawa..a co do babci to wiem że przed śmiercią mnie wspominała..może chce mi coś przkazać czego nie zdążyła za życia?ale dlaczego by miała to w straszny sposób?zupełnie nie rozumiem..to jest chore..tylko że nie znam na to lekarstwa...to męczy mnie już..
Witam berbetko. Chciałbym cię trochę uspokoić. Wiesz przecież że to twoja babcia , osoba zaufana, więc myślę że ona cię nie skrzywdzi. Spróbować możesz tę sytuację zaakceptować że jest tak jak jest i może nawet przyjąć to pozytywnie?. A to dlatego że , jeżeli patrzysz na tą sytuację jak na wroga to wiadomo że napawa cię lękiem, jest to jak najbardziej zrozumiałe. Jeżeli nie umiesz się tego pozbyć można spróbować się z tym zaprzyjażnić, nie wierzę by twoja babcia Tobie krzywdę wyrządzić chciała Pozdrawiam
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą" To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej
Arku to nie jest łatwe..zwłaszcza po jej drugim przyjściu do mnie..ona wcale nie była miła..to było przerażające uczucie nie do opisania..a przecież niczym jej nie zawiniłam..zawsze było miedzy nami super.do takich złych paraliżujących dosłownie odczuć nie da się przyzwyczaić..polubieć je czy nawet zaakceptować..
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum