Temat postu: Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?
Wysłany: 2010-01-06, 19:39
i zawsze o tej samej godzinie??? a ktoś z twojej rodziny zmarł w ostatnim czasie albo ktos blski????? no bo faktycznie skoro 4 trzeźwe osoby widzialy i slyszaly to samo to jest dziwne...
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.
Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu
ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Temat postu: Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?
Wysłany: 2010-01-06, 20:43
Może się powtórzę, ale ten post akurat pasuje do tego co pisałam... Ostatnio u mnie w domu dzieją się dziwne rzeczy. W moim mieście (Gravesend) średnio co 3 domy są nawiedzane, ale w różnym stopniu. Sytuacja u mnie, zaczyna powoli mnie przerażać. Na przykład dzisiaj obudziłam się i krzesło, które stoi przy biurku, i które obróciłam w stronę łóżka odruchowo przed pójściem spać, ale wiedziałam jak stoi, rano było obrócone w stronę biurka, a szkatułka, która jest za moim laptopem była otwarta co zdarzało się dotychczas tylko wtedy, kiedy śniła mi się moja zmarła babcia, do której należała ta rzecz. Codziennie w nocy przebudzam się po kilka razy, czuje straszne zimno i odczuwam kogoś obecność. Słyszę często stukanie palcami po biurku albo po półce lub, że ktoś siedzi na krześle w moim pokoju i mnie obserwuje, ciężko dysząc. Kilka razy z moją siostrą słyszałyśmy jakby ktoś schodził po schodach, czy wchodził, u mnie gaśnie często telewizor i włącza się z powrotem (teraz go schowałam, bo mnie to denerwowało). Dzisiaj siedziałam przy laptopie i pisałam z moją koleżanką na gg. Usłyszałam przeraźliwy huk jakby coś ciężkiego spadło z półki za mną. Obróciłam się szybko i wszystko było w jak najlepszym porządku! W łazience na parterze podczas prysznica, można się albo poparzyć albo zamarznąć mimo tego, że piec, który ogrzewa wodę pracuje poprawnie. Kiedy woda staje się lodowata można zauważyć, że kran nad umywalka nieopodal prysznica jest odkręcony i woda leci z niego delikatnym ciurkiem. Po prysznicu para osiada na lustrze, w którym widnieją odbite dłonie lub ogromna gwiazda... Wszystko to zauważyliśmy po wprowadzeniu się, ale nie zwracaliśmy na to uwagi. Zawsze znajdywało się jakieś wytłumaczenie. Kiedy zaczęłam pisać opowieść o czarnej magii i nawiedzaniu, przez co oglądam wiele filmików w internecie na temat takich zjawisk i czytam artykuły, wszystko się nasiliło. Nie tylko ja to odczuwam. To coś co nawiedza nasz dom to według mnie demon, który się mnie uczepił, bo z tego co wiem duchy nie są aż tak złośliwe i nie rosną w siłę z czasem... W mojej sypialni śpię nieraz z moim chłopakiem i w nocy z piątku na sobotę przebudziłam się, poczułam znowu chłód, przytuliłam się do mojego chłopaka i obudziłam go. Usłyszałam bowiem, że ktoś obraca się na moim krześle i dyszy jakby ze zmęczenia. Kiedy obudził się mój facet wszystko się uspokoiło, a on sam nie wierzył mi w to co się wydarzyło. Nie wiem już co mam robić. Zwracać na to uwagę i starać się jakoś to rozwiązać, czy minie to z czasem?
No i proszę! Drzwi od pokoju właśnie same się otworzyły!!!!!!
Kiedy komuś ufasz... uważaj na tą osobę, bo może Ci nadepnąć na ogon lub wbić Ci nóż w plecy...
Temat postu: Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?
Wysłany: 2010-01-06, 22:51
Martinka prosze cie nie zwlekaj z tym. Idź do swojego chłopaka, albo przebywaj z kimś w tym momencie i jutro idz do egzorcysty nawet jeżeli to kłóci się z twoimi przekonaniami. Nie masz nic do stracenia. TO NIE SĄ ŻARTY
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.
Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu
ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Temat postu: Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?
Wysłany: 2010-01-07, 16:53
Nie wzywaj egzorcysty, to nie demon. Jest to bardzo pospolity poltergeist. Lepiej ściągnij do siebie łowców duchów, którzy prowadzą z tym programy. Mają bardzo dobry sprzęt, dzięki któremu (zwłaszcza w nocy) będą nagrywać cały dom kamerami, podstawiać dyktafony i parę już nie tak pospolitych urządzeń. Może uda wam się coś zarejestrować.
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Temat postu: Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?
Wysłany: 2010-01-07, 17:19
Zależy jeszcze jaki egzorcysta. Z tego co wiem księża są tylko od zwalczania demonów różnymi świętymi rzeczami, jednak na poltergeista to nie zadziała. Zajrzę do mojej biblioteki w dziale duchów. Tam na pewno jest coś o poltergeistach, jestem pewien że takie księgi kupowałem.
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Temat postu: Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?
Wysłany: 2010-01-07, 17:25
Dobra, dobra już tam pędzę... jest po drugiej stronie domu, więc spokojnie
-- 2010-01-07, 17:30 --
Poltergeist występuje w obecności jednej osoby. Osoba taka to najczęściej dziewczyna w okresie dojrzewania czyli do 17 lat. Wpływa ona (nieświadomie) na otaczające ją środowisko. To może samo zniknąć po upływie kilku miesięcy i nie należy się tym zbytnio przejmować gdyż może to doprowadzić do paranoi. Możliwe że posiadasz zdolności psychokinetyczne.
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Temat postu: Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?
Wysłany: 2010-01-08, 00:03
Jesteś pewien, że to poltergeist? Być może to ja. Mam akurat 17 lat... Nie miałam nigdy jakiś zdolności psychokinetycznych, chociaz nie wiem czy to co mi się zdarza można nazwać psychokineza... Zdarza mi się mieć przerażające rożne prorocze sny, ale nigdy nie myślałam, że mogę wywołać takiego typu zdarzenia Raz udało mi się "uratować" koleżankę. Śniło mi się, że przechodziła pod rusztowaniem a spod niego wystawał szablon sklepu i dziwnie zwisał. Szablon spadł na nią i wbił jej się w głowę! Rano poszłam sprawdzić, czy przy sklepie jest rzeczywiście rusztowanie... Nie było go. Po miesiacu zaczął się remont tego właśnie sklepu i któryś z robotników uszkodził szablon! Za każdym razem kiedy przechodziłyśmy obok tego miejsca, starałam się, żeby omijała ogromnym lukiem rusztowanie. Po dwóch tygodniach rusztowanie zdjęli i oczywiście szablon.... Poczułam się naprawdę dziwnie. Śniła mi się też śmierć mojego wujka tydzień przed jego rzeczywistą śmiercią. Okazało się, że zmarł w dokładnie taki sam sposób jak opisałam mojej rodzinie! Umarł na zawał, upadając na podłogę przy swojej żonie. Nie wiem czy może to mieć jakikolwiek związek z tym co się dzieje w moim domu
Kiedy komuś ufasz... uważaj na tą osobę, bo może Ci nadepnąć na ogon lub wbić Ci nóż w plecy...
Temat postu: Re: Mieliście kiedyś kontakt z duchem?
Wysłany: 2010-02-03, 02:09
witam wszystkich, mnie natomiast obudził czyjś oddech nad moim uchem, czyjś, jednak w pokoju byłam sama. Ja tak ni z gruch ni z pietruchy, bo większość for o filmie "Paranormal Activity" zostało zamkniętych, a wciąż zadaję sobie pytanie, czy ten film jest autentyczny, a właściwie, czy nagrania są autentyczne, tylko nie mam pojęcia czy dobrze wnioskuję. Znalazłam pewną wzmiankę o tym filmie na pewnym portalu gdzie mogłam go obejrzeć, mianowicie :"PRAWDZIWY HIT 2009 ROKU!!! - jako pierwszy film w historii pobił Blair Which Project - budżet filmu wyniósł zaledwie 11 tys. dolarów a na jego kinowy dochód wynosi ponad $107 MLN! Młoda para podejrzewa, że ich dom jest nawiedzony przez jakąś złowrogą istotę. Organizują więc monitoring, aby uchwycić dowody na to, co się dzieje, kiedy śpią. Ich nagrania z monitoringu oraz amatorskich filmów wideo zostały zmontowane w 99-minutowy, pełnometrażowy film fabularny. Okazuje się, że część materiału filmowego jest wręcz niewiarygodna, a interpretacja przedstawionych wydarzeń pozostawiona jest widzowi. DODANO 3 RÓŻNE ZAKOŃCZENIA FILMU: ORYGINALNE, KINOWE I ALTERNATYWNE" Tak, więc wydaje mi się, że ta wzmianka jest dosyć konkretna i rzetelna, więc ze zdania " Ich nagrania z monitoringu oraz amatorskich filmów wideo zostały zmontowane w 99-minutowy, pełnometrażowy film fabularny." wnioskuję, iż skoro film został zmontowany z amatorskich nagrań, a na końcu filmu jest z dedykacją i ich wspólnym zdjęciem(!), zdjęciem na którym jest Katie i jej mężczyzna(mówię mężczyzna, bo nie wiem czy byli małżeństwem oficjalnie), którzy tym samym byli na nagraniach, więc oto cały mój dylemat. Możecie mi pomóc w rozwikłaniu zagadki? Przepraszam, że tak jakby nie na temat.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum