Witam to mój pierwszy temat, zarejestrowałem się tutaj, ponieważ zaciekawiła mnie taka, jedna dziwna sprawa.
Przepraszam, nie wiem gdzie mam w tej chwili aparat, więc jeśli chcecie zdjęcia wyślę wam jutro.
Moja siostra robiła zdjęcia do pracy o miejscowości w której mieszkamy, poszła na stary, niemiecki cmentarz i cykała fotki. Chciała zrobić zdjęcie jednemu nagrobkowi, ale nie dało się! Zdjęcie wychodziło całe białe, z dalszej odległości, też nie dało się sfotografować nagrobku, bo było widać jedynie białe światło + fragmenty innego nagrobka. Zmiana pozycji nic nie dawała, tego czegoś nie dało się sfotografować i nie była to wina światła! PS. Flesz byl wyłączony.Aparat był ok, inne nagrobki dało się normalnie fotografować, jak myślicie co to mogło być?
Podeślij koniecznie fotkę. o tak to sobie możemy snuć przypuszczenia. Ciekawie brzmi to co mówisz, jednak bez zdjęć będzie ciężko. Czekamy...a w każdym razie ja czekam
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Wielu się pewnie ze mną nie zgodzi ale nie widzę nic niezwyklego. Zdjęcie sąsiada (bo to rozumiem sąsiad robil ?) jest normalne. Przedstawia stary nagrobek. W Sopocie jest satry cmentarz, mogę zrobić setki zdjęć takich nieczytelnych nagrobków. Natomiast, na pierwszym nie ma nic...jakby fotografować slońce. Drugie też przypomina bardziej fotografię zrobioną pod slońce niż jakieś niewyjaśnione zjawisko. Dla mnie nie ma nic niepokojącego w tych zdjęciach. Zle ustawienie się do foty i tyle. Gra światla. Nic więcej.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Dobrze, nie krzycz. To można spokojnie powiedzieć. Mnie i tak to nie przekonuje, sorry. Jak dla mnie zdjęcia pod światlo. Albo odblysk od czegokolwiek. Czekam na opinię innych.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Na dwóch pierwszych zdjęciach to nic innego jak odbite lub załamane światło. Na ostatniej fotografii bardzo dobrze widać, że ten nagrobek ma ładnych kilkadziesiąt lat. Wyblaknięte napisy nie są czymś niezwykłym.
"Przekonania są bardziej niebezpiecznymi wrogami prawdy, niż kłamstwa."
Dla prównania, jak juz mówimy o "bialych fotkach" (wiem Cleric, że to nie ten dzial, ale chcę dowód przedstawić). To zdjęcie zostalo mi zrobione 3 lata temu BARDZO DOBRĄ cyfrówka w bibliotece szkoly którą kończylam. Też jest "biale". Czasami tak zdjęcie wychodzi...i jak widać nie siedzialam na cmentarzu a za mną sprzęty są wyraźne.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Pisałem już wcześniej, że 3 fotka to nagrobek, który stał obok. Możliwe, że światło odbijało się od nagrobka, sam tak myślałem, ale z każdej pozycji wychodziło to samo...
Naprawdę na Twoich zdjęciach yongz nie ma nic nadzwyczajnego. Rozumiem jeżeli ta biała plama przypominała by jakiś ludzki kształt czy coś w tym rodzaju, moglibyśmy się zastanawiać. Jak już powiedziałem wcześniej to musiało być załamane światło Słoneczne.
"Przekonania są bardziej niebezpiecznymi wrogami prawdy, niż kłamstwa."
nie przejmuj yongz niektórych nie przekonasz choćbyś Matkę Teresę sfotografował.. no cóż niektórzy nie widzą w tym nic dziwnego, że danego miejsca nie da się wogóle sfotografować, i to pod każdym kontem ustawienia.. dla mnie dziwna sprawa, zazwyczaj na takich fotografiach wychodzą różnego typu orby, plamy, jasne powłoki, zarysy, oraz same zjawy.. nigdy się z takim czymś nie spotkałem jak z Twoimi fotografiami.. tam musi być jakieś promieniowanie z tego miejsca ze tak foto wychodzą. Tylko jakie? nie wiem nie znam się na fotografii tak dokładnie.. ale wiem że nic się nie dzieje bez przyczyny.. proponuje załatwić inny aparat fotograficzny i spróbować ponownie, i żeby sceptycy nic nie mówili, proponuję fotografie wykonać gdy niebo będzie zachmurzone, czy pod wieczór jak się będzie już ściemniać, tak żeby słońca nie było.. wtedy nikt nie zarzuci Ci ze słońce jarzy w obiektyw...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum