Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
POKAŻ / UKRYJ MENU
Teraz jest 2014-07-28, 19:24

Teraz jest 2014-07-28, 19:24
Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki | Sprawdź nieprzeczytane posty





Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość


Nowa Krew

PostNapisane: 2010-08-30, 01:43 
Nowa Krew
Offline

Dołączył(a): 2010-08-30, 01:12
Posty: 3
Witam Was wszystkich :) Zdecydowałam się założyć tu konto aby zapytać kogoś kto "siedzi" w takich tematach o opinię. Może zacznę od tego co się dzieje w moim mieszkaniu. W zasadzie, jest tak od kiedy tylko pamiętam i zbytnio mi to nigdy nie przeszkadzało aż do wczorajszej nocy, ale po kolei. Mieszkam w starej, poniemieckiej kamienicy (tak naprawdę to nie wiadomo co w tym budynku było wcześniej, podobno biurowce) i często w nocy słychać trzaski i kroki, czasem też skrobanie, jakby szczury biegały (znam to skrobanie, bo sama hoduje dwa). Zawsze sobie to tłumaczyłam starym budownictwem, bo budynek jest w dużej części zbudowany z drzewa. Ale tamte ww dźwięki zdarzają się tylko w starszej części mieszkania, pokój który zajmuję został później dobudowany. Jednak w całym domu często zdarzają się migające światła, a raz telewizor zaczął trzeszczeć i pokazało się na ekranie tak jak to nazywam "mrówki" (takie szaro czarne małe kreseczki, nie znam fachowej nazwy ;P). Tłumaczyłam sobie to starą instalacją, ale jak się dowiedziałam niespełna 3 lata temu ją wymieniali. W mieszkaniu zmarła moja praprababcia i pradziadek, mieszkała tu też moja prababcia która zmarła w szpitalu. Wczoraj w nocy poszłam spać ok 2 i co dziwne miałam kłopoty z zaśnięciem, czułam niewyobrażalny lęk jak nigdy wcześniej. Nagle poczułam że coś mnie obserwuje i poczułam dosyć mocne pukanie w głowę a po kilku minutach strasznie głośny trzask drzwi. Szczerze mówiąc jakoś obecność duchów mnie nie przerażała, czułam (i moja matka też), że w domu coś jest, szczególnie w przedpokoju jest niemiła atmosfera jeśli tak to można nazwać. Ale wczoraj poczułam zło. Wiem, że to wszystko brzmi co najmniej dziwnie, ale od dziecka jestem jakaś przeklęta. Jak byłam młodsza (tak ok 11- 12 lat) dwa razy w mojej obecności jak byłam zła do granic możliwości pękły szklanki stojące na półce. Mam różne dziwne przeczucia, czuję czasem obecność "czegoś", czasem potrafię powiedzieć co stanie się w niedalekiej przyszłości (nie będę ukrywać, jakoś to najczęściej, bo nie zawsze zdarza mi się po spożyciu alkoholu) i trzy razy "przewidziałam" śmierć. A dokładniej w nocy gdy zmarł mój dziadek śniło mi się, że z nim rozmawiam, mówił żebym nie płakała na pogrzebie, bo zrobi mu się bardzo przykro, rano zadzwonili ze szpitala, że dziadek zmarł. Później gdy umierała moja babcia nagle obwieściłam znajomym że moja babcia nie żyje (to była noc sylwestrowa) i rzeczywiście, mój ojciec zadzwonił że babcia zmarła. Moja bliska koleżanka popełniła samobójstwo, kilka godzin po jej samobójstwie zobaczyłam ją nad moim sufitem, prawie zawału dostałam. Dwa dni później dowiedziałam się, że wyskoczyła z okna kilka godzin przed tym jak ją zobaczyłam. Jestem przygotowana, że zaraz ktoś poleci mi pomoc psychiatry albo stwierdzi, że robię sobie jaja. Ale zaczyna mnie to przerażać, dlatego bardzo was proszę o opinię i jeśli coś jest niejasne to chętnie odpowiem na pytania :)


Góra
 Zobacz profil  
 


Nowicjusz

PostNapisane: 2010-08-30, 17:03 
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 2010-08-25, 11:55
Posty: 17
Lokalizacja: Wrocław
Nikt tak nie powie, przynajmniej mam taką nadzieję :wink:
A czego właściwie oczekujesz, w czym mamy pomóc? Najlepiej pomódl się - jeśli jesteś osobą wierzącą i skontaktuj się z osobą która się takim czymś zajmuje, bo raczej samo to nie odejdzie, jeśli jest w ogóle szansa że duchy odejdą. Ja za bardzo doświadczenia i wiedzy nie mam to Ci konkretnie nie pomogę.

_________________
Pozdrawiam, Paweł


Góra
 Zobacz profil  
 


Nowa Krew

PostNapisane: 2010-08-31, 17:47 
Nowa Krew
Offline

Dołączył(a): 2010-08-30, 01:12
Posty: 3
Fakt, na odległość raczej nikt mi nie pomoże :P Duchy same w sobie mnie nie przerażają, przeraża mnie fakt, że zjawiska nadprzyrodzone jednak istnieją, zawsze usiłowałam sobie to wszystko jakoś tłumaczyć, ale teraz to już zabrakło mi argumentów. W domu to coś jest od zawsze i nigdy nic złego się nie działo, ale teraz tak się zastanawiałam czy odesłanie duchów do ich miejsca jest rzeczywiście możliwe? Bo jest mi żal tego czegoś, że tak się snuje po nieswoim świecie.


Góra
 Zobacz profil  
 


Licencjat

PostNapisane: 2010-09-01, 21:17 
Licencjat
Offline

Dołączył(a): 2010-08-31, 19:39
Posty: 157
Jetem tu nowy, ale może wtrącę swoje trzy grosze.

Co prawda duchami się nie zajmuję i mam w tym temacie zerowe doświadczenie, służe jednak wiedzą teoretyczną.

Przede wszystkim - z Twojego postu wynika, że sądzisz że to duch zmarłego człowieka. Natomiast to może być dowolna istota niefizyczna, byt pozbawiony ciała, demon, czy jak go tam nazywają. W tym przypadku nie możesz mówić że "snuje się po nieswoim świecie", bo to tak samo ich świat jak i nasz. Nie widzimy ich, bo są niematerialne, a większość ludzi nie ma rozwiniętej czakry trzeciego oka w wystarczającym stopniu, żeby móc wyczuć ich obecność.

Jeśli zaś chodzi o wariant z duchem człowieka - owszem, jest to możliwe. Ludzie zazwyczaj są zależni od swojego ciała - kiedy ono umiera, oni także odchodzą. Jednak w niektórych przypadkach, kiedy czyjaś wola życia jest bardzo silna (bo np. panicznie boi się śmierci, albo ma coś ważnego do załatwienia na tym świecie), ta wola może ich tu utrzymać, mimo utraty ciała. Znajdują się w stanie trochę podobnym do OOBE, tyle że nie mają ciała, do którego mogliby wrócić, ani połączenia z nim, więc jest to... trochę inaczej (nie wiem, nigdy nie byłem duchem :D ).

Tym co tu jest niezwykłe jest nie tyle obecność tego bytu, co jego umiejętność zamanifestowania swojej obecności. Albo bardzo tego chce (może ma Ci coś do przekazania?), albo ma pewne zdolności magiczne. Stawiałbym na to pierwsze, bo w drugim przypadku użyłby innych środków.

To tyle propo ducha, mnie jednak bardziej interesuje inny fragment Twojej wypowiedzi...

Emily napisał(a):
od dziecka jestem jakaś przeklęta. Jak byłam młodsza (tak ok 11- 12 lat) dwa razy w mojej obecności jak byłam zła do granic możliwości pękły szklanki stojące na półce. Mam różne dziwne przeczucia, czuję czasem obecność "czegoś", czasem potrafię powiedzieć co stanie się w niedalekiej przyszłości (nie będę ukrywać, jakoś to najczęściej, bo nie zawsze zdarza mi się po spożyciu alkoholu) i trzy razy "przewidziałam" śmierć.


"przeklęta" ^^ Nie, raczej nie jesteś przeklęta. To mi wygląda na naturalne zdolności magiczne. Rozważałaś możliwość ich rozwijania? Ci z naturalnym talentem zazwyczaj zachodzą dalej - mają ułatwienie. A poza tym niekontrolowane zdolności mogą być niebezpieczne, czego dowodzi zdarzenie ze szklankami. Normalnie ludzie ćwiczą całe lata, żeby osiągnąć taki efekt. Kto wie do czego jeszcze jesteś zdolna? Następnym razem możesz kogoś skrzywdzić. Jeśli ścieżka maga Ci nie odpowiada, to lepiej naucz się dobrze kontrolować swoje emocje. Ciebie niepokoi duch, a ja mówię, że większym zagrożeniem dla siebie i Twojego otoczenia jesteś Ty.

Ależ ja straszę ^^ Popraw mnie ktoś, bo jestem niedoświadczony i na pewno coś pokręciłem.


Góra
 Zobacz profil  
 


Nowa Krew

PostNapisane: 2010-09-02, 02:40 
Nowa Krew
Offline

Dołączył(a): 2010-09-01, 07:37
Posty: 5
Witam,
po pierwsze, z pewnością nie jest to przekleństwo, klątwa, czy dowolnie jak to nazwiesz. Po drugie, nie jest to demon. Z tego co opisujesz, wnioskuję, że jest to duch zmarłej znajomej, bliskiej osoby ( nie potrzebne skreślić ), z którą łączyła Cię jakaś więź emocjonalna, duchowa. Jeżeli zdecydujesz się na pomoc "z zewnątrz" musisz liczyć się z tym, że dwojak to może się skończyć. Do księdza nie masz po co iść, ponieważ mimo, że Jan Paweł II zwiększył ilość egzorcystów, rozbudował tą gałąź to wciąż pozostaje ona bardziej zakonspirowana niż plany Hitlera. Takowy ksiądz wyśle Cię do psychiatry.
Duch, którego opisujesz ewidentnie próbuje Ci coś przekazać, jednak sama nie jesteś w stanie odczytać tego. Potrzebujesz pomocy osoby, która się tym zajmuje.

Pozdrawiam.

Ps. jest dosyć późno i mogłem gdzieś zakręcić się. Jeżeli tak jest proszę o wyrozumiałość i poprawienie mnie.


Góra
 Zobacz profil  
 


Senior forum

PostNapisane: 2010-09-02, 07:42 
Senior forum
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2006-01-28, 01:59
Posty: 2315
Lokalizacja: Steinach / Niemcy
Bardzo dużo paranormalnych zjawisk jak na jedną osobę :grin: :P . Z tym starym domem i elektrycznością to normalka

_________________
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej


Góra
 Zobacz profil  
 


Nowicjusz

PostNapisane: 2010-09-02, 18:04 
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 2010-08-25, 11:55
Posty: 17
Lokalizacja: Wrocław
Uważam że jeśli masz taki "dar" to musisz się jakoś do niego przystosować. Ale tu MOIM zdaniem konieczna jest wizyta u kogoś kto na tym się zna bardzo dobrze i aby pomógł Ci się się odnaleźć z tym i dał jakieś wskazówki lub w przypadku drugiej z możliwości "odesłał" by ducha skąd przyszedł :wink:

ale moich wypowiedzi to tak bardzo do serca sobie nie bierz, są inne doświadczone osoby

_________________
Pozdrawiam, Paweł


Góra
 Zobacz profil  
 


Senior forum

PostNapisane: 2010-09-03, 02:28 
Senior forum
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2008-02-29, 18:57
Posty: 1535
Lokalizacja: Kłodzko
Emily przeklęta z całą pewnością nie jesteś, gdybym ja musiała ze wszystkiego się wyspowiadać co mi się za życia przytrafiało to chyba dawno by mnie na stosie spalono ;]
Z tego co doczytałam mogę wnioskować iż demona na pewno u siebie w domu nie masz, także bez obaw.
Możliwę że to jest duch osoby zmarłej szukający kontaktu z żywymi tak jak wyżej napisano, zawszę w takich przypadkach choć dla niektórych może się to wydać banalne, radziłam by zapalono białą święcę, która ma się wypalić do końca i odmówić modlitwę za zmarłego, składnia słów dowolna jak wnętrze podpowie ;)
I jeśli faktycznie masz taki dar jaki nam przedstawiłaś to radziłabym go rozmijać, może na początek zacznij takie ćwiczenie;
Dwa krzesła stawiasz naprzeciw siebie do których przywiązujesz linkę z ciężarkiem wiszącym, spróbuj poruszyć nim siłą woli w ogóle nie dotykając sznurka, jeśli Ci się uda to następnym ruchem będzie kierunek ciężarka podobnie jak w przypadku wahadełka, zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciwnie...Tu najważniejsza jest kontrola, także jeśli masz predyspozycję do wyuczenia tego to pękające szklanki nie będą stanowić problemu.
Takie ćwiczenie może wypróbować każdy, kto podejrzewa u siebie różnego rodzaju zdolności, bez obaw diabełek was nie opęta ;]


Góra
 Zobacz profil  
 


Senior forum

PostNapisane: 2010-11-23, 10:22 
Senior forum
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2006-01-28, 01:59
Posty: 2315
Lokalizacja: Steinach / Niemcy
Daga
Nie znasz przypadkiem tego pana?, z Dolnego Sląska i chodzi na skróty przez cmentarz , tak jak i Ty :D
http://www.youtube.com/watch?v=ZEAmCrNp ... r_embedded

_________________
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Teraz jest 2014-07-28, 19:24
Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki | Sprawdź nieprzeczytane posty



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
RAMÓWKA
ARCHIWUM AUDYCJI
NAJNOWSZE NOTKI
NA BLOGACH
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
NAJNOWSZE KOMENTARZE
DO ARTYKUŁÓW
Najnowsze zdjęcia w galerii


 


SHOUTBOX (zobacz archiwum shoutbox'a)

A może chcesz pogadać na żywo? Zajrzyj na czata
Powered by ® Forum Software © phpBB Group
Copyright © 2004-2014 by Radio Paranormalium