Raczej nie biorę pod uwagę przypadkowo napotkanych kuglarzy, więc ryzyko jest niewielkie. Poza tym wiele zależy od nastawienia, więc nie da się IMO jednoznacznie określić jakie będą skutki takich eksperymentów.
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
przeciez to jest NIEMOZLIWE to robienie komus krzywdy sama zla mysla tez bym czasem tak chciala zeby się komus cos niechcacy "przytrafilo" ale no prosze nie wmawiajcie mi ze tak się da
-- 2009-11-25, 22:32 --
to jest smieszne - pierwszy post byl z prosba o konkretne zaklecia a tutaj widze ze zrobila się popisowa kto to kiedys czegos nie zrobil i jak teraz zaluje
kochać to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem, lecz patrzeć w tym samym kierunku
Ostatnio edytowany przez adela, 2009-11-25, 22:32, edytowano w sumie 1 raz
przeciez to jest NIEMOZLIWE to robienie komus krzywdy sama zla mysla
Równie "NIEMOZLIWE" (pozornie) jest zamordowanie kogoś kostką do gry, a mimo to wymyślę Ci se sto sposobów by to zrobić. To, że TWOJA intencja jest słaba, i że TOBIE się nigdy nie udało nie jest agrumentem.
Cytuj:
tez bym czasem tak chciala zeby się komus cos niechcacy "przytrafilo" ale no prosze nie wmawiajcie mi ze tak się da
Nie chcesz przyjąć naszych argumentów do wiadomości to nie bierz udziału w dyskusji, jaki widzisz tutaj problem?
Cytuj:
to jest smieszne - pierwszy post byl z prosba o konkretne zaklecia a tutaj widze ze zrobila się popisowa kto to kiedys czegos nie zrobil i jak teraz zaluje
Oczywiście, w końcu Pani Profesor Inżynier Doktor Habilitowany Psychologii wie lepiej na czym się opieramy pisząc te posty i w dodatku wypisze nam choroby wątroby jakie przeszła nasza rodzina do piątego pokolenia wstecz! Niebywałe!
A tak serio - OSTRZEGAMY, nie POPISUJEMY SIĘ. A najlepiej w takich przypadkach podać własne przykłady. Przykład: idziesz na pierwszą lekcję chemii w gimnazjum, zakładasz fartuch i od razu łapiesz za buteleczki z nieznanymi Ci płynami. Czy twoja nauczycielka będzie POPISYWAŁA SIĘ, kiedy powie Ci, że najpierw powinnaś poznać teorię, regulamin pracowni i przepisy BHP i opowie Ci, jak kiedyś sobie jakimś kwasem ręce w taki sposób poparzyła?
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
to jest smieszne - pierwszy post byl z prosba o konkretne zaklecia a tutaj widze ze zrobila się popisowa kto to kiedys czegos nie zrobil i jak teraz zaluje
nieradze podawać tutaj klątw, jak widze jest tu dużo nieodpowiedzialnych ludzi którzy mogą zrobić krzywdę nie tylko sobie ale i swoim najbliższym
Szczerze mówiąc to jeszcze niedawno nie wierzyłam w Czarną Magię. Lecz później, gdy dowiedziałam się od innych, że w to wierzą, zaciekawiło mnie to. Czytałam o różnych klątwach, jakie są, i zastanawiam się, czy to jest złe. Sprawianie krzywdy drugiemu człowiekowi swoją wolą to na pewno grzech, na pewno jest to złe, ale były też inne zaklęcia, m.in. Co zrobić, aby zyskać popularność... W takim nie sprawiamy nikomu krzywdy. Gdyby takie zaklęcie miało miejsce, to czy to byłoby złe? Jestem bardzo ciekawa jakie jest wasze zdanie na ten temat, bo z tego co tu piszecie, szczerze przyznam, że wasze doświadczenie w porównaniu z moim to wielka różnica...
Szczerze mówiąc to jeszcze niedawno nie wierzyłam w Czarną Magię. Lecz później, gdy dowiedziałam się od innych, że w to wierzą, zaciekawiło mnie to.
Nie tylko czarna Magia istnieje. Jest to w pewnym sensie oszukiwanie, oszukiwanie siebie i natury. Z tego co zauważyłem, jeżeli ktoś świadomie wybiera ścieżkę czarnomagiczną, to jest to zazwyczaj jakiś mhhhhroczny nastolatek i chce zostać Mrocznym Lordem. Prawdziwa czarna Magia nie jest wyborem, to jest błąd percepcji, kiedy myślimy, że nasz rozwój idzie naprzód, wmawiamy sobie, że to co robimy, jest potrzebne, usprawiedliwiamy się na siłę. Magia powinna być wykorzystywana do celów, których nie da się osiągnąć w inny sposób, np. samadhi.
Cytuj:
Czytałam o różnych klątwach, jakie są, i zastanawiam się, czy to jest złe. Sprawianie krzywdy drugiemu człowiekowi swoją wolą to na pewno grzech, na pewno jest to złe, ale były też inne zaklęcia
Nie zawsze, kwestia punktu widzenia. Samoobrona np. - czy jest zła?
Cytuj:
m.in. Co zrobić, aby zyskać popularność... W takim nie sprawiamy nikomu krzywdy. Gdyby takie zaklęcie miało miejsce, to czy to byłoby złe? Jestem bardzo ciekawa jakie jest wasze zdanie na ten temat, bo z tego co tu piszecie, szczerze przyznam, że wasze doświadczenie w porównaniu z moim to wielka różnica...
Tak, byłoby złe ze względu na to, co pisałem wyżej. Możesz sobie trochę pomóc, ale jak chcesz być popularna to musisz zrobić to sama...
"Potrzebujesz dużą zwierzęcą czaszkę, jako naczynie. Ludzkie są świetne, pojemne. Całą krew miesięczną sześciu różnych dziewic. Pół litra potu, jeden litr łez. Do tego trzydzieści sześć czarnych świec. Pukiel włosów ofiary. I oko nietoperza. Miksujesz to radośnie mikserem i smacznego. Tak smakuje czarna magia. Chcesz tego?" ~tak
ehh...ja stale dla rozrywki rzucam na kogoś klątwy i znajomi się mnie boją.......lubię to robić bo wtedy czuję że żyje....to proste : biorę w dłoń kawałek drewna i ryję na nim runę a potem trzymam to w ręce i nucę jakieś zaklęcie mocno się wczuwając w to co mam osiągnąć za pomocą "magicznego " drewienka które zrobiłam...
SOL " WSZYSTKO CO LUDZKIE JEST MI OBCE...MROK MYM SPRZYMIERZEŃCEM "
Nie rozumiem jak komukolwiek można źle życzyć. Co Wam ludzie się stało? Gdzie się podziała dobroduszność? Jak można się cieszyć z czyjegoś nieszczęścia? Niektórzy z Was kompletnie zatracili możliwość rozróżniania dobra od zła lub co gorsza świadomie służą złu siejąc znieszczenie. Nie rozumiecie, że kiedyś te moce obrócą się przeciwko Wam?
I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. Rz 8:38-39
Czytając Twego posta można odnieść dziwne wrażenie, że dla Ciebie jest to jakaś zaskakująca nowość, człowiek przecież od niepamiętnych czasów swym wrogom życzył źle, tak było, jest i będzie. Cóż najwidoczniej taka nasza natura i raczej nic nie jest w stanie tego zmienić.
Wiem, że życzył źle. Tylko nasuwa się inne pytanie - czy powinien?
Nawet czysto naturalistyczna moralność zawiera się w słowach "Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe".
I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. Rz 8:38-39
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum