Rejestracja: 2005-05-17, 22:24 Posty: 501 Miejscowość: Druga Strona Cienia
Temat postu:
Wysłany: 2005-07-19, 13:08
Ja myślę Chris, że to złudzenie optyczne. Kafelek jest materią nieożywioną, która nie posiada żadnej energii(no chyba, że kafelek jest wykonany z jakiegoś materiału, który przenosi energię np. marmur). Spróbuj zrobić to samo, ale z drugim człowiekiem, myślę, że efekty będą dużo bardziej warte uwagi.
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30 Posty: 189 Miejscowość: Okolice warszawy
Temat postu:
Wysłany: 2005-07-24, 14:38
Czemu uważasz skura że materia nie ożywiona nie poiada swojej energi. Skoro została stworzona to znaczy że ją posiada jeślijest stwożona przez człowieka on swoją pracą nadaje ją tak mi się wydaje i to właśnie odczówam.
„JesteÅ› jak zimny gÅ‚az, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest. JesteÅ› zimnym popioÅ‚em, co myÅ›laÅ‚, że dosiÄ™gaÅ‚ gwiazd. I jak twój żywioÅ‚ każe ci kiedyÅ› i ty powrócisz by... Z powrotem zamieÅ„ siÄ™ w zimny gÅ‚az, na który spadÅ‚y nieba Å‚ez.”
Rejestracja: 2005-05-17, 22:24 Posty: 501 Miejscowość: Druga Strona Cienia
Temat postu:
Wysłany: 2005-07-24, 15:09
Miałem na myśli to, iż na materię nieożywioną składają się różne rzeczy. Między innymi kamienie szlachetne, półszlachetne i ozdobne. Są również kamienie, które nie mają żadnych specjalnych właściwości. I tak sobie pomyślałem, że w większości łazienek, a przynajmiej w tej, o której wspominał Chris, kafelki zrobione są z tegoż właśnie materiału nie mającego żadnych specjalnych właściwości. I to by było na tyle. :roll:
Między innymi kamienie szlachetne, półszlachetne i ozdobne. Są również kamienie, które nie mają żadnych specjalnych właściwości.
kazdy kamien ma "jakies" wlasciwosci. nie tylko te szlachetne. tylko jezeli chodzi o te "z wyzszych pulek", to maja one juz wlasciwosci przypisane, bardzo sprecyzowane. ciezko by bylo (nawet w najbardziej obszernej pyblikacji) opisac, ze wapien, ktorego znalazlam na obrzezach krakowa, ma takie i takie wlasciwosci, bo ma np. takie wi takie wibracjie, bo... ale to juz siÄ™ samemu "odkrywa". jedni dzieki wachadelku, inni "organoleptycznie". poza tym... z tego co czytalam, to wszystko ma jakas energie. tylko, ze energia przedmiotow nieozywionych ma charakter czysto fizyczny.... chodzi o ruchy elektronow, ktore sa za taze "energie" odpowiedzialne.
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30 Posty: 189 Miejscowość: Okolice warszawy
Temat postu:
Wysłany: 2005-07-24, 19:09
Chba że on skupiając się nadał ją temu kafelkowi. Nawiedzona łazienka z dzwiami wymiarów umiszczonymi w kafelku. Genialny pomysł na jakiś horror
„JesteÅ› jak zimny gÅ‚az, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest. JesteÅ› zimnym popioÅ‚em, co myÅ›laÅ‚, że dosiÄ™gaÅ‚ gwiazd. I jak twój żywioÅ‚ każe ci kiedyÅ› i ty powrócisz by... Z powrotem zamieÅ„ siÄ™ w zimny gÅ‚az, na który spadÅ‚y nieba Å‚ez.”
Solmyr, nie mow mi takich rzeczy, bo do lazienki nie wejde, a nie chce chodzic brudna! swoja droga, to ja raz ogladalam film na swojej scianie, ale to juz opisywalam, wiec nie bede siÄ™ powtarzala
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30 Posty: 189 Miejscowość: Okolice warszawy
Temat postu:
Wysłany: 2005-07-28, 22:36
Oj przestań jaka firma by roila cos takiego hyba że pornograficzna astralne obserwowanie, albo manipulacjia przez kafelki Dąbrą książke można by na tym stwożyć magiczny świat kafelków czyli jak kożystać z łazienki w inny sposub
„JesteÅ› jak zimny gÅ‚az, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest. JesteÅ› zimnym popioÅ‚em, co myÅ›laÅ‚, że dosiÄ™gaÅ‚ gwiazd. I jak twój żywioÅ‚ każe ci kiedyÅ› i ty powrócisz by... Z powrotem zamieÅ„ siÄ™ w zimny gÅ‚az, na który spadÅ‚y nieba Å‚ez.”
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30 Posty: 189 Miejscowość: Okolice warszawy
Temat postu:
Wysłany: 2005-07-29, 11:08
Przemnośc po mojej stronie Poza tym śmiech to zdrowie a ja uwielbima się pośmiać ps.Dodakowa kożyśc wprowadza ludzi w dobry nastruj, taka mała dawka chumoru tak że żadne zaklęcie tego nie zastąpi
„JesteÅ› jak zimny gÅ‚az, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest. JesteÅ› zimnym popioÅ‚em, co myÅ›laÅ‚, że dosiÄ™gaÅ‚ gwiazd. I jak twój żywioÅ‚ każe ci kiedyÅ› i ty powrócisz by... Z powrotem zamieÅ„ siÄ™ w zimny gÅ‚az, na który spadÅ‚y nieba Å‚ez.”
A ja coraz czesciej zaczynam dostrzegac kolorki zauwazylam, ze najfajniej jest mi patrzec na aure, kiedy dopiero co siÄ™ obudze. moze dla tego, ze jest u mnie w pokoju w tedy bardzo jano, a oczka sa wypoczete i gotowe do akcji. nie mowiac juz o tym, ze rano sobie czasami tez pomedytuje, wiec to tez pomaga...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum