Banner - Kod Wladzy
Byłeś świadkiem manifestacji niewyjaśnionego zjawiska? Jeśli tak, napisz nam o tym! Tworzymy największą w Polsce bazę danych o spotkaniach ze zjawiskami paranormalnymi. Czekamy na relacje współczesne oraz z lat ubiegłych. Wszelkie materiały przesyłać możecie za pomocą formularza do wysyłania relacji. Dobrze, żeby twoja relacja była dobrze udokumentowana - jeśli więc dysponujesz filmem lub zdjęciem, wgraj je na rapidshare i wyślij nam linka w treści relacji · W ostatnim czasie na naszym forum bardzo często dochodzi do sytuacji, kiedy użytkownicy rejestrują nowe konta tylko po to, aby założyć jeden temat reklamujący inną stronę internetową, usługę lub produkt. Zwykle reklamowana jest strona "pozwalająca poznać datę śmierci" za SMS'a kosztującego "jedyne" 30 zł + VAT. Zawsze dokonują tego bez prośby o zgodę ze strony administracji, mimo iż w regulaminie pisze wyraźnie, że taka zgoda jest wymagana zawsze, bez względu na rodzaj ogłoszenia. Ponieważ nie lubimy śmiecenia na naszym portalu, od dziś do takich spamerów admin Ivellios będzie rozsyłał ostrzeżenie z informacją o grożących sankcjach prawnych (podstawa prawna: ustawa z dnia 18.07.2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. nr 144, poz. 1204 ze zm.). Mamy nadzieję, że ten straszak podziała i że nie będziemy musieli spotykać się w sądzie z którymkolwiek ze spamerów. · Zachęcamy was, drodzy Czytelnicy, do zgłaszania nam wszelkiego rodzaju uwag dotyczących np. błędów merytorycznych lub faktograficznych znalezionych w artykułach, błędów w opisach filmów, komentarzy łamiących regulamin i/lub netykietę oraz wszelkich sugestii dotyczących portalu. Uwagi możecie składać poprzez formularz kontaktowy - link "Kontakt" w górnym menu. Przeczytaj na blogu redakcyjnym specjalną notkę - odezwę do Czytelników · Nowe audycje mp3: Kryptozoologia (zapis audycji live 27.11.2011) - Zapis audycji nadanej w Radiu Paranormalium 27 listopada 2011. Audycja "Wieczór Kryptozoologiczny" została przygotowana z okazji siódmych urodzin portalu KryptoZoologia.pl. Audycja składała się de facto z kilku audycji: kryptozoologiczny odcinek Para-Radia Arka Paterka, fragmentu jednej z książek przygotowanego w wersji audio przez grupę INFRA oraz z części przygotowanej przez redakcję Paranormalium. · Niezwykłe zdolności - Audycja poświęcona niezwykłym, paranormalnym zdolnościom różnych ludzi · Nowe filmy dokumentalne w naszej filmotece: Fastwalkers - Fastwalkers – jest to tytuł nowego filmu dokumentalnego, który skupia się wokoło fenomenu UFO i Obcych Cywilizacji. Dokument ten ma ponoć ujawnić prawdę na temat tych zagadnień. Owa prawda ma być skrywana przed nami od ponad 50 lat. Fastwalkers pozwoli nam poznać relacje osób, które znają wszelkie informacje o UFO z pierwszej ręki – poznamy zeznania świadków jak i poszkodowanych we wszelkich działach związanych z owym fenomenem. Patrząc na listę osób, które zagoszczą w filmie można z góry stwierdzić , iż będzie to doborowe towarzystwo. Materiał zawiera wywiady ze Stantonem Friedmanem , dyrektorem Disclosure Project doktorem Stevenem Greerem, Stevenem Bassetem, Jaimie Maussanem i jednym z najwyższych oficjeli Kościoła Katolickiego Monsignorem Corrido Balduccim , który także przedstawi swoje wnioski. To tylko niektórzy z gości występujących w owym materiale... Skąd nazwa Fastwalkers ? „Nazwa wywodzi się z Agencji Rządowych – jest to nazwa identyfikująca zjawiska UFO” – mówi Robert D. Miles producent filmu. „Jest to coś jak znak lub hasło przypisane do jakiegoś działania. Wiemy , że np. NORAD używa właśnie takiego określenia” NORAD (North American Air Defense Command) – czyli Północno Amerykański System Bezpieczeństwa Powietrznego co roku zgłasza przynajmniej 500 zdarzeń z takimi nieznanymi obiektami radarowymi (Fastwalkerami – nazwa wywodzi się najprawdopodobniej od tego, iż owe obiekty potrafią poruszać się z niesłychaną prędkością i zwrotnością). W filmie zobaczymy materiały takie jak zdjęcia, filmy, które po raz pierwszy ujrzą światło dzienne. Jednym z takich nagrań jest uchwycony obiekt, który porusza się na orbicie Księżyca i nagle zmienia swój kierunek (moment ten jest zaprezentowany w trailerze). Materiał trwający 98 minut został dokładnie przetworzony do techniki High Definition, włączając w to realistyczne animacje 3D pokazujące obce formy życia. Aby dowiedzieć się więcej na temat filmu należy odwiedzić oficjalną stronę... Czy do grona znanych i dobrych filmów o UFO dołączył kolejny, który być może jest jeszcze lepszy od reszty ? Najlepszym sposobem aby znaleźć odpowiedź na to pytanie będzie zapoznanie się z tym materiałem. · Area 51 - Wywiad z Obcym, Area 51 - Alien Interview - Pełny film dokumentalny dotyczący tzw. wywiadu z Obcym, który rzekomo miał zostać zarejestrowany na taśmie filmowej i wykradziony z bazy wojskowej Groom Lake w Nevadzie. "Według danych podanych przez tajemniczego pracownika Strefy 51, obcy przybył do bazy w 1989 roku, wywiady z obcym miały mieć miejsce dwa razy w miesiącu po trzy do pięciu godzin dziennie, jeżeli obcy źle się czuł sam miał przerywać wywiad, przesłuchania miały miejsce w obecności telepaty (to właśnie on prowadził wywiad) i kogoś z nadzoru wojskowego (sylwetka, która pojawia się w trakcie filmu po prawej stronie kamery), oraz że przesłuchania nie są już prowadzone." · Mroczne sekrety wewnątrz Bohemian Grove - Bohemian Grove jest to specjalne miejsce na 20601 Bohemian Ave w Monte Rio, Kalifornia - USA. W tym miejscu organizowane są spotkania Elity światowej w środku Lipca na trzytygodniowe zebrania. Elita jest złożona z najbogatszych oraz najbardziej wpływowych ludzi biznesu, kultury, nauki oraz świata polityki. · The Disclosure Project - Zapis konferencji z 9 maja 2001 - The Disclosure Project - Zapis konferencji z 9 maja 2001. National Press Club - Waszyngton. The Disclosure Project to organizacja non-profit, której celem jest ujawnienie wszystkich faktów dotyczących zjawiska UFO, pozaziemskiej inteligencji oraz utajnionych zaawansowanych systemów energetycznych i napędowych. · The Order of Death - Film opowiada o tym jak, "poważni" ludzie, tacy jak George Walker Bush, Bill Clinton i wielu bardzo znanych ludzi świata polityki, uczestniczą w satanistycznych rytuałach odbywających się co roku w Bohemian Grove.Okazuje się, że okultystyczne rytuały od dawna są praktykowane przez znanych nam z TV ludzi - na przykład, Ronald Reagan i jego żona powierzali każdy aspekt swojego życia astrologowi. Inni znani zwolennicy okultyzmu to Adolf Hitler, Eleonora Roosevelt, Hilary Clinton, Tony Blair i wielu, wielu innych. · 14 grudnia 2009 na terenie Akademii Ekonomicznej w Katowicach odbyła się druga już edycja Debaty Ufologicznej. W debacie wzięli udział badacze ufologii oraz przedstawiciele świata nauki. Czas na podsumowanie debaty! Przeczytaj relację z debaty · Paranormalium skończyło 6 lat i tym samym stało się jednym z najstarszych działających w polskim Internecie serwisów o tematyce paranormalnej. Z tej okazji mamy dla was prezent - zapraszamy was do nowootwartego działu QUIZY WIEDZY, w którym możecie sprawdzić stan swojej wiedzy na temat zjawisk paranormalnych · 6 lat to dla portalu internetowego kawał czasu. W historii Paranormalium oj działo się, działo... dlatego zachęcamy was do przeczytania pełnej i szczegółowej historii serwisu - do tekstu dołączyliśmy screeny, dzięki którym możesz zobaczyć, jak Paranormalium wyglądało w początkach swojej działalności ;-) ·
Strona główna · Download · Forum dyskusyjne · Paranormalna galeria · Ciekawe książki · Księgarnia · Wyślij relację
strona główna
Poleć znajomemu · Linki · Statystyki · Reklama · Oferty współpracy · Kontakt · Do przeczytania · Quizy · Blogi · Twój blog · RADIO
ARTYKUŁY
CIEKAWOSTKI
WYSZUKIWARKA
Wpisz:   Szukaj w:

Zaawansowane wyszukiwanie
NEWSLETTER
Jeżeli chcesz otrzymywać na bieżąco informacje o nowościach w serwisie, wpisz tutaj swój adres email:
Nick:
Hasło:
Twoje imię:
Email:

Kliknij tutaj, jeśli chcesz zedytować swoje konto lub wypisać się z newslettera

Uwaga: ze względu na ustawienia antyspamowe niektórych serwerów pocztowych (m. in. Gmail'a), na niektóre serwery nasza subskrypcja może trafiać z dużym opóźnieniem lub w ogóle :-(
Jeśli zapisałeś się do newslettera i nie dostałeś jeszcze ani jednego emaila, proponujemy Ci skorzystanie z innej formy subskrypcji - kanału RSS

NA KOMÓRKĘ
Paranormalium na komórkę
POLECAMY
DAJ PLUSIKA
RADIO PARANORMALIUM

Słuchaj: M3U | PLS
Możesz również
słuchać przez przeglądarkę

Nadajemy w formacie AAC+
128 kbps 44100 Hz stereo

Serwer zapewnia:
Free Shoutcast


MULTIMEDIA
 
POLECAMY
EBOOKI I AUDIOBOOKI
NAJNOWSZE KOMENTARZE
Ampa Vatis napisał(a): Orby, jak je nazywacie, to w rzeczywistości sondy pozaziemskiej cywilizacji(jeśli w 100% mówimy o tym samym, a sądzę że tak), można je spotkać praktycznie na całym świecie, czasami "sklejone" z rzeczywistością podobnie jak tak zwane Duchy. Ich zadaniem jest przesyłanie informacji o badanym obiekcie. Może się zdarzyć i zapewne zdarza się dość często, że wchodzą w ciało ludzi badając stan zdrowia i kierunek rozwoju genetycznego, można je wypchnąć z głowy, ręki czy innych części ciała siłą woli. Me...
(komentarz do artykułu Czym są orby?)

Norbi napisał(a): Mam 12 lat i śniło mi się że wyszedłem poza ciało i widziałem moje 3 koleżanki z 3osoby. Zpytałem się co wczoraj robiły o 23.Odpowiedziały to samo co widziałem O_O
(komentarz do artykułu OOBE - podróże poza ciało)

Dia napisał(a): Dlaczego niebieskim atramentem?
(komentarz do artykułu Księga zaklęć)

nieznajomy napisał(a): ostatnio zatrzymałem drzwi. przez przypadek
(komentarz do artykułu Wszystko o psychokinezie)

Kirsi napisał(a): Byłam w zeszłym roku w okolicach Paasselkä. Zjawisko to jest na prawdę niesamowite, ale nie zawsze można ujrzeć te ogniki.
(komentarz do artykułu Diabliki z Paasselkä)

tajemnicza napisał(a): A ja mogę powiedzieć, że mnie również dręczą godziny i minuty. Generalnie zaczęło się to wiosną 2011 roku jak kłóciłam się ze swoim byłym chłopakiem. Ciągle w nocy trafiałam na godziną 22:22. W sumie za bardzo nie wiedziałam co to mogło znaczyć, ale po 2 latach i 2 miesiącach zerwałam z nim czego później strasznie żałowałam. Teraz znów te godziny wróciły. Jak chciałam do niego wrócić, to co widziałam godzinę np. 11:11 , 15:15 czy jakąkolwiek inną to sobie wmawiałam, że w tej chwili o mnie my...
(komentarz do artykułu Czy demony naprawdę istnieją?)

Norbi napisał(a): Witam mam 12 lat i jestem medium Wcześniej nie wiedziałem co to znaczy ale po przeczytaniu tematu uświadomiłem sobie że te zjawiska występują właśnie u mnie Nie wiem czy mam się martwić czy cieszyć. el to medium to nawet fajna spawa tylko trzeba ją dobrze wykorzystać :)
(komentarz do artykułu Życie medium)

nieznajoma napisał(a): Ja miałam taki kamień w domu, ruszał się co 2 minuty między godziną 24:00 - 4:00 nad ranem.
(komentarz do artykułu Wędrujące kamienie)

Mitra napisał(a): Ciekawe, że mężczyźni w poprzednim wcieleniu byli mężczyznami, a kobiety kobietami. Zwykle ludzie zaburzeni nadal zbyt mocno identyfikują się ze swoją płcią, by sprzątaczka Grażyna była w poprzednim wcieleniu Napoleonem, a kierowca Wiesław carycą Katarzyną.
(komentarz do artykułu Żyje się tylko dwa razy - "nowe wcielenia" znanych ludzi, czy zwykli oszuśc...)

wiedzmin napisał(a): joka nie wiem czy odwiedzasz tom stronie , ale chce ciebie zapytać czemu uważasz że ona była opętana . A jak być może zauwazył osobe ktura ma swieżom rane i nie może się jej zagoić a nadodatek tworzyły się nowe to byś powiedział że jest opętana ,A może to choroba [kiła , piła itp]. I mam odpowieść na twoijom odpowiedz.
(komentarz do artykułu Niewidzialne kły)

Wiedzmin napisał(a): mało piszecie wotpie to że ten Amon istnieje ,uwieże to jak ktoś go przywoła ha ha ha no dawać !!!!
(komentarz do artykułu Amon)

Strah0BDG napisał(a): Jako dzieciak, gdy mieszkałem jeszcze w starym mieszkaniu na śląsku; pewnej nocy na skraju mojego łóżka zobaczyłem postać jak wyżej z opisów. Czarna, w kapeluszu, postawna i jak dobrze pamiętam wyglądała jakby była w płaszczu. Sparaliżował mnie strach, nie ruszałem się wcale i spociłem się z przerażenia. Dodam, że w owym mieszkaniu towarzyszyły mi często dziwne obrazki, przez które nie mogłem spać i do dziś je dokładnie pamiętam. Były to powtarzające się, nocami, unieruchamiające mnie ( wydawał...
(komentarz do artykułu Cieniści ludzie)

Victor12 napisał(a): Ja to pierwszy raz doswiadczylem w wieku 9 lat. Okropne przezycie, a zarazem fascynujace! Mamm 12 lat i przezylem to ostatnio 2 dni temu. Ja jakos nie widze zadnych twarzy,zjaw,dziwekow i innych takich rzeczy. To bylo bardzo straszne kiedy sie budze (9-11 lat) i nie moge sie ruszyc. Prubowalem krzyczec ale nie moglem po prostu. Zaczynalem powoli sie szamotac az cialo sie rozbudzilo. Bylem po tym przerazony za 1 razem. Teraz juz nie. Nie lubie tego ale zarazem pragne tego. hyba chcialbym przezyc ...
(komentarz do artykułu Paraliż senny jest zjawiskiem powszechnym)

WsCieklY PiEs napisał(a): [b]Witam![b] Nie wiem czy to prawda ale rok temu weszlismy z kolega do takiej starej opuszczonej szkoly w moim miescie (starachowice), krazyly plotki ze dzieja sie w niej dziwne rzeczy, w nocy pare osob widzialo jakies dziecko w oknie itp. A wiec wchodzilismy na kolejne pietra, w pewnej chwili mijalismy pomieszczenie gdzie dzwi byly otwarte , wchodzilismy kolo tej sali na schody i gdy bylismy na polpietrze drzwi sie nagle zatrzasnely. Ze strachu pobieglismy na gore.Weszlismy do jakiejs jakby ...
(komentarz do artykułu Niespokojni umarli)

Geniusz napisał(a): Co do statków z napędem antygrawitacyjnym to na 100% są i to zaawansowane. Bo po co usa mialo by wycofywac wahadlowce?
(komentarz do artykułu Strefa 51)


Pokaż 60 najnowszych komentarzy
 
 
Gdy za badanie OOBE zabierają się naukowcy - komentarze do artykułu

Komentarze wyświetlam w kolejności od najstarszego do najnowszego

Kliknij tutaj, aby powrócić do lektury artykułu

Tutaj możesz skomentować artykuł "Gdy za badanie OOBE zabierają się naukowcy". Pamiętaj, że wszystkie komentarze są moderowane.
Zanim dodasz nowy komentarz, zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach portalu Paranormalium.
Pamiętaj, aby w komentarzu nie podawać swojego adresu email! Jeśli to zrobisz, email może zostać "przechwycony" przez spamujące roboty, które przeglądając strony internetowe zapisują sobie w bazie wszystkie znalezione emaile, by później wysyłać na nie spam. Jeśli chcesz, aby inni użytkownicy mogli się z Tobą skontaktować, podaj swojego emaila w odpowiednim polu podczas wpisywania komentarza. Twojego emaila nikt nie zobaczy, zostanie on ujawniony dopiero wtedy, gdy odpiszesz użytkownikowi, który do Ciebie napisał za pośrednictwem platformy kontaktowej na Paranormalium.


Twój nick:

E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:

BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem





Wyświetlam 30 komentarzy na jednej stronie.
Wszystkich komentarzy do tego artykułu: 19, obecna strona 1, ilość stron 1

[1]
    Ivellios (2008-04-19 18:56:42) | Wyślij wiadomość użytkownikowi | Zgłoś komentarz do moderatora
    Wszystkie te doświadczenia są tylko oszukiwaniem ludzkich zmysłów. Naukowcy pokroju Ehrssona źle do tego się zabierają, bo nie da się zrozumieć zjawisk niezrozumiałych, myśląc ich kryteriami. Naukowcy tutaj nic nie udowodnią, są za bardzo przyziemni. Ja też mogę wsadzić komuś hełm na głowę, zamontować dwie kamerki i dotykać gościa patyczkiem, wmawiając mu, że wywołałem u niego OOBE...


    skols (2008-04-19 21:13:22) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Ludzki mózg jest o wiele bardziej skomplikowany niz sie wydaje naukowcom i minie jeszcze wiele lat zanim dowiedza sie jak powstaje OOBE


    robertcb (2008-04-21 21:16:06) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Moja teoria jest taka.

    Ludzki mózg to komputer kwantowy a na nim system operacyjny i oprogramowanie.(wszelkie doświadczenie życiowe, wykształcenie, wiedza, języki itp.)

    .

    ...ale jest on połączony bezprzewodowo z Internetem (niewyczerpanym źródłem wiedzy,mądrości), i sama świadomość nie znajduje się w mózgu, ale w tej analogi - na zdalnym serwerze, i za życia ściśle współpracuje z mózgiem tworząc w pewnym sensie jedność, mózg jest idealnym dwukierunkowym przekaźnikiem, a wszelkie wrażenia są zapisywane zarówno w mózgu jak i na serwerze który jest być może rodzajem pola kwantowwego splątanym z każdym atomem nie tylko mózgu ale i ciała człowieka (chodzi tu o duszę).

    Uszkodzenie mózgu ,niedotlenienie, choroba psychiczna - powoduje problemy z połączeniem internetowym, podobnie jak zawirusowany system operacyjny, czy problem z modemem. a zatem utratę świadomości bądź błędne postrzeganie rzeczywistości.

    w chwili gdy następuje śmierć kliniczna (odwracalna) lub biologiczna (nieodwracalna) dochodzi wówczas do całkowitego "przerwania połączenia", ale świadomość nadal istnieje i jest świadoma rzeczywistości, ale nie może współpracować z mózgiem.




    Nikodemus (2008-05-10 13:52:26) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Po lekturze książek Lobsanga Rampy postanowiłem sam poeksperymentować z opuszczaniem ciała. Postępowałem zgodnie ze sposobem przedstawionym przez autora. Z początku nie udawało mi się, nie potrafiłem odpowiednio się skoncentrować. Udało mi się po paru miesiącach. Wyglądało to tak: Leżąc wyprostowany i odprężony wyobrażałem sobie, że lewituję ponad swoim ciałem. Nagle poczułem, że moja jedna noga, a za chwilę druga oddzieliła się od mojego ciała i podniosły się pionowo w górę ( oczywiście leżałem dalej wyprostowany, a te nogi były moim niefizycznym ciałem). Następnie przyszedł czas na ręce. Było to niesamowite wrażenie. Leżąc normalnie na wznak czułem wyraźnie w górze swoje ręce i nogi. Potem wielokrotnie regularnie opuszczałem ciało. Latałem i czułem prędkość latania, fikałem koziołki, nurkowałem i wszystko z pełną świadomością i realnym odczuwaniem. Stało się to dla mnie tak normalne, jak świat fizyczny. Znam dobrze to uczucie, które towarzyszy opuszczaniu ciała. Jest to tak, jakby jakaś energia wypychała mnie z niego. Pewnego razu będąc na wczasach leżąc samotnie w pokoju w środku nocy spróbowałem wykonać ćwiczenie opuszczenia ciała. Kiedy przerwałem z jakiegoś powodu i otworzyłem oczy zobaczyłem nad sobą cudowne zjawisko. Była to kula wielkośći piłki futbolowej. Z tej kuli regularnie ułożone na całej jej powierzchni wychodziły mniejsze kule o średnicy ok 5 cm. Było to niesamowicie piękne zjawisko przy swojej prostocie. Kula ta była całkowicie przezroczysta, swieciły się tylko kontury ( wyglądało to tak, jakby nić pajęcza, ale o wiele bardziej misternie ) i lewitowała obok mnie. Nie bałem się tego zjawiska zupełnie, było cudowne i dobre. Przetarłem mocno oczy, bo wydawało mi się, że śpię, ale zjawisko trwało nadal. Uszczypnąłem się i uderzyłem dłonią policzek. Wszystko trwało nadal. Po jakimś czasie usiadłem na łóżku, kula podniosła się wraz ze mną. Pod ręką miałem lamkę nocną, którą zapaliłem, kula dalej lewitowała obok mnie, a po pewnym czasie powoli zanikła. Nikt nie potrafił mi wytłumaczyć co to było. Oczywiście nie rozpowiadałem o tym na prawo i lewo, bo większość na pewno odesłałaby mnie do psychiatry. Może ktoś z Was miał podobne doznania? Od tego czasu minęło kilka lat, zanim udoskonaliłem sposób opuszczania ciała. Zacząłem to robić poprzez oczy. Pierwszy i jedyny raz, kiedy mi się to udało opisałem natychmiast po fakcie. Było to 10 grudnia 2006 roku o godzinie 2,30 w nocy ( niedziela). Zamknąłem oczy. Wyobrażałem sobie, ze przede mnę stoi czarna ściana, przez którą muszę przejść (oczywiście przed tym byłem bardzo odprężony i pozbyłem się zupełnie wszystkich myśli). Po pewnym czasie przed moimi oczami ukazały się piękne, symetryczne wzory, jakby misternie tkane firanki. Dalej pojawiły się lalki, były płaskie jakby wykonane z plastiku tylko różnokolorowe ich kontury. Poruszały się, mrugały oczami. Potem przyszły obrazy trójwymiarowe, jakieś piękne, poplątane i kolorowe konstrukcje, które widziałem z różnych stron i zgodnie z zasadami rzutowania, kiedy zmieniał się mój kąt patrzenia sprawiały wrażenie rzeczywistych i stałych. Można było w nie wejść do środka. Potem jakaś siła wyrzuciła mnie z ciała do góry. Leciałem z wielkim pędem wśród otaczających mnie skał. Wszystko było tak rzeczywiste! Czułem nawet wiatr, który owiewał mi policzki. Szybkość była bardzo duża i na zakrętach czułem siłe ciążenia! Tak przez pewien czas latałem do góry i w dół. W pewnym momencie usłyszałem jednostajny, piękny i bardzo głośny dźwięk jakby trąb. Trudno sobie wyobrazić, aby dźwięk jednostajny i monotonny był piękny. Ale wierzcie mi, tak właśnie było. Wtedy wyraziłem chęć spotkania się z moim przewodnikiem duchowym. Nie widziałem go, ale słyszałem. Mówił głośno, słyszałem wyraźnie każde słowo po polsku, potem nawet krzyczał, ale nie pamiętam co. Pamiętam tylko, że nazywa się Rinpocze. Chciałem doświadczyć, czy ta sytuacja jest dla mnie rzeczywista. Podniosłem więc leżącą obok mnie deskę i zacząłem nią wywijać. Czułem, że ostre kanty drewna wbijają się w moje niefizyczne dłonie. Poprosiłem Przewodnika, aby odwiózł mnie z powrotem do ciała. Znowu ten straszny pęd w dół. Gdybym miał kiszki, uciekłyby mi do gardła! Zakręcaliśmy wielokrotnie. Nawet fiknąłem koziołka. Na koniec powiedział mi jak kumpel z humorem: no, dowiozłem cię do ciała, możesz wskakiwać. I jeszcze dodał słowa, które wbiły mi się w mózg: Przygotuj się, mamy jeszcze tyle do zrobienia! Gdy się już upewniłem, że jestem z powrotem, otworzyłem oczy. W pokoju było ciemno, a ja przed oczami miałe te same firanki, które widziałem na początku. Miały grubą, ziarnistą, wypukłą strukturę. To widziałem przy otwartych oczach. Spojrzałem na zegar. Była 3,04.

    To było ostatnie tak realne dośwadczenie. Do tej pory nie potrafię już opuszczac ciała, choć bardzo się staram i brakuje mi tego. Ostatni raz około roku temu już nawet mi się to zaczęło udawać starym sposobem, nogi już miałem oddzielone i wtedy do pokoju weszła moja chora mama. Rozmawiałem z nią, czując jednocześnie swoje niefizyczne nogi sterczące pionowo. Potem jeszcze raz w czasie snu wiem, że opuściłem ciało, bo znam bardzo dobrze to uczucie. I to już wszystko. Czyżbym utracił swoje umiejętności? Bardzo proszę, może ktoś podzieli się ze mną swoimi doświadczeniami. Nie mam z kim na ten temat pogadać. Nikt z mojego otoczenia by mnie nie zrozumiał.


    lukasz92 (2008-06-18 18:20:02) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Oj nie wiem czy będziesz miał z kim pogadać bo ja nie znam nikogo z takimi przeżyciami jak ty choć ja sam bardzo chciałbym coś takiego przeżyć zakładając, że to nie jest jakiś głupi żart z twojej strony mógłbyś mi opisać dokładnie jak to robiłeś i w ogóle bo przypuszczam, że ta wersja jest nieco skrócona.


    Nikodemus (2008-06-28 23:33:41) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Odpowiadam szczególnie Łukaszowi, bo mnie zapytał, ale może to zainteresuje również innych. Na początek podam książkę, która stanowi przedszkole do prób opuszczania ciała. Autor opisuje dokładnie krok po kroku jak mamy postępować. Jest to pozycja Lobsanga Rampy " Ty - na zawsze". 30 lekcji, które pomagają czytelnikowi zrozumieć i doskonalić umiejętność relaksu, kontroli myśli, widzenia aury, telepatii, jasnowidzenia i właśnie opuszczania ciała i podrózy astralnych. Chociaż jak wcześniej pisałem jest to przedszkole, wprowadzające w tę tematykę. Dopiero potem można sięgnąć do dalszej lektury, np do książek Roberta Monroe "Podróże poza ciałem", "Dalekie podróże" i "Najdalsza podróż" ( należy te pozycje czytać w tej kolejności ). Na pewno nie należy dosłownie i na ślepo odbierać tego, co tam jest opisane, ponieważ wrażenia każdego człowieka mogą być zupełnie inne. Podyktowane to jest indywidualnym odbiorem umysłu każdego z nas. Trudno to jest mi określić, ale wrażenia odbierane nie znane nam do tej pory umysł interpretuje jako wrażenia mu znane, przeżyte już w świecie fizycznym i zapamiętane. Rozpisałem się i za bardzo filozofuję. Wiem tylko, że ta wiedza przyjdzie do Ciebie w miarę, jak będziesz osiągał coraz lepsze efekty.
    Muszę tutaj opisać dalsze moje przeżycia związene z opuszczaniem ciała. Po wielu nieudanych próbach i jakiejś niemocy udało mi się znowu kilka razy przeżyc podróż astralną. Szczególnie jedna była bardzo trudna. Będąc już gdzieś bardzo daleko jakiś złośliwy byt zagrodził mi drogę. Złapał mnie, oplótł rękami i nogami i zaczął mnie dusić. Uścisk miał bardzo mocny, tak, że nie mogłem się ruszyć, a moje niefizyczne kości zaczęły trzeszczeć. Nie należy się tego obawiać, bo poza ciałem nic nie może nam zrobić żadnej krzywdy. Tylko trzeba zachować spokój i nie bać się. Tak też zrobiłem. Po kilku chwilach znowu powróciłem do ciała. Jednak nie było to miłe przeżycie.


    korski (2008-11-26 22:20:38) | Zgłoś komentarz do moderatora
    kiedy czytam te teksty nie wiem czemu ale czuje gęsią skórkę i ogólnie jakieś dziwne odczucia zimna. I wystarczy ze pomysle o tym nadal mi się robi zimno. Nie wiem czemu ale czuje jakis dziwny strach przed tym(jak podczas powrotu do chaty przez ciemne miejsce po ogladaniu lub sluchaniu horroru, strasznych rzeczy). macie tak?? intryguje mnie także jak ktoś wpadl na TO, bo przecież to nie jest koło czy maszyna parowa lecz coś w stylu hipnozy lub laleczek wudu. a zarazem czy twoim zdaniem Nikodemus mozna zaznac OOBE bez czytania tych wszystkich ksiazek (nie ze nie lubie czytac ale ciezko zapamietac 3 czy iles tam ksiazek i wszystkie wskazowki). a poza tym to przeciez czlowiek uzywa circa 9% swojego mozgu wiec nigdy nic nie wiadomo a naukowcy podchodza do tego wedlug zbyt "prymitywnie'' i biora pod uwage tylko fizycznosc. z gory dzieki za informacje dodane w tych komentarzach


    lukasz92 (2008-12-07 00:08:52) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Niestety po pół roku prób nadal nie udało mi się tego zaznać cóż OOBE zostaje tylko marzeniem, a wielka szkoda nie wiem czemu mi się nie udaje może nie każdy tak może


    golo (2009-01-17 21:22:55) | Zgłoś komentarz do moderatora
    kiedyś z ld wszedłem do obe ale tak się wystraszyłem, że postanowiłem obe zakończyć. Miałem wszystkie obiawy do jego rozpoczęcia. Widziałem nawet jak wychodzę z ciała


    kwadzik (2009-02-12 21:31:20) | Zgłoś komentarz do moderatora
    OOBE iluzja. Dobre naukowcy g***o wiedza i poczatkach szamanizmu. Wiele ma wspulnego ma didgeridoo z oobe.
    A to ze potrafisz wedrowac pozacialem to sie uczysz w punkcie nr.5
    a jest ich na moja skale 10.


    Nikodemus (2009-03-15 19:31:09) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Drodzy, aby doznać OOBE nie należy dążyć do tego na siłę. nic z tego nie będzie. Trzeba podejść do tego jak do zwykłej codziennej czynności; ale też trzeba się do tego przygotować: odprężyć i odsunąć od siebie wszystkie myśli. Najlepszy jest moment tuż przed zaśnięciem. A że się boimy? No cóż, boimy się nieznanego. Zaręczam, że przy zrozumieniu istoty rzeczy wszystko stanie się dla nas normalne. Nie będziemy bać się duchów ( wśród których żyjemy i którymi sami jesteśmy - czy tego chcemy, czy nie chcemy - w opakowaniu naszych ciał ), horrorów, które pomimo misternej reżyserii są tylko iluzją dążącą do wprowadzenia nas w stan niepokoju i innych niewytłumaczalnych zjawisk. Nasze życie tu na ziemi jest tylko chwilą, a do naszego prawdziwego DOMU powrócimy po naszej fizycznej śmierci. Tam jest wieczne życie. Na ziemi, jak również być może na innych światach fizycznych będziemy pojawiać się jeszcze wielokrotnie i pokonywać trudności, osiągać cele, które dla doskonalenia siebie sami sobie wyznaczyliśmy. Życzę wszystkim osiągnięcia tych celów i rozwiązywania problemów, których nie szczędzi nam życie.


    CestBeau (2009-05-28 18:41:04) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Co do latania, umierania i innych zbytków we śnie do najbardziej pokręconych zaliczam cofnięcie w czasie i ucieleśnienie się z jednym z dwóch uciekających ludzi przed (zdaje się) Niemcami.
    Całość rozegrała się w moim miejscu zamieszkania , zaznaczam że nie sprawdzałem topografii mieściny z tamtego okresu przed tym snem. Po weryfikacji szczątkowych zdjęć które udało mi się znaleźć byłem zszokowany gdyż odpowiadały w 100% temu co widziałem w trakcie tej szaleńczej ucieczki, jednakże obudziłem się zaraz po zauważeniu mnie i mojego kompana przez żołnierzy.

    Zabawne w tego typu snach (gdyż dla mnie jest to tylko sen a nie żaden wyższy stan świadomości) jest to że mają one miejsce zazwyczaj w godzinach wczesno-porannych , u mnie okolo godz. 3-4-tej i kończą się poprzez zakłócenie ich przebiegu lub czysty strach powodując samoistne przebudzenie.

    Potrzebujemy pomocy kosmitów oraz agentów Scully i Mulder'a aby rozkminić nasze zawiłe mózgownice ;)

    pozdrawiam.


    Ogasalara (2009-06-08 17:53:48) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Moje zdanie na ten temat jest takie ze dla ludzkiego mozgu to OOBE to nic trudnego... gdybysmy tylko potrafili go dobrze wykorzystywac opanowalibysmy caly wszechswiat bez problemu


    fantasmagoria (2009-06-20 13:25:02) | Zgłoś komentarz do moderatora
    "naukowcy" po prostu boją się zburzenia swoich teorii, lubią miec na wszystko wyjaśnienie, a przecież nie wszystko da się wyjaśnić-cytuję-z pomocą kamery i chirurgicznego młotka, i to się nie tyczy wyłącznie OOBE. Są nawet rzeczy, w które trzeba wierzyć albo nie, bo na nie wyjaśnienia NIE MA.


    Olaf (2010-05-02 23:16:44) | Zgłoś komentarz do moderatora


    "Co nam dały te badania?"

    No co nam dały, potwierdziły że 99,99% przypadków OBEE to nic innego jak iluzja.
    Jest oczywiście ten niewielki odsetek prawdziwych przypadków, które trzeba zbadać.
    Chciałbym jednak zauważyć jedną rzecz. Dzięki popularyzowaniu tego zjawiska jako łatwego do osiągnięcia, "w kilku prostych krokach", jako powszechnego, możliwego do osiągnięcia dla każdego i tak dalej zwiększa się sukcesywnie ilość przypadków fałszywych. Co jednocześnie zmniejsza możliwość zbadania zjawiska.

    Dokładnie tak samo jak z UFO, gdzie większość rzeczy to złudzenia optyczne a nadgorliwi "łowcy nieznanego" (przykład - Fundacja Nautilus) katalogują je jako "dowody". Obniża to wiarygodność późniejszych obserwacji, bo skoro ze 100 opublikowanych fotografii 95 jest plamą na obiektywie, to jak potem poważnie traktować kolejne? :(

    Tu podobnie. Należy jasno i wyraźnie powiedzieć - OBEE NIE JEST POWSZECHNE i łatwe do osiągnięcia.




    Anpolade (2010-05-04 17:14:56) | Zgłoś komentarz do moderatora
    To jest kwestia dostrojenia własnych wibracji ciała do wibracji kosmosu.Podróże w tym stanie są szokujące,chodzi mi o prędkość z jaką to coś nasze się porusza
    Prędkość światła blednie przy tej prędkości.Jednak jest podstawowa zasada nie może ta nazwijmy to nasza świadomość przebywać poza ciałem zbyt długo.
    To się po prostu czuje ,że trzeba wracać do naszego ciała.
    W przeciwnym wypadku nasze ciało by umarło.
    To coś ma kształt naszego ciała i czuje się gdy przenikamy przez coś.
    Ale ma się świadomość ,że nic nie jest w stanie zrobić nam krzywdy.Jednak trzeba być czujnym ,gdyż mogą być zagrożenia dla nas w tym stanie o których jeszcze nie wiemy.



    Olaf (2010-05-04 21:47:38) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Anpolade - zdajesz sobie sprawę co napisałeś?
    Skąd sobie to wymyśliłeś, nie mów że na trzeźwo.


    KOLIBER (2010-05-20 21:45:36) | Zgłoś komentarz do moderatora
    nie jest łatwe do osiagniecia... ja bym powiedziała ze jezeli baardzo chcesz wyjsc z ciała i tylko na tym sie koncentrujesz to nic z tego nie bedzie...Mnie OOBE zadaza sie w najmniej odpowiednich momentach im bardziej nie chce wyjsc tym trudniej mi przerwac ten idiotyczny paraliz przysenny...a kiedy chce na ogoł poprostu zasypiam. W pokoju mam szlak astralny wiec OOBE nie nalezy tam do szczegolnie miłych doswiadczen.. mam raczej wspomnienia z idiotycznymi bytami ktore sie na mnie gapia, probuja mnie złapac czy smieja sie histerycznie...nikomu nie zycze... zanim nauczyłam sie blokowac OOBE spanie w nim było dla mnie koszmarem =_=''


    freak78 (2010-10-08 13:40:56) | Zgłoś komentarz do moderatora
    witam, pozdrawiam wszystkich:) Zdarzyło mi się coś ciekawego, mianowicie kiedyś śnił mi się jakiś sen, ot zwykły sen, różne przedmioty i inne treści których nie pamiętam, natomiast do tej pory pamiętam to co było później, a więc obudziłem się, usiadłem na łózku, rozejrzałem się po pokoju, widziałem kompa i meble w pokoju, lekko uchylone drzwi i sączące się światło z przedpokoju, bo to był już poranek i mama wychodziła do pracy, no i pomyślałem że pójdę do WC za potrzebą, no i chciałem się poruszyć, i nagle szum w uszach i dopiero otworzyłem oczy na łóżku... Może tak być że fałszywe przebudzenia są formą OOBE, nie wiem co to było, ale chodzi mi o coś innego, mianowicie rzekomo pobudzanie magnesem skrzyżowania ciemieniowego powoduje OOBE, oni bawili sie elektrodami dotykając mózgu w odpowiednich miejscach, ale popełnili podstawowy błąd, ja bym zrobił test nawet na zdrowych ochotnikach, (nie musieli by być niewidomi, choć na osobach niewidomych od urodzenia byłby taki test najbardziej niepodważalny) ale oczki bym im przesłonił klapkami i wtedy na otwartym mózgu bym ich pobudzał, jeśli by coś widzieli mimo to i miałoby to pokrycie w realu, to sprawa załatwiona:)


Wyświetlam 30 komentarzy na jednej stronie.
Wszystkich komentarzy do tego artykułu: 19, obecna strona 1, ilość stron 1

[1]
Coś nie działa tak, jak powinno? Zgłoś to administratorowi
 
Copyright 2004 - 2011 © by Paranormalium · Powered by Ivellios